la_pegaza Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 Kochani Dogomaniacy, Chciałabym przedstawić wam Bossa, 9-letniego psa w typie ON, którego życie jest pasmem nieszczęść. Otóż Boss został kupiony przez pana, który poza nim świata nie widział - zna komendy, uwielbia aportować. Niestety z czasem ten Pan zaczął pić a dom stał się meliną (wg sąsiadów był taki smród że parter na bezdechu pokonywali). A Boss stał się chyba workiem treningowym, jest strasznie wrażliwy, nawet jak ktoś przekłada nogę to ucieka z piskiem. Opiekujemy się nim jakiś czas i jest to naprawdę wspaniały pies tyle, że po traumatycznych przeżyciach- bity, głodzony, zaniedbany chodził luzem po osiedlu. Przez pierwszy tydzień biedak spał na stojąco :crazyeye: i jak opadał na ścian ę to uciekał z piskiem :-( Chcielibyśmy mu znaleźć domek gdzie mógł by dożyć swoich dni, gdyż w lipcu wraca siostrzeniec tego Pana i che go oddać do schroniska bądź uśpić :shake: Wróciliśmy właśnie od weta. Boss został zaszczepiony (strasznie piszczał i później schował się pod krzesłem), przycięto mu pazury (tylko przednie łapy, znowu tak piszczał, że wet odpuścił do następnej wizyty). Niestety też zauważył, że ma strasznie powiększone węzły chłonne i przydałoby się zrobić mu bardziej szczegółowe badania (krew z rozmazem, usg, może nawet biopsja) na które mnie po prostu nie stać. Gdyby ktoś z was miał serce dla tego biedaka, który już tyle przecierpiał, i zechciał go wspomóc finansowo to prosze o pw. Dziękuję z góry w imieniu Bossa i postaram się niebawem wrzucić jego fotki. Bossik znajuduje się w Poznaniu. Quote
Dorothy Posted April 11, 2006 Posted April 11, 2006 hej, co jest, jest tam kto??? Ja czekam na fotki, pewnie ze pomozemy! Quote
la_pegaza Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Moim takim cichym marzeniem jest to żeby on znalazł domek do końca swojego życia. Zdaję sobie sprawę, że będzie cięzko - starszy piesek, do tego możliwe, że ciężko chory, ale on na to zasługuje. Powoli przekonuje się do ludzi i nawet z kitą w górze chodzi :lol: Dominant jest, ale z moim Bazylem się skumplowali i nawet z jednej miski piją :p Jak mówię chłopak jest super, a jak ten siostrzeniec wróci do Poznania, to z 'braku czasu' :angryy: Bossika czeka schronisko albo co gorsze uśpienie. A jak dziś vet powiedział, że węzły strasznie powiększone i potrzebne są szcegółowe badania, to boję się, że on to wykorzysta jako pretekst żeby psa uśpić :-(:angryy: Widziałam na dgm jak nienajmłodsze i nie zawsze zdrowe psy znajdowały domki więc daje mi to nadzieję. Quote
la_pegaza Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Cieszę się, że jest odzew. Ja wieczorem muszę iść do lekarza, ale mam już obiecaną dla niego sesję zdjęciową, więc jak wrócę to wstawię. :bigcool: Quote
la_pegaza Posted April 11, 2006 Author Posted April 11, 2006 Chłopak jest trochę chudy, ale zadowolony i odzyskuje radość zycia, ale te węzły faktycznie :crazyeye: jakby miał śliwki czy gruszki powsadzane :shake: dodatkowo mnie złości, że był w innej lecznicy wcześniej i tego nie zauwazyli, za to porządnie skasowali :mad: :angryy: Quote
la_pegaza Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 zbieramy teraz na choćby to badanie krwi z rozmazem, brakuje nam jakieś 30zl (wczoraj zostawiłam 131 zl u weta). nie majątek a jednak. gdyby ktoś mógł nas wspomóc byłabym wdzięczna. Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 szukamy domku...a kiedy wybieracie się do lekarza? Quote
