sonia71 Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 to się Toli udało :) nie wiem czy będziecie miały ten kontenerek duży plasikowy od Zadry bo on ma dwa napisy na samym wierzchu ktore podziałały na tych trzech chłopów jak płachta na byka ,była wymiana zdań na ten temat ale was to chyba już znają z buziek ale tak na przyszłość jakby trzeba było wysylać po psiulki kogoś nowego-TZ,sąsiadki ,kolezanki to lepiej żeby obklejać na krotko te napisy wtedy bezproblemowo zabierze się psiulki.,powodzenia :)agada dwie udane akcje w tak krótkim czasie-pochylam głowę, Quote
agada Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Kochani niestety ja odpadam dzisiaj :shake:, moż epod koniec tygodnia... dziś nici z akcji :-( Quote
IVV Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 kurcze no i kompletny klops???? wezmie ja baba jak nic... Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 kochani byłam dzisiaj zaraz po 11tej w schronisku i nie widziałam sznupki nigdzie...przed chwilą była po nią agada i pan pracownik powiedział jej że sunia wczoraj została wyadoptowana... Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 niech to szlag :( ale to raczej nei tamta baba bo ona wczoraj dopiero dzwoniła i z rozmowy wnioskowałam, że nie może w ten sam dzień jechać, ale kto wie czy sie nie zawzięło babsko uratować suczki przed barbarzyńską sterylizacją :shock: Quote
malawaszka Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 spróbuję się dowiedzieć... może się uda Quote
IVV Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 a moze jeszcze bansztyl nie byl tylko dzwonil i powiedzial by ja gdzies przechowac ,a ona przyjedzie i ja wezmie ... zalamka ,ze psy trafiaja w rece kompletnych ignorantow...szlag mnie trafia na ta glupote ludzka Quote
sacred PIRANHA Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 w zamościu nie przechowują tak psow...przynajmniej nie nam:-) hihihi myślę ze jakby ktos zadzwonił to nie udałoby się psa zarezerwowac na zaś bo kiedyś juz tak dziewczyny probowały od malamutów i im odmówiono... Quote
Tola Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):w zamościu nie przechowują tak psow...przynajmniej nie nam:-) hihihi myślę ze jakby ktos zadzwonił to nie udałoby się psa zarezerwowac na zaś bo kiedyś juz tak dziewczyny probowały od malamutów i im odmówiono... Nam nie, ale innym bez problemu. Bamietacie Bajkę? Siedziala ponad 2 tyg w boksie na kwarantannie, bo była zarezerwowana, a ja jej szukałam:shake: Ale wreszcie znalazłam przez przypadek - osoba rezerwujaca nie przyjechała, nawet nei zadzwonila, a Bajeczka w odpowiednim momencie wyjrzala z przepastnej budy:cool3: Szkoda Toli, szkoda miejsca u Murki:roll: Quote
Tola Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):w zamościu nie przechowują tak psow...przynajmniej nie nam:-) hihihi myślę ze jakby ktos zadzwonił to nie udałoby się psa zarezerwowac na zaś bo kiedyś juz tak dziewczyny probowały od malamutów i im odmówiono... Nam nie, ale innym bez problemu. Pamiętacie Bajkę? Siedziala ponad 2 tyg w boksie na kwarantannie, bo była zarezerwowana, a ja jej szukałam:shake: Ale wreszcie znalazłam przez przypadek - osoba rezerwujaca nie przyjechała, nawet nei zadzwonila, a Bajeczka w odpowiednim momencie wyjrzala z przepastnej budy:cool3: Szkoda Toli, szkoda miejsca u Murki:roll: Sunia miala taką szansę Quote
agada Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Raczej jej chyba nie przetrzymują gdzieś :roll:, rozmowa moja z pracownikiem była taktyczna :cool3:, to sie raczej nie połapał, ze ja specjalnie po tego konkretnego psa ;), więc nie miał potrzeby kłamać :razz:. No szkoda, wielka...:shake:, a było tak blisko :placz: Quote
agada Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 A zapomniałam, jest dla Beki :evil_lol: kolejna, piękna ONka na kwarantannie, świeżutka, moze ta byłaby bardziej w typie? Żywa i dobrze wyglądająca, na razie...:roll: Quote
