doddy Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Ciotka a czemu ja nic nie wiem, że Ty w PL jesteś? I w dodatku wczoraj obie byłyśmy na Polach Mokotowskich.... Quote
Morgan:-) Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 No to zdjęcie mówi chyba samo za siebie. Uśmiech panci jest większy niż cała pancia. Kasiu - trzymam za Was kciuki!! Bardzo mocno!! Quote
Morgan:-) Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 A tu kurcze co taka cisza zapadła?? Gdzie jakieś foty rodzynka z "nowych klimatów"? Dodatkowo może jeszcze jakaś relacja? KCEMY NOWE FOTY!!! Quote
Katcherine Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 :oops: ja chora i z goraczka...dropek niewybiegany roznosi dom, fotki za duze zeby je wcisnac od razu...ciut to potrwa;) Quote
Morgan:-) Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Ok. Wybaczam :eviltong: Czekam zatem cierpliwie ;) I życzę DUUUUUŻO zdrowia :lol: Quote
Katcherine Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 No to teraz podsumowanko Cioteczki ;). Dropsiate jakie jest kazdy widzi;). Przeuroczy nastolatek, cukiereczek..Fretka. Fredzio...fredziuchna. Strozujacy jest na potege 25. Strachopust jeden. I panci slucha niepomiernie. Powolutku wracamy do rownowagi. Juz wie ze bez Pancinej aprobaty nie zjadamy: listonosza, sasiada, wiewiorki, kota, innego psa- szczegolnie te male to bym sobie poogladal. Ugryzc nie ugryzie- ale w zastraszaniu Fredziuchna ma doswiadczenie. uderza delikwenta nosem i 2 cm od reki warczy jak stado bawolow. A ze pinczerek nie jest robi to wrazenie. ustalony program dnia juz mam.5:30 nalot na pancie. Pancia spi. beglosne zabawy z gryskiem, markowanie walki, calowanie sie za uszkiem- cwiczenie synchronizacji- oba lezymy do gory lapami lub oba probujemy sie przepchnac barkiem.niestety - co Pancia narzeka- tupania lapami nie opanowalismy...tupiemy jak stado mlodych kucykow.... 6:00 stajemy jak dwa futrzaste wyrzuty sumienia nad Pancia i sprawdzamy czy nie otworzyla oka...Nooo...moglaby juz otworzyc..Nie chce otworzyc? ...Grysiek wlacza fonie Dropek odpowiada niedzwiedzimi dzwiekami- cos w stylu umierajaceg na przejedzenie brunatnego 300kg misia... OOOOO! otworzyla. Zaczynamy taniec radosci- ogon wyzli wybija rytm radosci na wszystkim i wszystkich- Grysiek jak zwykle dostaje po nosie... Pancia nam ucieka- ukladamy sie pod drzwiami lazienki. Po 5 sekundach dropek wlacza umiejetnosci i otwiera drzwi. Gryf idzie na zwiad misek w kuchni... Zapomnialam dodac ze schody ciut halasuja i sasiedzi juz wiedza ze wstalismy;). 6:30 sniadanie. 6:33 Pancia sie ubiera my jej pomagamy. 6:34- wychodzimy na spacer. 7:40 zjechana, czerwona, utruchtana pancia zostaje zaciagnieta na smyczach flexi z powrotem do domu...Pancio wlasnie wrocil!!!!- Grysiek wie a Dropek sprawdza nosem ! Tak- WROCIL!. podwojone dzwiekowo tance rozpoczynaja sie od nowa tuz po wkroczeniu do domu.Za chwile nastepuja okrzyki ze strony Pancia zeby ratowac go od szczypania Dropka... Pancia uciekla- i udaje ze nie slyszy. Dropek sobie radzi sam.Znaczy bawi sie Panciem tak jak chce;). Gryfek siedzi jak mu Pancio wbil do glowy- i sepi drugie sniadanko. Nic go nie moze odkleic od podlogi. Pancio sie daje oszukac i dosypuje. Pancia w tym czasie perfidnie znika do pracy.Psy ida spac. :evil_lol: koniec cz. 1 cdn Quote
Morgan:-) Posted June 15, 2007 Posted June 15, 2007 :loveu: Ciągu dalszy! - nastąp jak najszybciej :cool3: :cool3: Quote
