Aga_Mazury Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 W ogóle, że tak powiem cisza u Kasi jest niepokojąca...tzn. sprawa domku, ogłoszen ...itd...bo u samej Kasi chyba jest super, dopke grzeje w domku :) i czuje się kochana :) Quote
Korenia Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Przdało by sie do wyborczej wyslac ze zdjęciem, bo w piąteek ogloszenia nie było.. Quote
Aga_Mazury Posted May 29, 2006 Posted May 29, 2006 Korenia napisał(a):Przdało by sie do wyborczej wyslac ze zdjęciem, bo w piąteek ogloszenia nie było.. nie było? To ja zadam konkretne pytanie bo znowu się rozmijamy wszyscy chyba ...CZY ktoś wysłał (wyśle) ogłoszenie do GW i to w trybie "na wczoraj"....bo zaraz będziemy musieli znowu się "spinac" bo się kaska skończy albo cos tam....teraz jak jest w miarę czas na działanie to wszyscy o Klusi zapomnieli?.... Quote
ulvhedinn Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Heeej, szukać domku, szybko:mad: bo się Kasia z ciocią do siebie przyzwyczajają i potem im będzie smutno.... Kasia musiała być kiedyś czyimś kanapowcem- ślicznie tupta przy nodze (nawet bez smyczy), czeka aż się jej pozwoli poganiać, wraca zaraz na wołanie i świetnie wie, do czego służy fotel:lol: Wczoraj miała przygodę: spotkała strrrasznego potwora, fukającego i kolczastego- jeża!!! Bardzo dzielnie oszczekała wroga a potem schowała się za ciocię....:evil_lol: Quote
Korenia Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Kasia tupta przy nodze, bo w schronisku tuptałam za wolontariuszami ;) Długi czas była schroniskowym psiakiem pewnej dziewczyny ;) Quote
Aga_Mazury Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 ..sił już nie mam...:-( czy ktoś z Wrocławia...ktokolwiek dał ogłoszenie do GW ze zdjęciem????..............PONAWIAM PYTANIE............ Quote
shantara Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 I co ze szwami? Były już zdjęte? Makulka dodzwoniłaś się do tego weta? Quote
GreenEvil Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 A ja zadam pytanie bardziej przyziemne - ile ta operacja kosztowala? Pozdrawiam GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 no to ja jeszcze jedno pytanie ..odwiedził ktoś Kasię......?... Quote
Korenia Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 GreenEvil napisał(a):A ja zadam pytanie bardziej przyziemne - ile ta operacja kosztowala? Pozdrawiam GreenEvil Operacja nic nie kosztowała, gdyż schronisko przeprowadziło ją za darmo. Pies po adopcji ma 14 dni bezpłatnego leczenia. Ja mogę dać do wybprczej tylko napisz ktoś treść ;) Quote
GreenEvil Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Korenia napisał(a):Operacja nic nie kosztowała, gdyż schronisko przeprowadziło ją za darmo. Pies po adopcji ma 14 dni bezpłatnego leczenia. Ja mogę dać do wybprczej tylko napisz ktoś treść ;) Noto very goo marchefka. Siem cieszem. Pozdrawiam GreenEvil Quote
makulka Posted May 30, 2006 Posted May 30, 2006 Proponowałam strone wczesniej zeby Ulv sie ze mna skontaktowała dzisiaj w sprawie sciagniecia szwów ale była cisza .Szwy trzeba sciagnąc juz ,wystarczy przejsc sie do schroniska. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 Jestem w internecie z doskoku, nie mam meila do Wyborczej, nie moge napisac... KORENIU, prosze, wyslij ogloszenie ze zdjeciem Kaski..to zajmie chwilke.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 Ho, widze, ze juz sie zadeklarowalas.. nie doczytalam :evil_lol: Tam wczesniej chyba byla tresc "robocza".. zaraz poszukam. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted May 31, 2006 Author Posted May 31, 2006 "Kasia - Klusia jest ok. 9 - cio letnią suczką, która ostatnie 4 lata spędziła w schronisku. Na Kasie zapadł wyrok, miała zostać uśpiona, dobrym ludziom rzutem na taśmę udało się suńke wyciągnąć z tamtąd(kiedy zainteresowali się malutką,powiedziano nam to w biurze), a tym samym uratować jej życie. Klusia jest doprowadzana do zdrowia. Teraz suńci potrzebny jest tylko kochająy domek . Pokochaj Klusię, dla niej zaświeci słońce, a Ty będziesz mieć najwierniejszą przyjaciółkę. Tel. kontaktowy: --->( i najlepiej, gdyby to byl bezposredni numer do osoby, ktora sie Kasią opiekuje)" ---> troszkę zmieniłam treść :eviltong: mam nadzieję, że nikt się nie obrazi :lol: Quote
ulvhedinn Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 makulka napisał(a):Proponowałam strone wczesniej zeby Ulv sie ze mna skontaktowała dzisiaj w sprawie sciagniecia szwów ale była cisza .Szwy trzeba sciagnąc juz ,wystarczy przejsc sie do schroniska. Rany, nie doczytałam:oops: moja wina... Ja mam twój numer?? To mam pojechać do dr Raka? Quote
paros Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Kasia jest bezdomna i marzy o własnym posłanku, własnej miseczce we własnym domku!!!! :roll: :roll: :roll: Quote
makulka Posted May 31, 2006 Posted May 31, 2006 Ulv masz mój numer kontaktowałas sie ze mną w sprawie kołnierza dla Kas. trzeba zdjąc te szwy bo sie wrosną.Jak najszybciej...bo normalnie sciaga sie od 7 do 10 dni. Pozdrawiam Quote
shantara Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Kurcze dziewczyny nie wygłupiajcie się... Kasi trzeba te szwy zdjąć, a i kontrola by sie przydała i to na wczoraj... Jak możecie to powymieniajcie się telefonami, bo to zawsze prościej niż przez forum. A i w innych przypadkach się przydać może.;) Quote
joannal Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Ja juz wysyłałm ogłoszenie do GW ze zdjęciem i czekam, codziennie patrzę, czy wyszło, a tu nic :shake: :shake: :shake: . Dziś prześlę jeszcze raz. Quote
joannal Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 A szczerze powiem, że ogłoszenie staje się mało czytelne poprzez ten nawias. A w dodatku nie jest pewne, że oni to wydrukują, bo sami zmieniają dowolnie tekst, jak im miejsca brakuje. Quote
Aga_Mazury Posted June 1, 2006 Posted June 1, 2006 Powiem tak........dziś jest 11 dzien jak Klusia jest we Wrocławiu...czy ktoś ją odwiedził???....jak była w hoteliku to wszyscy pisali, że nie mogą bo to za daleko, bo dojazd kiepski, bo.......żeby była we Wrocławiu to zupełnie inaczej ...to i owszem....no i jest we Wrocławiu od sporego kawałka czasu iiiiiiiii............????????.....wychodzi na to, że te szwy to już chyba na stałe jej mają zostać bo nawet do lekarza nie można jej zabrać...w tym samym mieście................ ...wiecie co?....sorry, ale sił mi brakuje na to co Wrocław odstawia....czy naprawdę tak ciężko poświęcić godzinę raz na dwa tygodnie i pojechać z nią do lekarza.....nikt do nikogo nie zadzwoni...każdy czeka aż ktoś zadzwoni do niego............ludzieeeeeeeeeeee........przedszkoleeeee....jak mieliśmy ratować Klusię...to tyle dogomaniaków było, ale.......teraz......... ...od kilku dni miałam tu napisać pare rzeczy, ale..........cholera jasna no tak być nie może ps......sorry, że się uniosłam i oczywiście nie pisałam o wszystkich...ale poprostu żenada to co się dzieje na tym wątku....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.