Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pilne! Co mam zrobic jezeli moj pies zjadl polowe tabliczki czekolady? Czytalam ze to jest trucizna dla psa szczegolnie gorzka..naszczescie to byla mleczna...czy jest jakas odtrutka? Pies ma tylko 6 kg....:( prosze o pomoc

Posted

Oliwia, a czemu mu pozwoliłaś na zjedzenie tej tabliczki? Nawet jeśli przy tym nie byłaś powinnas schowac czekoladke. Trudno co sie stalo to sie nie odstanie. Zrob tak jak radzi Gazus - udaj sie do weterynarza.

Posted

kazda czekolada jest toksyczna - przeczytajcie sobie artykul z PSA lutowego (MALO ZNANE PRZYCZYNY ZATRUC U PSOW)- napisala go lekarz weterynarz - Joanna Borkowska - Rozanska!!!

Posted

kalinaM napisał(a):
to dobrze chociaz że mleczna!!!po gorzkiej mogło by byc nie wesoło.:roll:
Obydwie to trutki dla psa!:shake:Po takiej dawce jak najszybciej do weta:scared:Daj znać co z psem:happy1:

Posted

to dziwne, niektorzy z moich znajomych majacy rozne psy, a wiedzacy tez ze czekolada moze szkodzic twierdza ze ich psy zjadly choc raz pol tabliczki czekolady i nic im nie bylo :???: pewnie by uwierzyli ze cos sie moze stac,lecz gdyby to rzeczywiscie doszlo do skutku.....to uwierzyliby szybciej.

Posted

sota36 napisał(a):
przeczytajcie sobie artykul z PSA lutowego


Gdyby wszysto o czym pisza bylo tak toksyczne, to nie byloby problemow przeludnienia schronisk, a przydrozne rowy bylyby pelne martwych psow :p

Posted

MateuszCCS napisał(a):
Gdyby wszysto o czym pisza bylo tak toksyczne, to nie byloby problemow przeludnienia schronisk, a przydrozne rowy bylyby pelne martwych psow :p



tzn o jakie produkty Ci dokladnie chodzi, ktorymi moglby sie zatruc walesajace sie psy?

Posted

Jeśli MateuszCCS nawiązuje do tematu to chyba należy wyciągnąć wnioski, że nasze rowy zasypane są czekoladami:lol:
To ja lecę szukać jakiegoś rowu, lubię i dla mnie nie jest toksyczna:p

Posted

betty_labrador napisał(a):
tzn o jakie produkty Ci dokladnie chodzi, ktorymi moglby sie zatruc walesajace sie psy?


Cebulowate ? Winorosl ?

Powiedzmy, ze bardziej chodzilo mi o to, zeby nie panikowac z byle powodu. 100 gramow mlecznej czekolady nie jest w stanie zrobic psu krzywdy. Nawet na yorka potrzba z pół kg czekolady gorzkiej, zeby cos powazniejszego sie stało.

A n.p. winogrona jeden z moich psow pozeral w tamtym roku kilogramami, podczas gdy teoretycznie wagowo dawka do zatrucia wynosila 200gram. Wtedy nie wiedzielismy, ze moga byc szkodliwe, a teraz nie bedziemy dawac po prostu zbyt duzo, pomimo ze pies je lubi.

IMHO - z psem powinno sie pedzic do weta natychmiast po zauwazeniu jakichkolwiek objawow - nawet (albo szczeglonie wtedy) jezeli nie potrafimy zlokalizowac zrodla ich pochodzenia - bo najczesciej jezeli cos sie dzieje - to bedzie to pewnie wywolane czyms zupelnie nieprzewidywalnym (jak chocby siedzaca na zoladku zawinieta skora z gryzaka - w przypadku naszej Blue kilka mcy temu ...)

P.S.
Psa, ktory ostatnio rozmemłał w pysku zdechlego wróbla tez nie bede chyba usypiał "z powodu ptasiej grypy" ? (wrrr... i zrobil to na dodatek w łóżku !!!)

