diuna_wro Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 feliksik napisał(a):co ztą sąsiadką, które się Honda spodobała Paje zalewa, ratuje konia, chyba szybko nie odpowie i raczej na razie nie będzie mogła sąsiadki przycisnąć. Dajmy jej czas, niech się sytuacja ustabilizuje Quote
malibo57 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 diuna_wro napisał(a):przeleciałam wpłaty za ostatni miesiąc, tj. do 19.04 i nie ma. Sprawdź u siebie, może poszło na jakieś inne konto, a może po prostu Cioteczko się zakręciłaś- zdarza się:) A nie powinno:( Czy wpłata na to samo konto, co ITI? To u mnie nie ma... Moge tylko przeprosić psa i Was:modla: Już nadrabiam. Quote
diuna_wro Posted May 19, 2010 Author Posted May 19, 2010 Na to samo, słońce:loveu: Honda dziękuje! Quote
Paja Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 U nas sytuacja nieciekawa wszysc siedzimy jak na jajku... chodz jeszcze u nas nie ma stanu alarmowego wiekszosc juz wyjechała... Stan Odry nieopodal której mieszkam...Była sobie droga... A tu to samo ujecie i juz tej drogi niema .... na chwile obecna woda zaczyna sie wdzierac na boiska... Quote
malibo57 Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Eh, przypomina się 1997:( A ma być wyższa fala... Krakowskie bidy ewakuowane - ani jednego psa w schronisku. Przepraszam "krakusów" za ...różne opinie. Ale się przepraszająca zrobiłam;-) Paja, a Ty nie uciekasz? Quote
Paja Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 malibo57 napisał(a):Eh, przypomina się 1997:( A ma być wyższa fala... Krakowskie bidy ewakuowane - ani jednego psa w schronisku. Przepraszam "krakusów" za ...różne opinie. Ale się przepraszająca zrobiłam;-) Paja, a Ty nie uciekasz? Puki co nie uciekam odpompowałam od konia z padoku wode(raczej stawek) wykopałam jak ja to nazywam rowy melioracyjne do okoła padoku... z tad malibu nie jest tak łatwo uciec chyba ze na 2 pietro domu gdzie w razie potrzeby beda przebywac psy i rodzina ...a kon wyjedzie za wrocław.Mam tu wraz z rodzicami cały dobytek(prowadzimy działalnosc) Po 2 nigdy nie bedze uciekac przed powodzia bede bronic swojej i okolicznych wiosek na wałach do ostatniej chwili jak 97 Quote
Awit Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Moje myśli są z Wami. Siedzę na zwolnieniu i tylko powódź widzę:-( Quote
tripti Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 straszne to wszystko:( współczuje... trzymajcie się dzielnie... Quote
Panca Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Paja, dzielna kobieto trzymaj sie ..mam nadzieje ze jednak Was nie zaleje.... Quote
Panca Posted May 19, 2010 Posted May 19, 2010 Pani Malgosiu....ale sie wystraszylam ze cos z Rufim sie stalo....serce mi wali jak wsciekle....nerwowo przegladalam ostatnie wiesci o nim a tu sie okazuje ze po prostu moj banner przestal dzialac..uffff ..ulzylo mi....tylko ja nie umiem go uaktywnic:(napisze na watku moze ktos pomoze Quote
diuna_wro Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Paja - dawaj znac na bieżąco, jakby co - dzwoń, przyjadę po zwierzęta. Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 zwierzyna lesna ucieka na kazdyn kroku jest... Grodzisko zaraz okok boisk.. Grodzisko i boiska tam na górze zdjecia jest rzad drzew wczoraj z tamtad dodawałam fotki a dzisiaj juz tam niema dojscia... z 2 strony łaki były suchutke wiec z kolega podeszłam kawałek postalismy moze z 5 min i woda z 2 strony odcieła nam droge powrotna kolega przeszedł ja sie skapałam,wiec pomagał mi wyjsc :( p.s boiska były wczoraj suche bo Hada ma na nich zdjecia wstawione :( Diuna_wro jeszcze bedziemy czekac woda z boisk ma do ominiecia cały wał i wteczac wleje sie do koryta kanału i bedzie miec nastepny wał do ominiecia.Jesli kanał zacznie przybierac szybko zaczniemy ewakułowac dopiero zwierzeta...Puki co jestem wyczerpana i susze gatki oraz buty... Woda bardzo szybko przybiera na wadze...za 2 h podejde jeszcze raz teraz jestem przemarznieta... Quote
