Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

E-S napisał(a):
Oj nudno z nią nie było i nigdy nie będzie :)
Malinoski mówi, że jak jej patrzy w te wielkie, brązowe oczy, jak w makijażu w takich ciemnych obwódkach to mu ciepło w sercu się robi jak wtedy, gdy patrzył na pieską miłość swojego życia ONka Edzia
  • . Podziwia też inteligencję i spryt Szelmy.
    Szelma mu się pakuje do łóżka :) On wywala ją pod łóżko na jej posłanie :) I tak mija noc, ona wskakuje, on zrzuca, ona wskakuje, on zrzuca :)

  • To moze to łozko przemówi do Szelmy i przestanie uciekac:evil_lol:

    • Replies 89
    • Created
    • Last Reply

    Top Posters In This Topic

    Posted

    [quote name='Tola']To moze to łozko przemówi do Szelmy i przestanie uciekac:evil_lol:
    Nie przemówiło, wyskoczyła przez okno na ogród, ale zanim doleciała do wywalonej przez siebie dziury w płocie to syn Malinoskiego ją złapał. Trzeba koniecznie kombinować transport z Janowa .... zbierać kasę na benzynę ...

    Nie lubi Szelma spacerować w deszczu, oj nie ....





    w domu .... na długim sznurku przywiązanym do łózka piętrowego dzieci, wszystko już poprzegryzała ... obczaja koty, ale nie rzuca się na nie jeszcze



    Nie chce spacerować z nikim oprócz Malinoskiego i ciągle za nim patrzy co on robi



    Posted

    agusiazet napisał(a):
    Ciotki, dla Szelmy 50 zł na paliwo, warta tego dziewczyna!!

    Agusiu, dzięki :)
    Dziewczyny, ja się trochę rozsypałam ze zdrowiem. W następnym tygodniu, w poniedziałek, muszę iść do szpitala, nie wiem kiedy wyjdę, może za kilka dni, a może za kilka tygodni. Nie mogę jeździć samochodem na żadne dłuższe niż kilka km trasy. Niczego nie będę mogła przypilnować niestety. IVV i Tola mają kontakt z Malinoskim, pomóżcie mu coś zorganizować z przewozem kojca dla Szelmy, ja muszę się teraz zająć przede wszystkim sobą.

    Posted

    Do przewozu kojca potrzebny jest jakis dosyc duzy samochód, a my takiego nie mamy; dlatego przywóz kojca do Zamościa do tej pory był niemozliwy.

    Posted

    Madallena napisał(a):
    Chyba tir będzie potrzebny :p

    No co Ty ??? serio ? No to ja nie wiem ile portretów Malinoski będzie musiał namalować, żeby zarobić na taki transport ... i ile to czasu zajmie ...

    A Szelma do niego przychodzi jak ją woła "chodź". I znowu spierdzieliła, biegała po ogródku, ale nie wystrzeliła do tej rozchwianej przez siebie częsci płotu, zawołał ja, wróciła.
    Masz rację IVV, trzeba w dolcach zbierać ...

    Posted

    Takich duzych przyczepek nie widziałam, szwagier ma busa, moja biblioteka (3,5 metra długości, 160 cm wysokości) - wlazła jakoś, dlatego pytam czy by w busa weszła. Zresztą jak pożyczymy przyczepkę to musimy wypozyczyć auto z hakiem, które by ją pociagnęło i kierowcę z uprawnieniami ....

    Posted

    Madallena napisał(a):
    jakie uprawniena? nie trzeba miec...

    hak ma wiekszosc smochodow tylko schowane sa w nowyszch modelach :D kolega mi pokazal :p


    Musisz mieć do dużej przyczepy uprawnienia C1 lub BE jeśli osobówką ciągniesz. W w samochodzie zamontowany hak, w mojej rodzinie i u znajomych nikt nie ma haka, bo i po co ? A modele mamy mocno starsze, jak my sami i wyrośliśmy wszyscy dawno z lansowania brykami, totez nikt nawet nie planuje nowego modelu zanabywać.

    Posted

    dokladnie spojrz na zderzak w samochodzie. Tam jest taka zaslepka, ktora ... odslepiasz :D
    I tam wkrecasz normalnie hak, ktory jest w ... no wlasnie jakis tam narzedziach samochodowych.

    Kolega zaprezentowal mi to na przykladzie swojego samochodu. Chodzilam pozniej po garazu i widzialam te zaslepki. Moze nie w kazdym ale z 10 na 15 mialo.

