la_pegaza Posted June 27, 2006 Author Posted June 27, 2006 Pieniążki doszły :Rose: Boss najchętniej je takie ludzkie żarcie, najlepiej jak jeszcze wysępione :lol: Rodzice są w Ruciane Nida, szczują mnie zdjęciami jak Bayzli się kąpie, a ja się biedna z Bossem uczę :roll: Quote
Aga_Mazury Posted June 29, 2006 Posted June 29, 2006 ???????:mad: .... Bazyl wypoczywa a Wy co?....zapomnieliście o Ciotkach nadopiekuńczych? :evil_lol: Quote
la_pegaza Posted July 1, 2006 Author Posted July 1, 2006 sorry ale przez ten remont jestem odcięta od świata. Bossa jutro biorę, jestem strasznie zła :angryy:, bo umawiałam się, że na czas remontu on będzie w małym pokoiku a ponoć od dwóch dni chodzi luzem po osiedlu. Jutro dopiero będę :-( ale znajoma ma na nim oko :shake: może boss będzie jutro przejazdem w olsztynie ;) Quote
Aga_Mazury Posted July 1, 2006 Posted July 1, 2006 ...ale, jak to?....luzem?...tzn...stał się jakby bezdomny?...nie rozumiem....a jego leki a jedzenie a gdzie śpi.....się rozchoruje bardziej z tej tęsknoty....ja oszalejeeeee :placz: Quote
Aga_Mazury Posted July 7, 2006 Posted July 7, 2006 Boss i jak Ci się podobają Mazury? :evil_lol: Quote
AgaiTheta Posted July 10, 2006 Posted July 10, 2006 Chyba się podobają, bo coś sie tam zasiedzieli :roll: Quote
la_pegaza Posted July 15, 2006 Author Posted July 15, 2006 dotarliśmy :loveu: przepraszam ciotki, że takl długo. oj działo się działo, i dobrego i złego niestety też. :shake: Od początku: Koleś wymyślił sobie remony na 26.06 choć miałam 28.06 jeszcze egzamin. Dogadałam się żeby Boss mógł być w mieszkaniu, ja w tym czasie mieszkałam na działce chłopaka i przerzucałąm rzeczy do Wrocławia. Będąc u rodziców dostałam smsa, że Boss chodzi po osiedlu, wyjada kotom jedzenie. Ta pani go przyprowadzała pare razy do mieszkania, facet zapewniał że go dopilnuje i tak w kółko. Leków nie dostawał , stąd znowu węzły powiększone. :-( 2 lipca pojechałam po niego do Poznania, i następnego dnia ruszyliśmy. Dzielnie zniósł podróż pociągiem, choć podczas przesiadki w Olsztynie miał problemy żeby wskoczyć do pociągu. Mazury- bardzo mu się podobały, nawet pływał na rowerze wodnym :p Rodzina go zaakceptowała, bo to grzeczniutki pies, który ratuje Bazyla z opresji :lol: Podróż powrotna do Poznania byłą koszmarem. Mieliśmy 7 minut na przesiadke w Olsztynie na pospieszny do Poznania. Niesty przed Olsztynem leżało drzewo na torach, i mieliśmy ponad godzinę opóźnienia. Pociąg nie zaczekał. Następny był za pare godzin. Wsiedliśmy w pociąg do Torunia ktory byl tam o 21.30. stamtad nastepny do inowroclawia, i pozniej do poznania. Przesdiaki co 15-25 minut wiec wydawalo sie do zrobienia. Niestety w torunie nasz pociag czekal na inny, a tez w inowroclawiu nie, i dotarlismy kolo polnocy na dworzec. A nastepny pociag do poznania ok. 1 w nocy. Bylam zmeczona, zla, i zalamana. NIe mowiac o Bossie. Skonczylo sie tak, ze moj chlopak po nas dojechal samochodem bo tez mu nerwy puszczaly. Jak dobrze ze to juz za nami. A teraz już we Wrocławiu, Boss zwiedza dom :loveu: więcej jutro, bo padam. Quote
la_pegaza Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 ledwo w sobotę przyjechałam i juz mnie w niedziele nad morze wywieziono. :lol: Bossik został z moją mama, chyba poczul sie jak u siebie bo ukradl pasztet ze stolu #evil_lol w niedziele do niego juz wracam, ale mama mnie informuje na biezaco. zapomnialam wam opowiedziec czym boss sie wsławil na mazurach: otoz mieszkalismy na przystani na 1 pietrze. pilnuje tam nowofunland bulaj. czekalismy na rower wodny, boss w pokoju, a bulaj z bazylem sie zaplatali i zaczeli do siebie skakac, zrobilo sie nerwowo, matka i ta pani krzycza... co zrobil boss? wyskoczyl z okna, bo slyszal ze cos sie dzieje. na szczescie na piach i nic mu sie nie stalo. tym chyba podbil serce mojej mamy, ze dla tej rudej sieroty tak sie poswiecil. stan zdrowotny: bez zmian, apetyt jest, jak sie kradnie jedzenie ;) Quote
Aga_Mazury Posted July 20, 2006 Posted July 20, 2006 Skarb nasz dzielny :))))))))))) w końcu wrócił....bo Ciotka tęskniła....:evil_lol: ale chociaż pooddychał powietrzem mazurskim :)....a co tak mało fotek?:mad: ...;) Quote
