Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aster w międzyczasie zaliczyła kolejną operację (już trzecią u nas) w ciągu tygodnia okazało się że ma guza w pachwinie pod łapką i trzeba go usunąć bo zacznie przeszkadzać w chodzeniu. Operacja była we wtorek,dziś Aster pomyka już jak mały helikopterek. Ale mamy też inne zmartwienia. Nasza Ninuś ta ta biała sunia ma cukrzycę dostaje insulinę od pół roku i jest niewidoma. Ale nasze największe zmartwienie to nasza bernardynka Beki.:-( ma guzy w płucach i małe szanse na dalsze życie, a wyszło to przy okazji leczeniu stawów. Beki szybko się męczyła chudła i zaczęła kaszleć w stanie spoczynku. Miała już usg, rtg i jest źle , ma dużo płynu w płucach. Piszę tu o niej bo to jest pies od zuzlikowej, która z budryskiem przywiozła mi kiedyś (2 lata temu)Aster
pozdrawiamy

  • Replies 463
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='jurosia']Aster w międzyczasie zaliczyła kolejną operację (już trzecią u nas) w ciągu tygodnia okazało się że ma guza w pachwinie pod łapką i trzeba go usunąć bo zacznie przeszkadzać w chodzeniu. Operacja była we wtorek,dziś Aster pomyka już jak mały helikopterek. Ale mamy też inne zmartwienia. Nasza Ninuś ta ta biała sunia ma cukrzycę dostaje insulinę od pół roku i jest niewidoma. Ale nasze największe zmartwienie to nasza bernardynka Beki.:-( ma guzy w płucach i małe szanse na dalsze życie, a wyszło to przy okazji leczeniu stawów. Beki szybko się męczyła chudła i zaczęła kaszleć w stanie spoczynku. Miała już usg, rtg i jest źle , ma dużo płynu w płucach. Piszę tu o niej bo to jest pies od zuzlikowej, która z budryskiem przywiozła mi kiedyś (2 lata temu)Aster
pozdrawiamy[/QUOTE]

o rany :( biedaczki :(
powiadomie zuzlikowa o Beki........trzymam kciuki za całą trójkę!!!! będzie dobrze!!! mozemy jakos pomoc?

Posted

Ech....W zeszły poniedziałek mój mąż pojechał z Beki na EKG i dostala leki nasercowe, we wtorek wieczorem rozmawiałam z Zuzlikową o Beki , a w środę rano Beki umarła mi na rękach. Tego samego dnia po południu już byłam z drugą sunią w klinice z powodu kwasicy ketonowej, mało brakowało a straciłabym dwa psy jednego dnia, do dziś jeżdziłyśmy dwa razy dziennie na kroplówki i już jest lepiej. A Asunia ma się dobrze

Posted

jurosia napisał(a):
Ech....W zeszły poniedziałek mój mąż pojechał z Beki na EKG i dostala leki nasercowe, we wtorek wieczorem rozmawiałam z Zuzlikową o Beki , a w środę rano Beki umarła mi na rękach. Tego samego dnia po południu już byłam z drugą sunią w klinice z powodu kwasicy ketonowej, mało brakowało a straciłabym dwa psy jednego dnia, do dziś jeżdziłyśmy dwa razy dziennie na kroplówki i już jest lepiej. A Asunia ma się dobrze


bardzo wspólczuje i trzymam kciuki!!!!

  • 1 year later...
Posted

Aster odeszła od nas za Tęczowy Most 22 kwietnia. Bardzo ją pokochaliśmy. Wkradła się w nasze serca cichutko i niepostrzeżenie. Taka właśnie była, łagodna, subtelna i bezkonfliktowa. Każdego dnia, przez te trzy lata pobytu u nas, dreptała za mną krok w krok po całym domu. A teraz jej nie ma :-(
Pozdrawiam wszystkie ciocie z tego wątku, którym los Aster nie był obojętny i dzięki którym sunia trafiła do nas.
Proszę powiadomić ciocię Piołun (jeśli to możliwe) o śmierci naszej kochanej suni

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...