Aga_Mazury Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 kaerjot napisał(a):Może już czas na zmianę tytułu wątku?:eviltong: Przecież widać, że Perełka już ma suuuupeeeer domek :loveu: właśnie się nad tym poważnie zastanawiam...(nad zmianą tytułu ;)) Quote
shirrrapeira Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Ja bylam tez na Mazurach ciociu Ago. To juz Mazury chociaz po drugiej stronie Warmia. Miejscowosc nazywa sie Łajs i jest nad jeziorem Kośno, Łajskie niedaleko Olsztyna. Tam psy maja dobrze w miare, nie sa na lancuchach. Choc psy wlasciciela pensjonatu sa zamkniete w boksie. Trzy psy piekny duzy Bernardyn, mala sunia mieszaniec podhalanczyka i dzieciatko piekny maly mieszaniec Bernardyna. Maja jedzenie, maja buude, maja wode, ale jedno mnie tam niepokoi wtym boksie im nie sprzataja. Kupa na kupie i one tam biedaki leza,dobrze, ze bude maja. Na szczescie nie sa biedne, nie sa na lancuchu, stykaja sie z ludzmi, sa przyjazne. Quote
shirrrapeira Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Gratuluje zdania dyplomu pani magister, ja 5 lipca zdalam egzamin licencjacki na informatyce. Quote
Aga_Mazury Posted August 10, 2006 Author Posted August 10, 2006 shirrrapeira napisał(a):Gratuluje zdania dyplomu pani magister, ja 5 lipca zdalam egzamin licencjacki na informatyce. gratuluję :drink1: co do psiaków...na Mazurach...pewnie mają tak jak wszędzie...aczkolwiek u nas dużo wsi popegerowskich a wiadomo... Quote
shantara Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 No to gratuluje Perełce możliwości zmiany tytułu ;) Zdjęcia są piękne. Widać, że Perełka to zadowolona z życia psinka :) Quote
LiNa Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 No to gratulejszyn dla Perełki:) Aga a mam pytanko ten jamniczek to Twoj?Do mojego słoneczka podoby z pyszczka;) Quote
Aga_Mazury Posted August 11, 2006 Author Posted August 11, 2006 LiNa napisał(a):No to gratulejszyn dla Perełki:) Aga a mam pytanko ten jamniczek to Twoj?Do mojego słoneczka podoby z pyszczka;) Jeszcze nie ma co gratulować...bo .....bo zobaczymy ;) jamniczka ...tak moja...miniaturka długowłosa jest ze mną od prawie 12 lat :) i colak tez mój..:) Quote
shantara Posted August 11, 2006 Posted August 11, 2006 Aga Ty nie widzisz jakie Perełka ma zębiska ostre...? Lepiej uważaj i nie strasz jej, że "zobaczymy" ...:mad: A tak poważnie to jak teraz wygląda sytuacja? Jak zapatruje się na Perełkę Twoja rodzina? Jak teraz z jamniczką? Quote
Aga_Mazury Posted September 14, 2006 Author Posted September 14, 2006 No i mamy problem z Perłą....po przyjezdzie z dziećmi do domu zaczął się horror...zaczęła atakować moją jamniczkę...gdy ta tylko chce do mnie podejść ...wskakuje do łózeczka do dzieci...nie pozwala się od nich nawet na chwilkę "odgonić"...wyciąga ze śmieci nawet ich pampersy i wylizuje.......nie daje rady :placz: :placz: :placz: jak tylko dziecko zapłacze staje się strasznie pobudzona...biega, waruje..i nachalnie chce do dzieci.... :niewiem: Quote
fona Posted September 14, 2006 Posted September 14, 2006 Aga, kurcze, nie chce pisac :a nie mowilam?"... coz, jest nadzieja, ze suce przejdzie, musi przetrawic w swojej nieduzej glowinie, o co chodzi mam nadzieje Quote
Aga_Mazury Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 fona napisał(a):Aga, kurcze, nie chce pisac :a nie mowilam?"... coz, jest nadzieja, ze suce przejdzie, musi przetrawic w swojej nieduzej glowinie, o co chodzi mam nadzieje nie mam pojęcia i zaczyna mnie to przerażać....bo juz nie wiem co mam robić...tym bardziej, że teraz cała rodzina...twierdzi właśnie "a nie mówiłam"...a i ja zaczynam mieć wątpliwości...poprostu nie daję sobie w tej sytuacji rady....ja nie mam pojęcia...czy się w niej jakiś instynkt macieżyński odezwał ... :niewiem: ...może ktoś coś doradzi.... ...inne psy w miarę ok...a ona ...poprostu istne wariactwo... Quote
