Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ss']niestety kociaków dziś nie było... może będą w piątek

Zobaczcie.. jak macie jakąś kicie małą do adopcji to znalazłam ogłoszenie
http://www.rybnik.com.pl/ogloszenia,przyjme-malego-kotka,ogl7-92-1-86425.html

Ja dziś przechodziłam tamtędy około godziny 20 i były 4 małe kotki z mamką.
Chciałam zrobić zdjęcie ale było za ciemno. Ktoś je dokarmia bo akurat dojadały, siedziały we wnęce tzn w okienku piwnicznym które było chyba zamkniete. Szkoda ich bo mogą źle skończyć...

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Ss napisał(a):
jeśli było by miejsce dla nich można je wyłapać jakoś.. umówić się rano... bo potem ich chyba tam nie ma..


Z wyłapanie to nie problem tylko gdzie je dać?
Mamke trzeba by odrazu wysterylizować.

Posted

Myślisz, że z wyłapaniem nie byłoby problemu? Ja mam wizję że któreś z kociąt ucieka i nie poradzi sobie samo.

Jeżeli znalazłyby się fundusze na jedzenie/żwirek/ewentualne leczenie plus odrobaczanie a potem na szczepienia, jeżeli będzie osoba która zajmie się ogłaszaniem kociąt to mogę zabrać kocięta z mamą na przechowanie do nas do lecznicy. Jedną swoją klatkę mam wolną, bo z pozostałych 2 korzystam w domu.

Ze sterylizacją kotki też nie będzie problemu.


Ponieważ w domu nadal mam Willy'ego Radlinka który ciągle choruje i przez to jest praktycznie nieadopcyjny, oraz wrócił mój były tymczas Misiu - mam przegęszczenie (te 2, 2 moje, 1 ojca, pies), a z tego powodu niesnaski między kotami, sikanie do łóżka i takie tam. Dlatego do domu żadnego kota już nie wezmę. Utrzymanie takiej zgrai też kosztuje i nie stać mnie już na żadnego kota więcej.
Willy ma resztki środków ale jako działanie ostatniej szansy chcę mu zrobić autoszczepionkę co sporo kosztuje (na koncie Willy ma ok 160zł a autoszczepionka kosztowała rok temu ok 300zł).

Posted

[quote name='bluerat']Myślisz, że z wyłapaniem nie byłoby problemu? Ja mam wizję że któreś z kociąt ucieka i nie poradzi sobie samo.

Jeżeli znalazłyby się fundusze na jedzenie/żwirek/ewentualne leczenie plus odrobaczanie a potem na szczepienia, jeżeli będzie osoba która zajmie się ogłaszaniem kociąt to mogę zabrać kocięta z mamą na przechowanie do nas do lecznicy. Jedną swoją klatkę mam wolną, bo z pozostałych 2 korzystam w domu.

Ze sterylizacją kotki też nie będzie problemu.


Ponieważ w domu nadal mam Willy'ego Radlinka który ciągle choruje i przez to jest praktycznie nieadopcyjny, oraz wrócił mój były tymczas Misiu - mam przegęszczenie (te 2, 2 moje, 1 ojca, pies), a z tego powodu niesnaski między kotami, sikanie do łóżka i takie tam. Dlatego do domu żadnego kota już nie wezmę. Utrzymanie takiej zgrai też kosztuje i nie stać mnie już na żadnego kota więcej.
Willy ma resztki środków ale jako działanie ostatniej szansy chcę mu zrobić autoszczepionkę co sporo kosztuje (na koncie Willy ma ok 160zł a autoszczepionka kosztowała rok temu ok 300zł).
Ewuś po 10 lutego dołożę się do autoszczepionki Willego , a zamawiając karmę dla mojej gromadki znów zamówię coś dla Twoich kociastych. Oczywiście w miarę możliwości wspomogę kociaki o ile uda się je złapać.

Posted

3 koty zabrane ze schroniska w złym stanie pojechały wczoraj na dt do warszawy ... ich diagnostyka i leczenie nieco kosztuje...prosim o wsparcie finansowe:

http://www.dogomania.pl/threads/200749-LIRENE-krem-na-dzie%C5%84-i-krem-na-noc-z-kosmetyczk%C4%85-na-wyniszczone-kotki-do-29.I?p=16162909#post16162909 - LIRENE krem na dzien i na noc

http://allegro.pl/sweter-meski-w-paski-bezowy-brazowy-koty-i1416875248.html - męski sweter w paski

http://allegro.pl/plecak-turystyczny-szkolny-sportowy-ok-6-l-kot-i1422064908.html - plecak turystyczny/szkolny


Devi - kotka z wyłysiała szyją....przez 2 tygodnie wegetowała, na szczęście ozywiła się...



