ewatr Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 Serwus trzymaj sie:thumbs: i nie przysprzaj swojej Pani zmarwien :oops: czy nasz ulubieniec ma moze jakies nowe zdjecia ??????:lol: Quote
irma Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 nie było mnie kilka dni na dogo, wracam i od razu dostaję obuchem po łbie - przeraża mnie to co się zdarzyło z Ozzim w chwili gdy dowiedzieliśmy się o śmierci Ozziego zmienił się nasz świat ... już nic nigdy nie będzie takie samo ... już nigdy bez obawy nie oddamy psa do adopcji ... i modlę się, żebyśmy jeszcze potrafili wierzyć ludziom ... zadręczam się tak, jak pewnie cała dogomania myślami o tym co czuł pies gdy padały ciosy wyć mi się chce ... jak teraz żyć ze świadomością tego co się stało ... współczuję dziewczynom, które oddały psa Agnieszce W. - pewnie długo nie będą mogły spokojnie spać, jeść, chodzić z własnymi psami na spacery zapewne ich życie stało się pełne wyrzutów i myśli co by było gdyby ... chciałabym im pomóc - niech się nie winią za to co się stało, niech wróci do nich spokój i wiara w ludzi mimo wszystko ludzie nie są źli i niech kilka osób, które nie zasługują na miano bycia człowiekiem nie odbierze nam wiary w ludzi i bardzo bym chciała aby Ozzi nie umarł na darmo - niech jego śmierć połączy ludzi w walce o egzekwowanie prawa w zakresie ochrony życia i zdrowia zwierząt zaczęła się kampania przeciw właścicielom psów - w Polityce napisano, że właściciele psów wprowadzili terror i zmuszają całe społeczeństwo do tego, aby musiało życ z psimi odchodami na trawnikach - może warto by napisac do Polityki aby zainteresowała się tym co potrafi człowiek zrobić zwierzęciu i jak to się ma do problemu psich odchodów i psiego szczekania jakoś nijak mi teraz pisac o moich zwierzakach ale obiecuję, że będę Wam nadal snuć psie opowieści ... kiedyś i to kiedyś nadejdzie wkrótce minuta ciszy pamięci Ozziego Quote
Tweety Posted August 21, 2006 Posted August 21, 2006 [quote name='irma']wszyscy weci, z którymi konsultowałam stan Serwa nie dają mu zbyt długiegio życia i radzą mi przygotować się na najgorsze otóż ja jestem przygotowana na to, że Serwo wkrótce odejdzie, ale będę walczyła o to, żeby 'wkrótce' nadeszło jak najpóźniej i to w telegraficznym skrócie a ciąg dalszy się czai i przygotowuje do nadejścia Lisek Zosi też nas przygotowywał ale na to człowiek nigdy nie jest gotowy. Mam wrażenie, zwłaszcza teraz, po Ozzy'im, że dogo zamienia się w ścianę płaczu: ciągła smierć, cierpienie, wściekłość, dramat :placz: Quote
Katcherine Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Irmo ja przez twoj post dopiero trafilam na historie Oziego. Coraz bardziej niestety wierze w to ze nasza cywilizacja wcale nie wyszla z okresu kamienia lupanego kiedy czlowiek w skorze mordowal golymi rekami zwierzeta i ludzi a zadne prawa nie ograniczaly powodow dla ktorych to robil. teraz wrecz jest gorzej bo wierzac w sile praw nas ograniczajacych stajemy sie bezbronni.Bezsilnosc rodzi agresje. Szkoda ze jak zwykle nasze kochane wladze zamykaja oczy na problem. Nie dziwie sie ze pozniej taka osoba bez problemu podniesie reke na czlowieka. Schemat znecania sie nad bezbronnym jest ten sam. Dziwi mnie nagonka na psie kupy skoro nasze kochane wladze nie umieja rozwiazac problemu pijaczkow i innych osob zalatwiajacych swoje potrzeby w tych samych miejscach co psy...nawet powidzialabym sa gorzej wychowani bo czesto nie omijaja chodnika. Patrzac w oczy Ozziego widzi sie smutek i bol. On wiedzial co mu sadzone.:placz: Quote
ekardas Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Dziewczyny to nie watek Ozziego, ale pozwole sobie na taka refleksję, wyrzuty sumienia pozostaną, czas leczy rany, pomyślałam sobie zreszta to zasugerowała moja wspaniala znajoma która sama w tajemnicy przed mężem, wzięła dzień urlopu, wybrała sie PKP Sosnowiec Warszawa po to by zaadoptować kolejna biedę, mając juz jedna w domu, poniosła koszty dla niej to dużo, i teraz moja refleksja czy.... osoba która jest zdecydowana na adopcję, kocha psy, czeka aż jej pod nos psa podstawią? warto sie zastanowić, niejednokrotnie psa dowozicie do nowego właściciela- ktoś komu zależy na psie zrobi wszystko by po niego jechać, sa oczywiście wyjatki osoby starsze czy chore, pozdrawiam tych wspaniałych kochających zwierzęta- Nie nam wymierzać wyroki, ale sprawiedliwośc jest uwierzcie, wcześniej czy później... Quote
