LAZY Posted November 14, 2006 Author Posted November 14, 2006 Rocki napisał(a):@Lazy Dopiero przeczytalem..... bardzo mi przykro...... :( Witaj Rocky! Niestety...życie bywa okrutne:( Quote
Lagunka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 Lazy, dopiero przeczytałam .... tak strasznie, strasznie mi przykro :( Z Twoją piękną Lazy jest już moja Lagunka :( Trzymaj się ciepło.... Lazy ['] Quote
szajbus Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 One odchodzą, my zostajemy, tęsknimy, rozpaczamy. Jesteśmy spragnieni ich dotyku, zapachu. Czy jesteśmy w stanie się z nimi kiedykolwiek pożegnać? "...Tylko psy potrafią być szczęśliwe tak, po prostu, bezwstydnie. Nie mówię żegnaj mojemu zmarłemu psu. Między nami brak miejsca na kłamstwo" Pablo Neruda Quote
Patka Posted November 14, 2006 Posted November 14, 2006 lazy myslami jestesmy z Tobą .... i pamiętamy o slicznej pannie .... Quote
LAZY Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Proza życia sprawia, że coraż rzadziej tu zaglądam, ale widzę, że inni pamietają! Myślę o Tobie codziennie. Wczoraj na spacerze w parku spotkaliśmy starszą Panią z wilczarzem. Pewno go pamietasz, bałas sie tego ponad dwa razy większego psa. Ida się go nie bała:) Jest taka inna niż Ty...ale to bardzo dobrze. Pamietasz jak się balaś jakiegoś psa, to ja się często denerwowałam. Wtedy mówiłam Ci, że mój kolejny pies będzie odważny. No i jest...aż za bardzo...teraz ja muszę się martwić o skórę innych psów, bo z niej jest kawał cholery. Ida chodzi teraz na długiej lince. Nie mam do niej zaufania. Marcin wczoraj przypomniał sobie jaka byłas posłuszna...już nie pamietał, że ganialiśmy Cię w parku ponad godzinę jak bylaś mala:) Hihihi...czlowiek zapomina wszystkie złe chwile, pamięta tylko te dobre. Kocham Cię! Quote
Alicja Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Tak to jest ze pamiętamy już potem tylko te naj naj chwile ....ale to własnie jest piękne , to chyba jednak miłość Quote
LAZY Posted December 2, 2006 Author Posted December 2, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']Tak to jest ze pamiętamy już potem tylko te naj naj chwile ....ale to własnie jest piękne , to chyba jednak miłość To jest miłość w najczystszej postaci! Lazyniu chciałam CI "podziekować", ze podpowiedziałaś Idzie, ze najfajniej jest ściagać kaganiec o panic nogi:mad: Jak ja mam ją wychowywac, skoro Ty jej ciagle podpowiadasz takie "perełki"? Moja kochana! Tyle jest Ciebie w niej, a zarazem jesteście tak inne... Bardzo tęsknie....jak cholera!!!!!!!!! Czemu CIebie tu nie ma??? Quote
LAZY Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Przyszłam Cie ucałować! :buzi: Wiesz...tak mi brakuje Twojego spokoju i mądrosci...jak teraz Ida daje mi popalic z nieprzychodzeniem na kazde zawołanie, tak mi coraz bardziej brakuje Twojego usłuchania... Kocham... Nadchodzą kolejne świea bez Ciebie, ale pierwsze Boże Narodzenie u ciotki bez Ciebie...matko...nie wyobrażam sobie tego...Pomóż mi to przejść! P.S. Powiedz Idzie, zeby nie demolowała choinki:) Quote
LAZY Posted December 21, 2006 Author Posted December 21, 2006 Pamietam jak odchodziłaś tuż przed Wielaknocą. To były kolejne świeta, w które cos złego się działo. Najpierw operacja Asi w poprzednia Wielkanoc, potem poważne zatrucie taty w Boże Narodzenie, az w końcu Twoja choroba i pożegnanie w ten Wielki Tydzień. Jak odeszłaś wylam z bólu, aż bałam się pomyśleć co będzie na kolejne świeta. I wykrakałam...a moze to jest mi gdzieś pisane. Od niedzieli babcia leży w szpitalu. Zresztą pewno o tym wiesz. Nie czuje sie dobrze.W zasadzie ciagle śpi. Ma podłączone kroplówki, cewnik, bardzo ciężko oddycha. W sumie prawie nas nie kojarzy. Coś tam czasem powie jak ją zapytać, ale raczej jest to bez ładu i skladu. Wczoraj znowu miała temperaturę. Jej umysł nie pracuje jak trzeba. Drugi udar chyba poważnie odbil sie na jej zdrowiu. Nie wiem czy będzie w domu na świeta. Obawiam się, ze jak jej stan się nie poprawi to będzie musiala zostać w szpitalu. Wiesz miała atak padaczki w niedziele....jak dobrze, ze ją zawieźli do szpitala. Dziadek chory lezy w domu. Kto by pomyślal, ze on bedzie sie kiedys lepiej czuł od niej. Chociaz tez nie jest z nim wesolo. Nogi bardzo go bolą, jest slaby. Alzheimer też nie fajnie u niego rokuje. Tak się boję, ze coś sie wydarzy, ze to znowu nie będą radosne święta. Zresztą Ciebiet tu nie ma...przy dzieleniu sie oplatkiem będę myśleć o Tobie. Ehh... A z takich śmieszniejszych sytuacji:) Wczoraj kupiliśmy choinkę. Narazie stoi na balkonie, ale Ida juz wczoraj próbowała staranowac drzwi balkonowe, zeby sie do niej dostac. Powiedz cos tej cholerze, zeby nie próbowała się tą choinką bawic:) Kocham Cię! Quote