FIONKA - biało czarna kocia ktora poprzednim razem siedziała przytulona do kotki z łysą szyjką. Ma kiepskie oczy. Wetka twierdz że jest w najgorszym stanie - czekamy na badania krwi.



SHREK Kocurek w okropnym stanie, potwornie chudy same kości, w drodze okazało się że ma biegunkę - anemię i jest niesamowicie odwodniony. Strasznyy miziak.

Posted

i no i co z kociakami robimy.. czy ktoś już kiedys łapał takie kotki? Dziś tam przechodziłam. Nie było ich ale była sucha karma nasypana.. może trzeba było zapytać Panią w tym kiosku czy coś wie?

Posted

Aktualizacja pierwszego postu

[FONT=Verdana]>> Trikolorka na dt u Joli - okazuje sie ze prawdopodobnie jest w ciazy i jest chora[/FONT]



Dziękujemy za wpłaty na rybnickie koty w dt u smarti.... Shrek niestety odszedł wczoraj w nocy

  • Posted

    [B]U mnie pod blokiem od jakiegoś czasu mieszka prześliczny kocur, który wygląda jak szkocki zwisłouchy. Roboczo nazwałam go Leon :)
    Leoś to bardzo fajny kocur. Jest niezależny, ale lubi także przebywać w towarzystwie człowieka. Nie jest wylewny, ale lubi się przytulać, uwielbia drapanie za uchem :) Psom raczej schodzi z drogi.[/B]
    [COLOR=red][U][B]Leon naprawdę zasługuje na dobry dom i kochającego właściciela![/B][/U][/COLOR]

    [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5120/zdjcie0159u.jpg[/IMG]

    [IMG]http://img832.imageshack.us/img832/9645/110130094158.jpg[/IMG]

    [IMG]http://img337.imageshack.us/img337/3060/zdjcie0160f.jpg[/IMG]

    [B]Więcej:[/B] schroniskorybnik.fora. pl/bezdomniaki,35/leon-szkocki-zwislouchy,1390.html

    Posted

    Śliczny jest ten czarny kocio. Może jakieś ogłoszenia mu porobić. Jak z niego miziak to szkoda żeby domu nie miał. Koniecznie ogłoszenia trzeba zrobić, może jest ktos w tym biegły.

    • 3 weeks later...
    Posted

    [quote name='"jolkaB"']kicia dużo zdrowsza,








    SZUKAMY KITCE bezpiecznej przystani przy stajni czy w innym miejscu gdzie będzie miałą opiekę a jednak nie zostanie zmuszona do kontaktu z człowiekiem który okazuje sie byc dla niej ogromnym stersem...

    • 2 months later...
    Posted

    Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam następujący kłopot. Mam od prawie dwóch lat kota - kocura. Mamy go od maleństwa, kot bardzo przyzwyczaił się do nas i widać miejsce i dom mu pasuje. Jaet systematycznie odrobaczany, jest od 9 miesięcy wykastrowany. Problem w tym, że jak był mały , a zamieszkał z nami latem to wypuszczaliśmy go przez okno tarasowe. Po dwóch latach to okno nadaje się do renowacji, bo kiedy wieczorem kot chce wejść do domu to poprostu rzuca się wisi na ramie okiennej. Okno jest drewniane z drewna sosnowego, a my mamy nowy dom i takiej sytuacji nie przewidzieliśmy. Dzieci za kotem przepadają, ale my z mężem postanowiliśmy na wszelkie możliwe sposoby pożegnać się z kotem. Chcielibyśmy go oddać w dobre ręce, zastanawialiśmy się nad uśpieniem, ale żal serce ściska- bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla kota. moje gg 2922082

    Posted

    [quote name='bjk']Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam następujący kłopot. Mam od prawie dwóch lat kota - kocura. Mamy go od maleństwa, kot bardzo przyzwyczaił się do nas i widać miejsce i dom mu pasuje. Jaet systematycznie odrobaczany, jest od 9 miesięcy wykastrowany. Problem w tym, że jak był mały , a zamieszkał z nami latem to wypuszczaliśmy go przez okno tarasowe. Po dwóch latach to okno nadaje się do renowacji, bo kiedy wieczorem kot chce wejść do domu to poprostu rzuca się wisi na ramie okiennej. Okno jest drewniane z drewna sosnowego, a my mamy nowy dom i takiej sytuacji nie przewidzieliśmy. Dzieci za kotem przepadają, ale my z mężem postanowiliśmy na wszelkie możliwe sposoby pożegnać się z kotem. Chcielibyśmy go oddać w dobre ręce, zastanawialiśmy się nad uśpieniem, ale żal serce ściska- bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla kota. moje gg 2922082[/QUOTE]

    a to nie można kota wpuścić otwierając to okno lub drzwi?
    Ludzie złoci... czy świat już całkowicie upadł na głowe?

