irma Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 [quote name='brazowa1']Moja pierwsza mysl o samotnosci Serwo byla taka: znajdziemy dla niego mila,spokojna,stara,madra suczke........................................ przesadzilam? Wiola Ty chyba chcesz przyblizyć mój koniec (to za te grzebienie dla schroniska ? :oops: ) lewkonia Serwo od dzisiaj dostaje karmę weterynaryjna Royal Canin Intestinal Gl 30 Kinga masz racje rzeczywiście tania to ta karma nie jest a co potem ? hmmm zobaczymy leki też dostaje tak czy inaczej trwa akcja stop-sr....a dzisiaj super pogoda i własnie sobie po ogrodzie biedaczyna pobiegał z moja Irmą i wcale nie był uległy - on raczej próbuje dominowac więc ja cały czas zastanawiam się jak to się stało, że go psy w schronisku tak traktowały - jedyne rozwiązanie tej zagadki jakie mi do głowy przychodzi to jego kalectwo - Serwo ma ogromne problemy z tylnymi nogami, dysplazja uniemożliwiająca swobodne chodzenie to znaczy on chodzi ale nózki ma strasznie słabe, plączą mu sie i często je za soba ciągnie a jak biega to tak smiesznie kica, jak zajączek Quote
dyziolek Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 irma - karma super więc może się ustabilizuje. I przepraszam - może głupio palnę ale spróbujcie może takiego kisielku z siemienia lnianego - on też tak łagodząco działa na jelitka. no i kobieto! opamiętaj się ;) jak możesz mieć takie myśli? popatrz na pierwsze zdjęcie serwo i te aktualne. ja nie mam żadnych wątpliwości co do tego co zrobiłaś dla tego psa. Quote
lewkonia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Irma - mój Uchatek - Staruszek dostaje Royal Canin Mobility Support - worek 7kg kosztuje 140.- (cena hurtowni dla weterynarza 110.-). Daję mu ją co drugi dzień, na zmianę z płatkami jęczmiennymi z mięsem. Jest OK, kusztyka, ale jest żwawszy. Worek karmy (Uchatek waży ok. 20 kg) starczył na 2-3 miesiące. Traktuję tę karmę jak lekarstwo. Myślę, że Serwo też będzie się miał lepiej.:lol: Quote
irma Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 lewkonia napisał(a):Irma - mój Uchatek - Staruszek dostaje Royal Canin Mobility Support - worek 7kg kosztuje 140.- (cena hurtowni dla weterynarza 110.-). Daję mu ją co drugi dzień, na zmianę z płatkami jęczmiennymi z mięsem. Jest OK, kusztyka, ale jest żwawszy. Worek karmy (Uchatek waży ok. 20 kg) starczył na 2-3 miesiące. Traktuję tę karmę jak lekarstwo. Myślę, że Serwo też będzie się miał lepiej.:lol: ale dla Serwa to chyba jeszcze za wcześnie na taka karme - niech najpierw pożegna rozwolnienie siemię lniane zmielone dostaje - ale suche nie przyszło mi do głowy, żeby mu kisiel z tego ugotowac - spróbuję przy okazji Serwa poznam niezliczona ilość metod leczena rozwolnienia u psów Lewkonia - jak robisz te płatki jęczmienne, gotujesz ? Quote
