Jump to content
Dogomania

Bokser Spike i dwie proski - Toffii i Daga ;)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

przed spacerkiem :)





na spacerku
wczorajszym porannym





Z SERII
POGRYZC KAZDEGO KIJKA NAPOTKANEGO NA DRODZE :razz::diabloti::razz:









po spacerku - na klatce


Posted

Z fotosikiem trzeba uważać, bo wprowadził opłaty. Pisali o tym w administracji.
Fotki fajne, tylko czemu takie małe? Śliczne te Twoje bąble :loveu:
Pozdrawiamy

Posted

hejka ;)
fafel chodzi na kolcach albo na zwyklej obrozy, ale ze jest nieusluchany bardzo i jak widzi [OILECZKE i innego psa to sie czasem pociagfnie co mnie osobiscie bardzo bardzo wkur ... :angryy:
normalnie czasem se mysle, choc tro niedorzeczne, ze wkoncu chciala bym miec tego szczeniaka i sama go ukladac bo ciagle mam znajdy dorosle, ktorych ja nieukladalam, a teraz niewiem jak je poskromic ( Pusia, Mika no i fafel ... )
szczeniaka od poczatku sie uczy przychodzenia i jakos wydaje mi sie, ze jest latwiej.
Fotki male bo z komory - pisalam wczesniej :eviltong: ze takie beda :eviltong:
ale siem niemartwcie - mam 1600 fot na aparatku bo mam juz akumulatorki
zrobilam jeszcze dzis focie, co by byly swieze :diabloti:
mam takie starutkie fotki sprzed roku, ze Pusia na nich jeszcze jest .....
Boze ! to juz niebawem rok jak jej niema, a ja nadal strasznie tesknie ....

Mamy w planach noowy avatarek no i wkoncu BANNEREK :multi:
tylko sie niemoge zdecydowac, ktore fotki do niego wybrac :diabloti:
postaram sie zrzucic tu na dogo reszte malenkich fotkow z sonika, a potem z aparatu :multi: - szepne wam tylko - ze sa PRZESMIESZNE :loveu:

Posted

A tak wogole to zapomnialam ;>
mialam Wam opowiedziec o zachowaniu FAFLA na naszym ostatnim dlugim spaceru.
Wyszlismy sobie w nerwach po malej sprzeczce z tztem - no coz, klotnie w zwiazku sa tez potrzebne, byleby umiec po nich rozmawiac ....
Idziemy sobie, i idziemy, az nagle zauwazylam ??? - PAJEK IDZIE NA LUZIE I NIECIAGNIE !!!! szok:crazyeye: ale bardzo milusi ;)
no to idziemy dalej, troszku przy nodze troszku luzu az doszlismy pod las - jakos dalej balam sie isc, niewiem czemu - jakbym cos czula i fakt - krecil sie jakies dziwny kolo, na ktorego fafel mial chrapke wsumie :razz:
Poprzestalismy spacer na polance, ale wczesniej jeszcze szlismy sciezka przez pola na nich bawiac sie. I kolejne olsnienie - Spike przychodzi do nogi "zapomoca" KURAKA ( bedzie bohater jeszcze w calosci na zdjeciach z aparatu ;) ) Bardzo mnie to ucieszylo sluchajcie ;) Spajk sluchal sie o lepsze - na tej polanie - dosc blisko drogi, na kazdy rozkaz STOJ gdy nadjezdzalo auto ( tak dla bezpieczenstwa coby sie niezapomniec w szalejstwie) Spajk puszczal kuraka i stal jak posag poki ja mu niepowiem co dalej :loveu:
Poraz pierwszy w nnaszym niestety krotkim zyciu spacerkowym bawilismy sie naprzeciwko siebie :multi: co mnie straszbie ucieszylo. Ja moglam wsumie puscic smycz, a on i tak byl skoncentrowany na mnie ! :multi:
Pobawilismy sie tak moze z 45 minut - jak szalency na tej polance przy domkach :multi: ale ani on, ani ja niechcielismy stamtad isc ;)
grzecznie siadal gdy ccial kuraka
lapal gdy mu rzucalam
opo kazdym siku przybiegal do mnie, jakby sie chcial pochwalic, ze dobrze zrobil :multi: super uczucie :multi: .....
Na kazde, nawet najcichsze moje powiedzenie jego imienia reagowal natychmiast :multi:

Posted

Kopal w lodzie, bawil sie sniegiem jak to on, podskakiwal i niechcial odejsc bezemnie nigdzie nawet na krok :multi:

Wracajac do domu troche rozkojarzyla go piklka :roll:
przechodzilismy obok boiska, na ktorym zaczely grac dzieciaki w noge :roll:
no i tu klopot wielki :angryy: kto go nauczyl bezsensownego biegania za jakakolwiek pilka - niewiem :roll:
ale jakos dalismy rade. Jeszcze jakbysmy nie szli droga na krotkiej smyczy byloby lepiej bo bym go zajela kurakiem, ale niemoglam :roll:
Potem na tych samych polach sie troszke pobawilismy, niebal sie nawet bardzo bardzo glosnego samochodu, ktory gdzies tam byl testowany. Stal na luzie i nieuciekal :)
Zas potem przechodzilismy obok bloku no i tu tez klopocik. Ktos kilka razy trzaskal klapa od bagaznika czy drzwiami .....
Spike na luzie i juz wystraszony. Co mnie w tym pociesza ? - w pewnym momencie strachu przybiegl do mnie ;)
Zaraz po tym przechodzilismy obok samochodu dostawczego - troszke sie przestraszyl, wycoagnelam zabawke i nawet bus mu nieprzeszkodzil w zabawie, choc fakt byl troszke rozkojarzony.
Mysle, ze ta dluzsza smycz niz przecietna bedzie kluczem do sukcesu oraz wspolna praca, dlugie spacerki no i jakas spacerowa zabaweczka, noo i smakolyki bo teraz ich zabraklo ...

