Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

brazowa1 napisał(a):
Oj,nie widzialam zdjec Loli.
któż ona?


kto to Lola
ano Lola to ta sunia, którą wzięłam z Sopotu dzięki Tobie zresztą
więc obejrzyj zdjęcia bo w naturze to możesz nie zdążyć

Posted

Irmo, jestem pełna podziwu, jak Ty sobie radzisz z tyloma psimi pociechami? Na pewno nie mieszkasz w bloku, a to już wielki plus. Mój pies jest jedynakiem, czego żałuję, ale nie mam zgody rodziny na powiększenie stada, choć ja bym chciała jeszcze choć jednego psiaczka, Ma 7 i 1/2 roku, zaczynają się problemy zdrowotne, szczególnie z uszami i teraz odkryłam guza na łapie. Weterynarz będzie w poniedziałek, trochę się boję. Pozdrawiam i powodzenia.

Posted

agusiazet napisał(a):
Irmo, jestem pełna podziwu, jak Ty sobie radzisz z tyloma psimi pociechami? Na pewno nie mieszkasz w bloku, a to już wielki plus. Mój pies jest jedynakiem, czego żałuję, ale nie mam zgody rodziny na powiększenie stada, choć ja bym chciała jeszcze choć jednego psiaczka, Ma 7 i 1/2 roku, zaczynają się problemy zdrowotne, szczególnie z uszami i teraz odkryłam guza na łapie. Weterynarz będzie w poniedziałek, trochę się boję. Pozdrawiam i powodzenia.


nie bój się tylko działaj w będzie dobrze

a różnica między nami jest taka, że ja jestem tą częścią rodziny, która podejmuje decyzje i wydaje zgody

Posted

Irmo jestem na dogomani od niedawna i wczytuję się w wiele tematów. Kiedy zobaczyłam pierwsze dwa zdjęcia Serwa to ryczałam jak bóbr. Nie myslałam, że w schroniku dopuszczają do takiego zaniedbania :( Dzis obejrzałam te ostatnie fotki psiaka. Irmo, przywracasz mi wiarę w ludzi !! To co zrobiłas to jest cud !! To wspaniale, że są tacy ludzie jak Ty.

Posted

[quote name='irma']nie bój się tylko działaj w będzie dobrze

a różnica między nami jest taka, że ja jestem tą częścią rodziny, która podejmuje decyzje i wydaje zgody

:cool1: ja TEZ tak chce!!!!!!!!!!!

Posted

pieknie mu siersc odrosla

on bardzo oszczedza lapy tylne, wiec lepiej ze niewiele wazy. mam podobnie z Fenderem, jest chudy, chyba najchudszy beagle jakiego widzialam, je duzo, dobrze, ale przy jego chorobie waga jest wazna, mniej obciaza organizm

piekne i szczesliwe sa Twoje psy Irmo

Posted

jaki piękny ten Twój piesio!!! jaką ma błogość w oczach!!!:loveu:

Posted

irma napisał(a):
w jego oczach to nie błogość to błaganie
oczywiście błaganie o ciasteczko



Hi, hi............ jak zwał, tak zwał..............ale jaki wpatrzony w pancię :lol:


Danka

Posted

Irmo, a próbowałaś z tym HMB dla Serwo?
Jeszcze raz mogę Ci to polecić. Ja dowiedziałam sie o tym od dra Niziołka z W-wy. Mój Ares miał kardiomiopatię a to rokuje tylko kilka miesiecy życia. Pacienci dra Niziołka żyja nawet do 2 lat. I wszystkim zaleca właśnie HMB, bo przy tym schorzeniu serca psy bardzo chudna, są słabe, kiepsko sie poruszają. I jak już Ci pisałam, mój Ares też wtedy przytył kilka kg.

Posted

Kasie
za Twoją radą Serwo od kilku dni dostaje HMB Dog Vital
i albo widzę to co chcę widzieć, albo od dwu dni lepiej chodzi
nawet na Jaskra warknął (Jaskier się zdziwił, spojrzał i ... odszedł z godnością)
usiłuje bawić się z Piegusem i Bajką
małą Lolę muszę przed nim ratować bo chce ją zalizać

tylko to wredne rozwolnienie nie chce iść sobie precz
nie wiem czy HMB ma wpływ na te rozwolnieniowe sprawy - muszę dopytać wet'a

uparłam się, że wyprowadzę Serwucha 'na psy' - rozwolnienie uparte ale ja też nie mniej
zmieniłam mu karmę, dostaje Kreon, sulfasalazin, Laremid no i HMB
a jeszcze go czeka dawka uderzeniowa witamin B12 i innych

musi byc lepiej czyli DOBRZE
nie przewiduję innych możliwości

Posted

a jaką on ma fajną sierść ... taką mięciutką jakby nie onkowatą lecz szczenięcy puszek

uwielbia szczotkowanie
leży i postękuje, posapuje wręcz mruczy jak kot
a ja siedzę miziam, drapię za uszkami i szczotkuję te biedne kostki obleczone skórką i aż się boję, żeby go nie urazić

Posted

irma napisał(a):
a jaką on ma fajną sierść ... taką mięciutką jakby nie onkowatą lecz szczenięcy puszek

uwielbia szczotkowanie
leży i postękuje, posapuje wręcz mruczy jak kot
a ja siedzę miziam, drapię za uszkami i szczotkuję te biedne kostki obleczone skórką i aż się boję, żeby go nie urazić


jak tak piszesz Irmo :loveu: to ja aż czuje przez komputer :eviltong: jak jemu musi być przyjemnie przy tym szczotkowaniu

jeszcze raz powtórze dobrze że Ciebie ma :multi: :jumpie: :multi:

