cuciola Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 wlasnie..i czasem tak niespodziewanie :( :( Quote
dorinia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 jest mi bardzo przykro,cały czas miałam nadzieję że wygracie tę walkę,ale najważniejsze że odeszła wśród najbliższych.['] Quote
DOMINIKA Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko...tak bardzo,bardzo mi przykro...:-( Trzymaj sie malutka... Quote
Gosia_i_Luka Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 ['] ['] ['] Bardzo serdecznie współczuję. Quote
bellatriks Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Strasznie mi przykro... [*] [*] [*] [*] [*] Quote
Szira/Gosia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Współczuję i płaczę razem z wszystkimi:-( :placz: Quote
coztego Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 LAZY, współczuję... Najważniejsze, że już suńkę nic nie boli... Quote
Gazuś Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Lazy, wiem, że to brzmi ja puste słowa - ale trzymaj się... Lazy jest teraz dobrze i napewno jest Ci baaardzo wdzięczna za te lata z Tobą :-( [*] Quote
rebellia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Bardzo współczuję - dla Lazy ['] Na pewno spotkacie się razem za Tęczowym Mostem :-( Quote
Agaa.a Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko pisałam Ci już na owczarku, napiszę i tutaj ... Nawet nie wiesz jak bardzo poruszyła mnie wasza historia ... teraz siedzę i ryczę ... jest mi bardzo przykro :-( :-( Trzymaj się cieplutko !! Cały czas jestem z Tobą !! :-( Lazy kochanie, to dla Ciebie ... biegaj szczęśliwa na łakach TM ... Quote
K@tk@ Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Choroba potrafi byc "podstępna", przyczajona, a potem przychodzi nagle i zabiera nam ukochanego przyjaciela. Doskonale pamiętam Lazy, przeglądnełam jej calutką galerię, to śliczna i wyjątkowa sunieczka... Trzymaj sie Paulinko. <*> <*> <*> dla Lazy. Bądź szczęsliwa za TM Quote
ASICA Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko wiem ze Lazy już nie cierpi ,jest znowu młodą zdrową sunią-w psim raju wszystkie psy są szczęśliwe-Lazy też!!! nie umiem wyrazić jak mi przykro że jej już nie ma z nami:-( [*] [*] [*] dla Lazy [*] [*] [*] Quote
Agga Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko nawet nie wiesz jak mi przykro. Gdy zadzwoniłaś intuicyjnie wiedziałam, że coś się stało. Jak powiedziałaś mi, że LAZY odeszła łzy mi się pokazały. Tak wierzyłam, że uda się walka z chorobą. Nie tak dawno Ty byłaś ze mną. Teraz nasze ukochane psy są razem. Obie dziewczynki są przy sobie. Pisze i łzy same do oczy napływają. :shake: WIdzisz kochana Lazy jeszcze sie z Wami pożegnała tak samo jak Sara. LAZY byłaś wspaniałym pieskiem. Przyjaciółką swojej pani. Ciesze się, że miałam okazję CIę poznać. Biegaj piesunku po zielonych łąkach. Biegaj i szalej z Sara i innymi dogomaniackimi pieskami. Teraz jesteście wolne od bólu i trosk. Quote
Koma Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko trzymaj się cieplutko, naprawdę bardzo mi przykro :-( :-( :-( Jak się o tym dowiedziałam to nie uwierzyłam... Lazy ['] Quote
asher Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Mój Boże, czegokolwiek bym dziś nie robiła, czymkolwiek się nie zajmowała, nawet gdy wstawiam w posty rozchichotane emotki - czuję w sobie zadrę :-( Paulina trzymaj się cieplutko, obie byłyście bardzo, bardzo dzielne!!! (') Quote
anetta Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 O matko...:bigcry: ogromnie wspolczuje...brak mi slow...:-( No i sie poryczalam... Lazy, biegaj sobie po zielonych laczkach razem z innymi dogomaniackimi czworonogami... W ostatnim czasie za duzo ich odchodzi :bigcry::bigcry::bigcry: ['] Quote
LAZY Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Jestescie wspaniali. Pamietam jak Marcin przyniósł Ciebie w pewien listopadowy dzien. Jaka byłas przestraszona. Jak mam wzieła cie na rece i pokazała cale mieszkanko. Potem cała noc lezałas przy mnie...dyszałas bo było Ci goraca...Razem przezylismy Twoja peirwsza zime i Twoje oszustwa ze chcesz siusiu (wcale nie chciałas chciałas tylko snieg:P). Latka leciały. W zasadzie nie chorowałas. Jakas rozcieta opuszka, uszkodzone uszko prze Biafre...ale nic powaznego. Potem była decyzja o sterylce, zeby oszukac raka sutka i narzadów rodnych. A teraz....odeszłas na innego raka...tego nie udało nam sie pokonac. Nie tak miało byc. Miałas byc na slubie moim i marcinka (jemu tez ciebie rakuje), miałysmy razem zamieszkac...Ale wierze ze spotkamy sie za TM...jak nadejdzie mój czas. Odoczywaj w pokoju. Quote
sota36 Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko - Ona byla, jest i bedzie z Wami, gdziekolwiek bedziecie - do konca! Wierz mi! Jak z Aga jest Jej Sara, z Ala - Harley, a ze mna Atos... Quote
Ania-Sonia Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Cały czas byłam cichutko z Wami. Teraz jestem z Tobą. Lazy miała wspaniałe życie. Tylko to się liczy. (') Quote
madzia20sosnowiec Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulina pięknie napisane...dzisiaj myślałam o Lazy i o tym wszystkim, że na każdego naszego przyjaciela przyjdzie kiedys ten czas...:-( Quote
AgaCzips Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 Paulinko :( tak mi bardzo bardzo przykro... Trzymaj się Słonko Ty nasze i pamiętaj że zawsze możesz na nas liczyć :buzi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.