latah Posted December 21, 2010 Author Posted December 21, 2010 Ania i Kajber napisał(a):Dawno nie było wieści od Lady i Gapcia. Co u psiaczków? Schudły;) Lejdunia bardzo dobrze się się u nas odnalazła. Ma naprawdę fascynującą osobowość. Momentami zadziwia mnie jej zdolność logicznego myślenia:) Jest bardzo kochana. Na spacerach jest zabawnie, Gapcio jak zwykle wszystkiego się boi, a Lejdunia stara się go bronić przed innymi psami, więc nie jesteśmy specjalnie popularni na polu;) Bardzo się cieszę, że kundle mają tak dobre stosunki, Gapcio czasami bywa naprawdę wkurzający, skacze po niej, odpycha, wyżera z miski, włazi na posłanie i inne takie, a ona jeszcze nigdy nie powiedziała mu złego słowa. Zadziwiające. Właściwie wszystko robią razem, Gapek czuje się z nią zdecydowanie pewniej. Szkolenie idzie nam słabo, sunia ma własne zdanie i silny charakter, ale kilka komend już zna:) Moje grubasy wariują na punkcie śniegu, dawno nie widziałam takiego szaleństwa. Zapraszamy na spacerek:) Quote
Ania i Kajber Posted December 27, 2010 Posted December 27, 2010 To dobrze, że grubole schudły :-). A Lady to naprawdę myślaca sunia, w schronisku zbierała zawsze po jedzeniu wszystkie trzy miski ze swojego boksu, wkładałą jedną w drugą i zostawiała koła furtki, zeby opiekun nie musiał sie juz fatygować :-). Pozdrawiam całą Rodzinkę. Quote
latah Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Ania i Kajber napisał(a):To dobrze, że grubole schudły :-). A Lady to naprawdę myślaca sunia, w schronisku zbierała zawsze po jedzeniu wszystkie trzy miski ze swojego boksu, wkładałą jedną w drugą i zostawiała koła furtki, zeby opiekun nie musiał sie juz fatygować :-). Pozdrawiam całą Rodzinkę. tak, u nas na początku też próbowała zrobić taki numer, ale ma miskę od jedzenia połączoną z miską z wodą, więc zrobiła głównie bagno i dała sobie spokój:) Musieliśmy sunię trochę poleczyć, okazało się, że biedna w ogóle nie trzyma moczu i do tego miała jakąś infekcję. Teraz jest ok, ale musi codziennie brać leki. Zresztą Gapcio też, tylko że na stawy. Wesoła jest ta moja geriatria. Usiłuję przekonać obydwa, że obcy w domu są w porządku, ale mają na ten temat własne zdanie:) Gapek się boi, a Lady jest zdecydowanie przeciwna. Najbardziej pokochała mojego brata, bo zorientowała się, że jeśli usiądzie przed jego wózkiem, to on już nie może się ruszyć i musi ją głaskać:) W święta przeszły ciężką próbę, bo przyjechała do nas rodzina ze swoim psem i nie miały wyjścia, musiały jakoś to znieść. Lady miała gorzej, bo tamten piesek poczuł do niej erotyczną skłonność i musiała mu tłumaczyć, że jest porządną kobietą i nie angażuje się w seksualne przygody, zwłaszcza z facetami dwa razy starszymi od niej. W każdym razie wesoło było:) Quote
latah Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Lejdunia właśnie użarła moją koleżankę. Co prawda miała całkowitą rację, bo panna weszła do domu bez ostrzeżenia, ale przynajmniej dowiedziałam się, że muszę trochę bardziej na nią uważać. I na psy też się rzuca, moja agresorka paskudna:) Gapcio przy niej nabiera złych nawyków. Muszę trochę popracować z moimi wredotami i je zresocjalizować. Quote
Ania i Kajber Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 latah napisał(a):Lejdunia właśnie użarła moją koleżankę. Co prawda miała całkowitą rację, bo panna weszła do domu bez ostrzeżenia, ale przynajmniej dowiedziałam się, że muszę trochę bardziej na nią uważać. I na psy też się rzuca, moja agresorka paskudna:) Gapcio przy niej nabiera złych nawyków. Muszę trochę popracować z moimi wredotami i je zresocjalizować. No co w Lajduchę wstąpiło? Faktycznie wredota z niej, ale kochana :-). Quote
latah Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 Lejdusia jest po prostu psem obronnym i bardzo poważnie traktuje swoje obowiązki:) OK, zdarza jej się okazywać agresję do psów i do ludzi, ale zazwyczaj ma powód, który jestem w stanie zrozumieć. Dla nas jest bardzo kochana, a do Gapcia, który jest ciężkim świrem, ma świętą cierpliwość. Gorzej, że Gapek, który do tej pory umierał ze strachu na widok jamnika, w towarzystwie swojej groźnej suki też zaczyna chojraczyć;) Piesy w scenerii błotnej. Lejdunia tulona przez jedyną koleżankę, której nie zdecydowała się użreć;) Ja pracuję, Gapek udaje, że wie o co chodzi:) Quote
Qeeriefire Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Witamy ;) Śliczne psiaki , a Gapcio nie wygląda na swój wiek :) Quote
Ania i Kajber Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Pozdrawiam i całuję Słoneczka moje kochane :-). Quote
Ania i Kajber Posted July 13, 2015 Posted July 13, 2015 Gapcio i Lejdi, a teraz Robin - już odeszli za TM... https://www.facebook.com/anna.misko.5/posts/1027128933965449?pnref=story Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.