lewkonia Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 No kochana, to teraz tylko domek dla Perełki i...... bliźnięta.;) Quote
fona Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Dołączam sie do gratulacji! A Perły to Aga nie odda... Quote
Aga_Mazury Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 fona napisał(a):Dołączam sie do gratulacji! A Perły to Aga nie odda... fona :eviltong: i dziękuję :drink1: Quote
akucha Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Ciociu Ago, co ja czytam :crazyeye: GRATULUJĘ PANI MAGISTER!!!! Quote
Aga_Mazury Posted July 3, 2006 Author Posted July 3, 2006 akucha napisał(a):Ciociu Ago, co ja czytam :crazyeye: GRATULUJĘ PANI MAGISTER!!!! akucha dziękuję :drink1: ..a jakoś tak się udało gdzieś po drodze ;) Quote
akucha Posted July 3, 2006 Posted July 3, 2006 Obrotna cioteczko jesteś, bo "tak po drodze", to Ci się wiele rzeczy udaje :loveu: :loveu: :loveu: Quote
kaerjot Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 akucha napisał(a):Obrotna cioteczko jesteś, bo "tak po drodze", to Ci się wiele rzeczy udaje :loveu: :loveu: :loveu: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: No to teraz już tylko czekamy na bliźniaki, bo Perełka to już chyba nawet nie udaje, że szuka domku :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:. Quote
lewkonia Posted July 4, 2006 Posted July 4, 2006 Perełka będzie spała pod jednym łóżeczkiem, a jamniorka pod drugim. Collak przy wejściu do pokoiku dzieci. No i niech tylko ktoś spróbuje tam wejść!!!:cool3: Quote
Aga_Mazury Posted July 7, 2006 Author Posted July 7, 2006 Perła, Perła, Perła :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Wyprawiłam pannę moją na wczasy z Ciotką i dziadkiem (siostrą i ojcem) za miasto. Mięczaki z nich straszne bo już chcą żebym ją zabierała :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: ponieważ ogródek z uprawami, kwiatami, krzakami malin praktycznie przestał istnieć....;) (oczko w głowie mojego taty) Jutro do niej jadę i sobie z nią poważnie porozmawiam ...chociaż wiem jak to będzie wyglądać...;) przez godzinę będę starać się ją uspokoić, ręce podrapane, wycałowana będę ....i te wszystkie przyjemności związane z powitaniem ;)))) ...do tego mam zamiar zabrać colaka, który siedzi bidulek w domu w mieście całe lato (bo jego też nikt nie chce na wczasy ;)) ...co ja mam za psy ;) ..więc...będzie wesoło....zamierzam zabrać je gdzieś nad wodę...i zobaczę czy Perła boi się wody...jeśli będą jacyś ludzie to i tak się nie dowiem bo ona od obcych panicznie ucieka....(bidulka moja)...więc czeka mnie poszukiwanie dziczy....a z moimi Kochanymi 20 kg "słodkiej chwilowej nadwagi" lekko nie będzie, ale cóż dogomaniak nie jest w stanie zrobić dla swojej sfory ;)))) Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Byliśmy wczoraj na wsi.... oczywiście ledwie zajechałam....podjechałam do najbliższego sklepu po psie zakupy i ....karmiłam wiejskie psiaki...mam tam swoje dwa po sąsiedzku o które troszczę się specjalnie...jeden staruszek i drugi młodzież (wielkości niewodomego kapitana z dogo....) i na łańcuchu.1 metrowym...:shake: ...jedna wielka eksplozja szczęscia ...i radości :) ...jak zaniosłam mu jedzonko (adulta w saszetkach)...w pojemniczku od margaryny to myślałam, że zje razem z pojemnikiem...wokół budy rzucony bochenek chleba i ...jakaś mętna woda w garze.......hmmmmm....nie ma jak polska wieś.... Quote
