Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja poryczalm sie jak bobor wczoraj - tak mi sie smutno zrobilo,kiedy czytalam o Bajanku, zaczelam wspominac Tonia i innego nasze psiaki za TM no i nie wytrzymalam...

Posted

Agga - jesteś wspaniała i dzielna, a wspierając nas po stracie Bajanka, sama znosisz i masz do udźwignięcia gigantyczny ciężar. Rozumiem wszystko... Nie umiem jednak nic więcej napisać. Chciałbym kiedyś Cię spotkać, a napewno kiedyś spotkamy się na wspólnym spacerze, TAM, z naszymi pociechami do których tak tęsknumy.:placz:

Posted

Jolu, rekma dziękuje Wam za te słowa.
Własnie minęła 17:40 to właśnie wtedy Sara odeszła. Tak bardzo za nią tęsknie. Przed chwilką powiedziałam takie zdanie: Czas wyczyścic uszka i możecie uwierzyć lub nie autentycznie się poryczałam. Tak mówiłam do Sarci.:placz:

Posted

Agga doskonale rozumiem. Ty odliczasz piątki, ja niedziele. Psonia odeszła o godz.13:00 . Pechowa trzynastka!

Dla Sarusi okazji kolejnego piątku

A Tobie życzę kolejnych snów, ale tylko pierwszej części.

Posted

Saruś dziś mi się śniłaś. To był miły sen. Byłaś taka szczęsliwa a tym łożeczku. Lezałaś z Jasiem i Tz mojej siostry. Nic więcej do szczęścia nie było CI potrzebne:loveu:
Wiesz wczoraja tak sobie rozmawiałam z moim mężusiem i strasznie żałuje, że nie mógł CIę poznać a Ty jego. Na pewno oboje byście się polubili. Ja to wiem na pewno:p Heheh nawet byłabym chyba zazdrosna bo wiem co potrafiłaś robić:p Oj Saruś czasami jak o Tobie rozmawiamy rozklejam się - wczoraj tak własnie było. Już niedługo święta. Pierwsze Boże Narodzenie bez Ciebie:-( Póżniej moje urodziny i też bez Ciebie.Czuwaj nademna tam gdzie jesteś. A może to właśnie TY zesłałaś mi pewną osobę ? CO Saruś?

Posted

Agga wspierałaś mnie w moich trudnych chwilach,dziś dopiero przeczytałam Twój wątek.Pustka i ból są nie do zniesienia,nie ma dnia bez łez,jest mi tak cholernie ciążko,wiem co czujesz i przez co przeszłaś....I jeszcze,żeby ta najtrudniejsza decyzja nie była moją decyzją...Boże!!!

Moje sny na miarę moich myśli są poplątane i niepoukładane,są straszne śni mi się ciągle smutna Wega ,albo Wega w ataku........
Przepraszam nie mogę dalej pisać....

Posted

Jolu ja wiem, że ona się do tego przyczyniła:p
Aga wiem co czujesz. Wiem co przeżywałaś zanim Wega odeszła. Samej mi cięzko jak pisze. Niedługo minie rok. Rok bez niej. Rok smutków i ciągłych wspomnien.
Aguś mam nadzieje, że kiedyś się spotkamy. Szkoda, że do tej pory nam się to nie udało.

Posted

Są kolejne piątki , kolejne niedziele , poniedziałki wtorki , kolejne 11, 17, 3.....dla kazdego znaczą jednak to samo ...ból, żal , rozpacz ...ale znacza też czas jaki spędziliśmy z kimś kogo my i kto nas pokochał szczerze i bezwarunkowo.
Dzięki nim też poznaliśmy się tutaj ...to też chyba jakiś znak:loveu:
Najważniejsze PAMIĘTAĆ

Posted

Agga, dopiero dzisiaj przeczytałam cały wątek .
Przeżyłas już prawie 10 miesięcy bez swojej Sarci :( Widzę, że Twój psi aniołek zesłał Ci kogoś w zamian :)
Trzymaj się ciepło :)

Posted

Ala pieknie napisala! Tylu wartosciowych i wspamialych ludzi poznalam i ja na dogo - a glownie tu, na TM - spojrz w lustro, a jednego z nich zobaczysz!
Nie mow, ze Sarci nie ma - Ona jest, tylko ,ze w innym wymiarze! Jest, byla i bedzie! Tak jak inni nasi Przyjaciele, ja w to wierze! W piatek liczylam , ile to juz godzin zyje na ziemi bez Atosa - wynik mnie przerazil - ponad 17 tysiecy! To ogromnie duzo. Ale wiem, ze to tyle samo godzin pokory, tesknoty i trudu, by stac sie lepszym.

Posted

"Potworek" jest naprawdę śliczny i fotogeniczny.

Wydaje mi się, że zawsze bedziesz wracała myślami do Sarusi. Na to chyba nikt nie wymyślił lekarstwa. Ale to dobrze, bo dzięki temu zawsze zostaną w naszej pamięci.

Posted

szajbus napisał(a):
"

Wydaje mi się, że zawsze bedziesz wracała myślami do Sarusi. Na to chyba nikt nie wymyślił lekarstwa. Ale to dobrze, bo dzięki temu zawsze zostaną w naszej pamięci.
- tak - masz racje - ja nie chce zapomniec o Atosie , o Sarci,. o Harleyu, o Raptusie, o Bajanku, o Meli, o Belci, o Psotuni i o wielu naszych Przyjaciolach!
NIe chce! Jest mi to potrzebne do zycia, do tego, by poczuc sie , ze jestem czlowiekiem!!!!

Posted

Jolu ja też nie chce o nich zzapominać. Dziś odebrałam z poczty paczkę. Był w nim kalendarz ze zdjęciami Sary. Jak będe miała chwilke zrobie zdjęcia i pokarze .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...