Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

2 kotki w schronisku w bardzo złym stanie skóry... dla mnie to grzyb...niestety schroniskowy wet nie widzi chyba w tym nic niebezpiecznego...







te kotki umra w męczarniach.... albo je uśpią.... chyba ze znajdzie sie dla nich tymczas..widziałam je jeszcze 2 tyg temu przed zabiegiem sterylizacji .... miały cudowne futerko....wygladały zdrowo !

Posted

jaanka napisał(a):
Jakie biedactwa . Czyli Kacper ma już dom . Dobrze zrozumiałam ? Wygląda dużo lepiej . Jeżeli to grzyb to wszystkie takie będą :(


Kacperek wczoraj pojechał do nowego domu...mam nadzieję że Państwo nie często serwują sobie tak emocjonalne dyskusje jak wczoraj <hymmm> .... generalnie pani przygotowana ...oczytana żeby dobrze kacperka wyleczyc ...

jutro wyciagamy jego mame i siostre...znalazły sie osoby chcące wziac je na dt mimo niebezpiueczenstwa świerzbowca drażącego... zmian skórnych wprawdzie nie miały widocznych ale że inne kotki wyglądają tak a nie inaczej... dziewcznyny dostana profilaktycznie stronghold lub biomectin i posiedza w duzej klatce kenelowej przez ok 7 dni ...ale zawsze juz pod opieka i leczone w ciepełku....

no wiec własnie.... najprawdopodobniej pozostałe kocie maja świezba drażacego albo uczuliły sie na obroże... pogadam z kierownikiem zeby chociaz dostały cos przeciwzapalnego i zeby im obroże zdjeli na jakis czas... jesli jednak ktos ma mozliwosc opieki na d takimi kotkami ...klatka jest do załatwienia mniejsza wprawdzie taka 1,5 /1,5 m ale one i tak tylko śpią wtulone w siebie

Posted

aaa.. jeszcze raz zapraszam na bazarek....bo nie bedziemy miec za co leczyc kociastych...

http://www.dogomania.pl/threads/199349-gt-gt-Kosmetyki-ciuszki-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-by-RC-na-rybnickie-KOTY-do-16.01

[quote name='Halo (Alfa i Zuzia)']biedne te koty. Dobrze że się nimi interesujecie, mają szansę.. W Żorach nie ma w ogóle miejsca na koty po wypadkach, porzucone, zagubione itp.

nie jestem zwolennikiem trzymania kotów w schorniskach...co innego azyl koci...ale jakby nie było miejsce dla kilku kotów po wypadkach własnie powinno byc... jakies petycje mozna spróbowac napisac...?

Posted

[quote name='"Iburg"']
W najlepszym stanie , tak na oko to były 2 krówki.
Ten byl przez caly czas w tej samej pozycji


Mamusia rudego i szylkreci - wystraszona




Wyciągnięte (szylkrecia została wczoraj adoptowana - z tego co mówia do mieszkania) - trkolorka i krówka juz w dt u Rachel
... wychodzac ze schorniska spotkałam pania z dziećmi która właśnie szła po kotka i porozmawiawszy sobie Pani mówi że chciałaby zamówic krówka - to dziewczynka..... Tak wiec obie dziewczynki.... mrucząca krówka i nieco wystraszona Dasiy sa na 10 dniowej kwarantannie (dostały tez antybiotyk bo sa przeziębione ... tak jak Rudy i Syberyjczyk...chyba zabiegi obnizyły im odpornosc) a potem wyglada na to ze obie maja domki stałe

W schornisku zostało 8 kotów:
- FRUSIA ... mam nadzieje ze damy rade ja wyciagnac i wydac do domku chetnego na miziutenkiego kota bo jest REWELACYJNA
-1 wystraszona trikolorka
-2 kotki po sterylizacji biało- srebrne ... pierwszy raz widziałam chyba nowe
-3 b.osłabione kotki - czarna z łysa głową, biało-bura z łysa szyją i biało-czarna ciagle śpiąca <hmm>
-1 duzy bury kocur

Posted

[quote name='magda_z']Dzięki Beata, że działasz w sprawie naszych schroniskowych kotów :)

W całym schronisku zostało tylko 8 kotów?