Fotki sciagam z aparatu :eviltong:

Posted

no i o takie zdjecia chodzilo, wreszcie mozna nazwac to fotoblogiem:evil_lol:

http://img11.imageshack.us/img11/2214/p1060464gj9.jpg
słodziak:loveu: :loveu: :loveu:

Widzisz ze jest poprawa, teraz tylko cwiczyc, cwiczyc i jeszcze raz cwiczyc, mozesz tez nazmiane z Kurakiem:evil_lol: stosowac jakies smakołyki. Za KAZDE przyjscie do Ciebie musi byc nagrodzony, nagroda moz byc zabawka, jakis smakolyk, czy poprostu Twoje zadowolenie, poglaskanie mu, okazanie wielkiej radosci;)

Ja ze swoim jak cwiczylam, wlasnie przychodzenie to tez cieszylam sie jak glupia jak do mnie przyszedl piszczalam, chwalilam jaki to super piesek, a ludzie patrzyli na mnie jak na wariata...:evil_lol:

Posted

Heyka :multi::multi::multi:
wreszcie odzyskalam lacznosc ze swiate - net i moge sie z Wami przywitac :)

Marta - wlasnie o tym wczoraj u ciebie na watku pisalam
co to zaz robienie mi wyrzutow, ze moja galeria to nie galeria bo niema fot :mad: napisalam na poscie, ktory notabene za cholere niechcial sie dodac - F O CH za to ;/

Pewnie, ze slodziak - wkoncu to moj psiun :loveu:

Mike - slonko, swinka nienazywa sie Toffis ;)
to nie facet :eviltong:
to kobietka, a mam jeszcze jedna, ale zdjecia ich wspolnych chwil i przezyc, niestety niezawsze pieknych i wesolych beda pozniej.
Wrzuce takze fotki mlodych proskow, ktore urodzily sie rok temu, a wy nic niewiedzieliscie :roll: zaniedbalam dogo :oops:

Marta - tak chwale fafla na kazdym zakrecie, fakt - ludzie sie patrza na mnie jakbym swego psa pol roku niewidziala ;>
Teraz u mnie jest zimno, ale oczyszcze aparat ze starych fotow, powklejam je na dogo no i mam nadzieje na biezaco robic i wrzucac fotki bo mam dosc juz patrzenia na te wielkie cygry - 1600, 700 fotek w aparacie.

Posted

A wogole to wam niepokazywalam co mi sie marzylo ostatnio ;)
i czekam az przyjdzie :multi: - oczywiscie fotki na modelu pokaze :cool3:

oto jakze cudownie USMIECHNIETY model :evil_lol:


a oto zakup ;)



i do tego - ta adresoweczka


niechcialam tego samego wzoru adresowki co szelek -- zajednolicie by bylo ;>
a pstrokato dlatego zeby moja zguba byla widoczna ;)
bedzie pasowac ?? ;)

Posted

Aga K napisał(a):

Wracajac do domu troche rozkojarzyla go piklka :roll:
przechodzilismy obok boiska, na ktorym zaczely grac dzieciaki w noge :roll:
no i tu klopot wielki :angryy: kto go nauczyl bezsensownego biegania za jakakolwiek pilka - niewiem :roll:



jaki to kłopot? skoro lubi piłkę to ty weź jakąś, bedzie wolał twoją niż czyjąś, jeżeli mu będziesz rzucać i starać sie odwrócić jego uwagę.

Posted

taki problem droga Tinko, ze on woli te pilke ktora wyzej lata i ter ktora jest wieksza ;/
pozatym niewiem czy doczytalas, ale mowilam wczesniej, ze odwracalam jego uwage kurakiem.....
Pozatym niebede mu rzucala wysoko pilki na lince przy drodze - to chyba niezabardzo bezpieczne prawda ? :angryy:

wam tez tak dogo niedziala ? :mad::angryy:

Posted

ślicznego masz fafluna :loveu:
nie mialam czasu przejrzeć dokładnie całego wątku, bo trochę długaśny, ale pisałaś o kłopotach z ciągnięciem. No tak to już z faflunami jest, jedyne wyjście to ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć, aż mu się w łepetynce poukłada. Ja mam to samo :razz: ale się szkolimy i lest coraz lepiej. Boksery to naprawdę mądre psy, tylko trzeba mieć do nich dużo cierpliwości :lol:

Posted

Witamy nowych gosci :multi::multi::multi:
nio tak ;) absolutna racja, sa madre, inteligentne i przebiegle sprytne :)
moj po aktualnym spacerku pociagnal tylko przy trawniku - wiadomo siku mu sie chcialo :cool3: a tak to z kurakiem jak ide to sam idzie przy nodze na luznej lince, niezawsze ale zdarza sie ;)
wlasnie bylismy na spacerku o ktorym juz wspomnialam wczesniej ;) troszke sobie poskkakalismy wzwyz ;> i jest ok. A jak sie zrobi cieplej to bedziemy cwiczyc i przesylac fotki ;) Jedno co go dobrze nauczylam to to, ze jak jest mocno skupiony na kuraku i widzi, ze ja od niego cos chce, a czasem od tak to siada sam i czeka ;) I to jest super bo czy samochod czy jakis inny pojazd czy zagrozenie to pies jest skoncentrowany na mnie i nie :trzepie sie" przy tym jak wariat - bokser :lol:
zdjec - niema ;>

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...