tripti Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 jej:( ale to już ta najgorsza woda za Wami? gdzieś czytałam, że dziś chyba koło 16 stej ma dotrzeć do nas... to jest przerażający żywioł... Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 tripti napisał(a):jej:( ale to już ta najgorsza woda za Wami? gdzieś czytałam, że dziś chyba koło 16 stej ma dotrzeć do nas... to jest przerażający żywioł... a Ty skad jestes ? do nas miała dojsc o 18 i płynac 5 dni ale juz ze stacji badawczej słyszałam ze do nas dojdzie dzisiaj w nocy ew jutro rano ,ale jak dojdzie to Ci powiem :( w 97 woda u nas na grodzisku była do 7 stopnia na schodkach jak ja byłam wczesniej była juz do 2 a jeszcze fali nie było...Martwie sie tym wszystkim straszanie przeciez w 97 chcieli w wiosce obok (Łany) wysadzac wały ale ludzie obronili i wteczas weszła ustawa ,ze jesli bedziemy przy nastepnych powodzach dalej bronic wałów to siła nas wyprowadza i tak wysadza... p.s to jest tylko wylew najgorsze jeszcze przed nami !!! Quote
tripti Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 ja aktualnie to powiat piaseczyński pod warszawą, to na pewno nie taka woda jak u Was, myślałam, że ta największa woda już przeszła i idze dalej od Was, a to jeszcze nie koniec. Jak wysadzą wały to przecież wszystko tam zaleją... trzymajcie się dzielnie!!! Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 tripti napisał(a):ja aktualnie to powiat piaseczyński pod warszawą, to na pewno nie taka woda jak u Was, myślałam, że ta największa woda już przeszła i idze dalej od Was, a to jeszcze nie koniec. Jak wysadzą wały to przecież wszystko tam zaleją... trzymajcie się dzielnie!!! trwa ewakułacja siechnic i pobliskich wiosek dzisiaj beda wysadzane wały ponoc nam nic nie grozi bo wały wysadzaja po 2 stronie Odry na ta chwile mamy wody na 1,5m na boiskach Quote
diuna_wro Posted May 20, 2010 Author Posted May 20, 2010 Malibo57:loveu: - wpłynęły od Ciebie pieniążki. Jesteś niezawodna !!! uzupełniam pierwszy post. Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Ludzie pomózcie musze konia ewakułowac na szybko dzwonie tu i tam ale nas niechca sa po przepełniani juz... u nas sa juz saperzy stało sie to z minuty na minute... wał maja wysadzic o 17,15 u nas i jutro o 12,15 w Łanach...z psami sobie poradze ale konia musze z tad wywiesc telefony komórkowe juz nie dzialaja praktycznie nie mozna sie nigdzie dodzwonic... Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 tripti napisał(a):jak można pomóc na odległość???? moze znacie kogos kto na wyzsze tereny by go wzioł nasza wioska jest połozona w dole...Słyszałam ze mozna spróbowac na schronisko dzwonic ul skarbowców ,ale nikt nie odbiera :(nawet by zaczerpnac info czy wzieli by go na pare dni :(szukam juz wszedzie poprostu by go tylko stad na czas wywiesc :( Quote
tripti Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 ul. Skarbowców 52, 53-025 Wrocław, tel. 071 / 362 56 74 to ten numer, mogę próbować dzownić, tylko powiedz proszę co mówić, skąd zabrać i jak? Quote
Paja Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 tripti napisał(a):ul. Skarbowców 52, 53-025 Wrocław, tel. 071 / 362 56 74 to ten numer, mogę próbować dzownić, tylko powiedz proszę co mówić, skąd zabrać i jak? podaj do siebie koma moze byc na pw nie mam teraz czasu na pisanie juz Quote
tripti Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Paja, wysłałam swój numer, ale nie mam Twojego, do schroniska dodzwoniłam się, ale pan nie wiedział, podał mi numer do pani dyrektor: 501 334 268 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.