BajkaB Posted June 9, 2010 Posted June 9, 2010 lilo napisał(a):a ja myslę że to Klempa bo sie udziela intensywnie na wątku :) dostane lizuska ??:P Wątpię aby akurat dla niej to byla przyjemność..Poczekamy na prawdziwe wielbicielki Supełka
Jasza Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 To może Justyna-wolontariat???? BajkoB - nie trzymaj już nas tak w napięciu....
BajkaB Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Jasza napisał(a):To może Justyna-wolontariat???? BajkoB - nie trzymaj już nas tak w napięciu.... Jasza,ogłaszam wszem i wobec,ze zostałas ZWYCIĘZCĄ w konkursie:multi::smilecol::cunao: Nagrodę nalezy odebrać osobiście w terminie nieograniczonym i dowolnym a nawet wielokrotnym..:evil_lol: Więcej o spotkaniu Justyny z Supłem napisze później bo teraz muszę gnać z paczką
Jasza Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wygrałam????? :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Chyba pierwszy raz w życiu!!!! Uściskaj Supełka ode mnie! Justyna - z Ciebie laska, że hej!:wink:
Isadora7 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 post 196 z dnia 9 czerwca 2010 z wątku zbiorczego http://www.dogomania.pl/threads/177316-Fundacja-quot-Emir-quot-oddzia%C5%82-w-Sosnowcu.-Do-likwidacji.?p=14849991&viewfull=1#post14849991 Do spotkania i odebrania dokumentów w sądzie nie doszło; dokumenty mamy otrzymać przesyłką kurierską. Prezes Fundacji EMIR Krystyna Sroczyńska .. -------------- 10 czerwiec 2010 W związku z interesującymi newsami, jakie Bajka B wysyła ludziom na PW uściślam wczorajszy lakoniczny komunikat: BajkaB - czyli Edyta nie przyszła do sądu; smsem poinformowała, że źle się czuje; wykonałam do niej telefon i ustaliłam: Faktury za okres 1.1.10 31.05.10 oraz pozostałe dokumenty ( w tym akty adopcji psów, oświadczenie o losie psów pozostałych ( nie wyadoptowanych) oraz posiadana dokumentację medyczną niezwłocznie wyśle przez kuriera.. Fundacyjny samochód , inne wartości oraz psy bezdomne, które pozostawały pod opieką oddziału w Sosnowcu ,ma dostarczyć do siedziby fundacji w terminie do 15.06. Jest także sprawa wyjaśnienia braku dokumentów oraz celowości niektórych wydatków za rok 2009. Szczegóły będą opublikowane dopiero PO ustosunkowaniu się Edyty do przedstawionych raportów. Prezes Fundacji EMIR Krystyna Sroczyńska
BajkaB Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Hmm,ciekawe .Ale jak to kogoś interesuje to podam treśc smsa który wysłałam do pani prezes: ,,Dzień dobry.Przygotowałam do oddania dokumenty oraz rzeczy i oczekuje w domu.Mam nadzieje,ze rozwiązemy to nie na ulicy a w warunkach godnych,, Informacja ta dotarła bo dostałam odpowiedź sms,ze mam dokumenty przywieźdź do Sądu. Jako,ze nie wyobrazam sobie oddawania dokumentacji i rzeczy nakorytarzu w biegu lub na ulicy,ponowiłam prośbe,,iż bardzo prosze o odbiór u mnie w domu,ale jeśłi jest to absolutnie niemożliwe to o podanie o któej godzinie mam sie stawic pod sądem bo nie wiadomo jak długo rozprawa potrwa.. Smsy oczywiscie mam zachowane. Istotnie juz po rozprawie Pani Prezes zadzwoniła i powiedziała,ze nie moze do mnie przyjechac,bo musi dalej jechac z psami które ma w aucie. Ustaliłąm zatem,ze dokumenty prześłe niezwłocznie przesyłka kurierska co tez uczyniłam.Paczka była ogromna bo w zasadzie włozyłam do niej wszystko co sie dało. Co do samej sprawy sadowej to mój udział w niej uwazam za zbędny.Od początku czyli od interwencji az do końca czyli oskarżenia nauczycielki wykonałam cała prace sama.W sądzie sprawe przejeła juz Pani Prezes,ja złozyłam jako świadek zeznania,moja obecnosc jest zatem zbędna.Jeśłi Sąd mnie wezwie ponownie na pewno pojade. Jasza,widzisz jak sie opłaciła cierpliwośc?Supełek rozdaje całuski i merdy wszystkim biorącym udział w konkursie
Iwona77 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 teraz to ja już nic nie kumam, kto kłamał by aż tak głupio!? przecież smsy mogą stanowić dowód kłamstwa!
