mmd Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 Jak to? Biedna psineczka, a ja już się cieszyłam... Ludziom się wydaaje, że sobie meble w sklepie wybierają? Przecież to też NASZE uczucia. Jak mnie to wkurza... Quote
luta4 Posted May 27, 2010 Posted May 27, 2010 CÓŻ SZCZĘŚCIE TRWAŁO KRÓTKO ALE CZŁOWIEK BYŁ O TYLE W PORZĄDKU ŻE CHOCIAŻ ZADZWONIŁ. W ten sposób mam znowu do oddania dwa psy.Jutro od rana ide na żebry o tymczas dla tego co żyje na ulicy bo boje się że skończy pod samochodem Quote
luta4 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Nikt do mnie nie zagląda .dlaczego? We wtorek będę w telewizji ''toya'' cioteczki pamiętajcie o mnie. Quote
luta4 Posted May 29, 2010 Posted May 29, 2010 Kto zechce się podzielić obiadem jestem bardzo niewybredna -Kora Quote
luta4 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Mam bardzo przykrą wiadomość tymczasowa opiekunka Kory zrezygnowala z opieki nad nią powiadomiła mnie że zawozi ją dziś do schroniska .Kora w dalszym ciągu jest do adopcji ,będę ja pilotowała jak do tej pory.Smutne to wszystko.pozostał jeszcze ten psiak żyjący na ulicy nawet dzwoniłam do pani która szuka od m-ca swojego psiaka czy na trochę go nie przygarnie niestety odmówiła.Ja juz nie mam gdzie upychać biedaków i od dziś nic nie widzę i nie słyszę tak jak tysiące innych ludzi. Quote
luta4 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 KORA w schronisku sprawuje sie nienagannie nareszcie moze sie wybiegac do woli.Przebywa u p dyrektor w gabinecie poniewaz jest psem bardzo przyjacielskim.. Nie atakuje kotów lubi psy które nie atakują jej,Jest tez niewybredna w jedzeniu. Quote
luta4 Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 korunia hopnij do góry może ktoś cie wypatrzy z osób odwiedzajacych dogomanie Quote
luta4 Posted June 7, 2010 Posted June 7, 2010 To się nazywa mieć pecha nikt do mnie nie zagląda w niedzielę zadzwoniła kobieta która chciała mnie wziąc ale nie chciała słyszeć o umowie i nie chciała powiedzieć co mi oferuje niestety trzeba bylo odmówić bo pani była zainteresowana w jakiej dzielnicy jest Kora. Odniosłam wrażenie że ona też przywiazała psa pod marketem a teraz sprawdzała czy to ten pies i czy przeżył Kora w dalszym ciągu czeka na dom Quote
luta4 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 nic się nie zmieniło w dalszym ciągu jestem w schronisku i bez domu czy nikt sie nie zlituje Quote
luta4 Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 Serdecznie pozdrawiam Paulinę i Gaję. Kora jest w dalszym ciągu w schronisku. Wasze przeboje z firma przewozową sprawiły że dostałam gęsiej skórki.Podziwiam waszą cierpliwość i spokój. Quote
UTAAP Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 [SIZE=1]Dziekujemy za pozdrowienia. Ehh, ja ledwo trzymalam nerwy na wodzy, akurat tej osoby ktora powinna dostac opieprz (szef firmy) nie bylo pod reka, ale jestem dumna z mojego futra ze tak dobrze to zniosla ;) Mala Kora nadal szuka swego amatora! Quote
luta4 Posted June 22, 2010 Posted June 22, 2010 Ponieważ też zajmujecie się adopcją psiaków to ku przestrodze poproszę was o przeczytanie pisma z fundacji Azyl które jest na stronie łódzkiego schroniska. Mnie osobiście [chociaż nie jedno świństwo widziałam] w głowie się nie mieści jak podły potrafi być nie udany stwór którego nazywamy ''człowiekiem''. Pozdrawiam Quote
luta4 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Wdalszym ciągu czekam na dom a naprawdę jestem niekłopotliwym psiakiem.Jestem niewybredna w jedzeniu.Lubię zupy i suchą karmę. Kocham cały świat - a kto będzie kochał mnie Quote
UTAAP Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='luta4']Ponieważ też zajmujecie się adopcją psiaków to ku przestrodze poproszę was o przeczytanie pisma z fundacji Azyl które jest na stronie łódzkiego schroniska. Mnie osobiście [chociaż nie jedno świństwo widziałam] w głowie się nie mieści jak podły potrafi być nie udany stwór którego nazywamy ''człowiekiem''. Pozdrawiam Ja nie zajmuje sie adopcja (poza tym mieszkam w Anglii i podejrzewam, ze malo komu chcialoby sie dzwonic z PL za granice w sprawie adopcji...), tylko zagladam czasem na watki psow w potrzebie, a to podniose, a to banerek wkleje do podpisu... Ale przeczytalam historie tej suczki, jesli sa jakies dowody na poparcie podejrzen to rzeczywiscie straszne i szkoda slow na takie bestialstwo! Kto przygarnie do serca Mala Kore? :multi: Quote
luta4 Posted June 27, 2010 Posted June 27, 2010 zaraz zacznę warczeć a jeszcze kilka dni i będę gryżć i wygryzę sobie domek może fajny domek. W ogóle jestem wysterylizowaną łagodną sunią kocham świat ludzi i koty Radzę się zastanowić bo jak mnie ktoś weżmie to nie będzie żałował Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.