Karena Posted May 1, 2010 Posted May 1, 2010 Kopiuje post koleżanki z miau: "Dyktatura" napisał(a):Moja znajoma szuka kogoś, kto zaopiekował by się jej 3-letnim kocurkiem na okres roku. Na jego utrzymanie będzie płaciła. Kocurek ma ok. 3 lat. Został zagarnięty przez nią z działek ok pół roku temu. Na początku wielki dzikusek, a teraz wielki miziak. Bez kontaktu z człowiekiem popada w depresję. Obecnie kocurek przebywa w łazience u mamy Marty, gdyż nie toleruje kotki rezydentki jej mamy. Kocurek jest wykastrowany, umie korzystać z kuwety. Kocurek ma tylko niesprawną tylną nóżkę, choć mimo tego świetnie sobie radzi. Jeśli nie znajdziemy my DT, kocurek będzie zmuszony zamieszkać na działce budowlanej, w baraku. Koleżanka obecnie mieszka z trójką małych dzieci i mężem w małym ciasnym pokoju. Ledwie się mieszczą i dlatego prosi o pomoc. Zdjęcia kocurka: Jeszcze raz proszę o pilną pomoc. Właściciele kota zaczęli budowę domu, z tego powodu zmuszeni byli zamieszkać w 1 pokoju z 3 dzieci. Chcą jak najszybciej zakończyć budowę. Barak to nie miejsce dla tego kocurka, on ma jedna niewładną nogę. Quote
Karena Posted May 2, 2010 Author Posted May 2, 2010 Podnoszę, kocurek lada dzień może trafić do baraku na budowie. Quote
kinia098 Posted May 2, 2010 Posted May 2, 2010 Utrzymanie kota będzie opłacane. Komu "darmowego" kotka? Quote
Karena Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Prosimy o DT na rok. Właścicielka będzie płaciła 100 zł. miesięcznie na jego utrzymanie. Quote
lunarmermaid Posted May 10, 2010 Posted May 10, 2010 Początkiem czerwca przeprowadzam się w okolice Kraśnika na lubelszczyźnie.Jeżeli kotek zgadza się z innym kotem to mogłabym go zabrać na ten rok.Jak z psami? i czy kot jest wychodzący? Ja mam swojego 10 letniego kota, który jest kotem wychodzącym i spotyka się z innymi kotami.Mam też psa,jednego w domu i dwa tymczasowicze na polu. Quote
Karena Posted May 10, 2010 Author Posted May 10, 2010 No właśnie problem w tym, że kot nie dogaduje się z kotką rezydentką mamy właścicielki kota, u której siedzi w łazience... Z psami nie wiemy, nie miał styczności. Raczej niewychodzący. Quote
lunarmermaid Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Naprawdę nikt nie mam miejsca dla kiciusia? Quote
Karena Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 Problem w tym, że w większości każdy ma kota/koty, a on nie toleruje innych kotów, przynajmniej kotki rezydentki. Quote
Cudak Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Wiadomo na 100%, że ten konflikt między nim, a kotką rezydentką to z jego winy? Ta kotka toleruje wszystkie inne koty? Quote
Karena Posted May 25, 2010 Author Posted May 25, 2010 Właśnie, okazało się, że problem tkwi w kotce, a nie w kocurku. To ona go nie toleruje, więc DT nie musi już być bez innych kotów :-) W sprawie DT dla tego kocurka najlepiej kontaktować się z Dyktaturą z miau: pajaczek36@interia.pl Quote
Karena Posted May 26, 2010 Author Posted May 26, 2010 A skąd jesteś? Transport da się prędzej czy później załatwić. Quote
Cudak Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Transport szybciej się znajdzie niż DT na miejscu... Quote
kach Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 jestem z dolny slask ludwikowice miałam kociaki kocham koty pomagam ogłaszam szukam domków Quote