Kasie Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Irmo, gdy mój Ares na starość mocno chudł z powodu licznych chorób, jeden z wetów zasugerował HMB. Jest to suplement diety, biorą go sportowcy aby zwiększyć masę mieśniową, wspomaga wychwyt białka i wbudowywuje go w mięśnie. Można dostać w aptekach. Może by pomógł Serwo? Quote
irma Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Kasie napisał(a):Irmo, gdy mój Ares na starość mocno chudł z powodu licznych chorób, jeden z wetów zasugerował HMB. Jest to suplement diety, biorą go sportowcy aby zwiększyć masę mieśniową, wspomaga wychwyt białka i wbudowywuje go w mięśnie. Można dostać w aptekach. Może by pomógł Serwo? mam pytać w aptekach o HMB - będą wiedzieli? poza tym jak to się ma do jego problemów jelitowych - on ma ostatnio znowu rozwolnienie i dostaje tylko RC Intestinal + leki (Kreon i Sulfasalazin) skonsultuję to z wetem i spróbuje moze mu pomoże Quote
Kasie Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Tak, jak zapytasz o HMB to powinni wiedzieć, to jest z tej samej serii co L-karnityna. Nie mam pojęcia jak to się ma do rozwolnień. Ale Aresowi pomogło na chodzenie, po 2 miesiącach znacznie lepiej sie poruszał i przytył o kilka kg. Później musiałam to odstawic bo siadły mu nerki (z innego powodu). Jest jeszcze jeden środek odbudowywujący mieśnie, pozwalający przytyć i zwiększający łaknienie. Podaje sie go ludziom z chorobą nowotworową. Podobno jest bardzo łagodny. Ale jest bardzo drogi: butelka to koszt 300-400 zł o ile pamiętam. Ludzie z nowotworem maja to refundowane. Możesz tez o to zapytac w aptece, moze maja jakieś zamienniki? Quote
irma Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Kasie napisał(a): Jest jeszcze jeden środek odbudowywujący mieśnie, pozwalający przytyć i zwiększający łaknienie. Podaje sie go ludziom z chorobą nowotworową. Podobno jest bardzo łagodny. Ale jest bardzo drogi: butelka to koszt 300-400 zł o ile pamiętam. Ludzie z nowotworem maja to refundowane. Możesz tez o to zapytac w aptece, moze maja jakieś zamienniki? Serwo ma apetyt zjada wszystko co mu dam ale niestety niewiele 'przetwarza na mieśnie' no trochę na sierść Quote
irma Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 wklejam zdjęcia z dzisiejszego spaceru reszta zdjęć w wątku Lotnika w ciągu dnia chodzimy sobie na spacerki całym stadem – już nawewt Serwo i Jaskier razem na spacerki chodzą Quote
irma Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Serwo pozdrawia dogomanię dobrej nocy dogomaniacy Quote
Katcherine Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 :loveu: futerka tylko pozazdroscic dobrej nocy Serwusiu Quote
da-NUTKA Posted August 27, 2006 Posted August 27, 2006 Dobranoc Irmo, dobra kobieto :lol: Danka Quote
tomcug Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Koffany Serwuś, jak wiernie patrzy w oczy swojwj Pańci :lol:. Cudowny staruszek, kochana Pańcia :loveu: Quote
Kasie Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Patrząc na zdjęcia Serwa widać, ze jest słabiutki, tylne łapy kiepski i masz racje ze jest chudy. Ale popatrz Irmo na ten pyszczek! Jaka w nim radość życia. To morda psa który odkrywa na nowo świat. Dzięki Tobie Irmo. Quote
Igusia Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Tak, tak... Trochę nóżki ciągnie, jak pomyślę, że w tym stanie zostałby w schronie...:shake: Taki puchacz siwiusi pysio:eviltong: Quote
ewatr Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Serwus jestes slicznym psiakiem:loveu: i w tym całym psim nieszczesciu miałes mnóstwo szczescie podziekowania dla Irmy :iloveyou: Quote
rebellia Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Igusia napisał(a):Tak, tak... Trochę nóżki ciągnie, jak pomyślę, że w tym stanie zostałby w schronie...:shake: Wtedy pewnie musielibyśmy mówić o nim w czasie przeszłym :shake: Quote
brazowa1 Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 wbrew tym lapom,chudosci,siwemu pychowi,kiedy patrzy sie na Łysego widzi sie psa,ktory jest szczesliwy. gdy szaleje z mlodym (czyli Piegusem),zamienia sie w szczeniaka :) Quote
irma Posted August 28, 2006 Posted August 28, 2006 Wiola widziałaś zdjęcia Loli w wątku Lotnika ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.