Dabrowka Posted July 9, 2006 Posted July 9, 2006 A jak wyglądają ukochane roślinki "dziadka"? ;) W ogóle ciekawa jestem, jaki Twoja rodzina ma stosunek do Perełki... Normalny człowiek powinien całe lato jeździć po wsiach i nalewać wodę psom :angryy: Quote
Aga_Mazury Posted July 9, 2006 Author Posted July 9, 2006 Dabrowka napisał(a):A jak wyglądają ukochane roślinki "dziadka"? ;) W ogóle ciekawa jestem, jaki Twoja rodzina ma stosunek do Perełki... Normalny człowiek powinien całe lato jeździć po wsiach i nalewać wodę psom :angryy: dokładnie...wczoraj wystawiłam przy schodkach miseczki z wodą dla wędrujących spragnionych bo zauważyłąm, że psy się zbiegają jak zraszacz się uruchamia w ogródku "dziadka" :)....echhhhh....sił i rozumu mi nie starczy, żeby pojąć..."jak tak można"....czy to tak wiele...miska świeżej wody stojąca w cieniu? :-o Quote
shantara Posted July 12, 2006 Posted July 12, 2006 Aga a jak tam się Perlątko i reszta bandy miewa? Quote
Aga_Mazury Posted July 20, 2006 Author Posted July 20, 2006 Perełka się przypomina......a co? :evil_lol: Quote
fona Posted July 21, 2006 Posted July 21, 2006 Aga, a ja bylam na Mazurach! Choc niektorzy mowia, ze to Warmia. Linowo kolo Szczytna, znasz takie cóś? Sasek Wielki. Wyrosly mi blony miedzy palcami od plywania. Teraz siedze w Warszawie i nie moge sie otrzasnac po szoku, jaki przezylam. Tak od Pultuska juz tak niemilosiernie smierdzialo, a za Zegrzem to juz jeden wielki rynsztok. Siedze w pracy i placze za Linowem. Tylko psy tam biedne niemilosiernie... A co sie Perelce przypomnialo? Miejsce w MP jednak moze by zaklepac?... Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Kolega Perełki, który siedzi przywiązany łańcuchem do budy :( dwa "wariaty"...biegają tak, że nie można nadążyć za nimi ;) Quote
Aga_Mazury Posted July 22, 2006 Author Posted July 22, 2006 Percia chyba się zanosi na to, że .....zostanie ze mną.... ale decyzja jeszcze ostateczna nie podjęta..ale i domków chętnych brak...więc... Quote
fona Posted July 22, 2006 Posted July 22, 2006 To wejdz sobie na watek Johna, o losie... To moze o Perle jeszcze tez powalczymy? Quote
shantara Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Aga czytałam o tym piesku ze zdjęć ( jak się domyślam) w wątku Psiego Losu.... Jak można takie małe cudo na łańcuch brać... Psy na wsiach mają ciężkie życie...:shake: A jak się czuje jamniczka po ataku? Doszła do siebie? Szczerze mówiąc nigdy nie słyszałam o takich atakach u psów... Wymiziaj ją ode mnie. Dzielna z niej sunia jest. Quote
Dabrowka Posted July 23, 2006 Posted July 23, 2006 Moja jamniczka dwa razy w życiu miała atak podobny z opisu do tego - za pierwszym razem po przejechaniu, za drugim - po potrąceniu przez samochód. Nigdy przedtem ani potem nie zdarzyło się nic nawet zbliżonego do ataku. Wet wtedy mi tłumaczył, że to pod wpływem stresu (chociaż może i temperatura miała też znaczenie, obydwa przypadki miały miejsce latem). Quote
Aga_Mazury Posted August 9, 2006 Author Posted August 9, 2006 Popatrzcie Ciocie i Wujkowie jak na wczasach u dziadka spędzam czas na działeczce :) czyż nie mam w sobie coś z charta :evil_lol: a tu pozuje do portretu... a teraz na fotelu odpoczywam... a to mój ukochany cierpliwy brat... i siostra z którą zupełnie nie potrafimy się dogadać...(inne pokolenia, ma 12 lat :evil_lol: ) Quote
kaerjot Posted August 10, 2006 Posted August 10, 2006 Może już czas na zmianę tytułu wątku?:eviltong: Przecież widać, że Perełka już ma suuuupeeeer domek :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.