magdakn Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Drodzy formułowicze pomóżcie!!! Nasza Tigra - sznaucerka średnia była w ciąży , widac było że zbliża się poród, przygotowalismy dla niej miejsce. cały czas przy niej czuwajac. Lecz nic nie poruszało sie do produ. W koncu odeszły wody i dalej przez kolejna godzinę nic. Pojechalismy do weta, trzeba było robić cesarke. Okazało się że szczeniaki są martwe i nie podjęły akcji porodowej. Przy jednym cieciu brzucha stwierdzilismy, ze zrobimy sterylizacje. Po narkozie obudziła sie była troche obolała. Dostała taką koszulkę do noszenia. Wszystko było ok. Lecz po 4 dniach szwy zaczeły sie rozchodzić. Zaczął wypływać taki różowy płyn. Bylismy na kontroli. weterynarz powiedział, że wsystko ok. Lecz jak pojechaliśmy na zdjecie szwów okazało sie, że potrzebna jest szybko druga operacja, bo szwy wewnętrzne pusciły. po otworzeniu brzycha okazało sie,ze to nie koniec naszej tragedii. Okazało sie jelito przyrosło do skóry i stało sie martwe. Trzeba było usunac jakieś 20 cm. Tigra cały czas walczy o życie. Po operacji wybudziła sie bardzo późno, cały czas jest tylko na kroplówkach. Nie moze pić ani jeśc. napiszcie moze ktos miał taki podobny przypadek, jakie są szanse i rokowania. Zapomiałam dodać, że sie załatwia normalnie, jest baaardzo głodna i spragniona. Ogólnie nie ma goraczki jest pogodnym psem, az miło popatrzeć jak co jakis czas zamacha ogonkiem Quote
myszorek Posted April 29, 2010 Posted April 29, 2010 Moja psinka była sterylizowana 1.03 br i sytuacja była podobna.Wet stwierdził uczulenie na szwy wewnętrzne.Dziś jest już ok.Ponieważ wierzę gorąco,że Twoja psinka wyzdrowieje popytaj o sposób żywienia suni po wszystkim.Po operacji resekcji części jelita następuje słabsze wchłanianie.Psina powinna być karmiona częściej,małymi porcjami i bardziej wartościowego jedzonka.Żeby uzupełnić braki powstałe z mniejszej powierzchni jelita nie podaje się większej ilości tylko lepszą jakość.Myślę też,że sunia dostaje osłonowo antybiotyk,żeby zapobiec zapaleniu otrzewnej.Trzymam kciuki za Was i daj znać jak się czuje sunieczka Quote
Taghar Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Jak sądzę doszło do odrzucenia szwów, w takim przypadku sączenie z rany jest "normalne" Jednak "..weterynarz powiedział, że wsystko ok..." (?!!) To nie jest normalne przy prawidłowym gojeniu i tu chyba był błąd lekarza. Na samą reakcję na szwy nie mamy wpływu, ale trzeba uczciwie powiedzieć co i jak... a nie liczyć na cuda, bo tak się to potem kończy:/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.