bellatriks Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 Lazuniu, myślałam o Tobie jeszcze wczoraj.. i dzisiaj...['] Quote
LAZY Posted July 23, 2006 Author Posted July 23, 2006 Dzisiaj miałam cieżki wieczór. Wróciły wspomnienia. Pooglądałam setki zdjęc. Poryczałam się jak głupia! W sumie to chyba nie ma dnia zebym nie płakała. Bardzo tęsknie. Brakuje mi tego, czego wcześniej u Ciebie nie lubiłam,co mnie drazniło, a teraz nie potrafie bez ciebie zyc. Bardzo Cię kocham... Chciałabym żebys tu była...Twój charakter, taki spokojny, zrównowazony, byłas taka cierpliwa, delikatna. Tak boli...serce pęka...Biegaj tam kochana i czekaj na mnie...Kiedys na pewno się spotkamy a wtedy nie pozwole Ci już odejśc! Quote
Alicja Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Paulinko...........pisałam Ci kiedyś ,że mija czas i wcale nie jest łatwiej , lżej .......jest inaczej ................będziesz tęsknić , płakać .............ja to mam nadal:cool3:chociaż 3 sierpnia minie 2 lata , to czasem jest bardzo cięzko i źle ....wtedy spoglądam na moje psisko Ozzulcowe i płaczę i rozpamiętuję chwile spędzone z Harleyem:shake: Trzymaj się ........... Quote
Agga Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 Paulinko nasi kochani przyjaciele odeszli do lepszego świata. Czekają tam na nas. Kiedyś i my dołączymy do nich. Teraz my jesteśmy tu. Mamy zdjęcia, mamy wspomienia. Wiem, że to wszystko przypomina nam o nich. Sara odeszła 5 miesięcy temu. Nie tak dawno jak w sobote słyszałam jej chrapanie. NIe to nie jakies moje widzimisie. Naprawde siedziałam przy kompie, czytałam dogomanie. I słyszałąmw pokoju rodziców jej chrapanie. Uwierzysz kochana - jej chrapanie!?:shake: Cały czas cos mi ją przypomina. Psiulki kochane :-( Quote
Saint Posted July 24, 2006 Posted July 24, 2006 "...pamiętam, nie zapomnę - często się topię, w oceanie wspomnień..." Saint pamięta o Lazy ... i nigdy nie zapomni ... Quote
LAZY Posted July 30, 2006 Author Posted July 30, 2006 Saint napisał(a):"...pamiętam, nie zapomnę - często się topię, w oceanie wspomnień..." Saint pamięta o Lazy ... i nigdy nie zapomni ... Dzięki kochany! Quote
Arlan Posted July 30, 2006 Posted July 30, 2006 Lazy z Szałem pewnie biegaja psim galopem na wielkich łąkach ,pływają w jeziorkach a w strumyczkach łapią kamyczki.Dopiero teraz przeczytałem wszystko o Lazy.Wiem,ze tęsknia i tam poczekają na nas,poczekają na Idę i Szoka i bedą opiekować się wszystkim psiakami które znajdą sie za tęczowym mostem.Szał napewno powiedział Lazy jak pani za nia tęskni...i pobiegli razem przez zielone łąki... Quote
LAZY Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Hej kochana! Jak Ci tam jest? Bo mi tutaj nadal ciężko, chociaż Ida daje mi się nieźle we znaki (wiem, że to Twoja sprawka...teraz pokazujesz mi, jak to fajnie było mieć takiego spokojnego psa jak Ty). Za tydzien jedziemy z Ida nad morze. Pamietasz, jak w pierwsze wakacje byliśmy razem nad morzem? Ja, Ty, Asia, Mama i Marcin? Morze było fajne, ale fale przerażające, więc nie chcialas do niego wchodzic:) Ida to crazol włazi wszedzie. Powiedz jej na uszko, zeby się nieco wyciszyła, bo Pani zawalu dostanie jak bedzie tak ciagle szalec:) Bardzo Cię kocham i nadal cholernie tęsknie.:placz: Quote