Posted

axel$ napisał(a):
Obydwie to trutki dla psa!:shake:Po takiej dawce jak najszybciej do weta:scared:Daj znać co z psem:happy1:


wiem,każda czekolada to trucizna dla psa ale jak już dała tą czekolade psu to dobrze chociaż ze mleczną.(2 tabliczki gorzkiej czekolady mogłyby zabic yorka:shake: .)

Posted

A moi na prawdę fajni znajomi uważają, ze kochać psa to znaczy traktować go jak człowieka, tylko takiego lepszego. Dlatego każdy z domowników dzieli się z nim swoim posiłkiem. A jak sunia idzie na spacerek, jak jest grzeczna, jak wraca ze spacerku, albo jak się "tak słodko popatrzy" albo uśmiechnie to dostaje kostkę mlecznej czekolady, kupowanej specjalnie dla niej :diabloti: W sumie prawie tabliczka dziennie. Pies ma już 12 latek, mega nadwagę i niedowład kończyn i chcieliby, żeby został z nimi jak najdłużej, ale pomimo, że są bardzo inteligentni i na prawdę chcą dobrze, to za nic nie da się im wytłumaczyć związku między czekoladką a brzusiem :placz: Kiedyś zapytałam ile razy dziennie ich pies je. Usłyszałam, że raz: Zaczyna rano i kończy w nocy, a oprócz tego zawsze, jak oni jedzą. :(

Posted

JinnyAl napisał(a):
A moi na prawdę fajni znajomi uważają, ze kochać psa to znaczy traktować go jak człowieka, tylko takiego lepszego. Dlatego każdy z domowników dzieli się z nim swoim posiłkiem. A jak sunia idzie na spacerek, jak jest grzeczna, jak wraca ze spacerku, albo jak się "tak słodko popatrzy" albo uśmiechnie to dostaje kostkę mlecznej czekolady, kupowanej specjalnie dla niej :diabloti: W sumie prawie tabliczka dziennie. Pies ma już 12 latek, mega nadwagę i niedowład kończyn i chcieliby, żeby został z nimi jak najdłużej, ale pomimo, że są bardzo inteligentni i na prawdę chcą dobrze, to za nic nie da się im za nic wytłumaczyć związku między czekoladką a brzusiem :placz: Kiedyś zapytałam ile razy dziennie ich pies je. Usłyszałam, że raz: Zaczyna rano i kończy w nocy, a oprócz tego zawsze, jak oni jedzą. :(


to smutne takie rozumowanie :(

Posted

Wychodzę z założenia ,że jeżeli coś jest szkodliwe dla psa to mu tego nie daję:nono:Nie muszę się póżniej zastanawiać,czy zaszkodzi mu to czy nie?W tym przypadku wolę chuchać na zimne:angryy:

Posted

Ja nie jestem zwolenniczką dawania czekolady psu. Na jednego podziała łagodnie a na drugiego....???-to czy czekolada zaszkodzi zależy od masy psa, rasy, ilości zjedzonej czekolady itd. Tylko czy warto eksperymentować????To nie królik doświadczalny:angryy::angryy::angryy:

Posted

axel$ napisał(a):
Wychodzę z założenia ,że jeżeli coś jest szkodliwe dla psa to mu tego nie daję:nono:


też tak sądze!!!
Czekolada psu smakuje ale to nie powód żeby mu ją dawać
nie jest ważne to że psu dana rzecz smakuje ważne jest to czy jest zdrowa dla piesa!A więc my musimy sobie zdawać sprawę co dla psa jest zdrowe a co nie, bo psina tego nie wie że czekolada jest dla niego szkodliwa.;)

Posted

Nasza Josia ostatnio wrąbała cała tabliczke czekolady :shake: (pod moja nieobecnosc w domu, siostra jej nie dopilnowała :mad: ). Przestraszyłam się, ale na szczescie jej nie zaszkodzilo ;)

Posted

zawsze można kupić specjalną czekoladę dla psa, a jak ktos juz kupił normalną i nie ma co z nią zrobic chetnie podam swój adres:evil_lol: [tabliczke mam na raz to i trzy bym zjadła tylko mi zabieraja sępy jedne :angryy:]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...