Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Honda w najbliższy wtorek, tj. 7 grudnia ma sterylizację i zabieg usunięcia listwy mlecznej.

Przeszła konieczne badania: poza guzem na sutku, jest zdrowa jak rybka. Serce w porządku, ale wiadomo... pies w tym wieku różnie może przejść narkozę i operację. Trzymam kciuki.

W domu sprawuje się super, z kotami przyjaźń, szczególnie z kotą, a nimi dwiema szefuje kocur niezmiennie. Jak kocur molestuje koteckę, Honda biegnie jej na pomoc.

  • Replies 448
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hondzia po zabiegu czuje się dobrze:multi: z Pańciem wylegują się w łóżku, bo pan ma grypę. Będą foteczki:cool3:

widziałam dziewczynę, jest szczęśliwa i wypiękniała.

Posted

dzień zabiegu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/453/5362d60f109f02c0.jpg[/IMG][/URL]

dzień po...
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/452/33e358fec37c3d01.jpg[/IMG][/URL]

sterylizacja wraz z wycięciem listwy mlekowej kosztowała 550 zł. Wpłacam Pani Ewie 300 zł, które mi zostało z datków na Hondę. W tym miejscu pozwolę sobie jeszcze raz zaakcentować, ze nie praktykuję przekazywania zebranych datków na dogo domkom stałym, jednak ze względu na to, że Pani Ewa dokarmia i leczy kilkanaście, a może i więcej, bezdomnych kotów - pieniądze te zostaną przeznaczone na te biedy, które okres zimowy po prostu zabija. Pani Ewa dzielnie, w śniegu i deszczu, po zmroku, codziennie robi obchód po działkach i osiedlu obładowana lekami i karmą.

  • 2 weeks later...
Posted

Honda i Misiek przy Wigilii. Honda opłatek łyknęła jak bocian żabę, a Misio z trudem, ale zjadł. Kotecka natomiast chyba niewierząca, z zaproszenia do stołu nie skorzystała



I wieści niestety złe: WYNIK HISTOPATOLOGII: NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY, Z SZYBKIM ROZROSTEM KOMÓRKOWYM.

  • 2 weeks later...
Posted

O rany...:-( Zdjęcia cudne i widać na nich, że Honda taka szczęśliwa...
Eh, tylko dlaczego musiała się jeszcze pojawić ta ostatnia informacja...:shake:

Posted

na razie bez chemii. Za jakiś czas zrobione zostanie zdjecie rtg płuc, czy nie ma przerzutów. Wycięta została cała listwa mlekowa. Jest pod stałą kontrolą wet.

Wszyscy są załamani chorobą Hondy i cieszą się z każdego dnia, gdy Honda czuje się dobrze.
Skacze jak młody koziołek, jak to określa Pani Ewa, i jest pełna wigoru.

Posted

diuna_wro napisał(a):
na razie bez chemii. Za jakiś czas zrobione zostanie zdjecie rtg płuc, czy nie ma przerzutów. Wycięta została cała listwa mlekowa. Jest pod stałą kontrolą wet.

Wszyscy są załamani chorobą Hondy i cieszą się z każdego dnia, gdy Honda czuje się dobrze.
Skacze jak młody koziołek, jak to określa Pani Ewa, i jest pełna wigoru.

I oby tak było jak najdłużej :)

  • 2 months later...
  • 5 months later...
Posted

Hondeczka w sierpniu umarła. W swoim domu, byli przy niej jej ludzie i jej koty, Misio i Maska. Umarła w spokoju, w poczuciu bezpieczeństwa, najedzona. Teraz śpi sobie na działce Pani Ewy, zakopana wraz ze swoimi zabawkami i kocykiem. Odwiedzają ją działkowe koty, które wraz z Panią Ewą codziennie odwiedzała na karmienie.

Posted

Z Panią Ewą trudno o tym rozmawiać, wciąż płacze.

Pocieszeniem jest tylko fakt, że udało się tej psice umrzeć z godnością. Rok temu jej byli właściciele chodzili z nią od weta do weta żeby ktoś ją w końcu uśpił. To byłaby straszna śmierć. Ten darowany jej rok życia, przeżyła przeszczęśliwa i do końca swoich sił była wesoła. Nie cierpiała długo. Guzy zaczęły rozrastać się w tempie ekspresowym. Teraz tak sobie z róznymi ludźmi rozmawiam, którym odeszły psy na nowotwór, że zauważalnym zjawiskiem jest szybka śmierć zaraz po wycięciu tego pierwszego, małego guza. Usłyszałam teorię, że dopóki ten mały guz ma monopol na rakowe zmiany w organizmie to jest spokój, ale jak się go wytnie w innych miejscach powstają gigantyczne nowe...

Moja sunia też ma malutkiego guza, na razie go nie ruszam.

Posted

ta historia wniosła, mimo smutnego zakończenia, coś jeszcze pozytywnego.

Honda pokazała tej rodzinie kociarzy, czym jest miłość psa, starego psa.
Pani Ewa i je mąż, mimo bólu i straty, zapowiedzieli, że w przyszłym roku znów adoptują starego psa. Z pełną świadomością, że celem tej adopcji będzie umożliwienie mu godnej śmierci, w domu, na swoim posłaniu, z zapachem ludzkiej dłoni i łez...

dziękuję Hondeczko, w imieniu tych, którzy przyjdą po Tobie.

Posted

smierc jest nieunikniona mimo to zaplakalam czytajac te posty bo doskonale wiem co czuje obecnie Pani Ewa....jestem z nia myslami a Honda na pewno spi spokojnie :(((

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...