la_pegaza Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Brakuje nam jeszcze trochę kasy :roll: Lekarz zalecił krew, usg, może biopsję. Krew kosztuje ok. 50zł i chyba na to zdecydujemy się najpierw. Może zając coś przyniesie jak będę u rodziców? ;) Dziś idziemy na spacer, więc wstawię więcej fot jak wygląda. Quote
Aga_Mazury Posted April 12, 2006 Posted April 12, 2006 dowiedz się konkretnie jakie badania będą porzebne i ile to będzie kosztować...........i będziemy myśleć :) trzymajcie się cieplutko....a gdzie ten piesio teraz przebywa...u Ciebie? Quote
la_pegaza Posted April 12, 2006 Author Posted April 12, 2006 Aga_Mazury napisał(a):dowiedz się konkretnie jakie badania będą porzebne i ile to będzie kosztować...........i będziemy myśleć :) trzymajcie się cieplutko....a gdzie ten piesio teraz przebywa...u Ciebie? Bossik jest u siebie :cool1:. Jak pisałam jego właściciel jest w jakimś ośrodku i już na pewnmo nie wróci. Warunkiem zamieszkania tutaj było, a) że zaopiekujemy się Bossem i postaramy się mu znaleźć nowy dom, b) na ile będziemy mogli podremontujemy mieszkanie, wcześniej była tu melina :shake:. Więc Boss jest tu od szczeniaka, tylko ludzie się zmieniali. W okolicy wszyscy go znają, na spacerach go witają i cieszą, że już go nikt nie skrzywdzi. Quote
Aga_Mazury Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 dpiero teraz doczytałam...brakuje Ci jak narazie 30 PLN do badań ? ...ale co do mieszkania Bossa ti nadal nic nie rozumiem...to właściciel tam wróci do niego czy Ty też tam mieszkasz......pozdrawiam Quote
la_pegaza Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Aga_Mazury napisał(a):dpiero teraz doczytałam...brakuje Ci jak narazie 30 PLN do badań ? ...ale co do mieszkania Bossa ti nadal nic nie rozumiem...to właściciel tam wróci do niego czy Ty też tam mieszkasz......pozdrawiam właściciel nie wróci, jest w jakimś ośrodku - tyle mi powiedziano. W lipcu wprowadza się tu jego siostrzeniec, który powiedział, że dla psa nie ma czasu więc czeka go schronisko albo uśpienie. Do tego czasu zajmujemy się mieszkaniem i Bossem. Tyle, że martwie się, że ta choroba może być mu na rękę żeby przekonać swoją matkę (siostra tego właścieciela), że uśpienie to najlpesze roziwązanie :shake: Quote
Aga_Mazury Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 no to trzeba zdiagnozować psiaka i tak czy siak nie damy go uśpić....póki życia...póty nadziei .....:) Quote
Aga_Mazury Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 a i pisz otwarcie ile co kosztuje, ile Ci brakuje..będziemy kombinować :) dobrze, że na Ciebie trafił :loveu: Quote
la_pegaza Posted April 13, 2006 Author Posted April 13, 2006 Dzięki za zainteresowanie i ciepłe słowa :calus: do weta pójdziemy po świętach jak wrócę, z nikim obcym Boss nie pójdzie :shake: widzę, że on by dla mnie zrobił wszystko, i ja zrobię wszystko żeby znalazł kochającą rodzinę. Quote
Aga_Mazury Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 damy radę :) nie ma co się matwić na zapas :) Quote
AgaiTheta Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Będziem działać, napewno nie zostaniesz sama :) Quote
Tweety Posted April 13, 2006 Posted April 13, 2006 Ta Agnieszka z Mazur to mądry człowiek i trzeba wierzyć w to co ona pisze. Kasa się znajdzie, psiuras na to zasłuzył Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.