irma Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 brazowa1 napisał(a):Oj,nie widzialam zdjec Loli. któż ona? kto to Lola ano Lola to ta sunia, którą wzięłam z Sopotu dzięki Tobie zresztą więc obejrzyj zdjęcia bo w naturze to możesz nie zdążyć Quote
agusiazet Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Irmo, jestem pełna podziwu, jak Ty sobie radzisz z tyloma psimi pociechami? Na pewno nie mieszkasz w bloku, a to już wielki plus. Mój pies jest jedynakiem, czego żałuję, ale nie mam zgody rodziny na powiększenie stada, choć ja bym chciała jeszcze choć jednego psiaczka, Ma 7 i 1/2 roku, zaczynają się problemy zdrowotne, szczególnie z uszami i teraz odkryłam guza na łapie. Weterynarz będzie w poniedziałek, trochę się boję. Pozdrawiam i powodzenia. Quote
irma Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 agusiazet napisał(a):Irmo, jestem pełna podziwu, jak Ty sobie radzisz z tyloma psimi pociechami? Na pewno nie mieszkasz w bloku, a to już wielki plus. Mój pies jest jedynakiem, czego żałuję, ale nie mam zgody rodziny na powiększenie stada, choć ja bym chciała jeszcze choć jednego psiaczka, Ma 7 i 1/2 roku, zaczynają się problemy zdrowotne, szczególnie z uszami i teraz odkryłam guza na łapie. Weterynarz będzie w poniedziałek, trochę się boję. Pozdrawiam i powodzenia. nie bój się tylko działaj w będzie dobrze a różnica między nami jest taka, że ja jestem tą częścią rodziny, która podejmuje decyzje i wydaje zgody Quote
Lucyja Posted August 31, 2006 Posted August 31, 2006 Irmo jestem na dogomani od niedawna i wczytuję się w wiele tematów. Kiedy zobaczyłam pierwsze dwa zdjęcia Serwa to ryczałam jak bóbr. Nie myslałam, że w schroniku dopuszczają do takiego zaniedbania :( Dzis obejrzałam te ostatnie fotki psiaka. Irmo, przywracasz mi wiarę w ludzi !! To co zrobiłas to jest cud !! To wspaniale, że są tacy ludzie jak Ty. Quote
Katcherine Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 [quote name='irma']nie bój się tylko działaj w będzie dobrze a różnica między nami jest taka, że ja jestem tą częścią rodziny, która podejmuje decyzje i wydaje zgody :cool1: ja TEZ tak chce!!!!!!!!!!! Quote
irma Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Lucyja takich osobników jak ja na dogomanii zatrzęsienie Quote
eurydyka Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 pieknie mu siersc odrosla on bardzo oszczedza lapy tylne, wiec lepiej ze niewiele wazy. mam podobnie z Fenderem, jest chudy, chyba najchudszy beagle jakiego widzialam, je duzo, dobrze, ale przy jego chorobie waga jest wazna, mniej obciaza organizm piekne i szczesliwe sa Twoje psy Irmo Quote
AgaG Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 jaki piękny ten Twój piesio!!! jaką ma błogość w oczach!!!:loveu: Quote
irma Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 w jego oczach to nie błogość to błaganie oczywiście błaganie o ciasteczko Quote
da-NUTKA Posted September 3, 2006 Posted September 3, 2006 irma napisał(a):w jego oczach to nie błogość to błaganie oczywiście błaganie o ciasteczko Hi, hi............ jak zwał, tak zwał..............ale jaki wpatrzony w pancię :lol: Danka Quote
Kasie Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Irmo, a próbowałaś z tym HMB dla Serwo? Jeszcze raz mogę Ci to polecić. Ja dowiedziałam sie o tym od dra Niziołka z W-wy. Mój Ares miał kardiomiopatię a to rokuje tylko kilka miesiecy życia. Pacienci dra Niziołka żyja nawet do 2 lat. I wszystkim zaleca właśnie HMB, bo przy tym schorzeniu serca psy bardzo chudna, są słabe, kiepsko sie poruszają. I jak już Ci pisałam, mój Ares też wtedy przytył kilka kg. Quote
