Aga_Mazury Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 liczę na to, że to dieta Twojej mamy poczyniła w nim takie zmiany...rosołki tuczą i dobrze :) (a zwłaszcza mamusiowe).... w końcu coś napisał Bossik bo już miałam się normalnie...zdenerwować...:mad: :evil_lol: .... ...czy nie warto czasami wyjechać...żeby mieć potem takie powitanie? :loveu: Quote
ulvhedinn Posted August 9, 2006 Posted August 9, 2006 la_pegaza moja Mila też ma chłoniaka... jesteśmy z wami myślą i sercem Quote
la_pegaza Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 Kochana pani prezesowa, mogłabym prosić o te 20 zł na Bossa :Rose: Bazyl mi się przeziębił i zostawiłam wczoraj 40zł u weta. :razz: u nas leki działają cuda, praktycznie nie widać, że pies jest chory. :p Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 mówisz i masz :) ucałuj Bossika w nochala :calus: i Bazyla "ło fkors" :) Quote
GreenEvil Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 Tyle, ze z racji dlugiego weekendu pieniadze wyjda dopiero we srode :oops: pzdr GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 GreenEvil napisał(a):Tyle, ze z racji dlugiego weekendu pieniadze wyjda dopiero we srode :oops: pzdr GreenEvil Dorota to nasz "funduszowy bank" nie ma żadnej sesji księgowania w poniedziałek? :crazyeye: przecież banki pracują...no chyba, że tylko mój ;) Quote
la_pegaza Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 wzięłam pod uwagę łikend ;) muszę jeszcze dać znać aptece żeby mi lek sprowadzili :) Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 [quote name='la_pegaza'] Skarbul jakby się zaokrąglił.....achhh te babciowe rosołki ;) Quote
la_pegaza Posted August 12, 2006 Author Posted August 12, 2006 zrobił się kwadratowy :D non stop chodzi i szuka żarcia, jak ktoś przychodzi z reklamówkami to łazi, nos wtyka i wącha, żebrak jeden ;) Quote
Aga_Mazury Posted August 12, 2006 Posted August 12, 2006 nawet nie wiesz jak bardzo mnie cieszą takie wiadomości :))))))))) moje psiaki też przeszukują reklamówki i torby....w dobie ataków terrorystycznych to cenna umiejętność ....;) Quote
GreenEvil Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 [quote name='la_pegaza']Boss na hasło 'na dwór' :grin::turn-l::roflt: no nie moge :turn-l::roflt: Bossik, jestes the best :D pzdr GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted August 13, 2006 Posted August 13, 2006 [LEFT]:crazyeye: pies który nie lubi wychodzić na dwór?:crazyeye: mój wraca i już odrazu może znowu iśc...[/LEFT] Quote
la_pegaza Posted August 13, 2006 Author Posted August 13, 2006 on nie lubi jak ma wyjść z domu, bo np. podłogi są myte. spacerki tak, siedzenie w ogrodzie mu nie leży ;) Quote
constancja Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 Jednm tchem przeczytałam cały wątek. Jestem pod wrażeniem! La pegaza - chylę czoła i życzę wszystkiego naj.. naj.. Bosika wyczochraj, ucałuj w nochalek i podrap za uszkiem:loveu: :loveu: :loveu: Quote
la_pegaza Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 constancja, dziękuję w imienu Bossika. ja jutro wyjeżdżam na obóz z Rudym i boję się jak on to zniesie. :( Quote
Aga_Mazury Posted August 17, 2006 Posted August 17, 2006 la_pegaza napisał(a):constancja, dziękuję w imienu Bossika. ja jutro wyjeżdżam na obóz z Rudym i boję się jak on to zniesie. :( Napiszcie czasami sms-ka do Cioci Agi, żebym nie musiała się zbyt mocno martwić ...:cool1: ..dbajcie tam o siebie.. Quote
la_pegaza Posted August 17, 2006 Author Posted August 17, 2006 Boss zostaje z moimi rodzicami ;) tam za bardzo nie ma czasu na wakacyjne rzewczy, a bez sensu żeby tkwił w pokoju albo przywiązany do drzewa, jak Rudy będzie sobie coś ćwiczył. Quote
la_pegaza Posted August 28, 2006 Author Posted August 28, 2006 no i jesteśmy, wyjazd chyba nam dobrze zrobił, bo mama jest Bossem zachwycona :) (ale mam zakaz na kolejny psy ;) Boss za nią na spacerze krok w krok, pilnował się super :) jak mu dawała jeść to patrzył czy już może :D a wczoraj wrócił Rudy stwór sieje zamęt i hałasuje ;) koniec sielanki z psami emerytami :lol: Quote
la_pegaza Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 Boss rano wymiotował - nie było to takie "normalne" żyganie, tylko z miejsca z miskę takiego strasznie śmierdzącego kisielowatego płynu :( zdarzyło się to pierwszy raz od kiedy jest na lekach :( Quote
AgaiTheta Posted August 29, 2006 Posted August 29, 2006 Ojej :-( Bossiu co się dzieje? Wracaj do zdrówka! Quote
la_pegaza Posted August 29, 2006 Author Posted August 29, 2006 zauważyłam, że on się czuję gorzej jak pogoda się psuje :( mam nadzieję, że to tylko chwilowe. Quote
la_pegaza Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 Z Bossem był we wtorek wieczorem kiepściutko,pół nocy nie przespałąm przez niego. Już nawet byłą decyzja żeby w środę weta wzywać :-( (przednia łapa strasznie była obrzeknięta i nie stawał na niej, jeść nie chciał i wstawać też nie; najgorsze było uczucie bezsilności) na drygi dzień wstał jakby nigdy nic, wszamał miskę na dzień dobry, a wieczorem jak zobaczył kota to odzyskał całkowicie moc :-D a dziś już w piłeczką :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.