shantara Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Nie wygląda to za ciekawie... A jak inne pieski reagują na dzieci? Może to faktycznie kwestia czasu i przyzwyczajenia... Quote
beka Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Moja suka też była bardzo pobudzona zwłaszcza jak mały płakał . No ale na mnie się obraziła i przez dwa miesiące od powrotu ze szpitala nie słuchała moich poleceń i nie chciała ze mną wychodzić. Kiedyś mi mignął temat powrotu z dzieckiem i psa w książce Okuiem psa - ale książkę mi wcięło.. Jeśli masz to zajżyj może znajdzieśz wyjście z sytuacji. A tak wogóle to GRATULACJE. Quote
Ludek Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Mam "Okiem psa" w wersji elektronicznej. Mogę podesłać. Quote
Aga_Mazury Posted September 15, 2006 Author Posted September 15, 2006 mam "Okiem psa"... Inne psy ok do dzieci, tzn. jaminczka w ogóle nie zainteresowała się...colak natomiast wqrza się tylko że nie może wchodzić na wersalkę jak są dzieci...(chociaż próbuje)...ale Perła...warczy na wszystkie psy jak tylko znajdą się blisko dziecka...jak siedzę i karmię to siada koło mnie i nie można w ogóle do mnie podchodzić...(psy..) trąca mi co chwilę dziecko...i w swojej nadpobudliwości nie robi tego zbyt delikatnie...co chwilę sprawdza łóżeczko czy aby śpią...no "matka polka"....tylko ja od przyjścia ze szpitala ani razu nie zostawiłąm dzieci na noc w łóżeczku bo sie boję i męczymy się z TZ z nimi na łóżku..... może jej to minie....ale kiedy...:cool3: Quote
GreenEvil Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 [quote name='Ludek']Mam "Okiem psa" w wersji elektronicznej. Mogę podesłać. Ja poprosze :) dr@riders.pl pzdr GreenEvil Quote
Ludek Posted September 15, 2006 Posted September 15, 2006 Wyślę w poniedziałek, bo mam w pracy na dysku, tylko przypomij mi proszę najlepiej na PW, bo pamięć mam dobrą, ale krótką:evil_lol: . Quote
Aga_Mazury Posted September 16, 2006 Author Posted September 16, 2006 Niestety w książce "Okiem psa" żadnych konstruktywnych rozwiązań problemu nie ma....:roll: Quote
shantara Posted September 16, 2006 Posted September 16, 2006 Aga może opisz problem w dziale "wychowanie i szkolenie". Może ktoś da jakieś konstruktywne rady ( np. jakiś szkoleniowiec). Quote
GreenEvil Posted September 18, 2006 Posted September 18, 2006 Aga, Albo zapytaj sie tutaj: http://www.szkoleniepsow.fora.pl/index.php pzdr GreenEvil Quote
Aga_Mazury Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Moja bojąca się wszystkich i wszystkiego Perła...nie pozwoliła teściowi podejśc do dzieciaczków...tak "wystartowała" do dziadka, że myślałam, że krew się poleje...ale obyło się na strachu...nie pozwala nikomu obcemu zbliżyć się do dzieci chyba, że ja jestem z nim obok i patrzy wtedy na mnie czy ja jestem z tego zadowolona i czy aby napewno ja widzę, że ktoś obcy dotyka dzieci...:crazyeye: Nie jest lekko...ale mam nadzieję, że się to unormuje...wariatka...z niej poprostu... ...tak sobie myślę...a może w poprzednim jej domu były dzieci małe...hmmmm...czy to poprostu taka jej natura i taki instynkt ma opiekuńczy Quote
fona Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Mysle, ze taka jej natura i ze troche sie uspokoi wkrotce psica. A potem, jak chlopaki zaczna sie przemieszczac, bedzie zwiewac, gdzie pieprz rosnie, zeby ocalic oczki, uszy i ogon... Quote
kaerjot Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Ups, zgapiłam się strasznie, Aga: :BIG: :BIG: :BIG: GRATULACJE PS. Jest gdzieś osobne miejsce z fotkami maluszków? Quote
Aga_Mazury Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 na prośby kilku Ciotek wklejam zdjęcia nowych dogomaniaków.... :cool3: Quote
kaerjot Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: Słodkości przecudne :loveu: :loveu: :loveu: Nic dziwnego, że Perła się zakochała:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.