Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wyniki nie najciekawsze :
Erytrocyty 6,5 mln/mm3
Leukocyty 17 tys/mm3
Hematokryt 41%
Hemoglobina 15,6

AZT (?) 70,6
i coś czego nie mogę odczytać 41

Zapłaciłam 40zł, USG nie było, za to jesteśmy umówieni na biopsję z dr Płuczem.

Wet jest trochę w kropce, bo nie ma żadnych innych objawów klinicznych, możliwe, że kiedyś miał jakąś poważną infekcję i dlatego te powiększone węzły.

  • Replies 431
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

oj chyb a nie są to najgorsze wyniki z tego co pamiętam jak mi diagnozowano jamniczkę (podejrzewano nowotwór z przerzutami) a po wynikach okazało się, że to zapalenie płuc obstronne i przepuklina i ropomacicze..........echhhhhh...wszystko było....


.....ale to tylko moje amatorskie przypuszczenia....ale co ważne..co konkretnie powiedział lekarz na te wyniki ?

Posted

no dr Nowak powiedział, że super nie są :roll:
on robi specjalizację we Wrocławiu i będzie jechał na dniach z dr Płuczem i naświetli mu naszą sprawę, pokaże wyniki i umówi nas na biopsję. On sam jest trochę w kropce, bo innych objawów nie ma :roll:, stąd badamy dalej.

Możliwe, że jest to niestety jakaś zmiana nowotworowa :shake: choć mówił, że być może Boss miał kiedyś jakąś mocną infekcję, stąd te powiększone węzły chłonne.

Możliwe, że w środę pójdziemy na tą biopsję i wtedy będzie wiadomo coś więcej.

Posted

próbuję właśnie przemycić mu tabletki na odrobaczenie, niestety bezskutecznie.

jak wcześniej był na gotowanym to potrafił marchewki wypluwać :roll: więc cieżkie zadanie przede mną.

Posted

z moimi psiakami nie mam problemu z tabletkami oprócz mojej jamniczki, która w życiu przeszła tyle co 100 piesków razem wziętych (niektórych). Nie ma szans jej dać tabletki, wyczuje mądrala i nawet kilka dni nie będzie jadła, ale tabletki nie weźmie...także ja wszelkie antybiotyki proszę zawsze w formie płynnej (doustne) a tabletki na odrobaczenie poprostu rozgniatam, rozpuszczam w wodzie i strzykawką podaje między zębami do pyska. Nie podoba się jej to, ale cóż...........;)

Posted

la_pegaza napisał(a):
próbuję właśnie przemycić mu tabletki na odrobaczenie, niestety bezskutecznie.

jak wcześniej był na gotowanym to potrafił marchewki wypluwać :roll: więc cieżkie zadanie przede mną.


Ja swoim stworkom robię faszerowane tabletkami kuleczki z metki, takiej mocno przyprawionej. Wiem, że takie wędlinki są dla zwierzów niewskazane, ale z drugiej strony w ten sposób moje wszystkie zwierza (pies i 3 koty) zjedzą wszysko. Powodzenia

Posted

co do tabletek to zgubiła go miłość do słodyczy, a właściwie wapna w płynie o smaku bananowym :evil_lol:

wizyty u weta znosi coraz lepiej, dziś poszło gładko, wyniki jutro po południu :p

jakiś niemrawy ostatnio się stał, leży cały czas w przedpokoju, ewentualnie go aporcik zainteresuje. Z jedzeniem też wybrzydza :shake:

Posted

Jutro spróbuję się wcisnąć jakoś do naszego weta. Pisałam już do kumpla - jego ojciec jest lekarzem i wziętym homeopatą, może coś poradzi. Szukam w necie inofrmacji, bo szczerze niewiele wiem na ten temat :roll: i o sposobach leczenia.

Posted

rybon36 napisał(a):
napiszcie do jagielskiego z wawy, on jest specjalistą onkologiem wet ale o ile wiem, kiepsko to wygląda


a Wojciech Hildebrand? Onkolog z Wrocławia. tam jestem częściej ze wzgląd na rodzine.

Posted

rybon36...chyba myślami Cię przywołałam do tego wątku ;)

la pegaza...nie martwmy się na zapas...poznajmy dokładną diagnozę i jakie są możliwości i wtedy będziemy się martwić, którą wybrać ....a narazie kochaj go z całych sił :) dzielny chłopak...tyle badań :) krzycz jak tam z finansami......i nie wstydź się pisać ile Ci brakuje :) DAMY RADĘ, GŁOWA DO GÓRY !!!

Posted

la_pegaza napisał(a):
a Wojciech Hildebrand? Onkolog z Wrocławia. tam jestem częściej ze wzgląd na rodzine.


Dr Hildebrand jest najlepszym specjalistą od chłoniaków w Polsce.

Posted

dorunia napisał(a):
Dr Hildebrand jest najlepszym specjalistą od chłoniaków w Polsce.


a jakieś namiary na niego?
dziś niestety nie dostaniemy się do naszego weta. :shake:
podskoczę po wydruk wyników biopsji.

Posted

Mnie zastanawia ile ten pies już to ma. Od wrześnie próbujemy go doprowadzić go do jako takiej formy, i dopiero zmiana weta pokazała co jest przyczyną :angryy:
Natomiast wcześniej on ostatnio był u weta w 1997 :angryy:, a z relacji sąsiadów zawsze kiepsko wyglądał. :-(

No i co robić?? leczyć? czy to ma sens? :-( :-( :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...