Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 716
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

LAZY napisał(a):
Ostatnio jak odwiedzałam babcię na cmentarzu na jednym z nagrobków był bardzo ładny napis: "Kochanie dzieli nas tylko czas...".


Faktycznie... piękny, prawdziwy napis :-(

Posted

Paulinko co dziennie patrze na Twoje zdjęcie z LAZY.
Tak jak pisałam stoi na moim biurku. Ciesze się, że mogłam poznać ją osobiście.
LAZY kochanie [`]

Posted

Boze dziewczyny....dziekuje, ze tu zgladacie...Cholera znowu się poryczałam...Tak bardzo bym chciała, żeby Lazy zyła, żeby była tutaj ze mną...ehhh....Kocham Idę nad życie...ale bardzo tęsknie.
Przyznam się Wam, ze na samym początku jak myślałam o Lazy i Idzie to byłam w stanie oddać czarnuszke, żeby tylko moja dziewczynka była znowu ze mną. Teraz już staram się tak nie myśleć i życ dalej, ale to jest czasami bardzo trudne.
Lazy Słoneczko moje, kocham Cię nad życie!!!

Posted

Paulinko ja tak samo jak TY miewam czasami smutne chwile. Chce aby Sara byłą przy mnie w w tych ważniejszych czy mniej ważniejszych sprawach. Nie ma ich ciałem ale są duchem i w naszych serduszkach na 1000%. Wiem, że to nie to samo.
Ty masz Marcina, masz wspaniałą IDUDSIĘ. Masz przy sobie tyle szczęścia i radości. Czerp z tego kochana jak najwięcej.
A w każdej smutnej chwili wiesz co zrobić. Jestem....

Posted

Nie ma dnia bez Lazy...jest jej pełno w naszych wspomnieniach, porównaniach, snach...Czasem zalewam się łzami bez powodu...wtedy mąż (matko jak to słowo dziwnie brzmi...jeszcze się nie przyzwyczaiłam do bycia żoną) patrzy na mnie i mówi: głuptasku! Wiem, wiem...jestem głuptasek, ale nadal płaczę i tęsknie. Wiem, że kiedyś, mam nadzieję za bardzo długi czas spotakmy się wszyscy w lepszym świecie.

Dzisiaj był pogrzeb męża mojej koleżanki z liceum. Młody facet, oni 8 miesiecy po ślubie i taka tragedia...tętniak mózgu, bez szans...Boże jaki to musi być ogrom cierpienia. Zapalam za niego świeczuszkę, a za nią modlę się gorąco, żeby dała radę już sama iść przez życie...(')

Posted

Paulinko kochana Ty swojego męża masz na co dzień. I nie wstydź się zalewać łzami. To wszystko jest naturalne. Ja też tak mam, że potrafię się rozpłakać w każdej chwili jak tylko mi coś przypomni Sarę.Jestem tylko ja i ona tam na górze. CO innego jak jestem ze swoim ukochanym wtedy jest tak jak Ty masz;) Najważniejsze, żeby w tym momencie ktoś był przy nas.

Co do męża koleżanki to jest mi strasznie przykro. To takie nieszczęście dla całej rodziny. Tacy młodzi jeszcze nie nacieszyli się życiem kiedy trzeba było już odejść:-(

Posted

Paulinko ja tez płaczę za Psonia . To wszystko siedzi w nas gdzieś bardzo głęboko, miną długie lata , a wy dalej będziemy płakać. Czy jest na to lekarstwo? Nie ma.

Bardzo współczuje twojej koleżance. Kiedy dochodzi do takich tragedii uświadamiamy sobie jak kruche jest życie.
Jestem w stanie sobie wyobrazić co ona teraz przezywa. Najgorsze w tym wszystkim jest to, ze nie można cofnąć czasu.

Posted

Witaj moje Słoneczko ukochane.
Wiesz, ze troszkę Ci zazdroszczę? Tam za TM masz wieczne Słońce, ciepłą wodę i pachnęce łąki. A u nas zaczyna się już powoli jesien. Robi się coraz chłodniej, Słońce już tak nie grzeje, nieługo woda będzie zbyt chłodna na kąpiele.
Ostatnio byliśmy całą naszą rodziną u znajomych na wsi. Ida była w miarę grzeczna. Jak na jej możliwości to było na prawdę dobrze:) Wiem, ze gdybyś Ty była z nami to nie byłoby nam wstyd nigdy. Ty taka grzeczna, spokojna, ułożona...Ehhh...Bardzo tęsknię za Tobą! Czuwaj nad Idusią, bo to przecież wariat bez żadnych zahamowań.
KOCHAM! (')

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...