Kathleen Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 irma napisał(a): a tak w ogóle to pomyślałam, że przez jakiś miesiąc nie będę pokazywac na dogo jego zdjęć - co Wy na to - potem będzie niespodzianka ? Oj, ten pomysł to mi się wcale nie podoba :shake: Tyle czasu bez Serwusia? :-( Nie rób tego.... Każde zdjęcie jest tutaj niespodzianką, wyczekiwaną zresztą... która się nie nudzi :) Quote
Aga K Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Kathleen napisał(a):Oj, ten pomysł to mi się wcale nie podoba :shake: Tyle czasu bez Serwusia? :-( Nie rób tego.... Każde zdjęcie jest tutaj niespodzianką, wyczekiwaną zresztą... która się nie nudzi :) oj tak ij tak oj tak,całkowicie popieram Quote
ef-ka Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 irma napisał(a): a tak w ogóle to pomyślałam, że przez jakiś miesiąc nie będę pokazywac na dogo jego zdjęć - co Wy na to - potem będzie niespodzianka ? chcesz mieć mnie na sumieniu? - a, to proszę bardzo! :diabloti: Quote
irma Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 adria napisał(a):takie historie to moge czytać i czytać i czytać :loveu: A co do tych guzów chciałam tylko podzielić się swoim przypadkiem :) Mam suczke ONke, której co jakiś czas pokazują się w różnych miejscach "guzki"...takie czeresieńki ;) Weci stawiali różne diagnozy...tłuszczaki, cysty itp... i wszyscy chcieli kroić, aż wreszcie zdesperowana trafiłam na biopsje do zupełnie innego weta. Wbił igłe... a z guza zaczęła się sączyć "woda" (czysta, bezbarwna ciecz) reszta została wyssana strzykawką i guz się rozpłynął :crazyeye: Za jakiś czas pojawiła się podobna sytuacja w innym miejscu. Procedura ta sama i po guzie znowu ani śladu. I tak jest co jakiś czas. Na chwile obecną znam trzy ONki, które cierpią na taką przypadłość. Pozdrawiam :loveu: znam tę przypadłość - cierpi na to Jaskier (on taki prawie ON - tzn prababcia Jaskra kiedyś obok rasowego ONka trochę postała) i mam nadzieję, że to właśnie takie 'wodniaki' Quote
Aaliyah1981 Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 irmo a ja sie niesmialo pytam a kiedy beda nowe fotki :oops: ojjjjjjjjjjjjj ..chyba nam tego nie zrobisz noooooooooo:multi: Quote
irma Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 nowe fotki będą - chyba, że nie ;) no dobra ... będą - jutro a Serwuś dzisiaj po tabletkach od Edyty co zrobił? otóż zrobił NORMALNĄ KUPKĘ i wszystko wskazuje na to, że rozwolnienie 'poszło precz' - i tak trzymać kuracja wymyślona przez męża Edyty jest rwewlacyjna w skutkach pogoda była dzisiaj super więc po spacerze w ogrodzie z pieleniem, grabieniem, sadzeniem drzewek i zbieraniem kamieni (to ostatnie to robi Srewo) wrócił do kojaca i miał gości a właściwie to w kojcu z nim siedzeli jego prawowici domownicy, co oznacza, ze dzisiaj miał przez cały dzięń towarzystwo Irmy, Bajki i Piegusa Lotnik boi się kojca, więc go tam nie wsadzamy a Jaskier, który cały czas pobytu Serwa w ogrodzie siedział w domu w końcu wyszedł na wolność, tzn łaził sobie po ogrodzie i jakby tu na problem Serwa i Jaskra nie spojrzeć znowu mnie dopadła 'logistyka ogrodowa' tym razem 'z kojcem w tle' Quote
Aga K Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 Hehe,cieszę się,że rozwolnienie mu minęło,pewnie od razu lepiej sie czuje.A czy mam rozumieć,że się pogodzili ??? Jaskier z Serwem ??? Mam nadzieję,że tak Quote
brazowa1 Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Normalnie moje serce rosnie,jak czytam o Serwo. Jak te kamyczki sobie znosi,no,prawdziwy owczar.Jasne,ze noszenie kamykow nie poprawi mu uzebienia,ale czy da sie owczarkowi obrzydzic kolekcjonerstwo?WATPIE. A Piegus to bardzo ladnie wychowany szczeniak.Dystans,odwrocona glowa,cudo! Quote
irma Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 a i owszem Piegus jakby książki o sygnałach psich czytał, wie kiedy głowę odwrócić i brzuszek pokazać - jest superowy Quote
Aga K Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 ooooooooooooooooooooooooo :shiny::shiny::shiny::shiny::shiny::buzi::buzi::buzi: buziole dla ciebie Quote
irma Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 no i znowu Serwo Zbój dzisiaj na spacerze dostał nową zabawkę - mocno spleciony sznur - żeby kamienie zostawił w spokoju bronił jej jak niepodległości Quote
