Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='brazowa1']Moja pierwsza mysl o samotnosci Serwo byla taka: znajdziemy dla niego mila,spokojna,stara,madra suczke........................................

przesadzilam?

Wiola
Ty chyba chcesz przyblizyć mój koniec (to za te grzebienie dla schroniska ? :oops: )

lewkonia
Serwo od dzisiaj dostaje karmę weterynaryjna Royal Canin Intestinal Gl 30
Kinga masz racje rzeczywiście tania to ta karma nie jest

a co potem ? hmmm zobaczymy

leki też dostaje

tak czy inaczej trwa akcja stop-sr....a

dzisiaj super pogoda i własnie sobie po ogrodzie biedaczyna pobiegał z moja Irmą
i wcale nie był uległy - on raczej próbuje dominowac więc ja cały czas zastanawiam się jak to się stało, że go psy w schronisku tak traktowały - jedyne rozwiązanie tej zagadki jakie mi do głowy przychodzi to jego kalectwo - Serwo ma ogromne problemy z tylnymi nogami, dysplazja uniemożliwiająca swobodne chodzenie
to znaczy on chodzi ale nózki ma strasznie słabe, plączą mu sie i często je za soba ciągnie a jak biega to tak smiesznie kica, jak zajączek

Posted

irma - karma super więc może się ustabilizuje. I przepraszam - może głupio palnę ale spróbujcie może takiego kisielku z siemienia lnianego - on też tak łagodząco działa na jelitka. no i kobieto! opamiętaj się ;) jak możesz mieć takie myśli? popatrz na pierwsze zdjęcie serwo i te aktualne. ja nie mam żadnych wątpliwości co do tego co zrobiłaś dla tego psa.

Posted

Irma - mój Uchatek - Staruszek dostaje Royal Canin Mobility Support - worek 7kg kosztuje 140.- (cena hurtowni dla weterynarza 110.-). Daję mu ją co drugi dzień, na zmianę z płatkami jęczmiennymi z mięsem. Jest OK, kusztyka, ale jest żwawszy. Worek karmy (Uchatek waży ok. 20 kg) starczył na 2-3 miesiące. Traktuję tę karmę jak lekarstwo. Myślę, że Serwo też będzie się miał lepiej.:lol:

Posted

lewkonia napisał(a):
Irma - mój Uchatek - Staruszek dostaje Royal Canin Mobility Support - worek 7kg kosztuje 140.- (cena hurtowni dla weterynarza 110.-). Daję mu ją co drugi dzień, na zmianę z płatkami jęczmiennymi z mięsem. Jest OK, kusztyka, ale jest żwawszy. Worek karmy (Uchatek waży ok. 20 kg) starczył na 2-3 miesiące. Traktuję tę karmę jak lekarstwo. Myślę, że Serwo też będzie się miał lepiej.:lol:


ale dla Serwa to chyba jeszcze za wcześnie na taka karme - niech najpierw pożegna rozwolnienie

siemię lniane zmielone dostaje - ale suche nie przyszło mi do głowy, żeby mu kisiel z tego ugotowac - spróbuję
przy okazji Serwa poznam niezliczona ilość metod leczena rozwolnienia u psów

Lewkonia - jak robisz te płatki jęczmienne, gotujesz ?

Posted

Irma - oto przepis na jedzonko moich psiorków:

ok. 1,5 - 1,8 kg skrawków mięsnych z Selgrosa

ok. 8 litrów wody

1 lub 1 i 1/2 opakowania płatków jęczmiennych "Płatki jęczmienne wyborowe" z Przedsiębiorstwa Zbożowo - Młynarskiego PZZ w Stoisławiu (na opakowaniu napisano, że czas gotowania wynosi 2 minuty!!!)
_____________________________________________________________

Wrzucam do 10 litrowego gara stalowego z IKEI (nie przypala się i łatwo myje!!) mięsko i zalewam wodą. Rozciapuję je, aby było równo rozprowadzone w wodzie. Gotuję, aż zawrze. Wtedy dosypuje płatki i znów gotuję, aż zawrze. Jak juz się zagotuje - wyłączam gaz i trzymam pod pokrywką. Tam samo dochodzi i wygląda jak biała kaszanka. Można na gorąco to jeszcze wymieszać, aby mięsko równo sie rozprowadziło.
Czas gotowania 15 minut.
Po ugotowaniu pakuję do pudełek litrowych po lodach i trzymam w lodówce (nie zamrażarce!). Jarzyny dodaję na bieżąco każdego dnia, bo kasza z jarzynami by skwaśniała. W ten sposób gotuję raz na trzy dni, a nie codziennie.

W przypadku Serwa gotowałabym kurczaki.

Posted

A jeszcze koszt jedzenia:

Mięso ok. 4 zł
Kasza 1 - 1,5.-zł
Razem - 5,50.- zł + gaz i ewentualane jarzyny 6.-, 7.- zł

To wystarcza dla Bajki, Figi ( 2 ONki) i Uchatka na 3 dni.

