Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

w sobotę 8 listopada dołączył do Bajki, Pieguska, Serwa nasz Jaskier
urodził się 13 lat temu 25 listopada 1995 r.
gdyby nie rak pewnie byłby jeszcze trochę z nami
przyjmowałam go na ten świat, spędziłam z nim pierwsze chwile
byłam przy nim do końca, zasnął spokojnie z głową na moich kolanach
głaskałam, szeptałam do ucha żeby się nie bał i żeby czekał - przyjdę na pewno

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/1083/plazadzikaplaza3ap.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img296.imageshack.us/img296/6987/196tq.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/9509/213xe.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img4.imageshack.us/img4/7584/283kq.jpg[/IMG][/URL]
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img30.imageshack.us/img30/5679/kwiatuszki5qf.jpg[/IMG][/URL]

Posted

czytałam całą historię Jaskierka na wątku u Serwa - dlaczego takie dostał imię, jak dorastał, jak był wszędzie tam, gdzie coś się u Was działo. smutno czytać o jego odejściu, lecz na pociechę - był zapewne jednym ze szczęśliwszych psów -jak napisała Tweedy.

Posted

Ściskam serdecznie. Pamiętam.
A przypominam, że za kilka dni minie 3 lata odkąd nasza Milwa jest z nami. Dzięki Tobie, Irmo, i Twojemu sercu do zwierząt. Dziękuję i będę dziękować co rok.

Posted

wiem, że był szczęśliwcem, który nie zaznał nigdy losu bezdomnych psów, który całe swoje życie miał dom i własnych ludzi
i takie własnie powinno byc psie życie - dom, miski, ludzie do kochania, ręce do głaskania
wiem
ale i tak smutno
dla mnie był ze mną zbyt krótko, chciałabym jeszcze, jeszcze, jeszcze ...
w domu bez niego pusto, cicho, smutno

Posted

[quote name='zasadzkas']Ściskam serdecznie. Pamiętam.
A przypominam, że za kilka dni minie 3 lata odkąd nasza Milwa jest z nami. Dzięki Tobie, Irmo, i Twojemu sercu do zwierząt. Dziękuję i będę dziękować co rok.[/quote]

strasznie się cieszę, że mogłam pomóc, że Milwa jest z Wami, że jesteście razem

ale ja ją tylko dowiozłam do Was i pamiętam w jakim była stanie - to Wy ją wyciągneliście z choroby, pokazaliście jaki dobry może byc psi los i dzięki Wam wyszła 'na psy'

Posted

[COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Ray Charles - Somewhere Over The Rainbow [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green] [/COLOR][/B][/FONT][/COLOR]
[COLOR=black][FONT=Verdana][B][COLOR=green]Czy dotarłeś bezpiecznie, kochany,
po drabinie z bielutkich obłoków
do tęczowej, świetlistej bramy?
...Uchylona, choć nie słychać Twych kroków.

Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską,
teraz główkę; widzisz most? – piękny pewnie!
Nie bój się, podążaj jak ścieżką,
drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie.

No a ja, chociaż serce mi pęka,
myślę tutaj o Tobie z uśmiechem,
przecież wiem, kto na Ciebie tam czeka.
Znam ich, wiedzą że idziesz.
Już lepiej?

Bądź szczęśliwy w tęczowej krainie,
ja swą miłość Ci czasem podeślę,
- zbieraj ją, gdy do Ciebie dopłynie,
ale czasem odwiedź, choć we śnie.[/COLOR][/B] [/FONT][/COLOR]

  • 2 weeks later...
Posted

Bardzo mi przykro. Wiem, jak to boli gdy odchodza....Maja tu na ziemi misje i spelniaja ja doskonale

Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie.
Nagle za krzaka wyszedł Diabeł:

- Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan.
- Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu.
- I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY.

Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział:

- Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce.
- To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł.
Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA.
- Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi.
- Dobrze - odparł dobry pies.
- Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat.
- Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie?
- Właśnie o to chodzi.
- Jak to? - zdumiał się pies.
- Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów.

I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...