obraczus87 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 To ja trzymam kciuki za wizyte u weta. Mam nadzieje, że jednak to nie choroba skóry.... Quote
Asia_Klero Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Na pewno będzie miała robione badania bo wygląda ogólnie nie dobrze:( mam nadzieje, ze wszystko będzie ok.. popołudniu pojadę do lecznicy..Zastanawiam sie czy mam dzwonić do tych ludzi wcześniej....może zadzwonie koło11... Quote
obraczus87 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asia_Klero napisał(a):Na pewno będzie miała robione badania bo wygląda ogólnie nie dobrze:( mam nadzieje, ze wszystko będzie ok.. popołudniu pojadę do lecznicy..Zastanawiam sie czy mam dzwonić do tych ludzi wcześniej....może zadzwonie koło11... Może lepiej zadzwoń, żeby się potem nie okazało, że nie ma ich w domu ;/ Quote
Bjuta Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asia_Klero napisał(a):Miejscowość Zabrze;) Dzwoniła do mnie wczoraj cioteczka ARDNAS może miałaby domek dla suńki u państwa, którzy już mają shar peia. Trzebaby tylko zobaczyć jej reakcję na sunię państwa i na dziecko więc ja najprawdopodobniej dzisiaj zawiozę sunie do lecznicy żeby sprawdzili skórę i ewentualnie zaczeli leczyć. Jak byłoby wszystko ok to spotkam się z państwem, żeby sprawdzić reakcję na psa i dziecko:) Muszę tylko zadzwonić do naszej pani kierowniczki ze schroniska czy jest możliwość, żeby sunia była leczona na rachunek schroniskowy(że niby ze schroniska żeby było taniej), a tak na prawdę my zapłacimy za to leczenie.. myślę, że jak z tym domkiem nie wypali będziemy myśleć dalej. Furciaszek w tym wypadku myślę, żeby ta osoba dołożyła się do leczenia suni(jesli bedzie taka potrzeba). Co za dobre wieści! Trzymamy kciuki! Quote
justysiek Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Bjuta napisał(a):jusysiek - gdzie mieszkasz? Szukajmy równocześnie transportu do Wieliczki - tam też czekają na sunię. kolo kielc, widze ze dobre wiesci sa, tfu, tfu, tzryam niesmialo kciuki, takiej slicznej nalezy sie super dom;) ja w pogotowiu jestem jakby cos. Quote
Asia_Klero Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Kierowniczka dzisiaj dzwoniła do tego faceta oczywiscie był maksymalnie nawalony wyzwał ją i rzucił słuchawką po czym zadzwoniła kobieta okazało sie, ze córka tego faceta i przepraszała za ojca... Ma przyprowadzić suczkę do lecznicy miedzy 12a13 ja podjadę tam ok.13 dowiedzieć się czy pies dotarł i co oni o tym sądzą. Jeśli wszystko będzie ok to zadzwonię do tych zainteresowanych ludzi żeby przyjechali ją zobaczyć. Sunia jest wpisana w stan schroniska wiec wynika z tego, że nie bede dzisiaj musiala placic za badania/leczenie w lecznicy tylko jak schronisko dostanie rachunek będziemy musieli to zwrócić. Bardzo bym chciala spotkać się z tą kobitką w lecznicy, może jest nieco normalniejsza od ojca i czegoś się od niej dowiem... Quote
Bjuta Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Asiu, jak już ją będziesz miała - to już jej nie puszczaj... Szukajmy transportu pod Kielce i pod Wieliczkę (Przebieczany) gdyby tamto nie wypaliło - jak nie będzie innego rozwiązania - to najwyżej pojedziemy z moim TZtem do Przebieczan - tam gdzie się kończy autostrada i poproszę dziewczyny z hotelu żeby ją odebrały, bo ja się na polne drogi nie piszę z połamanymi żebrami. Oby się nie okazało, że to draństwo zaraźliwe... Quote
Asia_Klero Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 A jak się okaże ze zarazliwe??.. na dobrą sprawę mam zajęty tylko ranek jutro wiec jakby dom nie wypalił to zostawie ja w lecznicy do jutra popołudnia i mogę nawet u siebie przetrzymać kilka dni-moze domek się znajdzie..boję się, ze płatny hotel może nas pogrążyć bo ona na pewno bedzie potrzebowala kasy za badania i pewnie dostanie jakies leki bo jest strasznie słabiutka, a to tez sporo kosztuje...zobaczymy jak sytuacja sie rozwinie... Quote
