Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

liczę na to, że to dieta Twojej mamy poczyniła w nim takie zmiany...rosołki tuczą i dobrze :) (a zwłaszcza mamusiowe)....
w końcu coś napisał Bossik bo już miałam się normalnie...zdenerwować...:mad: :evil_lol: ....

...czy nie warto czasami wyjechać...żeby mieć potem takie powitanie? :loveu:

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kochana pani prezesowa, mogłabym prosić o te 20 zł na Bossa :Rose: Bazyl mi się przeziębił i zostawiłam wczoraj 40zł u weta. :razz:

u nas leki działają cuda, praktycznie nie widać, że pies jest chory. :p

Posted

GreenEvil napisał(a):
Tyle, ze z racji dlugiego weekendu pieniadze wyjda dopiero we srode :oops:

pzdr
GreenEvil


Dorota to nasz "funduszowy bank" nie ma żadnej sesji księgowania w poniedziałek? :crazyeye: przecież banki pracują...no chyba, że tylko mój ;)

Posted

Jednm tchem przeczytałam cały wątek. Jestem pod wrażeniem!
La pegaza -
chylę czoła i życzę wszystkiego naj.. naj..
Bosika wyczochraj, ucałuj w nochalek i podrap za uszkiem:loveu: :loveu: :loveu:

Posted

la_pegaza napisał(a):
constancja, dziękuję w imienu Bossika.

ja jutro wyjeżdżam na obóz z Rudym i boję się jak on to zniesie. :(


Napiszcie czasami sms-ka do Cioci Agi, żebym nie musiała się zbyt mocno martwić ...:cool1: ..dbajcie tam o siebie..

Posted

Boss zostaje z moimi rodzicami ;)

tam za bardzo nie ma czasu na wakacyjne rzewczy, a bez sensu żeby tkwił w pokoju albo przywiązany do drzewa, jak Rudy będzie sobie coś ćwiczył.

  • 2 weeks later...
Posted

no i jesteśmy, wyjazd chyba nam dobrze zrobił, bo mama jest Bossem zachwycona :) (ale mam zakaz na kolejny psy ;)

Boss za nią na spacerze krok w krok, pilnował się super :) jak mu dawała jeść to patrzył czy już może :D

a wczoraj wrócił Rudy stwór sieje zamęt i hałasuje ;) koniec sielanki z psami emerytami :lol:

Posted

Boss rano wymiotował - nie było to takie "normalne" żyganie, tylko z miejsca z miskę takiego strasznie śmierdzącego kisielowatego płynu :( zdarzyło się to pierwszy raz od kiedy jest na lekach :(

  • 3 weeks later...
Posted

Z Bossem był we wtorek wieczorem kiepściutko,pół nocy nie przespałąm przez niego. Już nawet byłą decyzja żeby w środę weta wzywać :-( (przednia łapa strasznie była obrzeknięta i nie stawał na niej, jeść nie chciał i wstawać też nie; najgorsze było uczucie bezsilności) na drygi dzień wstał jakby nigdy nic, wszamał miskę na dzień dobry, a wieczorem jak zobaczył kota to odzyskał całkowicie moc :-D

a dziś już w piłeczką :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...