Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O rany, po tylu dniach wreszcie mogę wejść znowu na dogo i cóż widzę... ???? Płakałam przez kilka minut z radości!! :placz: :placz: :placz:
Irma, znowu brakuje mi słów, żeby napisać co myślę o Twoim działaniu :loveu: :loveu: :loveu: :modla: :modla: :modla:
PSIAK NIE TEN SAM!!! Cudowny, roześmiany!!! Irma, podarowałaś mu życie!!!
Przez zmianę pracy jestem wciągłych rozjazdach i tak rzadko moge zobaczyć, co dzieje sie u "psisków", tak strasznie żałuję, że nie mogę byc na bieżąco...

Posted

Cudowne są te zdjęcia. Wspaniała metamorfoza, na pierwszych ze schroniska wygladał jakby niewiele mu już pozostało a tu proszę jaki kawaler. Irmo gratulacje. Jeśli chodzi o Rimadyl to jeśli to potwierdzona zdjęciami dysplazja to też byłabym raczej na nie.

Posted

[quote name='irma']zauważyłyście, że on biega (a przynajmniej próbuje)



malo tego widac ,ze ona jakby sprawowala nad nim piecze ..tak jakby "mowila" biegnij tak jak ja!!nie wiem ale mam takie odczucie:loveu: wszystkie fotki sobie zapisuje calyczas na kompie i mam caly czas porownanie jak on zmienia sie z dnia na dzien!!

Posted

Aga K napisał(a):
asekuracja :)
z jednj strony płot,a z drugiej zaraz przy boku przyjaciółka :)


ten płot i ten chodnik są na mojej posesji - to dojazd do domu
pies biega tylko po ogrodzie, przynajmniej na razie

Posted

Moje ulubione zdjęcie. Serwo wygląda na nim na bardzo, bardzo szczęsliwego, jest uśmiechnięty. I widać, że odczuł ogromna ulgę po utracie tego wstrętnego i cięzkiego sfilcowanego futra.


Wrzuciłam go na www.owczarek.pl

Posted

Dopiero dziś oglądnęłam Wasze zdjecia!
Jaki on podobny do mojego Aszocika w tej nowej szacie! I tak samo szczęśliwy bez futerka!
Irmo, gratulacje! za odważną decyzję o goleniu do łysa...;)

Posted

czy domek u Irmy jest tymczasowym ? czy tym juz na zawsze ? bo ja podejrzewam ze to drugie nie ukrywam :lol: . dzis przeczytalam cały watek od poczatku do końca ,jestem pod niesamowitym wrazeniem tego czego dokonałyście , chylę czoło

Posted

tymczasowy czy docelowy ?

:hmmmm: hmmmm

no nie wiem
na odpowiedź wszyscy, łącznie ze mną muszą troszke poczekac - bo jest ona zależna od tego czy Serwo i Jaskier dojdą do porozumienia

Posted

irma napisał(a):

na odpowiedź wszyscy, łącznie ze mną muszą troszke poczekac - bo jest ona zależna od tego czy Serwo i Jaskier dojdą do porozumienia


A jak ich relacje wyglądają obecnie?
Proszę pomiziać ode mnie Serwusia :roll:

Posted

obecnie to relacje wyglądaja przez płot średnio poprawnie - Jaskier warczy a Serwo go olewa
jak Jaskier warczy to ja mówię : Jaaaaaaskier i Jaskier udaje, że on tylko tak sobie tędy przechodził i no w ogole i ten tego on tylko tak chrząka bo cos mu na języku leży

a spotkanie bez płotu to będzie za jakiś czas - najpierw niech się ze sobą chłopaki oswoją

Posted

Rozumiem, czyli takich rzeczy jak rzucanie się na płot to nie ma.
Jasne, niech się oswajają... na zdrowie.
Ale dla Ciebie Irmo, to :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: za to co zrobiłaś dla Serwa.

Posted

[quote name='irma']mam się z tym dużym zaprzyjaźnić – ja chcę ale czy on chce ?











to dowód, że nie rzucają się na płot, a jak mam w ręce kawałek kiełbaski to w ogóle nie interesują się sobą tylko kiełbaską i nawet zazdrośni nie byli tylko grzecznie czekali na swoją kolej
tzn Jaskier grzecznie, bo nauczony czekac na swoją kolej a Serwo raczej niecierpliwy ale nie niegrzeczny

Posted

doddy napisał(a):
Irmo jak Ci się udaje mieć taki ładny ogródek? My tyż taki chcemy a nie klepisko :diabloti:


hmmm, jak by tu napisać
ano podlewam trawkę, i drzewka też podlewam i inne roślinki też a one z wdzięczności rosną

ale dziury w trawniku też mam - Irma i Bajka tropią krety

Posted

dziewczyny Wy wszystkie oszalałyście
ja nie jestem wielka ot 155 cm jak się bardzo postaram
ja po prostu mam słabość do psiaków i kociaków i to wszystko
a w przypadku Serwa zwanego też Zbójem to największa zasługa tych, które psa zauważyły, wyadoptowały, wykąpały i przywiozły do mnie no i oczywiście jeszcze Taty Aaliyah1981 - ja psa tylko karmię i trochę z nim pogadam i trochę pospaceruję

no dobrze ten pomysł fryzjerski był mój własny - ale to wszystko i to wcale nie skromność tylko rzeczywistość
jeszcze raz podkreślam - żadne zasługi ja robię to co lubię i to co mam ochotę robić

a przy okazji pozdrowienia od Łysolka - coraz mniej rozwolnienia no i dzisiaj był na długiej randce spacerowej z suniami - podobało mu się
szalał choć czasem nóżki odmawiały współpracy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...