Aga K Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Ale już mu ładnie sierściucha odrasta czy mi się tak tylko wydaje ? Quote
irma Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 odrasta, odrasta widzę, że nas przenieśli do Już w nowym domu ... oj żeby nie zapeszyć, bo Serwo wcale taki zgodny nie jest - to taka zadziora, która swego dobrze pilnuje myślę, że w schronie tak go psy traktowały, bo on jest słabszy - ma wyraźną dysplazje i nogi mu się często plącza i pod nim uginają, więc pewnie w psich walkach przegrywał ale dzisiaj warczał i to całkiem serio na każdegopsa, który zbliżalsię do jego zabaweczki więc nie wiem jak on się z jaskierkiem dogada - no ale zobaczymy - spotkanie psów dopiero za kilka tygodni - może do tego czasu przez siatkę się bliżej poznają i jakoś to będzie Quote
irma Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 patrzę sobie czasem na zdjęcia z początku wątku i wierzyć mi się nie chce, że on tak wyglądał ... sama się dziwię jak bardzo się zmienił - i wcale nie chodzi mi o to, że został ostrzyżonya le on zupełnie inaczej chodzi i patrzy ... to swego rodzaju cud, jak się zwierzaki zmieniają gdy mają dom ... buziaki dla wszyskich cioć i wujaszków z dogomani i nie tylko i szczególne pozdrowienia dla Taty jednej dogomaniaczki Agnieszki z Łodzi - Serwuś dziękuje po raz kolejny za wielgachne serce Taty, który pieska przywiózł i Mamy, która się zgodziła na zwariowaną podróż Taty z Łodzi do Gdańska w wielką sobotę :buzi: :buzi: :buzi: Quote
Aga K Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Irmo ja wierzę,że sie dogadają.Jasne,że to cód.On zupełnie inaczej teraz patrzy-mówię to,co widzę ze zdjęć.Wiesz,wcale mu się nie dziwie,że pilnuje swojego.Życie jest okrutne i to bardzo,ale jest szczęśliwe zakończenie,a będzie jeszcze szczęśliwsze-dogadają sie. Quote
Dabrowka Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 irma napisał(a):dzisiaj warczał i to całkiem serio na każdegopsa, który zbliżalsię do jego zabaweczki więc nie wiem jak on się z jaskierkiem dogada - no ale zobaczymy - spotkanie psów dopiero za kilka tygodni - może do tego czasu przez siatkę się bliżej poznają i jakoś to będzie Myślę, że sobie po męsku parę spraw wyjaśnią. A co do zabawki - różnie psy reagują. Rotka mojej mamy była gotowa skakać do gardła komuś, kto próbował jej odebrać preparowaną kość - coś, co moje psy omijają z obrzydzeniem. Dla odmiany moja jamniczka z podobną determinacją potrafi bronić różowej gumowej wiewiórki ;-) A jeden z moich psów pokochał kiedyś taki właśnie gruby sznur. Nosił go wszędzie, rozpracowując niteczka po niteczce. Ależ go wtedy uwielbiałam, te nitki były wszędzie... :evil_lol: Naprawdę, z zachwytem śledzę wątek Serwo :-) Trzymam kciuki za to, żeby wszystkie odcinki tej historii były radosne :-) Quote
Bunia1 Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 Cudowna historia, wspaniałe zdjęcia szczęśliwych psów. Najniższe ukłony i wyrazy uznania dla osoby która sprawia, że te pysie są takie uśmiechnięte. Quote
brazowa1 Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 Co do pilnowania zabawek;moja bardzo pokojowo nastawiona suka nie zartuje tylko w jednym momencie swojego zycia-kiedy ma pilke.Ale w sumie na warkotach sie konczy.Ona pokaze psu,zeby spadal i pies spada. Bardzo lubila krasc patyki i zabawki innym psom,az do momentu,kiedy suka goldena zlapala ja na goracym uczynku i zle potraktowala.Z ta goldenka nadal bardzo sie lubia,ale zaczela rowniez respektowac jej prawo wlasnosci. staram sie nie dawac mojej suce zabawek w towarzystwie innych psow,po co jej powod do konfliktow? chyba psy Irmy akceptuja,ze Serwo sobie nie zyczy zblizania sie do jego zdobyczy? Quote
irma Posted May 8, 2006 Posted May 8, 2006 niestety rozwolnienie uparte i nie chce opuścić Serwa - dlatego od wczoraj najlepszy psi dietetyk w tej częsci kosmosu udzielił nam porad i od dzisiaj pies jest na diecie CUD tzn je sam ryż jutro ryż z marchewką a potem kto wie może mu kurczaka dołoże no i leki oczywiście w ilościch przeogromnych, że też ja się nie pomylę w końcu i zamiast gotowanego ryżu mogłam mu dać ryż gotowany ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.