Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To wszystko mnie przytłacza. Pamietam jak dzis jak zadzwoniłam do pauliny i powiedziała jej, że jade z Sara do weta w ostatnią podróż. Pamiętam nasze pożniejsze rozmowy. Pamiętam też dzień kiedy Paulina mi powiedziała, że LAZy moze mieć białaczkę. Mówiłam, że na pewno to nie białaczka. Ale niestety ten na górze chciało inaczej. Odeszła po walce.

Też nie zapone dnia jak dowiedziałąm sie od Marty, że Pagaj jest bardzo chory.ZNowu walka i znowu odejscie...

Nie zapomne tez odejscia Rotti.

  • Replies 716
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

LAZY napisał(a):
Jak odchodziła Rotti to ja dopiero pojawiałam sie na dogo..ujęło mnie to przywiązanie do "obcego" człowieka z dugiej strony kabla internetowwego...
Potem odchodziły psy naszych przyjaciół..Sara Aggi (myślałam sobie wtedy, ze nam jeszcze pozostało 6 lat razem) a po miesiacu sama walczyłam o jej życie!!!! Jakie to wsszystko niespprawiedliwe.
Przykro mi z powodu taty...Twoich ukochanych psów...z powodu tego, ze dorbych ludzi spotyka tyle złego. CI źli sa tak znieczuleni, że nic ich nie boli...


Agga napisał(a):
To wszystko mnie przytłacza. Pamietam jak dzis jak zadzwoniłam do pauliny i powiedziała jej, że jade z Sara do weta w ostatnią podróż. Pamiętam nasze pożniejsze rozmowy. Pamiętam też dzień kiedy Paulina mi powiedziała, że LAZy moze mieć białaczkę. Mówiłam, że na pewno to nie białaczka. Ale niestety ten na górze chciało inaczej. Odeszła po walce.

Też nie zapone dnia jak dowiedziałąm sie od Marty, że Pagaj jest bardzo chory.ZNowu walka i znowu odejscie...

Nie zapomne tez odejscia Rotti.

C'EST LA VIE!!!

Posted

JA ZAWSZE MÓWIĘ SOBIE, ŻE INNI MAJĄ GORZEJ!!!
ZARAZ PO ŚMIERCI TATY, TSUNAMI w TAJLANDII ZMYŁO Z POWIERZCHI ZIEMI TYLE DOMÓW, a OŚWIĘCIM i inne obozy zagłady, a ludzkie dramaty, które oglądamy w telewizji...
BYŁAM W SZPITALU- umierał (na raka żołąka) ojciec 4 dzieci , których matka pół roku wcześniej ,po umyciu podłogi postanowiła zjeść obwarzanka i... pośliznęła sie i udławiła- to jest dramat i ...

c'est la vie

Posted

samograj napisał(a):
mój tata 66 lat- zdrowy , wysportowany, pełen dowcipu i chęci życia umarł na moich oczach w mgnieniu oka- nie zdążył nacieszyć się pracą wykładowcy- uwielbiał studentów(miał świetny kontakt z młodzieżą) miał z nimi tylko 2 cwiczenia i wykłady, był tak radosny , właśnie wychodził na wykłady i... nie dotarł!!!


bardzo wspolczuje :( zapewne chodzi o pana wykladowce z biotechnologii uj (mam zajecia na kampusie)

Posted

Perfi napisał(a):
bardzo wspolczuje :( zapewne chodzi o pana wykladowce z biotechnologii uj (mam zajecia na kampusie)

Oj nie Kochana!!!
O WYKŁADOWCĘ PRAWA KARNEGO W KWS im FRYCZA-MODRZEWSKIEGO i JEDNOCZEŚNIE PROKUTATORA PROKURATURY RRAJOWEJ oraz DYR. BIURA POSTĘPOWANIA PRZYGOTOWAWCZEGO W MIN. SPRAWIEDLIWOŚCI.
A KONTAKT Z MŁODZIEŻĄ MIAŁ ZAWSZE JAKO SZKOLENIOWIEC NOWYCH KADR:-(
LAZY!!! WYBACZ, NIE NA TEMAT!!! TRZYMAJ SIĘ SKARBIE!!!:loveu:

Posted

LAZY napisał(a):
Jutro mija kolejna sroda...juz pół roku bez Ciebie...a Ty nadal jesteś obecna w naszym domu. Kto by pomyślał, ze zawsze jako ta grzeczniejsza, lepiej ułożona i mniej sępiąca:) No cóż, tak szkolisz Idę, że przebija Ciebie we wszystkich psotach! Dziękujemy Ci za to :buzi:



Pół roku????? :-o

Jak ten czas leci :-( nie chce się wierzyć.... :shake:

Posted

LAZY napisał(a):
Wybaczam...mam dobre serduszko...Piszcie u Lazy, piszcie...niech nie odejdzie w zapomnienie...Kocham Cie słoneczko! (')

Paulina! Ona nie odejdzie w zapomnienie! Ona i wiele psow z Dogo maja swoj kacik w naszych serduchach!

Posted

Dzisiaj też jest środa.
Wczoraj wieczorem wzięło mnie na wpsomnienia. Znowu ryczałam jak głupia...Ehhh...Czy mi to kiedyś minie?

Kocham i nadal tęsknie. Opiekuj się tym diabłem wcielonym, który mi życie przemeblowuje:)

Posted

Boże...jak mi się miło zrobilo...Tyle osób o nas wczoraj pamietało!
Dla mnie oczywiście nie obyło sie bez wspomnien...Kocham i nadal bardzo tęsknie...(')

Posted

Dzis Dzień Zaduszny i my przyłaczamy sie do zapalenia świeczuszki dla Lazuni, biegaj sobie sunio po zielonych łąkach i czuwaj nad swoja Pańcia
[*]
[*]
[*]

  • 2 weeks later...
Posted

Wczoraj minął 7 miesiac...

Dołączył do Ciebie Bajanek...Matko...co się w tym roku dzieje??? Tyle młodych psów nagle odchodzi...

Opiekuj się nim księżniczko i pamietaj, ze ja nadal mocno Cię kocham!

Posted

LAZY, zauważyłaś już pewno, że jest tam z wami mój Bajanek...Opiekuj się nim proszę. On bardzo lubi się bawić tylko jeśli będziesz chciała go ganiać, to powiedz mu, że to tylko zabawa bo miał takie straszne przeżycie kiedy goniły go psy, że mógłby się przestraszyć :-( Z pewnością go polubicie :-(

Posted

mmbbaj napisał(a):
LAZY, zauważyłaś już pewno, że jest tam z wami mój Bajanek...Opiekuj się nim proszę. On bardzo lubi się bawić tylko jeśli będziesz chciała go ganiać, to powiedz mu, że to tylko zabawa bo miał takie straszne przeżycie kiedy goniły go psy, że mógłby się przestraszyć :-( Z pewnością go polubicie :-(


Małgosiu Lazy na pewno powie mu, ze to zabawa, ona bardzo lubiła bawić sie z psami...ale z tego co ją znam to razem z Bajanem będą gonic jakiegoś mniejszego od siebie..ona zawsze tak robiła...

Bardzo mi przykro Małgosiu!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...