la_pegaza Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 on tym wyskokiem mnie prawie o zawał przyprawił, głupek jeden. choroba nie postepuje, siedzi sobie chłopak w ogrodzie i wyleguje :D Quote
Aga_Mazury Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Marzena...jak z kasą na leki dla Bossa?....nie zabrakło przypadkiem?...ja nie wspomnę o drożdżówkach :evil_lol: Quote
la_pegaza Posted July 21, 2006 Author Posted July 21, 2006 na wczasach przerzucił się na jagodzianki ;) to bardzo grzeczny psiak, który bardzo się stara :loveu: chodził na ryby z moim wujkiem, grzecznie leżał pod drzewem jak myśmy pływali. teraz pilnuje domu, z Plamą juz się dogadał, choć jędza z niej wychodzi na stare lata ;) i w niedziele już go zobaczę :multi: kasa, ok :Rose: Quote
Aga_Mazury Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 la_pegaza napisał(a):na wczasach przerzucił się na jagodzianki ;) to bardzo grzeczny psiak, który bardzo się stara :loveu: chodził na ryby z moim wujkiem, grzecznie leżał pod drzewem jak myśmy pływali. teraz pilnuje domu, z Plamą juz się dogadał, choć jędza z niej wychodzi na stare lata ;) i w niedziele już go zobaczę :multi: kasa, ok :Rose: Jak zwykle...uściski proszę przekazać...Skarbuchowi :loveu: i z kaską to pamiętasz...kończy się...dajesz znać.....:) Quote
Aga_Mazury Posted July 31, 2006 Posted July 31, 2006 yyyyyyyyyyyyyyyyyy :mad: hmmmmm....Bossiku czemu się nie odzywasz? Ciotka Marzena nie chce Cię dopuścić do kompa :comp26: Quote
la_pegaza Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 tu mu się chyba bardzo podoba :evil_lol: chodzi z piłką (jedyna która tyle przetrwała w jego zębach :roll:), tarza się w ogrodzie, troszkę nawet przytył. martwie sie troche bo węzły powiększone, dwa razy w nocy nabrudził, i czasami bardzo cięzko oddycha jak śpi. no i załatwiłam budę od rebelii, tyle że firmy chcą 100-200 zl za przewoz na odcinku 22 km :/ Quote
Aga_Mazury Posted August 2, 2006 Posted August 2, 2006 la_pegaza napisał(a):tu mu się chyba bardzo podoba :evil_lol: chodzi z piłką (jedyna która tyle przetrwała w jego zębach :roll:), tarza się w ogrodzie, troszkę nawet przytył. martwie sie troche bo węzły powiększone, dwa razy w nocy nabrudził, i czasami bardzo cięzko oddycha jak śpi. no i załatwiłam budę od rebelii, tyle że firmy chcą 100-200 zl za przewoz na odcinku 22 km :/ bez jaj :mad: 100 czy 200 zł to kupa kasy :mad: a żaden dogomaniak nie może pomóc?...a to taka duża buda, że ...przyczepka pewnie potrzebna?...trzeba pokombinować bo 22 km to nie jest aż taka straszna odległośc.... terraz jesteście we Wrocławiu tak? bo trochę się pogubiłam.....a co do zdrówka Bossika...moje młode psiaki też ostatnio tak ciężko oddychały w nocy, że się martwiłam a to wszystko przez upały....tym bardziej nasza "jagodzianka Bossik"....która choruje... a najbardziej się cieszę, że przytył :multi: Quote
la_pegaza Posted August 2, 2006 Author Posted August 2, 2006 ta buda jest duża i nieskładana, rebellia pisała że bus tylko wchodzi w grę. oniemiałam jak mi odpisali z tych firm. :eek: Quote
Aga_Mazury Posted August 3, 2006 Posted August 3, 2006 TRANSPORT POTRZEBNY.........PILNIEEEEEEEE........HALOOOOOOO....KTO PRZEWIEZIE BUDĘ ...WROCŁAW OK.25 KM ..dopiero zobaczyłam tytuł....wzruszyłam się...:-( ...la_pegaza :Rose: jesteś Kochana :iloveyou: Quote
AgaiTheta Posted August 6, 2006 Posted August 6, 2006 No proszę to z Bossa szczęściarz. Marzenko jesteś kochana :loveu: Quote
la_pegaza Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 w skrócie u Bossika : wróciłam -cieszymy się jak diabli, wskoczył mi prawie do samochodu zanim zdążyłam wysiąść :lol: wyglądamy jak wąż po wchłonięciu krowy (matka go dokarmia rosołkami, bo nie wierzy absolutnie w suchą karmę). leki łykamy chętnie, biegamy za piłą. :) martwi mnie: - zdarza mu się nabrudzić w domu, nawet gdy zostaje na 2 godziny. oby to był tylko rozstrojony żołądek. brzuch trochę spuchnięty, nie wiem czy to encorton mu tak działa na wątrobę. :/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.