Tola Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 agada napisał(a):A zapomniałam, jest dla Beki :evil_lol: kolejna, piękna ONka na kwarantannie, świeżutka, moze ta byłaby bardziej w typie? Żywa i dobrze wyglądająca, na razie...:roll: Wrzuc info na zamojski... Quote
Bliss Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 na Paluchu chyba jakaś olbrzymka jest http://www.paluch.org.pl/index.php?do=animals&what=2&posted2=1&kategoria2=PIES&podkategoria2=-----&plec2=2&waga2=-----&data2_dzien=--&data2_miesiac=--&data2_rok=--&datak2_dzien=--&datak2_miesiac=--&datak2_rok=--&od_lat=&do_lat=&idz=&page=2 ID: 1065/10 Gatunek: PIES Rasa: SZNAUCER O Płeć: Samica Waga: 25kg Wiek: 8 lat(a) Data przyjęcia: 27-04-2010 :( Quote
IVV Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 wydaje mi sie ze ze szczegolami musimy wiecej kontaktowac sie na PW ,a tu tylko oglaszac psiaki do adopcji... Quote
malawaszka Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Tola ma dom - adoptowała ją jednak tamta kobieta - od razu w niedzielę pojechała uratować ją przed nami barbarzyńcami sterylizującymi biedne psy na prawo i lewo :roll: ale mimo wszystko myślę, że Tola będzie kochana i że nie będzie wykorzystywana do rozmnażania - nie odebrałam tej kobiety tak, ani ja ani kolezanka, która jej o Toli powiedziała i dała mój nr wtedy. Pani, która adoptowała Tolę wysłała sms do tej koleżanki, że była po sunię i chyba wzięła inną bo wzięła taką bidę z łysym na ogonku i uszkach, ale wolała pomóc tej bidzie - przyjrzałam się zdjęciom i widzę że Tola faktycznie miała łyse na ogonku więc to ją wzięła. w Smsie dziękowała i pisze, że jest szczęśliwa - więc myslę, że tola mimo wszystko będzie miała dobrze - pozostaje nam w to wierzyć bo inaczej można by zwariować zamartwiając się w sytuacji na którą nie mamy już wpływu Quote
IVV Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 a czy kolezanka tak od czsu do czsu moze zobaczyc co sie dzieje z Tola? dobrze by byl gdyby mozna troche trzymac reke na pulsie. kobiecie delikatnie mozna podunac perspektywe ropomacicza i raka sutkow...czasami ludziom brak wiadomosci na pewne tematy Quote
malawaszka Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 ale ja mówiłam jej o chorobach - niestety pewne rzeczy są nie do wytłumaczenia niektórym ludziom... Quote
sacred PIRANHA Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 a ja wam powiem ze jestem wielką zwolenniczką sterylizacji oczywiście, ale...po sterylizacji mojej suki yorczki teraz nie bede miec juz nigdy suki...po to zeby jej nie sterylizowac...od kilku miesięcy męczymy się z nietrzymaniem moczu, infekcjami i stanami zapalnymi drog moczowych...a wszystko przez sterylizacje...ja dziękuje ale więcej juz nie wyciacham zadnej suki o... teraz będę mieć same samce:-) Quote
IVV Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 ten problem bardzo prost mozna skorygowac niewielkimi ilosciami hormonow ,a ja mysle ,ze wiecej zla sie dzieje przez nieodpowiedzialnych wlascicieli niz szansa jedna na 1000 ze bedzie taki maly problem Quote
agada Posted May 13, 2010 Posted May 13, 2010 sacred PIRANHA napisał(a):a ja wam powiem ze jestem wielką zwolenniczką sterylizacji oczywiście, ale...po sterylizacji mojej suki yorczki teraz nie bede miec juz nigdy suki...po to zeby jej nie sterylizowac...od kilku miesięcy męczymy się z nietrzymaniem moczu, infekcjami i stanami zapalnymi drog moczowych...a wszystko przez sterylizacje...ja dziękuje ale więcej juz nie wyciacham zadnej suki o... teraz będę mieć same samce:-) Ja też miałam pewien problem, pewnie po sterylce pierwszej suki, prawdopodobnie stan zapalny kikuta :roll:, leczenie było długie, stan nawracający, jednak nie ma jak dobra diagnoza ;)! Od tamtej pory wszystko co ciacham miewa się świetnie, nie zniechęciłam się nijak :cool3:.... Jak widzę bezdomne to wysterylizowałabym wszystko co się rusza :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.