Bjuta Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 No właśnie, za niedługo będzie o wiele więcej wiadomo! Quote
sacred PIRANHA Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 a w klinice nie ma mozliwosci zostawienia odpłatnie psa chorego? jesli to zaraźliwe dobrze by było zeby ja umiescic gdzies gdzie maja warunku ku temu by osa z zaraźliwą chorobą trzymać jak klinika czy ajkis hotelik przy klinikowy... Quote
betka-sp Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 oj widze ze poszukiwania ida pełna parą....jestescie niesamowite...i jak dobrze, że ta pani ma ochote na adopcję małej......myslę, że dwie sunie są w stanie sie dogadać, jesli to typowe charakterki sharpkowe... Quote
Maronek Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Powiedzcie mi o co chodzi z tym 300 deklaracji? i co z tą sunią jest mam na myśli czy ona nie ma jakiejś choroby skóry kiedy i gdzie można by było po nią jechać. czy tam gdzie ma jechać kierunek wieliczka i kielce to do właścicieli czy tymczasowo jestem z okolic Zabrza i pytam bo zastanawiam się nad przygarnięciem jej z tym że mam w domu już jednego shar peia i nie chce żeby jeden od drugiego się czymś zaraził bo będzie wtedy podwójny problem mogę prosić o jakieś sprostowania? Czekam pilnie na odpowiedz!! Quote
Asia_Klero Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Zobaczymy co się okaże za nbiedługo jadę do lecznicy mam nadzieje, że nasza sharpusia juz tam będzie;) Quote
Bjuta Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Maronek napisał(a):Powiedzcie mi o co chodzi z tym 300 deklaracji? i co z tą sunią jest mam na myśli czy ona nie ma jakiejś choroby skóry kiedy i gdzie można by było po nią jechać. czy tam gdzie ma jechać kierunek wieliczka i kielce to do właścicieli czy tymczasowo jestem z okolic Zabrza i pytam bo zastanawiam się nad przygarnięciem jej z tym że mam w domu już jednego shar peia i nie chce żeby jeden od drugiego się czymś zaraził bo będzie wtedy podwójny problem mogę prosić o jakieś sprostowania? Czekam pilnie na odpowiedz!! Działamy na kilku frontach na raz - mamy miejsce w hoteliku pod Wieliczką (300 zł miesięcznie + koszty weterynaryjne) Dom tymczasowy pod Kilcami (za koszty karmy i leczenia) więc szukamy transportu w obu kierunkach. Czy mała jest chora a jeśli to na co? - nie mamy jeszcze pojęcia - ale w ciągu 2 godzin powinno być wszystko wiadomo, bo mała idzie właśnie na przebadanie do kliniki. Quote
Asia_Klero Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Jeśli sunia będzie zdrowa państwo z Zabrza o których pisałam są zdecydowani(jesli oczywiscie nie pożre ich drugiej sharpeiki;) ). Tak jak pisałam na PW jesli ten domek nie wyjdzie to Maronek podaj mi nr tel.zadzwonię i powiem jak się ma sytuacja. Quote
jaanna019 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Jestem i obserwuję rozwój sytuacji. Dziewczyny nie liczcie na to że koszty leczenia będą małe... Quote
furciaczek Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Przepraszam dziewczyny za off ale sprawa dosc pilna http://www.dogomania.pl/threads/185158-Strzelce-Opolskie-GLODUJACE-ZANIEDBANE-POMYSLOW-BRAK-POMOC-POTRZEBNA!?p=14635996#post14635996 Quote
justysiek Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 czekam z niecierpliwoscia na wiesci:lol: oby z tym domkiem sie udalo, to by bylo najlepsze wyjscie. ja sobie palca u lewej reki zlamalam:-( ale jestem sierota. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.