BajkaB Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Oczywiście ze najwazniejszy jest Supełek! Mam kolejne piękne fotki,potem wkleje. Mam tez pytanie i chciałabym sie poradzic.otóz do tej pory Supełek jadł w zasadzie bez ograniczen,po 5-6 razy.Przytył juz u mnie 6 kg,wazy ..13 kg!Zastanawiam sie,czy nie powinnam juz mu ograniczać ilosci posiłków?Oczywiscie nie dlatego,ze chce Supełkowa karme zagarnac dla swoich psów(jedza niestety co innego,raz dostały po miseczce RC Yunior i efekt był taki ze wszystkie sie porzygały,bo dla nich zbyt,,bogate,,),tylko dlatego,ze Supełek musi chyba zacząc przyzwyczajać sie do innego trybu karmienia.Jego przewód pokarmowy musi tez miec odpoczynek.Moze ogranicze mu do 3-4 posiłków?Naturalnie on by jadł cały czas,nadal rzuca sie do miski,wyzera kumplom,myszkuje po schowkach,bardzo jest pocieszny..
ANETTTA Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 może nie powinnam sie odzywać ...ale nie podoba mi się cała ta sprawa po pierwsze Edyto przez ponad pól roku nie rozliczyłas sie z faktur i kasy itd brak czasu chęci ??? i teraz prosisz aby ktoś do ciebie przyjechał do domu ..bo..... no sory wydaje mi sie ze to w twoim interesie było zakończyc te sprawe najszybciej jak sie da !!! nie wierze w wysyłke paczki kurierem nie wiem czemu ale nie wierze !!!!
klempa Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Iwona77 napisał(a):teraz to ja już nic nie kumam, kto kłamał by aż tak głupio!? przecież smsy mogą stanowić dowód kłamstwa! Iwono, podobno podawanie przez bajkęb prywatnego konta do wpłat na supła też było kłamstwem. Do wczoraj... PS pozdrowienia dla Supełka z Hamburgowa.... No i schluss, jak mówią bracia Rosjanie.
BajkaB Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Piątkowy poranek: Noc ,,cudów,, horror Cała noc Supeł miał koszmarna biegunke Bona koszmarna biegunka i wymioty Bartek biegunka Brajl biegunka Cała noc biegałam na zmiane na trawnik i myłam podłoge.W domu smród nie do wytrzymania,ja jestem półprzytomna,upał nieziemski,koszmar Jade do kliniki,trzymajcie kciuki
Evelynkaa Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kup smecte i nie dawaj kranówki....bo to może być świństwo z powodzi.....gotuj wodę lub dawaj mineralną...
Jasza Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 Kciuki zaciśnięte... Miejmy nadzieję, że nic poważnego...
