Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Serwo nie chodzi a właściwie nie chodzi na tylnych nogach - ciągnie je za sobą

w niczym mu to jednak nie przeszkadzało ukraść małemu Wojtkowi a następnie pożreć prawie całą tabliczke czekolady

Wojtuś siedział sobie na ławce i wcinał czekoladę (nie wiem kto mu dał całą tabliczkę, ale i tak nie udało mu się jej zjeść) a Serwo leżał sobie kilka metrów dalej
następnie wypadki potoczyły się jak w filmie akcji
Serwo podniósł się (tzn. wyprostował przednie łapy) i w ułamku sekundy był obok Wojtusia
w nastęnym ułamku sekundy jego pysk znalazł się gdzie w okolicach Wojtusiowych rąk a następnie Serwo leżał pod ławką i oblizywał się a Wojtuś oglądał swoje puste rączki i zrobił rozczulająca podkowę

nawet się nie zorientował co się stało a jedynie rozpłakał się, że czekolada zniknęła
nie ona nie zniknęła to Serwo ją zniknął

a ja teraz drżę co będzie z jego rozwolnieniem - wróci czy może jednak nie

Posted

To świetnie, że Serwusiowi chce się wyczyniać takie historie. Biedne łapki byłyby dramatem, gdyby dalej był (o ile by jeszcze był, brrr...) w schronisku. U Ciebie pewnie nawet nie zdaje sobie sprawy ze swoich ograniczeń. Głaski nieustające, chociaż pewnie trzeba powołać Komitet Kolejkowy do Głaskania Serwa, biorąc pod uwagę listę wielbicielek i wielbicieli Serwula...

Posted

rozwolnienie na szczęście nie wróciło
Serwo cały tzw łykend wygrzewał się na słoneczku leżąc obok stołu i uprawiając żebractwo
w tym tygodniu pojedzie na rentgen i badania krwi a potem zobaczymy
bunia załatwia mu leki w Czechach no i konsultuję jego stan zdrowia z kim się tylko da
dzisiaj będę miała opinię weta z Włocławka - wyciągnął z paraliżu tylnych nóg jamnka mojej cioci

Posted

[quote name='irma']rozwolnienie na szczęście nie wróciło
Serwo cały tzw łykend wygrzewał się na słoneczku leżąc obok stołu i uprawiając żebractwo
w tym tygodniu pojedzie na rentgen i badania krwi a potem zobaczymy
bunia załatwia mu leki w Czechach no i konsultuję jego stan zdrowia z kim się tylko da
dzisiaj będę miała opinię weta z Włocławka - wyciągnął z paraliżu tylnych nóg jamnka mojej cioci

no to zaciskamy kciuki mocno :thumbs: oby dało sie coś Serwiusiowi pomóc

a pomysł :

powołania Komitetu Kolejkowego do Głaskania Serwa uważam za jak najbardziej na miescu już staje wirtualnie w kolejce :eviltong:

Posted

Wiedźma napisał(a):
Pierwsza! Pierwsza!
A Serwuś na pewno jeszcze zdrów pobryka!
A żebractwo poskutkowało?


zgadnij
widziałaś jego oczy jak żebrze?
nie zgaduj i tak wiesz

Posted

Taaa... Kiedy moja Łaćka strzela takie maślaki, odmawiam... hm, konsekwentnie do chwili, w której sobie przypomnę, że biedne błąkało się po mieście, głodne i przeganiane; potem - wg znanego scenariusza. W przypadku Serwulinka pewnie nie wpadłabym na sam pomysł odmawiania...
No głaski dla odmiany oraz mizianka w ilościach przemysłowych.

Posted

[quote name='saskia']Dziś w schronisku zobaczyłam to:





Jest cały sfilcowany, inne psy wydalają na niego, całe boki miał w kupie. Nie ma siły chodzić. To po prostu koszmar, ten pies jest żywym stworzeniem, a znajduje sie w piekle. Nie wiem, co robić, do hotelu przecież nikt go nie przyjmie w takim stanie. Jeszcze nie widziałam psa w takim stanie, jestem wstrząśnięta:-( :shake:

Saskia

chce postawic puszeczke własnej roboty u weta czy moge wykorzystać te zdjęcia do zrobienia puszki. Oczywiście pieniązki na biedule dogomanii.

Irma czy twoje zdjęcia moge także?

Posted

z tego co wiem saskia wyjechała za granicę i nie wiem czy czyta dogo - napisz do niej pw
myślę, że wyrazi zgodę na wykorzystanie tych zdjęć dal psów z dogo
na wykorzystanie moich zdjęć oczywiscie wyrażam zgodę

Posted

Serwo coraz słabszy
przechodzi kolejną kurację
rozwolnienia nie ma
nie chodzi ale od kilku dni, szczególnie po zastrzyku zaleconym i załatwionym przez bunię zaczął stać na łapach i odzyskał dobry humor, nabrał wigoru
(bunia jesteś najwspanialszym wetem w tej części kosmosu)

trzymajcie kciuki

a do nas wraca Teoś - jak widac adopcja była udana :shake:

Posted

Irmo :loveu: :loveu: :loveu: - zawsze mówiłam, że bunia serce ma wielkie:loveu: :loveu: :loveu: Serwuś nie mógł lepiej trafić.

Jedna myśl nie daje mi spokoju, gdy przychodzi mi do głowy to, jak Serwo by ganiał, gdyby nie ten straszny schron. Mimo tak troskliwej opieki biedaczek cały czas czuje w swoich słabiutkich kosteczkach trudy schroniskowego życia.

Posted

Serwo nie ma teraz dwupokojowy apartament - pokój z garażem
śpi w cieple - pomieszczenie jest ogrzewane
niestety nie chodzi, ciągnie nózki za soba
jeżeli aktualna kuracja nie pomoże chyba załatwię mu wózek
stado już się wzajemnie zaakceptowało a psy jakby nawet rozumiały kalectwo Serwa i są wobec niego 'delikatne' - nie zaczepiają, nie pogryzają, nie skaczą
nawet Jaskier od czasu do czasu jakby niechcący chlapnie Serwa swoim różowym jęzorem jaky chciał mu boczki wymasować lub wymyć

sierść ma piękną i w ogóle jest pięknym psem
żeby tylko nabrał sił i choć trodszkę przytył

Posted

irma napisał(a):
sierść ma piękną i w ogóle jest pięknym psem
żeby tylko nabrał sił i choć trodszkę przytył


To, że jest piękny to Twoja zasluga (no i jego tez).
Trzymam kciuki aby te Twoje pragnienia się spelnily. Serwusiu, dużo zdrowia, jedz więcej żebyś nabral cialka i sil.
Baaaardzo trzymam kciuki.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...