la_pegaza Posted December 26, 2006 Author Posted December 26, 2006 najprawdopodbniej był to zawał :placz: padła na spacerze i mimo reanimacji odeszła :( Quote
Aga_Mazury Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 la_pegaza napisał(a):najprawdopodbniej był to zawał :placz: padła na spacerze i mimo reanimacji odeszła :( serce mi stanęło....i łzy poleciały jak groch..... Quote
Aga_Mazury Posted December 26, 2006 Posted December 26, 2006 Bossiku po Salomonku teraz przyszła do Ciebie w Święta Mila....<*> zaopiekujcie się nią...mimo, że ona taka duża to przecież nowa u Was... Quote
szajbus Posted December 31, 2006 Posted December 31, 2006 Niech ten Nowy Roczek przyniesie ci wiele szczęścia, radości i wspólnych zabaw za TM Quote
la_pegaza Posted January 4, 2007 Author Posted January 4, 2007 Obyś ty chłopie trochę tam złagodniał co by te zabawy były ;) oj tęsknie... Quote
Aga_Mazury Posted January 6, 2007 Posted January 6, 2007 Bossiku co Ty tam porabiasz?...patrzysz na swoją rodzinkę...na Bazyla i nową dziewczynę i...pewnie mruczysz do nich... nigdy Cię nie zapomnę...<*> Quote
Aga_Mazury Posted January 28, 2007 Posted January 28, 2007 Bossiku tęsknie za Tobą.....już nie poczytam nic nowego o Tobie...nigdy...:( przyjdzie mi czekać na spotkanie za TM ... <*> Quote
la_pegaza Posted January 29, 2007 Author Posted January 29, 2007 My wczoraj jeszcze wspominaliśmy jak lubił snieg, szczególnie się tarzac. Biegał wtedy z uśmiechem na pysku :) a Bazyl biega do owczarków wciąż, pewnie ma nadzieje, że trafi na Bossa. Quote
Aga_Mazury Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 Boss <*> teraz jesteś uwieczniony na stronach fundacji..... tęsknię za Tobą... Quote
la_pegaza Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 Myślę o nim codziennie, choć tu rzadko zaglądam, bo jak oglądam zdjęcia to ryczę :( Jeżeli czas goi rany to bardzo powoli .... Aga, jechałam przez Ostródę, pewnie nawet pod Twoimi oknami ;) Quote
Aga_Mazury Posted March 13, 2007 Posted March 13, 2007 a gdzie jechałas Ciotka....gwizdnęłaś chociaż pod oknem? ;) Quote
la_pegaza Posted March 13, 2007 Author Posted March 13, 2007 o 5 nad ranem bym ludzi pobudziła ;) jechałam do Wilna Quote
la_pegaza Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 Boss leży sobie w ogródku, dostał teraz nowe drzewko. Każdy owczarek z piłeczką mi go przypomina :( Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 Boss <*> ja też o Tobie pamiętam...byłes "moim dogo...przyjacielem" <*> Quote
la_pegaza Posted May 8, 2007 Author Posted May 8, 2007 tyle czasu już minęło, a jakby jeszcze wczoraj z nami był :( Quote
Aga_Mazury Posted May 8, 2007 Posted May 8, 2007 tak... ja zawsze jak wejdę na stronę afn i widzę Boss-a ...to "dochodzi" do mnie, że już nie przeczytam o tym jak wcina sławienne drozdżówki... mam nadzieję, że ma ich tam pod dostatkiem...<*> Quote
madzicka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Choć dawno się nie odzywałam to ostatnio obserwowałam wątek Bossika. Cóż...W sobote musiałam uśpić mojego kota który był w naszej rodzinie przez 15 lat..Cóż. Miał raka. Bossiku...Pamiętaj o osobach które tak bardzo Cię kochają [*] Quote
la_pegaza Posted July 10, 2007 Author Posted July 10, 2007 madzicka, bardzo mi przykro :( ja myślę o nim cały czas, rano popijając kawę na tarasie on sobie leży w rogu ogrodu :placz: Quote
madzicka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Ale przynajmniej wiesz że robiłaś dla Niego co było w Twojej mocy i że przez resztę swojego życia był kochany przez taką wspaniałą osobe jak Ty... Quote
madzicka Posted July 10, 2007 Posted July 10, 2007 Mam nadzieję że za Tęczowym Mostem nic go już nie boli... Dziwne. Choć nigdy na oczy go nie widziałam to rozpłakałam się... Quote
la_pegaza Posted July 13, 2007 Author Posted July 13, 2007 Ja ostatnio czytając książkę "Marley i Ja" płakałam jak bóbr :( Przypomniał mi się Bossik, który już z nami nie pojedzie na Mazury :placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.