niki_ill Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Witam Zastanawiam sie czemu moja sucz wciaz jest tak szczupla. Miala jakis czas temu problem z pasozytem, ale kuracja zakonczyla sie sukcesem i po pasozytach ani sladu. Jednak sucza nic nie przytyla. Jak na jej rozmiary-58 cm w klebie, waga 24 kg, to chyba za malo. Zeberka jej stercza :shake: . Wczoraj zrobilam jej cala biochemie. Tak dla siebie, zeby miec pewnosc czy wszystko w porzadku. Wyniki wyszly swietne. Zero problemow. Wszystko w normie. Wet zalecila zmiane karmy na zarelko dla psow aktywnych> Nera ma ogromny temperament. Teraz je karme Nutra Nuggets Large Breed Puppy, sama juz nie wiem na jaka karme jej zmienic. Za 2 tygodnie chcemy jechac na wystawe, ale sedzia pewnie powie, ze mamy charta, a nie boksera:crazyeye: . Co robic?:placz: Quote
Paskuda_Bandzior Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Mój bandzi też jest cały czas za chudy....:/ ma tak od zawsze, ale żyjemy normalnie a nawet troszke skaczemy :D Mój ma prawdopodobnie jakies rpoblemy z ukł. pokarmowym bo strasznie śmierdzi mu tez z "ust", ale wet. mówił że wszystko w porządku i nie ma czym się martwić :) Quote
niki_ill Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Nam wet zalecila zmiane na karme dla psow aktywnych i za jej rada zamowilam dzis 3 kg karmy ProFormance Pro Power. Zobaczymy czy jakies zmiany nastapia :) :razz: Quote
Doda1211 Posted April 15, 2006 Posted April 15, 2006 mój "boksio" coprawda boksiem formalnie nie jest, ale też jest szczupły i wysoki jednak nie przejmujemy się tym bo jest zdrowy :) Quote
Troja Posted April 18, 2006 Posted April 18, 2006 Kastucha tez do najgrubszych nie nalezy. Przy wzroście 56cm wazy 30 kg. W sumie to nie chciałabym aby przytył w tłuszcz ale bardziej w mase. jego rozbudowanie klaty ma wiele do zyczenia. Zaczał sie okres wiosenny, więcej begamy i moze cos z tym poradzimy. Quote
marmar Posted April 23, 2006 Posted April 23, 2006 Betina tez byla zawsze szczupla,zmienilam jej karme z purniny na royala,niesamowite nie ten pies Quote
niki_ill Posted April 25, 2006 Author Posted April 25, 2006 Witam Rownierz zmienilam karme. Nera teraz je zamiast NN, karme ProFormance dla psow aktywnych. Po pierwszym tygodniu moge powiedziec, ze skora baaardzo sie poprawila. Poprostu aksamit. Przy NN Large Breed Puppy Nera dostala lupiezu. Co do wagi za szybko zeby cos powiedziec, ale chyba tez jest juz poprawa. Zobaczymy jak bedzie dalej. Czekam dzis na worek 15 kg :) Pozdrawiam Quote
Fantusia_wwa Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Moja Fanta do skończenia 2 lat była ciągle za szczupła chociaż jadła bardzo dużo... Wszystko co zjadła zaraz "wyskakała" na spacerze :oops: Dopiero od roku nabrała normalnej masy (je cały czas tak samo).. U większości boksiów chudość chyba mija z wiekiem... :multi: Im starsze tym mają większą skłonność do tycia, na co też trzeba uważać :-o Quote
Doda1211 Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 co ja bym dała, żeby mój Noldek jadł bez grymasów... :shake: Quote
Troja Posted May 2, 2006 Posted May 2, 2006 Doda1211 napisał(a):co ja bym dała, żeby mój Noldek jadł bez grymasów... :shake: U nas jest tak samo, czyli nie jestes sama z niejadkiem. Własnie dałam mu kolacje bo przez cały dzien kompletnie nic nie zjadł oprócz połowy bułki z maslem która wyzebrał od męża. Taki jadek.... Ale teraz słysze że chyba pędzluje z michy - zgłodniał :roll: :roll: :roll: Quote