Posted

A moze za rada mojej mamy: na rozwolnienie to ryż. Niemowlakom pomaga to co by psiakow miał nie pomóc. Wręcz całkiem rozgotowany.
Nie mam doświadczenia z biegunkami wielkiego. Ale jak jeszcze Dunajek był u mnie i przez pierwsze dni miał biegunkę tak po faszerowaniu go papką ryżową zaczał robic normalne kupki. Mógł to byc i efekt regularnych posiłków. Ale coś zadziałało.
Nie umię Ci dać złotej rady więc daję Ci wszystkie o jakich wiem...

A HMB chyba nie wiele ma wspólnego z biegunką. Bo jego działanie polega na zwiększeniu wychwytywania białka z przewodu pokarmowego i wbudowywaniu go w masę mięsniową. Ja byłam go zmuszona odstawić gdy Aresowi przestały właściwie nerki funkcjonować ale to juz była inna historia. A u Serwo mocznik był i jest ok?

Posted

dawno tu nie zaglądalam , a Serwo tak wypiękniał , jakże szczesliwy to widok . przykro ze łapeczki i bieguneczki dokuczają :placz: . a moze pogadaj z ayshe , ona owczarkara jakich mało z doswiadczeniem wiedzą że hoho , udziela sie tu na forum w dziale owczarkowym . wiem ze tez miala klopoty ze zdrowiem shado ,adopotowanego ze schroniska i jakos z tego wyszli. ja wiem ze pewne schorzenia sa nieodwracalne, i trzeba po prostu zaakceptowac ,ale a nóz widelec podsunie jakąś koncepcję ?
miziaki dla Serwa :lol:

Posted

po kilku dniach HMB Serwo zdecydowanie lepiej chodzi
a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego
oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal
swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka
chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką

jak nie pomoże będę dalej poszukiwać diety dla niego

Posted

irma napisał(a):
...a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego
oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal
swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka

chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką

...


Oj tak, już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka :p A swoją drogą to zakakujące jak szybko do "dobrobytu" można się przyzwyczaić.

Ryż z rosołkiem i marchewką... Sama bym zjadła. Jak Serwo nie zje, to stracę o nim dobre zdanie.

I cieszę się, że lepiej jest po tym HMB I oby było coraz lepiej ;)

Posted

irma napisał(a):
po kilku dniach HMB Serwo zdecydowanie lepiej chodzi
a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego
oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal
swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka
chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką

jak nie pomoże będę dalej poszukiwać diety dla niego


Irma- my z Gryskiem od 10 lat...ech z biegunkami.
Probowalam wszystkiego. W koncu wzielam sie w karby. Gryf jest na intestinalu eukanubie od 4- 5 lat. Biegunki mamy wtedy kiedy sie zlamie ja lub ktos z rodziny- i poczestuje Gryfa czyms dodatkowym.... On juz teraz nawet nic innego nie moze zjesc- bo sie zaczynaja sensacje. Naogol wymioty- i nietsrawione dodatki wracaja na np.dywan.
Gryf na eukanubie wyglada naprawde dobrze. Czuje sie tez dobrze. W koncu poszlam po rozum do glowy.Chyba lepiej zeby pies ''przecierpial'' monotonie jedzeniowa, niz nawracajace biegunki i wymioty...
Nie ukrywam ze Gryska apetyt jest ze by ''konia z kopytami'' zjadl. No ale ten typ tak ma.

Posted

Teraz mamy znowu sensacje...Pies byl pierwszy raz nad morzem a raczej oceanem...no i sie zapedzil i wypil solonej wody...znowu ze dwa tygodnie bedziemy sie bardzo pilnowac az wszystko wroci do normy na czystej eukanubie zanim sie ustabilizuje. Jedyne co moge poradzic- skoro masz eukanube instestinal- dawaj ja serwusowi i tylko ja. Zobacz co sie bedzie dzialo po 2-3 tygodniach. Wspomoc go mozesz dajac jeszcze trilac- to sa bakterie z przewodu pokarmowego.Wytrzymaj bez zmian te pare tygodni i wreszcie wrocicie do normy.


a TZ-ta to chyba zwiarze....mowilam, prosilam...no i mam efekty...

Posted

TZ-towi odpuść - oni są nienaprawialni
Serwo nie je nic poza eukanubą i lekami
trilac dam - nie pomyslałam - skonsultuję z wet'em (czyli zapytam bunię)

Posted

Irma- nie moge odpuscic...bo ja sprzatam;).

zapytaj bunie- ja z uporem Gryskowi dawalam wedle wyznania ze skoro jest biegunka to mikloflora jest zaburzona- czyli moga sie rozmozyc te chorobotowrcze...
po paru tygodniach i na samej eukanubie intestinalu powoli wrocil do formy...
czasami powracala biegunka- wtedy antybiotyk- wytrucie chorobotorczych- trilac i eukanuba...az do powrotu do normy...lub nastepnego ''zlamania'' dyscypliny:roll:


niestety po kazdym takim ''zaburzeniu'' - powoli sie wraca do noralnosci..ech.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...