lewkonia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 Irma - oto przepis na jedzonko moich psiorków: ok. 1,5 - 1,8 kg skrawków mięsnych z Selgrosa ok. 8 litrów wody 1 lub 1 i 1/2 opakowania płatków jęczmiennych "Płatki jęczmienne wyborowe" z Przedsiębiorstwa Zbożowo - Młynarskiego PZZ w Stoisławiu (na opakowaniu napisano, że czas gotowania wynosi 2 minuty!!!) _____________________________________________________________ Wrzucam do 10 litrowego gara stalowego z IKEI (nie przypala się i łatwo myje!!) mięsko i zalewam wodą. Rozciapuję je, aby było równo rozprowadzone w wodzie. Gotuję, aż zawrze. Wtedy dosypuje płatki i znów gotuję, aż zawrze. Jak juz się zagotuje - wyłączam gaz i trzymam pod pokrywką. Tam samo dochodzi i wygląda jak biała kaszanka. Można na gorąco to jeszcze wymieszać, aby mięsko równo sie rozprowadziło. Czas gotowania 15 minut. Po ugotowaniu pakuję do pudełek litrowych po lodach i trzymam w lodówce (nie zamrażarce!). Jarzyny dodaję na bieżąco każdego dnia, bo kasza z jarzynami by skwaśniała. W ten sposób gotuję raz na trzy dni, a nie codziennie. W przypadku Serwa gotowałabym kurczaki. Quote
lewkonia Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 A jeszcze koszt jedzenia: Mięso ok. 4 zł Kasza 1 - 1,5.-zł Razem - 5,50.- zł + gaz i ewentualane jarzyny 6.-, 7.- zł To wystarcza dla Bajki, Figi ( 2 ONki) i Uchatka na 3 dni. Quote
irma Posted May 22, 2006 Posted May 22, 2006 no taaaaaaaaaaak .......... ja podobnie gotuję ryz z kurczakiem, ale zobaczę jak moje zareaguja na płatki jęczmienne - ciekawe czy będą chciały jeść ale Serwo na razie będzie dostawał karmę weterynaryjną RC, potem badania a potem 'sie zobaczy' Quote
saskia Posted May 22, 2006 Author Posted May 22, 2006 Irmo, on byl w boksie z bardzo dużymi psami, więc pewnie dlatego był tak zdominowany. ALe rzeczywiście, ja też się nie spodziewałam, ze u Ciebie będzie próbował dominowac:shake: Zresztą mój Miś jest taki sam- stary, nieduzy, już dosć słaby, a rzuca się na dobermany i ostatnio kaukaza:crazyeye: Quote
joannal Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Irma, moja Lisa wzięta w styczniu z Azylu wciąż miała rozwolnienie, cały czas dostawała ryż z kurczakiem i marchewką, wizyty u weterynarza i nic to nie pomagało, ( zwalałam to na stres poschroniskowy, ale 3 miesiące tak miała). Aż przypadek nie sprawił, że Lisa dorwała się do miski psa moich teściów. Sucha krama ale "ryż z jagnięciną", i wyobraź sobie po własnie tej karmie była pierwsza normalna koopa, byłam naprawdę szczęśliwa. Sama wyszukałam na necie karmę, tylko b. ważżne, żeby proporcje jagnięciny i ryżu były ok 30% jednego i drugiego, bo są też karmy gdzie tych składników jest 4%. A worek 15 kg takiej karmy to ok. 100zł. z dowozem do domu. Mam nadzieję, że Serwuś poczuje sie lepiej. Quote
lewkonia Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 Irmo! Jak tam menu twoich podopiecznych? A czy nam udało się zasypać tego doła??? Pozdrawiam serdecznie:loveu: Quote
irma Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 dół zasypany - dzięki a menu jak by to napisać - hmmmm monotonne :lol: Quote
Greven Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 [LEFT]Mój roczny pitbull miał od początku uczulenie "na wszystko". Rozwolnienie (i biegunka) oraz rzygi były po ryżu z kurczakiem i marchewką, bez marchewki, ryżu z rybą, ziemniakach z rybą, rybie z ryżem... Pies ważył 15 kg. i wyglądał, jak szkielet. Ze względu na achalazję nie mogła dostawać suchego (nawet moczonego), za duże ryzyko, że coś będzie zalegało itd. W końcu, w skrajnej desperacji, dałam jej do zjedzenia puszkę, nie pamiętam: czapi albo pedirgipal. Coś taniego i badziewnego, sama soja modyfikowana i ekstrakty smakowe. A tu proszę, pies nie choruje. Obecnie waży 25 kg., żre te paskudne puszki, nie łysieje, nie ma krost na ciele... No normalnie zdrowy pies ;) Dietę trzeba dopasować do psa. Ja jestem zaskoczona, że takie g... służy mojemu psu, ale skoro służy, to niech je. Generalnie jestem za suchymi karmami, bo psy raczej reagują dobrze, a na gotowane nie wszystkie. Nie każdy przyswaja ryż, marchewkę, szpinak, czy inne ważywa. Trzeba eksperymentować, byle stopniowo, żeby układ pokarmowy zdążył się przestawić. [/LEFT] Quote
