marysia55 Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 [quote name='Cudak']marysia55 tak, tylko inny tytuł przelewu. Dziękuję :loveu: no to poszło następne 2 dyszki na kociaki. Quote
__Lara Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 marysiu55, dzięki za wsparcie :D :D :D kochana jesteś!! Quote
Igiełka Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Witajcie Ciotka co tam słychać? I jak się czują kochane łobuziaki? :lol: Quote
Cudak Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Rosną, codziennie większe :) Wczoraj dałam kocicy gotowane udko z kurczaka. Kociaki, jak tylko poczuły mięsko, dorwały się do niego i zaczęły je lizać :evil_lol: Chyba niedługo zaczną już same jeść. Tylko trzeba im to będzie jakoś rozdrabniać. Quote
Igiełka Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Kociaki znają się na jedzeniu wiedzą co jest smaczne :evil_lol: Cudak jak będziesz rozdrabniać to tylko dziel po równo żeby nie było kłótni i zabierania między rodzeństwem... bo kocica weżmie sprawę w swoje łapki a raczej pyszczek i nie zostanie nic :evil_lol: Quote
Cudak Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Kocica przy mnie nic nie je. Leży płasko, boi się :( Quote
__Lara Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Igiełka napisał(a):Biedna kotka pewnie też niejedno przeszła :-( :( bidula :( Quote
Cudak Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Kocica jest po prostu dzika. Dla mnie lepsze, jak leży i najwyżej pofuczy trochę niż, gdyby miała mnie atakować ;) Jeszcze trochę i odzyska wolność. Czas bardzo szybko leci. Dzisiaj widziałam, jak jeden z maluchów korzysta z kuwety :multi: Quote
Igiełka Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Pewnie że lepiej. Ciotka a ładnie to tak podglądać maluszka w kuwecie za potrzebą?:evil_lol: Quote
Cudak Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Ja tylko z mięskiem do nich poszłam ;) Cieszę się, że korzystają z kuwety, bo bałam się, że nie dadzą rady do niej wejść (ma dość wysokie ścianki). Mamy jedną osobę wstępnie zainteresowaną adopcją kociaka. Mam nadzieję, że domek okaże się być odpowiedni i któryś kociak będzie mógł tam pójść... Quote
Igiełka Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Cudak o matko co się stało jakaś sunia potrzebuje pomocy? :-( Quote
__Lara Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 No to świetnie, że jest już jeden potencjalny chętny :) Quote
Cudak Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Igiełka napisał(a):Cudak o matko co się stało jakaś sunia potrzebuje pomocy? :-( Żeby nie zaśmiecać Twojego wątku, napiszę tu o co chodzi. W skrócie - 2 suki, 12 szczeniaków. Suki nie są zaniedbane, nie szukają domków, po odkarmieniu szczeniaków zostaną wysterylizowane. Gorzej ze szczeniakami. One za jakieś 5 tygodni (teraz mają ok tygodnia) zostaną oddane osobie, która zabierze je na giełdę i będzie sprzedawać byle komu po 5-10 zł :-( Oczywiście nieodrobaczone, nieszczepione.. Część zdechnie, reszta będzie się mnożyć przy jakiś łańcuchach. Fajnie by było chociaż małym suczkom znaleźć DT... Tyle, że ja naprawdę nie mam już siły :shake: Quote
Igiełka Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Witaj Ciotka Jesteś na moim wątku zawsze mile widziana- wpadaj jak najczęściej. :lol: Matko kochana jaka duża gromadka niechcianych psiaków.:-( Mój płatny tymczas do którego zmusiła mnie sytuacja życiowa nie ma przebicia na dogo... mimo że poza nim uratowałam wiele psiaków. A ja chciałam mieć tylko na jedzenie. Teraz płatny zamieniam na tymczas za dary żywnościowe i środki czystości. Cudak chcę Ci pomóc ale sama nie dam rady... potrzeba mi jedzenia opłacenia weta maluszków. Nie jest mi łatwo to pisać ale tak właśnie jest. Napisz mi proszę sunie po sterylce będą bezpieczne? Wszystkim szczeniętom grozi giełda? I ile jest wśród maluszków suczek.;) Quote
Cudak Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Na giełdę pojadą wszystkie. Ta osoba zawsze zabiera całe mioty od tych 2 suk, chyba że przypadkiem trafi się ktoś inny i zarezerwuje sobie szczeniaka. Ciekawa jestem, co dzieje się ze szczeniakami, które się nie sprzedadzą :roll: Wiem tylko, że szczeniaków jest razem 12 (od jednej 4 i od drugiej 8..). Mieszkają obecnie w jednym kojcu, mają dwie budy - każda suka ze szczeniakami swoją. Szczeniaki jeszcze z nich nie wychodzą, więc nie wiem ile jest suczek, a ile piesków. Poza tym jedna z matek jest agresywna. Dopytam właściciela, jak będą większe. Suki ogólnie nie mają złych warunków - nie są zaniedbane, czy chude. Dostają regularnie jedzenie (suchą karmę) i wodę, są szczepione na wściekliznę, co jakiś czas odrobaczane. Rozmnażane z głupoty, niewiedzy (?) - no i jest osoba, która je zabiera, więc nie były dla właściciela żadnym problemem. Nie zakładam im wątku, nie bawię się w ogłoszenia, nie angażuję się - bo praktycznie w każdej chwili mogę teraz trafić do szpitala i mogę nie mieć czasu na odbieranie telefonów, odpisywanie na maile i na posty na forum... Fizycznie nie będę w stanie w niczym pośredniczyć. Wystarczającym obciążeniem na chwilę obecną są kociaki - też obawiam się, czy ze wszystkim dam radę... Czy nie stracimy jakiegoś potencjalnego domku przez to, że nie będę mogła odebrać tel czy odpisać... Quote
Igiełka Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Biedne maluszki :-( Cudak ja Cię doskonale rozumiem szpital coraz bliżej a kocie towarzystwo pochałania mnóstwo też czasu i pracy. Będzie dobrze znajdą kociaki wspaniałe domki. Mimo szczerych chęci nie jestem w stanie się wszystkim zająć.:roll: Quote
Cudak Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Igiełka napisał(a):Biedne maluszki :-( Mimo szczerych chęci nie jestem w stanie się wszystkim zająć.:roll: Najgorsza ta odległość... :( Quote
Cudak Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Igiełka napisał(a):Cudak czemu Ty nie mieszkasz bliżej? Ty się ciesz, że bliżej nie mieszkam, bo ciągle miałabyś coś ode mnie na DT ;) Quote
Igiełka Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Hi hi dobre sobie- ale przynajmiej byś często na kawę wpadała- na kontrolę czy mi dobrze idzie. :evil_lol::lol: Quote
Cudak Posted May 9, 2010 Author Posted May 9, 2010 Piękna jest! Chyba długo nie będzie czekała na nowy domek :loveu: Ma swój wątek na dogo? Quote
marysia55 Posted May 9, 2010 Posted May 9, 2010 Cudak napisał(a):Piękna jest! Chyba długo nie będzie czekała na nowy domek :loveu: Ma swój wątek na dogo? Nie ma wątku na dogo bo to świeżutka sprawa. No i syn się zaczyna dopytywać jak wygląda podpisanie umowy adopcyjnej :-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.