Fifek_Miśki Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Paulinka lubie tu do Was przychodzić, jest tak spokojnie i ciepło... [*] Lazy... Quote
Agga Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Zresztą Ciebiet tu nie ma...przy dzieleniu sie oplatkiem będę myśleć o Tobie. Paulinko ja tak samo będe myśleć o Sarci. Trzymaj się kochana. Quote
szajbus Posted December 21, 2006 Posted December 21, 2006 Bardzo ci wspólczuję z powodu trudnej sytuacji w rodzinie. Wiem jak to jest, Sama opiekuję się sparaliżowaną 85 letnią mamą ( po pierwszym udarze). Bądź dobrej myśli, a ja obiecuję - bedę trzymać kciuki. Quote
LAZY Posted December 22, 2006 Author Posted December 22, 2006 szajbus napisał(a):Bardzo ci wspólczuję z powodu trudnej sytuacji w rodzinie. Wiem jak to jest, Sama opiekuję się sparaliżowaną 85 letnią mamą ( po pierwszym udarze). Bądź dobrej myśli, a ja obiecuję - bedę trzymać kciuki. Dziękujemy za ciepłe myśli i kciuki. Lekarze nie dają babci szans na poprawę, ale trzeba wierzyć do końca. Chociaż ja najbardziej pragnę dla niej spokojnej śmierci...żeby sobie odeszła już do lepszego świata, bez bólu i cierpienia... Wszystki Wam, którzy tu z nami jesteście życzymy wraz z Idą spokojnych i rodzinnych Świąt Bozego Narodzenia. Quote
niedzwiedzica Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Lazy, póki zycia, póty nadziei ... Spokojnych i pogodnych Świąt ...mimo złych wspomnień i choroby w rodzinie niech będą piękne i szczęsliwe .. Quote
Eufrozyna Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 Witajcie, czytam i płaczę. Moje zwierzęta są na szczęscie zdrowe, najbliżsi ludzie też ale wiem, jak boli rozstanie bo niejedno rozstanie przeżyłam. Jestem z Wami i teraz, i przy pierwszej gwiazdce ciepłymi, serdecznymi myślami. Quote
Daisunia Posted December 22, 2006 Posted December 22, 2006 ['] Paulinka wszystkiego najlepszego z okazji świąt i trzymaj sie cieplutko ! Quote
Alicja Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Lazy ....mam nadzieje że dobrze spędzicie tam razem Wigilię i Święta za TM Quote
Folen Posted December 23, 2006 Posted December 23, 2006 Wesołych Świąt Lazy.. mam nadzieję, że się tam ładnie gościnujecie ;) Quote
sota36 Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Lazy - nie ma dnia, kiedy nie myslalabym o Tobie i innych Przyjaciolach -w ten Swiateczny czas - zycze Wam tam za TM spokoju. Quote
Aga76 Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Lazy Aniołeczku świętuj radośnie z przyjaciółmi za TM... Quote
Fifek_Miśki Posted December 24, 2006 Posted December 24, 2006 Lazy świętuj dziś radośnie i mrugnij gwiazdką dla swojej Pani Quote
LAZY Posted December 29, 2006 Author Posted December 29, 2006 Kochana moja Perełeczko, już po Świętach. Bardzo szybko minęły, za szybko. Nie odpoczęlam wcale. Sytuacja z babcią powoli zaczyna nas przerastać. Nie dajemy fizycznie rady. Nie wiem co to będzie dalej. Na Wigilii było całkiem miło. Bardzo się rozśpiewaliśmy w tym roku:) Ida jak na ONa przystało pilnowała calego 14 osobowego stada. Oj napracowała się przy tym bardzo. Nie była taka grzeczna jak Ty. Wszędzie jej było pełno. Pamiętam Twoje pierwsze święta. Byłas młodsza od Idy, mam Cię na kasecie nagraną. Jeszcze od Twojego odejścia jej nie oglądalam. Myśle, że to bolałoby bardziej niż spoglądanie na zdjęcia. Już zaczynają strzelać. Wczoraj to był istny koszmar. Ida póki co nie reaguje za bardzo, ale nie podoba jej się to! Ty w młodości tez nie reagoałaś, potem wolałasć iść do domu, chyba ze byliśmy na stadionie i miałaś swojego kamyczka, to mogło walić i huczeć a Ty nic. Kocham, myślę i mam nadzieję, ze trzymasz tam na górze za nas wszystkich kciuki. Duży całusek w mokry nosek! (') Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.