gagata Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 No to teraz czekam jeszcze na odnowienie sie choroby `Brajla i ponowna koniecznosc stosowania u niego transfuzji....BajkoB , bardzo Was choroby lubia..Mam nadzieje ze wszystko dobrze sie skonczy dla Twoich podopiecznych A tak przy okazji,,,poniewaz watek sosnowiecki omijasz, napisz moze tutaj, czy i jakie psy ktore mialas pod opieka jeszcze jako przedstawiciel Emira, nadal pozostaja niezaopiekowane - po co ktos ma potem gdzies opowiadac czy pisac, ze Emir porzucil swoje psy...o Zorzy juz nie pisz, jest u nas...I taka prosba, zrob to sama, nie wyreczaj sie Israelem czy innymi osobami, to na Tobie wisi ten obowiazek, bo Ty bylas szefem Emira w Sosnowcu
BajkaB Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Byłam z Supłem u weterynarza,dostał leki,które mm mu podawac przez 5 dni.Jesłi do środy wszystko bedzie dobrze i się uspokoi,to jest szansa na zaszczepienie kudłacza. Wisełko,podam Ci wszystkie dane do faktury od weterynarza. Gagato,wszystkie psy sa wyadoptowane i nie ma zadnych pod opieka Emira.Wszystko uzgodnilam i napisałam w piśmie do Pani Prezes,które włozyłam do paczki. Miałam wkleić fotki i napisac duzo więcej,ale prosze wybaczyc.Mój staruszek Bartek umiera,dopiero po kilku godzinach reanimacji wróciłam do domu.Miał obrzęk płuc,mózgu,atak padaczki,bezwiednie oddał mocz i kał,dusi sie,to było piekło..Dzięki heroicznej walce weterynarza który został po pracy,Bartek zyje,ale jego stan jest bardzo cieżki.. Chyba włąśnie ma kolejny atak..
bela51 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Tak bardzo Ci wspolczuje, wiem jaki Bartek jest dla Ciebie ważny. Trzymaj sie Edytko...
J_ulia Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Trzymaj się Bartku! Zostań z jeśli możesz z Edytą jeszcze trochę ... ;(
Iwona77 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 BajkaB napisał(a):Piątkowy poranek: Noc ,,cudów,, horror Cała noc Supeł miał koszmarna biegunke Bona koszmarna biegunka i wymioty Bartek biegunka Brajl biegunka Cała noc biegałam na zmiane na trawnik i myłam podłoge.W domu smród nie do wytrzymania,ja jestem półprzytomna,upał nieziemski,koszmar Jade do kliniki,trzymajcie kciukiwirusówki grasują, mijają po trzech dniach;( Moje psiaki też miały. Przykro mi z powodu umierającego pieska, oby już dłużej nie cierpiał:-(
a.piurek Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 BajkaB napisał(a):Byłam z Supłem u weterynarza,dostał leki,które mm mu podawac przez 5 dni.Jesłi do środy wszystko bedzie dobrze i się uspokoi,to jest szansa na zaszczepienie kudłacza. Wisełko,podam Ci wszystkie dane do faktury od weterynarza. Gagato,wszystkie psy sa wyadoptowane i nie ma zadnych pod opieka Emira.Wszystko uzgodnilam i napisałam w piśmie do Pani Prezes,które włozyłam do paczki. Miałam wkleić fotki i napisac duzo więcej,ale prosze wybaczyc.Mój staruszek Bartek umiera,dopiero po kilku godzinach reanimacji wróciłam do domu.Miał obrzęk płuc,mózgu,atak padaczki,bezwiednie oddał mocz i kał,dusi sie,to było piekło..Dzięki heroicznej walce weterynarza który został po pracy,Bartek zyje,ale jego stan jest bardzo cieżki.. Chyba włąśnie ma kolejny atak.. Edytko, wiem że każda decyzja którą podejmiesz będzie słuszna. Sercem jestem z Wami i z Bartusiem
BajkaB Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Mój największy Przyjaciel Bartuś odszedł za Tęczowy Most.. Nieprędko sie pozbieram po takim ciosie..
bela51 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Bardzo Ci wspolczuje Edytko. Bartusiu, biegaj szczęsliwy za Tęczowym Mostem...
Iv_ Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 BajkaB napisał(a):Mój największy Przyjaciel Bartuś odszedł za Tęczowy Most.. Nieprędko sie pozbieram po takim ciosie.. Bartuś Bajko, wiem jak boli strata przyjaciela. Ogromnie! ale wiem też dlaczego nasi przyjaciele odchodzą. Robią miejsce dla następnych bied, dla następnych doświadczonych przez los. A wiedząc, że dobrze się takimi zaopiekujemy, po prostu odstępują im swoje miejsce. Ja tak sobie to tłumaczę. Bo inaczej ciężko byłoby żyć.
Recommended Posts