    Posted

    [quote name='bjk']Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam następujący kłopot. Mam od prawie dwóch lat kota - kocura. Mamy go od maleństwa, kot bardzo przyzwyczaił się do nas i widać miejsce i dom mu pasuje. Jaet systematycznie odrobaczany, jest od 9 miesięcy wykastrowany. Problem w tym, że jak był mały , a zamieszkał z nami latem to wypuszczaliśmy go przez okno tarasowe. Po dwóch latach to okno nadaje się do renowacji, bo kiedy wieczorem kot chce wejść do domu to poprostu rzuca się wisi na ramie okiennej. Okno jest drewniane z drewna sosnowego, a my mamy nowy dom i takiej sytuacji nie przewidzieliśmy. Dzieci za kotem przepadają, ale my z mężem postanowiliśmy na wszelkie możliwe sposoby pożegnać się z kotem. Chcielibyśmy go oddać w dobre ręce, zastanawialiśmy się nad uśpieniem, ale żal serce ściska- bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla kota. moje gg 2922082[/QUOTE]

    jestem w szoku ....i zaniemówiłam ...jak nie ja

    Posted

    [quote name='bjk']Witam, bardzo proszę o pomoc. Mam następujący kłopot. Mam od prawie dwóch lat kota - kocura. Mamy go od maleństwa, kot bardzo przyzwyczaił się do nas i widać miejsce i dom mu pasuje. Jaet systematycznie odrobaczany, jest od 9 miesięcy wykastrowany. Problem w tym, że jak był mały , a zamieszkał z nami latem to wypuszczaliśmy go przez okno tarasowe. Po dwóch latach to okno nadaje się do renowacji, bo kiedy wieczorem kot chce wejść do domu to poprostu rzuca się wisi na ramie okiennej. Okno jest drewniane z drewna sosnowego, a my mamy nowy dom i takiej sytuacji nie przewidzieliśmy. Dzieci za kotem przepadają, ale my z mężem postanowiliśmy na wszelkie możliwe sposoby pożegnać się z kotem. Chcielibyśmy go oddać w dobre ręce, zastanawialiśmy się nad uśpieniem, ale żal serce ściska- bardzo proszę o pomoc w znalezieniu nowego domu dla kota. moje gg 2922082[/QUOTE]
    To chyba jakiś żart ??? Jeszcze czegoś tak głupiego nie czytałam :shake:

    Posted

    [quote name='Ss']a to nie można kota wpuścić otwierając to okno lub drzwi?
    Ludzie złoci... czy świat już całkowicie upadł na głowe?[/QUOTE]

    [quote name='Alicja']jestem w szoku ....i zaniemówiłam ...jak nie ja[/QUOTE]

    [quote name='Grosziwo']To chyba jakiś żart ??? Jeszcze czegoś tak głupiego nie czytałam :shake:[/QUOTE]

    Przyłączam się - też jestem w szoku- czytam i oczom nie wierzę :shock:

    Posted

    [quote name='Isabel']Przyłączam się - też jestem w szoku- czytam i oczom nie wierzę :shock:[/QUOTE]

    Witam, zdaję sobie sprawę, że to forum jest dla miłośników zwierząt. Mój post to nie jest żaden żart - ponawiam prośbę. Wiem, że każdy kto nosi się z zamiarem posiadania zwierzaka w domu powinien to przemyśleć zamin zdecyduje się na taki krok. Widocznie moja szczerość zaskoczyła użytkowników tego forum.

    Posted

    więc tak.. proponuje porozwieszać ogłoszenia w sklepach zoologicznych, w niektórych są specjalne tablice oraz w lecznicach weterynaryjnych...
    Polecam też ogłoszenie w prasie..
    Można też w pobliskich szkołach za pozwoleniem oczywiście..

    Ale przede wszystkim potrzebne są ogłoszenia internetowe.. czyli trzeba kociakowi zrobic zdjecie, napisac tekst i ruszyć z ogłoszeniami..
    Polecam strony
    www.rybnik.com.pl
    www.schroniskorybnik.za.pl

    oraz podaje strone gdzie mozna znalezc wiele różnych stron ogłoszeniowych.. bardzo przydatne jest też ogłoszenie na allegro.. Trochę zaangażowania i może się coś znajdzie
    http://www.dogomania.pl/threads/122313-Spis-stron-og%C5%82oszeniowych-post-1-i-2

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...