irma Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 Kasie za Twoją radą Serwo od kilku dni dostaje HMB Dog Vital i albo widzę to co chcę widzieć, albo od dwu dni lepiej chodzi nawet na Jaskra warknął (Jaskier się zdziwił, spojrzał i ... odszedł z godnością) usiłuje bawić się z Piegusem i Bajką małą Lolę muszę przed nim ratować bo chce ją zalizać tylko to wredne rozwolnienie nie chce iść sobie precz nie wiem czy HMB ma wpływ na te rozwolnieniowe sprawy - muszę dopytać wet'a uparłam się, że wyprowadzę Serwucha 'na psy' - rozwolnienie uparte ale ja też nie mniej zmieniłam mu karmę, dostaje Kreon, sulfasalazin, Laremid no i HMB a jeszcze go czeka dawka uderzeniowa witamin B12 i innych musi byc lepiej czyli DOBRZE nie przewiduję innych możliwości Quote
irma Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 a jaką on ma fajną sierść ... taką mięciutką jakby nie onkowatą lecz szczenięcy puszek uwielbia szczotkowanie leży i postękuje, posapuje wręcz mruczy jak kot a ja siedzę miziam, drapię za uszkami i szczotkuję te biedne kostki obleczone skórką i aż się boję, żeby go nie urazić Quote
ewatr Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 irma napisał(a):a jaką on ma fajną sierść ... taką mięciutką jakby nie onkowatą lecz szczenięcy puszek uwielbia szczotkowanie leży i postękuje, posapuje wręcz mruczy jak kot a ja siedzę miziam, drapię za uszkami i szczotkuję te biedne kostki obleczone skórką i aż się boję, żeby go nie urazić jak tak piszesz Irmo :loveu: to ja aż czuje przez komputer :eviltong: jak jemu musi być przyjemnie przy tym szczotkowaniu jeszcze raz powtórze dobrze że Ciebie ma :multi: :jumpie: :multi: Quote
Kasie Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 A moze za rada mojej mamy: na rozwolnienie to ryż. Niemowlakom pomaga to co by psiakow miał nie pomóc. Wręcz całkiem rozgotowany. Nie mam doświadczenia z biegunkami wielkiego. Ale jak jeszcze Dunajek był u mnie i przez pierwsze dni miał biegunkę tak po faszerowaniu go papką ryżową zaczał robic normalne kupki. Mógł to byc i efekt regularnych posiłków. Ale coś zadziałało. Nie umię Ci dać złotej rady więc daję Ci wszystkie o jakich wiem... A HMB chyba nie wiele ma wspólnego z biegunką. Bo jego działanie polega na zwiększeniu wychwytywania białka z przewodu pokarmowego i wbudowywaniu go w masę mięsniową. Ja byłam go zmuszona odstawić gdy Aresowi przestały właściwie nerki funkcjonować ale to juz była inna historia. A u Serwo mocznik był i jest ok? Quote
mch Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 dawno tu nie zaglądalam , a Serwo tak wypiękniał , jakże szczesliwy to widok . przykro ze łapeczki i bieguneczki dokuczają :placz: . a moze pogadaj z ayshe , ona owczarkara jakich mało z doswiadczeniem wiedzą że hoho , udziela sie tu na forum w dziale owczarkowym . wiem ze tez miala klopoty ze zdrowiem shado ,adopotowanego ze schroniska i jakos z tego wyszli. ja wiem ze pewne schorzenia sa nieodwracalne, i trzeba po prostu zaakceptowac ,ale a nóz widelec podsunie jakąś koncepcję ? miziaki dla Serwa :lol: Quote
irma Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 po kilku dniach HMB Serwo zdecydowanie lepiej chodzi a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką jak nie pomoże będę dalej poszukiwać diety dla niego Quote