Posted

no taaaaaaaaaaak ..........
ja podobnie gotuję ryz z kurczakiem, ale zobaczę jak moje zareaguja na płatki jęczmienne - ciekawe czy będą chciały jeść

ale Serwo na razie będzie dostawał karmę weterynaryjną RC, potem badania a potem 'sie zobaczy'

Posted

Irmo, on byl w boksie z bardzo dużymi psami, więc pewnie dlatego był tak zdominowany. ALe rzeczywiście, ja też się nie spodziewałam, ze u Ciebie będzie próbował dominowac:shake:

Zresztą mój Miś jest taki sam- stary, nieduzy, już dosć słaby, a rzuca się na dobermany i ostatnio kaukaza:crazyeye:

Posted

Irma, moja Lisa wzięta w styczniu z Azylu wciąż miała rozwolnienie, cały czas dostawała ryż z kurczakiem i marchewką, wizyty u weterynarza i nic to nie pomagało, ( zwalałam to na stres poschroniskowy, ale 3 miesiące tak miała). Aż przypadek nie sprawił, że Lisa dorwała się do miski psa moich teściów. Sucha krama ale "ryż z jagnięciną", i wyobraź sobie po własnie tej karmie była pierwsza normalna koopa, byłam naprawdę szczęśliwa. Sama wyszukałam na necie karmę, tylko b. ważżne, żeby proporcje jagnięciny i ryżu były ok 30% jednego i drugiego, bo są też karmy gdzie tych składników jest 4%. A worek 15 kg takiej karmy to ok. 100zł. z dowozem do domu. Mam nadzieję, że Serwuś poczuje sie lepiej.

Posted

[LEFT]Mój roczny pitbull miał od początku uczulenie "na wszystko".

Rozwolnienie (i biegunka) oraz rzygi były po ryżu z kurczakiem i marchewką, bez marchewki, ryżu z rybą, ziemniakach z rybą, rybie z ryżem... Pies ważył 15 kg. i wyglądał, jak szkielet. Ze względu na achalazję nie mogła dostawać suchego (nawet moczonego), za duże ryzyko, że coś będzie zalegało itd.

W końcu, w skrajnej desperacji, dałam jej do zjedzenia puszkę, nie pamiętam: czapi albo pedirgipal. Coś taniego i badziewnego, sama soja modyfikowana i ekstrakty smakowe. A tu proszę, pies nie choruje. Obecnie waży 25 kg., żre te paskudne puszki, nie łysieje, nie ma krost na ciele... No normalnie zdrowy pies ;)

Dietę trzeba dopasować do psa. Ja jestem zaskoczona, że takie g... służy mojemu psu, ale skoro służy, to niech je. Generalnie jestem za suchymi karmami, bo psy raczej reagują dobrze, a na gotowane nie wszystkie. Nie każdy przyswaja ryż, marchewkę, szpinak, czy inne ważywa. Trzeba eksperymentować, byle stopniowo, żeby układ pokarmowy zdążył się przestawić.
[/LEFT]

Posted

irma napisał(a):

a menu jak by to napisać - hmmmm monotonne :lol:


a propos monotonności menu - jak już dopasuje się psu dietę, zaleca się nie zmienianie jego menu
oczywiście w jakiś przypadkach typu choroba, czy niedobór czegos należy podmienić na ten czas pewne składniki (np dodać innych warzyw, czy czego tam lekarz zaleca) czy w ogóle przez kilka dni pies ma jeść co innego, ale generalnie zaleca się nie eksperymentowanie z menu psim i powinno być ono właśnie monotonne (czyli zawsze sucha karma, zawsze mięcho z warzywami i makaronem lub zawsze puchy, coś takiego mniej więcej)

Posted

julia.zuzanna napisał(a):
a propos monotonności menu - jak już dopasuje się psu dietę, zaleca się nie zmienianie jego menu
oczywiście w jakiś przypadkach typu choroba, czy niedobór czegos należy podmienić na ten czas pewne składniki (np dodać innych warzyw, czy czego tam lekarz zaleca) czy w ogóle przez kilka dni pies ma jeść co innego, ale generalnie zaleca się nie eksperymentowanie z menu psim i powinno być ono właśnie monotonne (czyli zawsze sucha karma, zawsze mięcho z warzywami i makaronem lub zawsze puchy, coś takiego mniej więcej)


Podpisuję się pod tym rękami i nogami co napisała Zuzanna

Posted

Ja tak nieśmiało, bo nie mam dużego doświadczenia. Grita nie chciała wcale jeść, a jak już się oswoiła - kurczak z ryżem - biegunka, kasza z kurczakiem - biegunka, wołowina z czymkolwiek - biegunka. Cokolwiek z czymkolwiek - biegunka. I tak przez trzy miesiące.
Od pół roku nie ma biegunki, kupencje ładne (?), karmimy ją puriną pro plan sensitive, łosoś + ryż dla szczeniąt, ale jest też wersja dla dorosłych www.purina.com.pl.