chciałam rzec że gdyby nie Cypryda-Iburg to Kacperek i Skoczek nie byliby teraz w swoich domkach...
chciałam ogromnie podziekować Ci Ewo za ogromne serce dla zwierząt i wrażliwość na krzywdę

kolejne dwie kotki znalazły dom tymczasowy dzieki znajomej która adoptowała Miziutkę i zrobiła akcję na facebooku, który okazuje się doskonałym nośnikiem informacji
kolejna kotka ma szanse na domek tez dzieki Iburg a dokładnie jej znajomej

w przypadku Syberyjczyka i nie tylko...pomogła kociakom "moja" weterynarz, której tez ogromnie dziękuję ....

dziękuję też cioci Lucy za fanty, żwirek , żarełko , wujkowi Krzysiowi za ...ogromne serce dla biedaków i wujkowi Krzyśkowi "the second" : D za fanty i żarełko

.... i moim rodzicom ze jeszcze mnie nie eksmitowali i mej sympatii że ma jeszcze cierpliwość

Nie wiem czy kogoś pominełam... aa...kierownikowi schroniska który nie każe mi płacic za kociaste... co nie znaczy że mu nie zwracam...bo przy adopcjach wyciągam co sie da : P

Posted

jaanka napisał(a):
Cieszę się razem z Tobą , trochę się pogubiłam . Czy te biedaki ze zdjęć nad Kacperkiem znalazły dt ?


niestety te biduleńkie sa w schronisku caly czas.... w 1 poście sa zdj które gdzie sa i czego potzrebuja

Posted

nie ....w schrnisku zapieraja sie że to od.... kopulacji.... ja juz sie nie odzywam.... na zdjeicach zaraz po sterylce te koty sa puszyste...wiec to zdecydowanie jakies świństewko... nawet jesli to "tylko" alergia to kotki sa cały czsa apatyczne.... ja mysle że one wioele czau nie maja....

na szczescie...znalazł sie dt.... szukamy transportu do wawy.... z oewnych względów było by fantastycznie gdyby taki transport był conajmiej po godz 14ej od poniedziałku do soboty


aa osoba oferujaca dt bedzie potrzebowaa wsparcia finanspowego... spójrzcie na stan kasy ciagle jest debet... kolejne bazarki rusza za kilka dni..póki co zaglądajcie ..podności > http://www.dogomania.pl/threads/199349-gt-gt-Kosmetyki-ciuszki-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-by-RC-na-rybnickie-KOTY-do-16.01

Posted

Dziewczyny jest sprawa...

Wiem że kotów jest od groma wszędzie ale...
Zawsze rano około godziny 7.20 jak ide na uczelnie mijam kocią rodzinke. 4 maluchy około 5 tygodniowe i i ich matke. Mieszkają w pobliskiej piwnicy (Poruszamy sie od poczty w strone rynku, zaraz za apteka pod lewem, ta po schodkach).
Jak pomyśle że te kociaki mogą być rodzicami następnym takich kociątek to aż się serce kraje. Kotki są chyba dzikie, choć nie próbowałąm ich głaskać bo nigdy nie mam czasu. Może udało by sie je schwytac a matke wysterylizowac chociaz.. Najgorsze jest to ze nie ma gdzie ich umieścic :(
co myślicie

Posted

Ss napisał(a):
Dziewczyny jest sprawa...

Wiem że kotów jest od groma wszędzie ale...
Zawsze rano około godziny 7.20 jak ide na uczelnie mijam kocią rodzinke. 4 maluchy około 5 tygodniowe i i ich matke. Mieszkają w pobliskiej piwnicy (Poruszamy sie od poczty w strone rynku, zaraz za apteka pod lewem, ta po schodkach).
Jak pomyśle że te kociaki mogą być rodzicami następnym takich kociątek to aż się serce kraje. Kotki są chyba dzikie, choć nie próbowałąm ich głaskać bo nigdy nie mam czasu. Może udało by sie je schwytac a matke wysterylizowac chociaz.. Najgorsze jest to ze nie ma gdzie ich umieścic :(
co myślicie

Teraz jest posucha na kocięta, jak one małe to szybko znalazły by domy. Wyglądały na zdrowe? Masz możliwość zrobienia im fotek? Trzeba coś im znaleźć.

Posted

jutro bede tam tez rano.. zobacze czy beda... wczesnie rano lataja i sie bawia. Wygladały na zdrowe i są bardzo aktywne. Matka tez nie wyglądała najgorzej. Pewnie dokarmiają ją ludzie. Jeśli będą to zrobie fotki.
Niestety kociaki są tam tylko wcześnie rano gdy nie ma dużo ludzi. Potem ani widu ani słychu.

Jest rudy, tricolor, biały z rudym i jakiś jeszcze... Matka biało ruda

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...