Kasie Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 irma napisał(a):...a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką ... Oj tak, już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka :p A swoją drogą to zakakujące jak szybko do "dobrobytu" można się przyzwyczaić. Ryż z rosołkiem i marchewką... Sama bym zjadła. Jak Serwo nie zje, to stracę o nim dobre zdanie. I cieszę się, że lepiej jest po tym HMB I oby było coraz lepiej ;) Quote
Katcherine Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 irma napisał(a):po kilku dniach HMB Serwo zdecydowanie lepiej chodzi a jedzenia ryżu w postaci papki lub kleiku odmówił - od rana do tej pory nawet nie polizał uznał, że to jest fuj i należy mu się coś lepszego oczywiście skapitulowałam i dostał eukanubę intestinal swoją drogą to oznacza, że już się przyzwyczaił do dobrego jedzonka chyba jednak wrócimy do ryżu tylko ugotuję go nie na wodzie ale na cienkim rosołku z marchewką jak nie pomoże będę dalej poszukiwać diety dla niego Irma- my z Gryskiem od 10 lat...ech z biegunkami. Probowalam wszystkiego. W koncu wzielam sie w karby. Gryf jest na intestinalu eukanubie od 4- 5 lat. Biegunki mamy wtedy kiedy sie zlamie ja lub ktos z rodziny- i poczestuje Gryfa czyms dodatkowym.... On juz teraz nawet nic innego nie moze zjesc- bo sie zaczynaja sensacje. Naogol wymioty- i nietsrawione dodatki wracaja na np.dywan. Gryf na eukanubie wyglada naprawde dobrze. Czuje sie tez dobrze. W koncu poszlam po rozum do glowy.Chyba lepiej zeby pies ''przecierpial'' monotonie jedzeniowa, niz nawracajace biegunki i wymioty... Nie ukrywam ze Gryska apetyt jest ze by ''konia z kopytami'' zjadl. No ale ten typ tak ma. Quote
Katcherine Posted September 9, 2006 Posted September 9, 2006 Teraz mamy znowu sensacje...Pies byl pierwszy raz nad morzem a raczej oceanem...no i sie zapedzil i wypil solonej wody...znowu ze dwa tygodnie bedziemy sie bardzo pilnowac az wszystko wroci do normy na czystej eukanubie zanim sie ustabilizuje. Jedyne co moge poradzic- skoro masz eukanube instestinal- dawaj ja serwusowi i tylko ja. Zobacz co sie bedzie dzialo po 2-3 tygodniach. Wspomoc go mozesz dajac jeszcze trilac- to sa bakterie z przewodu pokarmowego.Wytrzymaj bez zmian te pare tygodni i wreszcie wrocicie do normy. a TZ-ta to chyba zwiarze....mowilam, prosilam...no i mam efekty... Quote
irma Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 TZ-towi odpuść - oni są nienaprawialni Serwo nie je nic poza eukanubą i lekami trilac dam - nie pomyslałam - skonsultuję z wet'em (czyli zapytam bunię) Quote
Katcherine Posted September 10, 2006 Posted September 10, 2006 Irma- nie moge odpuscic...bo ja sprzatam;). zapytaj bunie- ja z uporem Gryskowi dawalam wedle wyznania ze skoro jest biegunka to mikloflora jest zaburzona- czyli moga sie rozmozyc te chorobotowrcze... po paru tygodniach i na samej eukanubie intestinalu powoli wrocil do formy... czasami powracala biegunka- wtedy antybiotyk- wytrucie chorobotorczych- trilac i eukanuba...az do powrotu do normy...lub nastepnego ''zlamania'' dyscypliny:roll: niestety po kazdym takim ''zaburzeniu'' - powoli sie wraca do noralnosci..ech. Quote
irma Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 he he he :cool3: a jak myślisz, kto u nas sprząta ? Quote
Kasie Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 irma napisał(a):he he he :cool3: a jak myślisz, kto u nas sprząta ? Twój TZ? Oliwka? No bo chyba nie Ty? :eviltong: :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.