Posted

My tu dobrze chcemy dla Serwka ale najlepiej to by dietę ustalił mu dietetyk-psi oczywiście-qurczę czy tam taki jest? tylko wyłącznie tym się zajmuje, nie 5 srok za ogon od wszystkiego i od niczego, bo takich wetów to jak mszyc na sałacie-to by było idealnie:multi: ;)

Posted

kochane cioteczki
tfu, tfu, tfu ...
od czasu gdy je tylko karmę weterynaryjną RC jest wyraźna poprawa - albo to jest to albo nie
już kilka razy była poprawa, tj normalne kupy przez kilka dni a potem powrót biegunek - może tym razem juz pożegnamy te paskudne biegunki a jeżeli nie to wkrótce będzie miał badania biochemiczne i wtedy może dojdziemy co mu jest i łatwiej będzie ustalic dietę

buziaki dla cioteczek od psiaka - za dobre rady i pamięć

Posted

irma napisał(a):
kochane cioteczki
tfu, tfu, tfu ...
od czasu gdy je tylko karmę weterynaryjną RC jest wyraźna poprawa - albo to jest to albo nie
już kilka razy była poprawa, tj normalne kupy przez kilka dni a potem powrót biegunek - może tym razem juz pożegnamy te paskudne biegunki a jeżeli nie to wkrótce będzie miał badania biochemiczne i wtedy może dojdziemy co mu jest i łatwiej będzie ustalic dietę

buziaki dla cioteczek od psiaka - za dobre rady i pamięć


tak, tak a ja dawno mówiłam tu o właśnie karmie weterynaryjnej i nikt mnie nie słuchał:oops: ;) -buziaki

Posted

Irmo,
Royal Canin to świetna lecznicza karma, dostosowana do wielu przeróżnych schorzeń. Ma tylko jedną potężna wadę - jest bardzo droga. Ale, jak ci pisałam, ja podaję ją (po nastąpieniu wyraźnej poprawy) na zmianę z gotowanym jedzonkiem - i jest dobrze.:lol: Stosowanie RC na przemian z jedzeniem gotowanym, przyswajalnym przez psa, pozwala i leczyć i zaoszczędzic trochę kasy. W końcu, kto z nas ma worek bez dna??? Może to jakiś kompromis?? Ale poczekaj, aż się Serwusiowi wyraźnie polepszy.

Posted

lewkonia napisał(a):
Irmo,
Royal Canin to świetna lecznicza karma, dostosowana do wielu przeróżnych schorzeń. Ma tylko jedną potężna wadę - jest bardzo droga. Ale, jak ci pisałam, ja podaję ją (po nastąpieniu wyraźnej poprawy) na zmianę z gotowanym jedzonkiem - i jest dobrze.:lol: Stosowanie RC na przemian z jedzeniem gotowanym, przyswajalnym przez psa, pozwala i leczyć i zaoszczędzic trochę kasy. W końcu, kto z nas ma worek bez dna??? Może to jakiś kompromis?? Ale poczekaj, aż się Serwusiowi wyraźnie polepszy.

ProPlan też swoje kosztuje. Próbowałam podawać na zmianę, więc i na zmianę były biegunki i normalne trawienie. Może te kurczaki są nie takie? W każdym razie wyszło nam taniej z drogą karmą, niż z gotowanym i słabo przyswajalnym, bo Grita po prostu chudła - wszystko przez nią przelatywało.

Posted

Jeeeejku,och ten Serwuś przystojniak,on jest taki śliczniutki.Bardzo się cieszę iRMO.nIE WIEM CZY WIESZ,ALE JA TEŻ MAM W DOMU TAKIĄ BIEDĘ TERAZ-NIBY NA WYDANIU,ALE TO SIE JESZCZE OKAŻE (caps lock mi sie włączył)

Posted

Aga K napisał(a):
Jeeeejku,och ten Serwuś przystojniak,on jest taki śliczniutki.Bardzo się cieszę iRMO.nIE WIEM CZY WIESZ,ALE JA TEŻ MAM W DOMU TAKIĄ BIEDĘ TERAZ-NIBY NA WYDANIU,ALE TO SIE JESZCZE OKAŻE (caps lock mi sie włączył)


proszę daj link

Posted

Mika jest na forum w psach w potrzebie,oficjalnie jest u mnie,mama już się do niej przekonała i pokochała Mike vel Milke.Teraz czekamy do czwartku na odpowiedź pewnych państwa,bardzo im się Mika vel Milka spodobała na spacerku i mam nadzieję,że coś z tego wyjjdzie.Zaraz podam linka,są tam też fotki i będą kolejne także w naszej Pusiowskiej galerce
Oto link do Miki
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=24957

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...