Doda1211 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 ja już nie mam siły do karmienia go, już dostaje mało jedzenia trochę ryżu i dobre mięsko, a on z wielkim cyrkiem zje trochę mięsa i na tym się kończy, no a wieczorem dostaje suchą karmę, to też zje tylko odrobinę. Już nie mam pojęcia co zrobić żeby on zaczął normalnie jeść. Quote
Fantusia_wwa Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 U mnie bywało tak, że Fanta nie chciała nic jeść przez dwa dni (wciskałam jej z ręki, itp...) a trzeciego dnia rzucała się na miski i wyjadała wszystko, a potem łaziła za mną i żebrała o dokładkę :crazyeye: Teraz ma już 3 latka i ustabilizowała się pokarmowo :multi: Quote
niki_ill Posted May 3, 2006 Author Posted May 3, 2006 Witam Na niejadki jest najlepsze...kupno 2 boksera :razz: . Nera od szczeniaka byla niejadkiem. Od kiedy Aygo przybyl micha jest wymiatana w sekundke :D :cool1: Teraz sucza ma cieczke i malo ruchu, do tego zmienilismy karme i chyba zaczyna przybierac na wadze. Niedlugo cieczka minie i Suczka dolacza do szkolonka co by kondyche nadgonic :evil_lol: Pozdrawiam Quote
e.v.a Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 a ja nie mialam nigdy psa niejadka :cool3: Tigra pochlania wszystko :lol: maly odkurzacz:cool3: az dziwnie ze nie jest wielka i gruba:roll: ja jak podiadam pomiedzy posilkami to obrastam w tluszczyk:razz: a ta cholera szczuplutka :roll: Quote
Troja Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Doda1211 napisał(a):ja już nie mam siły do karmienia go, już dostaje mało jedzenia trochę ryżu i dobre mięsko, a on z wielkim cyrkiem zje trochę mięsa i na tym się kończy, no a wieczorem dostaje suchą karmę, to też zje tylko odrobinę. Już nie mam pojęcia co zrobić żeby on zaczął normalnie jeść. Jest na to rada. U mnie jak wczesniej pisalam jest identycznie. Oczywiście radze ale sama jeszcze sie za to nie zabrałam. Może teraz jak mam więcej czasu. Musisz poprostu, jak dajesz psince jeść, postawic miske na podłodze na 15 min. Po upływie tego czasu schowac ją i postawic znów za jakiś czas ( ta sama bez dokładek) np. za 2-3 godziny. W ciagu tych 15 min albo psiak zje cos albo wogóle nic nie ruszy - to jego sprawa. Jeżeli pies widzi że miska cały czas stoi w miejscu, do tego pełna to nie ma obaw że bedzie pusta a on bedzie głodny. jeżeli miska bedzie znikac z podłogi to po kilku razach będzie nia bardziej zainteresowany. Głodek mu bedzie doskwierał i przy najbliższej okazji bedzie wcinał ze świadomościa że później tak szybko nie będzie. Troche pomieszałam ale chyba jasne o co chodzi. W ciagu dnia zostawiasz psiaka tylko z micha wody. Możesz także stopniowo wydłużąć te przerwy odkładania michy. Tak mi poradziła kiedys pewna kumpela. Tak jak pisałam jeszcze tego nie próbowałam ale zaczne od jutra. To powodzenia i może uda nam sie upaść troche nasze chudzielce.:-) :-) :-) Quote
Doda1211 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 niki_ill napisał(a):Witam Na niejadki jest najlepsze...kupno 2 boksera :razz: . Nera od szczeniaka byla niejadkiem. Od kiedy Aygo przybyl micha jest wymiatana w sekundke :D :cool1: Pozdrawiam ja narazie nie mogę mieć drugiego psiaka, mimo, że bardzo bym chciała :-( Quote