cuciola Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 ja tez ciagle tesknie.. mam maluszka ale to nie to samo... ciagle pamietam i chcialabym miec spowrotem moje lwiatko... na pewno niezle tam wyrabiaja z Lazy... Quote
LAZY Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Oj na pewno szaleja:) We mnie jest nadal sporo gniewu i bólu. Nie potrafię sobie tego wytłumaczyć, że spotyka nas takie nieszczescie. Mojej sostry przyjaciólka odeszła niecały rok temu. Zabolala ją głowa w szkole, pielęgiarka dała jej tabletkę i pozwoliła sie polozyc i przespac w gabinecie. Kasia (bo tak miala na imię) juz się nie obudziła. Okazało się, ze mialatętniaka na mózgu, była operacja, ale nie udało sie jej uratowac. Miala jedynie 14 lat. Niedawno jej rodzice postawili pomnik, na płycie napisali tak: " Boże ufam Tobie-dlatego nie pytam dlaczego odebrałeś nam Kasię, a dziekuję za to, że nam ją w ogóle dałeś". Mi brakuje takiej wiary i miłosci, żeby tak pomyslec i dziekowac za to, ze Lazy w ogóle ze mną byla. Ciągle czuje niedosyt jej futra w moim życiu. Mysle, ze latwiej by mi bylo z takim pełnym wiaty podejściem... Quote
sylwiaskalska Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 Ostatnio słysząłam taką odpowiedź: dlaczego Bóg zabiera takich dobrych ludzi Odpowiedź Ponieważ Bóg nie może otaczać się tylko złymi ludźmi i powołuje do siebie tych dobrych aby koło niego byli. Może tak samo jest ze zwierzętami tylko czy istnieją złe zwierzęta? Quote
LAZY Posted July 31, 2006 Author Posted July 31, 2006 Chyba nie ma zwierząt zlych samych z siebie...Ja tez slyszałam o tym, że dobrych ludzi Bóg zabiera...czy oznacza to, ze mamy być źli, żeby życ dluzej?:roll: Quote
sylwiaskalska Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 LAZY napisał(a):Chyba nie ma zwierząt zlych samych z siebie...Ja tez slyszałam o tym, że dobrych ludzi Bóg zabiera...czy oznacza to, ze mamy być źli, żeby życ dluzej?:roll: Myśle że życie nas ciągle zaskakuje więc rzecz chyba polega nad tym aby żyć i cieszyć się dniem codziennym bo nie wiadomo co nam kolejny dzień przyniesie. Wieć ciesze się moimi bąblami pomimo że mam zjedzoną szafkę :diabloti: Więc żyjmy tak aby niczego nie żałować- myśle że każdy ma swój los gdzieś zapisany. Quote
LAZY Posted August 3, 2006 Author Posted August 3, 2006 Witaj słoneczko:) Pamietasz jak Cię Marcin nazywał? Ja pamiętam "gównozjad":P Nawet przez jakis czas zlosciłam się na niego, ale potem sama tak pieszczotliwie do Ciebie mówiłam:) Wczoraj wspominałam Perełce, ze brakuje mi tego Twojego zzerania ludzkiego goowienka, nawet dałabym sobie twarz wylizac tym obrzydliwym językiem, zebys tylko byla tutaj teraz ze mna.Ehhh...tęsknię, bardzo, bardzo. Przyśnij mi się proszę, chciałabym wiedzieć co u Ciebie słychac...Prosze... Quote
sota36 Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Paulinko - jestes teraz szczesliwa z Idzia, jak Ala z Ozzulcem, ja z Gutkiem. Nasz uszlachetniaja tez bol i smutek po staracie Przyjaciela, musimy z tym zyc. Dla tych naszych "smarkaczy". Quote