julia.zuzanna Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 irma napisał(a): a menu jak by to napisać - hmmmm monotonne :lol: a propos monotonności menu - jak już dopasuje się psu dietę, zaleca się nie zmienianie jego menu oczywiście w jakiś przypadkach typu choroba, czy niedobór czegos należy podmienić na ten czas pewne składniki (np dodać innych warzyw, czy czego tam lekarz zaleca) czy w ogóle przez kilka dni pies ma jeść co innego, ale generalnie zaleca się nie eksperymentowanie z menu psim i powinno być ono właśnie monotonne (czyli zawsze sucha karma, zawsze mięcho z warzywami i makaronem lub zawsze puchy, coś takiego mniej więcej) Quote
oktawia6 Posted May 23, 2006 Posted May 23, 2006 julia.zuzanna napisał(a):a propos monotonności menu - jak już dopasuje się psu dietę, zaleca się nie zmienianie jego menu oczywiście w jakiś przypadkach typu choroba, czy niedobór czegos należy podmienić na ten czas pewne składniki (np dodać innych warzyw, czy czego tam lekarz zaleca) czy w ogóle przez kilka dni pies ma jeść co innego, ale generalnie zaleca się nie eksperymentowanie z menu psim i powinno być ono właśnie monotonne (czyli zawsze sucha karma, zawsze mięcho z warzywami i makaronem lub zawsze puchy, coś takiego mniej więcej) Podpisuję się pod tym rękami i nogami co napisała Zuzanna Quote
myszsza Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 Ja tak nieśmiało, bo nie mam dużego doświadczenia. Grita nie chciała wcale jeść, a jak już się oswoiła - kurczak z ryżem - biegunka, kasza z kurczakiem - biegunka, wołowina z czymkolwiek - biegunka. Cokolwiek z czymkolwiek - biegunka. I tak przez trzy miesiące. Od pół roku nie ma biegunki, kupencje ładne (?), karmimy ją puriną pro plan sensitive, łosoś + ryż dla szczeniąt, ale jest też wersja dla dorosłych www.purina.com.pl. Quote
oktawia6 Posted May 24, 2006 Posted May 24, 2006 My tu dobrze chcemy dla Serwka ale najlepiej to by dietę ustalił mu dietetyk-psi oczywiście-qurczę czy tam taki jest? tylko wyłącznie tym się zajmuje, nie 5 srok za ogon od wszystkiego i od niczego, bo takich wetów to jak mszyc na sałacie-to by było idealnie:multi: ;) Quote
irma Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 kochane cioteczki tfu, tfu, tfu ... od czasu gdy je tylko karmę weterynaryjną RC jest wyraźna poprawa - albo to jest to albo nie już kilka razy była poprawa, tj normalne kupy przez kilka dni a potem powrót biegunek - może tym razem juz pożegnamy te paskudne biegunki a jeżeli nie to wkrótce będzie miał badania biochemiczne i wtedy może dojdziemy co mu jest i łatwiej będzie ustalic dietę buziaki dla cioteczek od psiaka - za dobre rady i pamięć Quote
