bajadera Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Czy ktoś miał takie kłopoty z psem ? Od kilku dni mój 9 letni Frodo przestał jeść. Z poczatku tym się nie przejmowaliśmy, bo on ma od czasu do czasu takie chimery. Ale przedwczoraj pojawiła się krew w moczu, a wczoraj bardziej siusiał krwią niż czymś innym. Oczywiście vet ! Bardzo powiększona i bolesna prostata. Podejrzenia są trzy : wielki kamień w pęcherzu, zapalenie prostaty i najgorsze... Dziś dałam juz mocz na badanie. Krwi prawie nie było, bo zareagował na leki wczoraj podane (antybiotyk, przeciwkrwotoczne, przeciwbólowe). Wczesnym popołudniem idziemy na USG. Bardzo się boję !! Quote
Hossa13 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Mój pies miał podobne objawy (miał wtedy ponad 10 lat), w pewnym momencie wyglądało to tak, jakby sikał samą krwią. Na USG wyszedł znaczny przerost prostaty. Zaproponowano nam dwie drogi: leczenie hormonami lub kastracja. Leczenie hormonalne powoduje cofnięcie objawów, ale nie definitywnie. Po odstawieniu leków problem z prostatą najprawdopodobniej się odnowi. Kastracja w większości przypadków daje b. dobre efekty: znaczny spadek testosteronu powoduje obkurczenie prostaty i rozwiązuje problem. Quote
bajadera Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 USG stwierdziło cos w rodzaju jednostronnej wielkiej cysty na prostacie z jakby połaczeniem z pęcherzem. Na razie dalsze badania (krew). Leczenie zachowawcze, a po dwu tygodniach powtórka - komplet badań, biopsja prostaty i wtedy będa podejmowane decyzje. Ale jest poważna obawa, że to może być raczysko.:shake: :placz: :shake: Quote
martavantos Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Mój pies też ma powiękoszona prostate ale na wskutek wnętrostwa. Tez siusiał krwią, od kiedy bierze poldanen wszystko jest ok:cool3: Quote
bajadera Posted April 14, 2006 Author Posted April 14, 2006 Tu niestety nie jest powiększenie prostaty, ale wyraźny guz po jednej jej stronie. Za dwa tygodnie robię biopsję i będzie lepiej wiadomo co to. Quote
Angelka Posted April 14, 2006 Posted April 14, 2006 Niestety kłania się kastracja, po trzech miesiącach od zabiegu powiekszona prostata wraca do normy. W tym przypadku jesli jest guz to bez operacji sie nie obejdzie. Przeczytaj sobie moje wczesniejsze posty o moim psie który nie dawno przeszedł ten zabieg z powodów zdrowotnych. Bedzie dobrze głowa do góry :calus: Quote
BeataSabra Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 "- Statystycznie u 60-70 proc. starszych psów stwierdzany jest przerost prostaty. Przyczyną choroby są prawdopodobnie zaburzenia hormonalne. Powiększony gruczoł krokowy uciska na cewkę moczową przez co pies ma kłopoty z siusianiem. Taki stan może prowadzić do całkowitej niewydolności nerek. Pęcherz moczowy jest silnie wypełniony, a jego ściany ulegają znacznemu pogrubieniu. Aby usunąć zalegający mocz, psa należy cewnikować. Pies z powiększonym gruczołem krokowym bardzo często ma również objawy zaparcia, a oddawanie kału sprawia mu silny ból. Jeżeli przerost prostaty u starszego psa jest stosunkowo umiarkowany, po wykonaniu zabiegu kastracji ulegnie on stopniowemu zmniejszeniu, jednak pod warunkiem, że psa leczymy również hormonalnie. Zaawansowana choroba prostaty u psa wymaga interwencji chirurgicznej szczególnie, gdy jej przyczyną jest nowotwór. U starszych psów najbardziej niebezpiecznym nowotworem prostaty jest gruczolakorak, który daje przerzuty do węzłów chłonnych miednicy, płuc, nerek, nadnerczy, jąder, a nawet do serca, kości i centralnego układu nerwowego. Tylko jeśli wykryjemy go we wczesnym stadium - za pomocą badania rentgenowskiego i histopatologicznego - i usuniemy prostatę wraz z guzem jest szansa, że pies przeżyje. Na szczęście gruczolakoraki prostaty stanowią tylko kilka procent klinicznie stwierdzanych schorzeń prostaty u psów. W większości są to torbiele prostaty, które można rozpoznać po wydobywającej się z cewki moczowej wydzielinie. W zaawansowanych przypadkach pies odczuwa bóle brzucha, ma zgarbioną sylwetkę, trudności z oddawaniem moczu i kału oraz gorączkę. Zdarza się, że torbiel znacznie się rozrasta - niekiedy może zajmować całą tylną część jamy brzusznej i sięgać aż pod pępek. Zwierzę, u którego stwierdzono torbielowatość prostaty z reguły poddawane jest zabiegowi trzebienia wraz z leczeniem hormonalnym, zaś w przypadku ropni - kuracji antybiotykowej. Duże pojedyncze torbiele operuje się." Artur Dobrzyński lek. wet. Quote
Basia&Safi Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 sirion Przykro mi czytać o tym problemie jeszcze trudnej wyrazić swoja opinie na ten temat ponieważ pół roku około sierpnia 2005 mój 16 letni piesek zaczął sikać krwią :( nie ylo to sporadycznie ale cały czas oczywiści weterynarz diagnoza powiększona prostata badania wykluczyły niewydolność nerek, ciag dalszy badan… nie bylo juz na nie czasu :( piesek się wykrwawiał- operacja nie wchdzila w gre .. niewydolność krążeniowa i słabe serduszko- nie wybudzil by się z narkozy … i finał najtrudniejsza decyzja w moim życiu wrzesień 2006 po wspolnych 16 latach Amika nie ma z nami :( po uśpieniu weterynarz jeszcze raz zbadała Amika wyczula u niego guzy które był przyczyna krwotoku porozrywaly pzewod moczowy :( Sirion rób co tylko w Twojej mocy :):):) Quote
bajadera Posted April 18, 2006 Author Posted April 18, 2006 Dzięki za informacje dla wszystkich. Frodo dostaje antybiotyk wnikający do prostaty (miał podwyższony poziom białych ciałek) oraz lek hamujący wydzielanie testoronu (?). Ma się bardzo dobrze. Krwawienie i ból całkowicie ustały, apetyt wrócił. Pozostałe wszystkie wyniki ma jak młody zdrowy koń. Za tydzień robię biopsję. Jeśli to nie będzie żadna paskuda, to chciałabym o ile to możliwe poczekac z kastracją do listopada. Tak bardzo chcieliśmy ,a by pokażał się w Poznaniu w weteranach i tak zakończył karierę. Quote
martavantos Posted April 19, 2006 Posted April 19, 2006 ojej nie martw sie moze wszystko bedzie ok?:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.