Cudak Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 Ponad 500 km... ale może akurat ktoś z Koszalina wybiera się w tamte strony na wakacje? ;) A jak nie, to może ktoś zgodziłby się pojechać z nim pociągiem? Quote
kach Posted May 26, 2010 Posted May 26, 2010 ile do wrocławia?pisano że 46 lub 48 km a z wrocławia mam 100km to chyba bliżej? nie wiem? Quote
Agnezia Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Z Panią Kach radze ostrożnie zapraszam na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/183072-Jestem-smutny-i-samotny-szukam-domu-i-rodziny-ale-prawdziwej....pomyli%C5%82am-sie-%28 Quote
ageralion Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 [quote name='Agnezia']Z Panią Kach radze ostrożnie zapraszam na wątek: http://www.dogomania.pl/threads/183072-Jestem-smutny-i-samotny-szukam-domu-i-rodziny-ale-prawdziwej....pomyli%C5%82am-sie-%28 Bardzo delikatnie to ujelas :) dziewczyny, jesli chcecie miec koteczka spowrotem u siebie za max 2 tyg, kiedy to kach sie juz nim znudzi i skoncza sie na jego temat achy i ochy, to mozecie dac jej zwierzaka na DT. Zajrzyjcie prosze na temat podany przez Agnezie... Quote
Nes2009 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Proszę nie dawajcie żadnego, absolutnie żadnego zwierzaka kach. To co wyczynia przechodzi pojęcie!!! Kota też wywaliła na bruk... Zastanówcie się, i potem nie mówcie że nikt Was nie ostrzegał. Szkoda zwierzaczka i to takiego ślicznego!!!!!:-( Quote
Aleksandra Bytom Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 kach nie jest Ci zwyczajnie po ludzku głupio?? ty lubisz z ludzi durniów robić czy co to jest w Twoim wykonaniu?? kochasz koty?? Misterka też kochałaś?? ja bym Ci nawet pchły nie dała,straciłam czas pisząc z Tobą,nie byłaś tego warta Quote
fiorsteinbock Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 [quote name='kach']jestem z dolny slask ludwikowice miałam kociaki kocham koty pomagam ogłaszam szukam domków Dziewczyny! Prosze Was - nie oddawajcie kotka tej osobie! Ona lada moment bedzie umieszczona na Czarnych Kwiatkach. Wziela z fundacji SOS Bokserom psiaka, nie pasowal - oddala. Cytuje wpis Soemy: Kach miała od nas psa, którego zaraz oddała, tłumaczenie nie jest na forum publiczne. Obrażała, groziła osobom z Fundacji SOS Bokserom, wcześniej kiedyś miała szczenię z innej Fundacji i sytuacja była podobna. Również z drugiej Fundacji dostałam ostrzegające pw. Kach na wątku adopcyjnym bokserów dopuściła się pomówienia na temat naszej Fundacji. Ludzie zadzwonili do nas zgłaszając problem, poprosiliśmy o czas i cierpliwość do wieczora, bo zbierał się zarząd. W tym czasie Kach zaczęła obrażać nas na forum. Fundacja dołoży się połowę do szkolenia suki. Nie wiem, czy 'znajomi' kach wiedzą o publicznych wpisach. Każdy może mieć psa, oczywiście, ale musi być go stać na tego psa. Tym bardziej, na tak wrażliwą rasę jak boksery. Podatną na choroby i stres. Potem bokser z dzierzoniowskiego Azyla i jeden wielki smrod! Chciala wyludzic pieniadze od dogomaniakow, manipulowala mna abym pomogla Jej - na szczescie szybko sie zorientowalismy w czym rzecz i kim jest ta osoba! Przeczytajcie wiecej na watku Mistera a same wywnioskujecie z kim macie do czynienia: http://www.dogomania.pl/threads/183072-Jestem-smutny-i-samotny-szukam-domu-i-rodziny-ale-prawdziwej....pomyli%C5%82am-sie-%28/page39 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.