    Co do wielkiej przyczepy to racja. A z wypozyczalni takiej bez uprawnien jakby wziac najwieksza? zmienscilby sie kojec?

    Posted

    zdaje się, że nie.
    A Ty mówisz chyba o innym haku i zaślepce - tym z przodu, żeby Ciebie mogli sholować :)
    Z tyłu w zderzaku przynajmniej w naszych francuzach (never again!) - nie ma.
    Lubelszczyzna jest biedna, tu albo francuzy ok. 10 letnie, albo kilkunastolatki pościągane z Niemiec, dużo maluchów, polonezów, fiatów i trabantów, także hakowe proporcje inne niż w Warszawie.

    Posted

    E-S napisał(a):
    zdaje się, że nie.
    A Ty mówisz chyba o innym haku i zaślepce - tym z przodu, żeby Ciebie mogli sholować :)
    Z tyłu w zderzaku przynajmniej w naszych francuzach (never again!) - nie ma.
    Lubelszczyzna jest biedna, tu albo francuzy ok. 10 letnie, albo kilkunastolatki pościągane z Niemiec, dużo maluchów, polonezów, fiatów i trabantów, także hakowe proporcje inne niż w Warszawie.

    Hej, hej chyba przesadzasz z tymi modelami nieco :cool3:, ja aż takich problemów co do marek nie dostrzegam :evil_lol:, to już jako ciekawostki po drogach jeżdżą i wzbudzają zainteresowanie podobnie jak najnowsze modele aut :eviltong:. Ja mam namiary na wypożyczalnię przyczepek ale w Zamościu są różne, tylko nie wiem jak dokładnie z tymi wymiarami kojca. Lecz czy to rozsądnie ciągać tę przyczepę z powrotem? Chyba, że ktoś od nas by jechał, ale pomysłu nie mam kto na razie :shake:?

    Posted

    Agada, pewnie, że przesadzam :) Zawsze tak robię, gdyż to ubarwia konwersację :)
    Natmiast faktem smutnym jest, że po Warszawie i mazowieckim jeżdżą lepsze i nowsze bryki niż po lubelskim ... :( i tu już nie przesadzam.
    Bez sensu jechać z Zamościa do Janowa i potem z Janowa za Lublina na drogę na Kock, za daleko, trzeba coś z Lublina do Janowa szukać najlepiej ... ale ja osobiście nikogo nie znam, kto by jeździł ciężarowym albo busem transportowym w tamte rejony.
    Chyba żeby ktoś jechał z Zamościa do Janowa, przy okazji zwinął kojec, a mój szwagier jadąc służbowo do Zamościa zabrałby kojec do Lublina - tylko nadal nie wiem, czy ten kojec wszedłby w busa ? Bo jeśli nie to nie mam chyba innej koncepcji jak wynajęcie ciężarówki przeprowadzkowej ...

    Posted

    Rana po pogryzieniu w schronisku na boku Szelmy ładnie się już zagoiła, Malinoski sypał ją jakimś puderkiem który przywiózł dla niej weterynarz. Jest przyzwyczajan, że na spacer można też bezpiecznie pójść z ojcem Malinoskiego i nic się strasznego nie stanie z powodu chwilowego osierocenia pieska przez "tatusia". Ciężko to idzie, bo się ogląda, zapiera, ale w końcu idzie bez swojego Pana. Musi się nauczyć chodzić z jego synami i ojcem bo jak Malinoski wyjedzie, to co będzie ? Z kim spenetruje okoliczne ukochane łąki i lasy ?
    Dziwne - domowych kotów nie rusza. Obce ... hm, są w końcu obce, nie ? :evil_lol:

    Posted

    U Szelmy OK. Wyszła dzisiaj na ogród ... bez smyczy !!! i nie uciekła !!! położyła się przy Malinoskim i patrzyła jak cebulkę i czosnek sadzi :)
    Ranka zagojona. Sunia się ogarnia. Swoich - czyli domowych kotów dalej nie gania.
    chodzi do pokoju do tego staruszka ONka, kładzie się obok niego, przytula plecami i tak śpią. On bidny, schorowany, siwiutki, stareńki, jego czas już chyba nadchodzi :( Szelma bardzo go lubi. W sumie to ten kojec przestał być taki pilnie potrzebny :)
    Mam tylko nadzieję, że jak Malinoski wyjedzie służbowo to Szelma numeru nie wytnie. Wyjeżdża 26 maja na 10 dni, sunia zostanie z synami i jego ojcem, którego już też pokochała.

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...