anula1959 Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Fajny pycholek:lol: , ciekawe jak tam wizyta u weta Quote
Aga K Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 widać, że sie chłopak trzyma ;) jest naprawde przystoknu ;D pozdrawiam, trzymajcie sie cieplucio -ahh te salony kosmetyczne- :D:D:D Quote
Silky Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Nie wiem od czego zacząć. Pół nocy zajęło mi przesledzenie całej sytuacji z owczarkiem niemieckim. Chylę przed Wami czoła za całe Wasze poświecenie dla psiaków jest nie do opisania w słowach. Sama wywalczyłam kilka schroniskowych żyć. To jednak samemu jest trudno, ale razem mozna bardzo wiele. Właśnie to udowodniłyście. Zaledwie od kilku dni jestem zarejestrowana na Dogomanii, ale długo jeszcze bedę w szoku. Wielkie brawa. :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Oby tak dalej. Quote
Silky Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Asia_M napisał(a):Silky, ja się dołączam...:Rose: Ja to przeczytałam od początku do końca i dalej nie mogę spac. Podziwiam tych ludzi i kocham. Quote
tomcug Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Silky, to malutkie stworzonko w avatarku to piesek? Wygląda jak kocinka, co to za rasa? Śliczne stworzenie :p Quote
Silky Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 tomcug napisał(a):Silky, to malutkie stworzonko w avatarku to piesek? Wygląda jak kocinka, co to za rasa? Śliczne stworzenie :p To jest moja prawie 3 miesięczna suczka Silky czyli grzywacz chiński odmiana długowłosa - poowder puff To jej fotka z piłeczką. Quote
Asia_M Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 :) Wszyscy się skarbeńkiem Silky zachwycają i zapytują co to za rasa :lol: Cud natury...takie stworzonko :) Quote
Silky Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 To wyślę Wam jeszcze jedną fotkę. To jest dopiero rasa. Szok. Sam wyraz pyszczka daje do myślenia. Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 wczoraj byliśmy u weta i co ano zrobiliśmy badania krwi i rtg a na rtg co? ano kapsel od piwa w zołądku - zgroza moje stado naprawdę uważa, że ja mam nudne życie i brak mi adrenaliny pozostałe wyniki oraz diagnoza poniżej Serwo czuł się u weta jak w gabinecie odnowy biologicznej wszyscy się nim zachwycili a pani doktor była oburzona, gdy się dowiedziała, ze inny wet chciał go uśpić no i mamy nową kurację-rehabilitację Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 a jak to się stało - ano po prostu po prostu ludziom można ciągle gadać to samo a oni swoje pani sprzętająca ciągle worek ze śmieciami zostawia pod drzwiami domu zamiast do kubła wstawić a ostatnio pouczona zostawiła pod wiata obok Serwusiowego garażu no i teraz mamy problem kapsla i jak się dzisiaj rano okazało nie tylko rano Serwuś pozbyłsię długiego na 30 cm woreczka foliowego kapsel jeszcze w psie na razie dostaje olej parafinowy i ciut ciut jedzonka nie dość że on same kości obleczone skóra to jeszcze ma zaordynowaną głodówkę a co do wyników badań to czucie głębokie w łapach jest miziany po brzuchu macha łapami - zawsze łapał a nawet zdarza mu się podrapać w głowę tylnią łapą nerki ok nawet super wątroba - źle trzustka - tragicznie jelita - żle istnieje obawa o zanik kosmków morfologia - bdb dostał nową kurację a w niej Amylan ( to na trzustkę i tragicznie wysoką amylazę - poza skalą aparatu) immunovit (witaminki z enzymami) nivalin (auuuuuuuuuuuuuu muszę mu robić zastrzyki) metanabol (anaboliki) kropelki do oczu oridermyl - do smarowania uszu no i uszy w środku czyste ale małżowina i skóra na grzbiecie - podejrzenie o grzyba więc znowu czeka nas kąpiel 'specjalna" w ramach kuracji zostałam przeszkolona w zakresie masaży i ćwiczeń a teraz proszę nas w zakresie kapsla wirtualnie wspomóc a Serwo z powodu tych wszystkich zabiegów - szczęśliwy - ciągle miziają, drapią, szczypią po nogach, każą biegac po ogrodzie, masują brzuszek, drapią w uszka żeby jeszcze porządnie nakarmili ..... Quote
Katcherine Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 O Boze Irma...myslalam ze tylko u nas wesolo... Trzymaj sie MOCNO- mamy nadzieje ze kapselek sam wyjdzie, bez przygod. Gryf wlasnie jest po parodniowym krwawieniu zamiast kupy....juz siwa jestem. I jeszcze sie z wetem nie moge dogadac:wallbash: . ps. a ta twoja pomoc domowa...to mniej wiecej jak moj TZ. Upor osli czy jak? Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ojej, ojej czemu mnie tu ptrzyprowadzili, no czemuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu haniu, haniu obiecujesz, że nie zrobią psu krzywdyyyyyyy ??? Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 hej Ty tam, no Ty, w tym zielonym, tak, tak do Ciebie szczekam uważaj sobie - Hania mnie obroni, obiecała ... no dobra, jak hania obiecała, że nic mi się nie stanie to może spokojnie poczekam na dalszy rozwój wypadków o ranyyyy, a może lepiej nie widzieć co tu się szykuje, może się schowam .... Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 ooooooooooooo chyba coś się szykuje..... ufffff to tylko hania mnie mizia Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 o ranyyyyy, ratunkuuuuu zaraz coś mi zrobią ojej co ta pani w zielonym robi, co ona szykujeeeee ... hania! hania ! gdzie jesteś, no nie rób tych zdjęć, broń mnie, obiecałaś, obiecałaś ..... auuauuuauuu uffffffffff skończyli trochę jestem zmęczony ale tak naprawdę to fajnie było miziali, wydrapali mi uszka wydrapali mi grzbiecik wymasowali mi brzuszek i łapki super ja tu jeszcze wrócę a jakie fajowskie Panie tam były i wszysikie mnie chciały miziać, drapać i wszyscy mówili, że jestem śliczny tak, tak, tak - ja tam wrócę Quote
akucha Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Jaki to piękny pies jest!!!! I szczęśliwy, to widać :lol: Niech ten kapsel już go bezbolesnie opuści!!!! O rety, ale Irmo masz z nimi pełne wrażeń życie! Jesteś wspaniała!!! Quote
tomcug Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 W tym kagańcu to prawie pies Cywil ;). Jeszcze raz powtarzam - Serwuś jesteś śliiiiiiczny :loveu: :loveu: :loveu:. I trzymam kciuki za bezbolesne wypróżnienie z dodatkiem specjalnym :thumbs::thumbs::thumbs:. Quote
anula1959 Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Ojej ! Jaki Serwuś puchaty po tej kąpieli! Mam nadzieję , że ten kapsel nieszczęsny za przeproszeniem wyniesię się z Serwusia gdzie pieprz rośnie. A swoją drogą jaki degustator z Serwa , no proszę : kapsel , worek foliowy , nie wybrzydza chłopak ;) Trzymam kciuki żeby kuracja poskutkowała a Serwuś chodził wreszcie na własnych łapciach:thumbs: ! Quote
shirrrapeira Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Jaki piekny jest ten Serwus, taki cudny psiak, jaki usmiechniety psiak. Haniu jestes czarodziejka Quote
niufa Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 irma napisał(a): a teraz proszę nas w zakresie kapsla wirtualnie wspomóc Na w miarę bezpieczne "wychodzenie" niejadalnych przedmiotów o ostrych krawędziach doskonała jest kiszona kapusta. Taką surową (niepociętą i o długich włóknach) dajemy psiakowi do jedzenia w sporej ilości (jak któryś nie przepada za kapustą kiszoną to doprawiamy olejem z np. puszki z rybami:diabloti: ). Włókna obwijają przedmiot i pozwalają na w miarę bezpieczne przejście przez jelita. To sposób dość stary ale w bezpieczny i skuteczny. Głaski dla całego stada. Quote
irma Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 niufa napisał(a):Na w miarę bezpieczne "wychodzenie" niejadalnych przedmiotów o ostrych krawędziach doskonała jest kiszona kapusta. Taką surową (niepociętą i o długich włóknach) dajemy psiakowi do jedzenia w sporej ilości (jak któryś nie przepada za kapustą kiszoną to doprawiamy olejem z np. puszki z rybami:diabloti: ). Włókna obwijają przedmiot i pozwalają na w miarę bezpieczne przejście przez jelita. To sposób dość stary ale w bezpieczny i skuteczny. Głaski dla całego stada. spróbuję = ale po konsultacji z wetką bo nie wiem czy mu ta kiszona kapusta nie zaszkodzi ale z drugiej strony on i tak żadnego zabiegu nie może mieć więc chyba lepsza kapusta niz głodówka lub nie wiadomo co Quote
kiwi Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 moj niezyjacy juz kiwi połknal kiedys taka aluminiowa spinkę z pasztetowej, razem ze skorka od pasztetowej, a ja jako chemik od razu wyobrazilam sobie jak aluminium sie w kwasnym soku zoladkowym rozpuszcza i jako ze jest toksyczne to natychmiast zatruwa mózg i watrobe mojego psa zadzwonilam na dyzur do kliniki, paradoksalnie do wawy- bo tam odbierał lekarz i pytam a on w smiech i zebym mu dala oleju parafinowego to nawet nie zauwazy ;) Quote
Evelin Posted January 7, 2007 Posted January 7, 2007 Irma-nie wiem co napisać.Coraz częściej zdarza mi się,że nie lubię ludzi.A Ty przywracasz wiarę w człowieka.A temu pieknemu blond dzieciatku (na zdjęciu) nie trzeba nic mówić o pomocy słabszym -ma najlepszy przykład widząc kąpiel Serwusia.Życzę wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.A może to Serwuś pił za zdrowie w Nowy Rok tylko z kapselkiem przesadził????Życzę również bezkolizyjnego wydalenia kapselka. Quote
Kasie Posted January 8, 2007 Posted January 8, 2007 Niufa, mam wrażenie że Ty masz w domu stado niezdar: wiesz jak leczyć wszelkie rany, jak kasple i inne przedmioty wydobywać z pupili... ;) Mam wrażenie Irmo, że masz lepszy nastrój. Widzisz, zapomnieliśmy Ci o tym powiedzieć jak byłaś tutaj taka smutna: KĄPIEL, to najszybciej poprawia humor. Nieważne, czy kąpiel Twoja czy psa. Była woda, szampony itd. To wystraczy. Trzymajcie sie ciepło. Idę pomyśleć o kąpieli u mnie ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.