Jarri Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Witam Mój basset prawie 2-letni od jakiegoś czasu stał się agresywny w stosunku do domownikow, najczęściej obiektem ataków jest córka. Agresja najbardzej nasila się w godzinach wieczornych po godz. 20 i rano podczas szykowania śniadania, w tedy praktycznie prócz żony która szykuje posiłek nikt nie ma prawa wejść do kuchni, bo następuje atak. Nie jest totylko warczenie, ale normalny atak do gryzienia. Wieczorami to już w ogóle najlepiej jakby się nie poruszać po domu, nigdy nie wiadomo czy zaatakuje, czy nie. Szczerze powiem, że ze względu na pracę, nie mamy czasu na długie spacery, ale mamy naprawdę duży teren wokół domu i pies praktycznie cały dzień może swobodnie się po nim poruszać. Jak sobie z tym poradzić, nie mam pomysłu co z nim zrobić. Chodzi mi głównie o dobro psa, jeśli powodem jest mój brak czasu, to będę dla niego szukał nowego domu, ale nie chciałbym nikogo obarczyć agrsywnym psem. Co radzicie? Quote
Pies Pustyni Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 Kiedy zona szykuje mu zarcie,a on jest wtedy agresywny stosunku do reszty domownikow i zaraz po tym to zarcie dostaje,to utwierdza go tylko w przekonaniu,ze postepuje slusznie. Poszukajcie fachowca,bo nie wyglada to dobrze i jest niebezpieczne. Teren mozesz miec duzy,ale nie oczekuj od psa,ze sie na nimi wyzyje w samotnosci.I zna tam juz pewnie kazdy kamien,wiec nie ma zadnych atrakcji,nowych wrazen.A basset to,bylo nie bylo,pies gonczy,tropiacy,wymaga wiec sporo zajecia i solidnej nauki posluszenstwa. Quote
Jarri Posted April 30, 2010 Author Posted April 30, 2010 Ale to nie jemu żona szykuje żarcie, tylko domownikom, a on najwyraźniej odbiera, że to znowu coś dla niego. Co do samego placu, to zgadzam się że mogło to go już znudzić i to akurat w pełni moja wina, że tych spacerów poza teren jest niewiele. Quote
karjo2 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/144188-Agresywny-w-stosunku-do-dzieci-prosze-o-rady! http://www.dogomania.pl/threads/127200-M%C3%B3j-najukocha%C5%84szy-agesywny-cocker-Paku%C5%9B...-( Quote
zaba14 Posted April 30, 2010 Posted April 30, 2010 a próbowaliśmy w ogóle wyjść przed kolacją z psem na godzinny spacer? :o obojetnie, TY czy Twoja żona, czy razem?? godzina to naprawdę niewiele.. a dla psa który nie ma ruchu taki spacer będzie męczący ... po powrocie powinien się inaczej zachowywać.. nie wymagajcie od psów aby same się sobą zajęły 24h na dobę... :o Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.