oktawia6 Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 irma napisał(a):kochane cioteczki tfu, tfu, tfu ... od czasu gdy je tylko karmę weterynaryjną RC jest wyraźna poprawa - albo to jest to albo nie już kilka razy była poprawa, tj normalne kupy przez kilka dni a potem powrót biegunek - może tym razem juz pożegnamy te paskudne biegunki a jeżeli nie to wkrótce będzie miał badania biochemiczne i wtedy może dojdziemy co mu jest i łatwiej będzie ustalic dietę buziaki dla cioteczek od psiaka - za dobre rady i pamięć tak, tak a ja dawno mówiłam tu o właśnie karmie weterynaryjnej i nikt mnie nie słuchał:oops: ;) -buziaki Quote
lewkonia Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Irmo, Royal Canin to świetna lecznicza karma, dostosowana do wielu przeróżnych schorzeń. Ma tylko jedną potężna wadę - jest bardzo droga. Ale, jak ci pisałam, ja podaję ją (po nastąpieniu wyraźnej poprawy) na zmianę z gotowanym jedzonkiem - i jest dobrze.:lol: Stosowanie RC na przemian z jedzeniem gotowanym, przyswajalnym przez psa, pozwala i leczyć i zaoszczędzic trochę kasy. W końcu, kto z nas ma worek bez dna??? Może to jakiś kompromis?? Ale poczekaj, aż się Serwusiowi wyraźnie polepszy. Quote
myszsza Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 lewkonia napisał(a):Irmo, Royal Canin to świetna lecznicza karma, dostosowana do wielu przeróżnych schorzeń. Ma tylko jedną potężna wadę - jest bardzo droga. Ale, jak ci pisałam, ja podaję ją (po nastąpieniu wyraźnej poprawy) na zmianę z gotowanym jedzonkiem - i jest dobrze.:lol: Stosowanie RC na przemian z jedzeniem gotowanym, przyswajalnym przez psa, pozwala i leczyć i zaoszczędzic trochę kasy. W końcu, kto z nas ma worek bez dna??? Może to jakiś kompromis?? Ale poczekaj, aż się Serwusiowi wyraźnie polepszy. ProPlan też swoje kosztuje. Próbowałam podawać na zmianę, więc i na zmianę były biegunki i normalne trawienie. Może te kurczaki są nie takie? W każdym razie wyszło nam taniej z drogą karmą, niż z gotowanym i słabo przyswajalnym, bo Grita po prostu chudła - wszystko przez nią przelatywało. Quote
Lulka Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 nio niestety, kurczaki to same sterydy, moze ma na nie alergie ;) Quote
Aga K Posted May 25, 2006 Posted May 25, 2006 Jeeeejku,och ten Serwuś przystojniak,on jest taki śliczniutki.Bardzo się cieszę iRMO.nIE WIEM CZY WIESZ,ALE JA TEŻ MAM W DOMU TAKIĄ BIEDĘ TERAZ-NIBY NA WYDANIU,ALE TO SIE JESZCZE OKAŻE (caps lock mi sie włączył) Quote
irma Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 Aga K napisał(a):Jeeeejku,och ten Serwuś przystojniak,on jest taki śliczniutki.Bardzo się cieszę iRMO.nIE WIEM CZY WIESZ,ALE JA TEŻ MAM W DOMU TAKIĄ BIEDĘ TERAZ-NIBY NA WYDANIU,ALE TO SIE JESZCZE OKAŻE (caps lock mi sie włączył) proszę daj link Quote
oktawia6 Posted May 26, 2006 Posted May 26, 2006 irma napisał(a):proszę daj link Tak-koniecznie podaj link:roll: Quote
Aga K Posted May 27, 2006 Posted May 27, 2006 Mika jest na forum w psach w potrzebie,oficjalnie jest u mnie,mama już się do niej przekonała i pokochała Mike vel Milke.Teraz czekamy do czwartku na odpowiedź pewnych państwa,bardzo im się Mika vel Milka spodobała na spacerku i mam nadzieję,że coś z tego wyjjdzie.Zaraz podam linka,są tam też fotki i będą kolejne także w naszej Pusiowskiej galerce Oto link do Miki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24957 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.