Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak mi przykro... Nie wiem co więcej napisać... Cokolwiek bym nie napisała nie pomoże w bólu jaki teraz musisz czuć....

Żegnaj Bossiku! Jeśli jest coś po tym życiu, to niech Ci tam będzie dobrze.

Posted

Boss...ty byles prawdziwym Bossem...
i wsrod dogo tych, ktore biegaja szczesliwe za TM bedziesz tez Bossem kochany, dzielny psie

Marzenko , wiesz, ze codzien bedzie na Ciebie czekal i wypatrywal, az nadejdziesz
z drozdzowka w reku

a taki czas nastanie - ta nadzieja niech pomoze przetrwac Wam te trudne chwile

[']

Posted

Tak mi przykro biedny Bossik,mial na imie tak samo jak moj pies poprzedni, ktory rowniez odszedl za TM na raka. Bardzo mi przykro czytalam o Bossiku i o tym jak Ty La_pegaza walczysz o swojego psiaczka. Walczyles o niego dzielnie. Ja o mojego nie walczylam gdy dowiedzial sie jaki jest wynik biopsji umarl nastepnego dnia, bardzo mi przkro wiem co czujesz, nie ma slow, bym mogla Cie pocieszyc. Trzymaj sie jakos.

Posted

Dziękuję wszystkim, którzy nas wpieirali w chorobie jak i teraz. Odszedł zdecydowanie za wcześnie. Wspanialy pies, który mimo podłego życia i ciężkiej choroby nigdy się nie poddał. Nigdy nie zapiszczał, nie pokazywał jak go boli. Tylko wzrok już miał taki zmęczony :(

Jestem wdzięczna losowi, że nasze drogi się skrzyżowały.

Posted

Ostatnio miewał gorsze chwile, ale zawsze przezwyciężał to. Ale w zeszłym tygodniu wychodził np. w nocy do ogrodu i leżał po kilka godzin taki biedny. Węzły były tak duże, że nie nosił obroży. NIe chciał jeść, dużo pił, nawet na spacery nie chciał chodzić. W zeszłą środę, jedna z tylnich łap mi opuchła i tata wezwał weta do domu, bo nie mógł biedak chodzić. Ten niestety stwierdził, że węzły ma pozapychane, stąd ten obrzęk, i że lepiej będzie skrócić mu cierpienie :(

Posted

Marzenko ...podziękuj rodzicom, że Bossik mógł być z nimi do końca....że umierał w domu...

i Tobie WIELKIE PODZIĘKOWANIA, że ...zajęłąś się nim i że...robiłaś wszystko, żeby był szczęsliwy....

kiedy ja przestanę płakać na tym wątku? :-(

Posted

Poznałam go rok temu. Wtedy ujrzałam jak dorosły pies ze strachu śpi na stojąco. Bałam się czy nie zje mi Bazyla. A oni stali się najlepszymi kumplami.

Będzie mi brakowało jego wystającego nosa albo ogona zza kanapy, czy chuchania mi w twarz nad ranem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...