Doda1211 Posted May 3, 2006 Posted May 3, 2006 Troja napisał(a):Jest na to rada. U mnie jak wczesniej pisalam jest identycznie. Oczywiście radze ale sama jeszcze sie za to nie zabrałam. Może teraz jak mam więcej czasu. Musisz poprostu, jak dajesz psince jeść, postawic miske na podłodze na 15 min. Po upływie tego czasu schowac ją i postawic znów za jakiś czas ( ta sama bez dokładek) np. za 2-3 godziny. W ciagu tych 15 min albo psiak zje cos albo wogóle nic nie ruszy - to jego sprawa. Jeżeli pies widzi że miska cały czas stoi w miejscu, do tego pełna to nie ma obaw że bedzie pusta a on bedzie głodny. jeżeli miska bedzie znikac z podłogi to po kilku razach będzie nia bardziej zainteresowany. Głodek mu bedzie doskwierał i przy najbliższej okazji bedzie wcinał ze świadomościa że później tak szybko nie będzie. Troche pomieszałam ale chyba jasne o co chodzi. W ciagu dnia zostawiasz psiaka tylko z micha wody. Możesz także stopniowo wydłużąć te przerwy odkładania michy. Tak mi poradziła kiedys pewna kumpela. Tak jak pisałam jeszcze tego nie próbowałam ale zaczne od jutra. To powodzenia i może uda nam sie upaść troche nasze chudzielce.:-) :-) :-) Słyszałam o tej metodzie i chciałam wcielić ją w życie, ale rodzina zrobiła bunt, bo ich zdaniem to męczenie psa :angryy: Więc szukam jakiejś innej metody... Quote
Aganiok Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Doda żadne męczenie psa! Tak należy robić chociażby nawet z tego względu, że jak żarełko stoi cały czas to i psu się wydziela ciągle sok żółądkowy. Pies powinien dostawać o stałych porach a jak nie zje - jedzonko powinno być chowane. pozdrawiam Quote
niki_ill Posted May 4, 2006 Author Posted May 4, 2006 Sposob z zabieraniem michy niejadkowi jest bardzo dobry. Nera za czasow szczeniecych tez wybrzydzala, wlasciwie to wybrzydzala az do przyjazdu Aygo. Najlepiej jest postawic miche na 15-20 minut, jesli pies nie zje, zabieramy i stawiamy dopiero o porze nastepnego karmienia, nie po 1 czy 2 godzinkach. U Nery zdalo to egzamin :) I nie ma co sie martwic, pies nie da sie zaglodzic :) pPozdrawiam Quote
Doda1211 Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 Aganiok napisał(a):Doda żadne męczenie psa! powiedz to mojej rodzince :roll: ja już nie raz to próbowałam wprowadzić, ale ich zdaniem miska powinna cały czas leżeć w kuchni, aż pies nie zje :angryy: Quote
Aganiok Posted May 4, 2006 Posted May 4, 2006 hmmm a czyj jest pies? Skoro wiesz co jest dla psa najlepiej to nie zważaj na rodzinę tylko rób tak aby było dobrze ;) Quote
Doda1211 Posted May 6, 2006 Posted May 6, 2006 no właśnie jestem w bardzo niemiłej sytuacji, bo mieszkamy w 2 rodziny, oni psa kupili, my go karmimy i z nami (ze mną) pies cały czas jest, ja z nim wychodzę i karmię go. Jednak z nimi pies śpi i w niedługim czasie psa już na amen przejmują oni. Więc już nie będę mieć psa :-( :-( :-( Quote
Fantusia_wwa Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 To strasznie nie miła sytuacja :shake: Biedny psiak ma pewnie rozdwojenie osobowości :angryy: Quote
Doda1211 Posted May 7, 2006 Posted May 7, 2006 ja niestety w tej sprawie nie mam głosu :-( jedyne co mogę teraz to wyrywać go na spacery jak reszty nie ma i szkolić. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.