Agga Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Paulinko pamiętam jak dziś Jak mi powiedziałaś o tej koleżance twojej siostry.NIe mogłam w to uwierzyć. Tak samo nie mogłam uwierzyć jak mi powiedziałaś, że LAZY jest chora. Pamietasz jak mowiłam, że to nie możliwe, że bęzie dobrze. Jednak Bog chciał inaczej. Jutro kolejny piatek -wtedy Bóg zabrał do siebie Sare. Quote
Folen Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 Hm, ja też tęsknię strasznie za moim Słońcem mimo małego Słoneczka przy boku, które jest niewiarygodne i przekochane.. Życie jest tak głupio poukładane, że zawsze najszybciej odchodzą Ci, których najbardziej kochamy.. A tak wogóle to Lazy tak bardzo przypomina naszą pierwszą ONkę Sarę ['], że jak ją zobaczyłam, to byłam w szoku.. Quote
LAZY Posted August 4, 2006 Author Posted August 4, 2006 Lazy była wyjątkowym psem. Nie miała zbyt wiele pewnosci siebie (co czasem mnie bardzo złościło), ale dzięki temu była bardzo łagodna. Idąc z nią ulicą niegdy nie obawiałam się, że kogoś zaraz złapie za rękaw, nie obawiałam się jej kontaktów z dziećmi. Ehhh...taka kochana ciapa, ale wyjątkowa! Dzisiaj znowu pokłócilam się z TZtem. Pamietasz, że zawsze w takich chwilach zabierałam Cie na spacer w takie dni, rozmawiałam sobie z Tobą. Ty nic nie mówiłaś, jedynie słuchałaś i to mi wystarczyło...dzisiaj zabiorę na spacer Idę. To jest jeszcze zwariowany smarkacz, zamiast sluchac szaleje:P, ale co tam, damy rade. Ciągle jej o Tobie opowiadam. Dzisiaj rano siedziała w Twojej dziurze na Pionoerku. Wrocily wspomnienia. Dołek wykopalaś tak duży, że mieściły się tam dwa dorosłe owczarki i kundelek i żadnego stwora nie bylo widac. Uwielbiałam Twoje gonitwy za Reksiem. Ida tez go zaczepia, ale on sie smarkowi odgryza. Wiesz jakos tak podświadomie chciałam, zeby Ida miała tych samych przyjacioł co Ty, ale wiem, ze to ona sama wybiera sobie kumpli. Ześlij nam troszkę sloneczka jak pojedziemy na wakacje. Caluję Ciebie w ten Twój wielki, mokry nos! Quote
sylwiaskalska Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Paulinka pamietaj że jak ci będzie smutno to zawsze możesz na mnie liczyć :) ja jutro idę na spacerek - zapraszam :) Quote
sota36 Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 Lazy i nam tez sloneczka!! Bo wlasnie wyjezdzamy cala czworka - Gucio, TZ, ja no i Atos.... Quote
leemonca Posted August 4, 2006 Posted August 4, 2006 dlaczegp Pan Bóg jest tak niesprawiedliwy? dlaczego zabiera ludziom to, co kochają najbardziej na świecie? Czytałam sobie ten wątek i popłakiwałam w chusteczkę. Od odejścia Bastera, mojego pierwszego psiulki minęło 8 m-cy, biega koło mnie moje małe lekarstwo na miłość do Bastera, Haker, a ja i tak ciągle o nim myślę i nie mogę nie myśleć! Trzymajcie się dziewczyny! Quote
LAZY Posted August 14, 2006 Author Posted August 14, 2006 Niestety nie było słoneczka (zresztą na pierwszych wakacjach z Lazy nad mrozem tez nie bylo pogody). Nie pojechaliśmy wiec nigdzie kochana...Mam nadzieje, jestem przekonana, ze u Ciebie codziennie świeci słonko, a jednocześnie masz tyle sniegu ile tylko zapragniesz. Mocno kocham!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.