jurosia Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 Aster w międzyczasie zaliczyła kolejną operację (już trzecią u nas) w ciągu tygodnia okazało się że ma guza w pachwinie pod łapką i trzeba go usunąć bo zacznie przeszkadzać w chodzeniu. Operacja była we wtorek,dziś Aster pomyka już jak mały helikopterek. Ale mamy też inne zmartwienia. Nasza Ninuś ta ta biała sunia ma cukrzycę dostaje insulinę od pół roku i jest niewidoma. Ale nasze największe zmartwienie to nasza bernardynka Beki.:-( ma guzy w płucach i małe szanse na dalsze życie, a wyszło to przy okazji leczeniu stawów. Beki szybko się męczyła chudła i zaczęła kaszleć w stanie spoczynku. Miała już usg, rtg i jest źle , ma dużo płynu w płucach. Piszę tu o niej bo to jest pies od zuzlikowej, która z budryskiem przywiozła mi kiedyś (2 lata temu)Aster pozdrawiamy Quote
BUDRYSEK Posted January 31, 2013 Author Posted January 31, 2013 [quote name='jurosia']Aster w międzyczasie zaliczyła kolejną operację (już trzecią u nas) w ciągu tygodnia okazało się że ma guza w pachwinie pod łapką i trzeba go usunąć bo zacznie przeszkadzać w chodzeniu. Operacja była we wtorek,dziś Aster pomyka już jak mały helikopterek. Ale mamy też inne zmartwienia. Nasza Ninuś ta ta biała sunia ma cukrzycę dostaje insulinę od pół roku i jest niewidoma. Ale nasze największe zmartwienie to nasza bernardynka Beki.:-( ma guzy w płucach i małe szanse na dalsze życie, a wyszło to przy okazji leczeniu stawów. Beki szybko się męczyła chudła i zaczęła kaszleć w stanie spoczynku. Miała już usg, rtg i jest źle , ma dużo płynu w płucach. Piszę tu o niej bo to jest pies od zuzlikowej, która z budryskiem przywiozła mi kiedyś (2 lata temu)Aster pozdrawiamy[/QUOTE] o rany :( biedaczki :( powiadomie zuzlikowa o Beki........trzymam kciuki za całą trójkę!!!! będzie dobrze!!! mozemy jakos pomoc? Quote
beataczl Posted January 31, 2013 Posted January 31, 2013 oj.niedobrze . same smutne wiesci.. chociaz Asterka juz pomyka to cieszy Quote
jurosia Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 " class="ipsImage" alt="">le" class="ipsImage" alt=""> Quote
jurosia Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 leżymy sobie i czekamy na zdjęcie szwów, ale to dopiero w piątek ,no ale pomarzyć można:p Quote
beataczl Posted February 6, 2013 Posted February 6, 2013 duzo zdrowka-a do piatku juz niedaleko ;) oby sie wszystko ladnie zagoilo Quote
BUDRYSEK Posted February 7, 2013 Author Posted February 7, 2013 bardzo mi przykro z powodu śmierci Beki...współczuję :( Żegnaj Bekuniu :((*)(*)(*) Quote
beataczl Posted February 9, 2013 Posted February 9, 2013 przykro bardzo,ze sie nie udalo uratowac suni ...Bekunia [*] :-(:-(:-( Quote
jurosia Posted February 11, 2013 Posted February 11, 2013 Ech....W zeszły poniedziałek mój mąż pojechał z Beki na EKG i dostala leki nasercowe, we wtorek wieczorem rozmawiałam z Zuzlikową o Beki , a w środę rano Beki umarła mi na rękach. Tego samego dnia po południu już byłam z drugą sunią w klinice z powodu kwasicy ketonowej, mało brakowało a straciłabym dwa psy jednego dnia, do dziś jeżdziłyśmy dwa razy dziennie na kroplówki i już jest lepiej. A Asunia ma się dobrze Quote
BUDRYSEK Posted February 12, 2013 Author Posted February 12, 2013 jurosia napisał(a):Ech....W zeszły poniedziałek mój mąż pojechał z Beki na EKG i dostala leki nasercowe, we wtorek wieczorem rozmawiałam z Zuzlikową o Beki , a w środę rano Beki umarła mi na rękach. Tego samego dnia po południu już byłam z drugą sunią w klinice z powodu kwasicy ketonowej, mało brakowało a straciłabym dwa psy jednego dnia, do dziś jeżdziłyśmy dwa razy dziennie na kroplówki i już jest lepiej. A Asunia ma się dobrze bardzo wspólczuje i trzymam kciuki!!!! Quote
beataczl Posted February 12, 2013 Posted February 12, 2013 BUDRYSEK napisał(a):bardzo wspólczuje i trzymam kciuki!!!! a ja sie dolaczam i zycze powrotu do zdrowia drugiej sunieczce .. Quote
jurosia Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 Aster odeszła od nas za Tęczowy Most 22 kwietnia. Bardzo ją pokochaliśmy. Wkradła się w nasze serca cichutko i niepostrzeżenie. Taka właśnie była, łagodna, subtelna i bezkonfliktowa. Każdego dnia, przez te trzy lata pobytu u nas, dreptała za mną krok w krok po całym domu. A teraz jej nie ma :-( Pozdrawiam wszystkie ciocie z tego wątku, którym los Aster nie był obojętny i dzięki którym sunia trafiła do nas. Proszę powiadomić ciocię Piołun (jeśli to możliwe) o śmierci naszej kochanej suni Quote
BUDRYSEK Posted April 26, 2014 Author Posted April 26, 2014 oj :( Asterko :( strasznie żal...Żegnaj Maleńka :( (*)(*)(*) jurosiu bardzo dziękuję za wspaniały dom który stworzylaś Asterce Quote
beataczl Posted April 26, 2014 Posted April 26, 2014 oj :( bardzo bardzo przykro...Asterko spij spokojnie za TM [*] jurosia Asterka miala u Ciebie cieply,kochajacy domek przez te 3 lata dziekuje bardzo :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.