Katcherine Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 czesc 2(pomieszanie chronoligiczne;)) Dropsiate to taki duzy dzieciak, zazdrosny o swoja pancie jak wariat. Potrafi mnie ciagle zaskakiwac...i czesto obrywa za to zaskoczenie bure... Klapnal na Gryfka...bo Grysiek chcial mnie dopasc po kapieli i wedle swojego hobby umyc swierzo wykapane stopy... Uszczypnal 12 letniego syna znajomych w lydke...bo byl o niego zazdrosny. Pomimo ze chlopiec wraz z mama na Dropkowy temat zwariowali i maloze mu podeszw lapek nie ucalowywali...Czego kontynuacje mam w miedzyczasie wlasnie...bo podpasali Gryska i Dropka psiowymi ciasteczkami i oczywiscie Grysiek ma biegunke :placz: . Dropek zmusil wszsytkich gosci barbeque do....wydobycia calej wody z beczki mieszczacej okolo 200 litrow wody- bo sie uparl ze wiaderko na wodzie w tej beczce ktos porusza od dna...i zaczal w tej beczce doslownie nurkowac.Tak, tak nurkowac. Widac ze doswiadczony bo nie oddychal pod woda :cool3: . Zamiast spokojnie sie obrzeraz- wszyscy jak jeden maz zaczeli wynosic wode z beczki wszelkimi dostepnymi naczyniami az ja oproznilismy po okolo 40 minutach do dna i polozylismy na bok zeby temu utrapiencowi udowodnic ze niczego tam nie ma.... Quote
Katcherine Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Piotr placze ze synus mamuni nie odstepuje, jak mamunia znika to idzie spac I takie tam inne Dropek wpadki ma ;). Reka po lapaniu smyczy typu fleki żeby uratowac kota już mi zarosla….za to mam już nastepna bojowa rane- a mianowicie paznokiec mi schodzi z palca. Zyc nie umierac. Drop nauczyl się rozpoznawac samochody. Nasze wita ujadaniem- no i teraz ciezko mi stwierdzic czy on ujada w trybie ciągłym czy tylko okazyjnie uświetniając nasz powrot. Jak ja jestem w domu to ujada okazyjnie…ale naprawde nie mam pomysłu jak stwierdzic co do typu ujadania jak nas obojga nie ma. Dropek po wyjazdach gościnnych i różnorakich wyżebranych z godnością przystawkach miał problem z brzuchem. Jakies 2 tygodnie temu uczylam go wyszukiwac mietki- takiej żywej, swierzo pachnącej, na przkladzie listka z mojego zielnika na balkonie…. Efekt? 2 dni temu skrzystal z nabytej wiedzy. Jak bym miala przez piec minut na balkonie stado wygłodniałych owiec lub królików…Dropek przyciął caly zielnik- nie zartuje jak powiem ze skrzynka była naprawde pokazna , a ziola mocno wyrośnięte, przy okazji rozpędził się i wcial również bratki z mniejszych doniczek….malo zawalu nie dostalam- bo oczom do tej pory nie dowierzam. Dodam tylko ze nie powyrzucal ziemi, roślinek nie wykopal. Pedant. Przystrzyzone sa tylko jakis 1 cm nad ziemie. To c sciete- zostalo pozarte- nawet pol listka nam nie zostawil:(. Quote
Katcherine Posted June 23, 2007 Posted June 23, 2007 Na wyjazdach szkoleniowych moje psiaki bawia się we wlasnym zakresie – bo Drop po pierwszych Poznaniach zaczal ustawiac sobie stadko…i tego już angielkie dusze nie wytrzymaly. Żeby nie zostac zbanowanym- obraziliśmy się i biegamy w innym czasie niż reszta. Po 3 wyjazdach Drop przestal wychodzic z szyba na widok druzyny…ale nadal nie odpuszcza obcym pałętającym się kolo mojego samochodu ;). W sumie widac ze pies mysli- i zaczyna wyciągać wnioski;). Jest niesamowicie inteligentny, szybko lapie o co mi chodzi, a jego ślepe uwielbienie jeszcze pomaga w komunikacji. Ale zazdrośnik i zawistnik jest niemożliwy – co wypleniam z potem czola. Lapie bardzo szybko ze czegos nie akceptuje ale…za chwile cos nowego wymysla. Ilość jego nad i podinterpretacji jednej rzeczy mnie poraza. Dzis była mala wpadeczka. Ponieważ się skoncentrowałam z dusza na ramieniu na problemach żołądkowych Gryfa- tzn. już antybiotyk jest wprowadzony, latamy na spacer na kazde zadanie itd, a ja już siwa bo już mysle co będzie jak krwotoki powroca…Drop poczul się zdyskredytowany. No i po raz pierwszy odkad go mamy przytrafilo mu się…zgubic bobka kupki. Zgubilo mu się na poslanku. Ponieważ ja zachetnana nie zauważyłam najpierw co jest grane, a Dropek poczul dyskomfort w postaci smrodku…zaczal kombinowac prace pozradkowe. Lapami strzasnal niepożądanego goscia, po czym próbował nosem kocyk tak przerzucic żeby nakryl ‘’to paskudztwo’’. Wiem dokladnie jak to wyglądało- bo w niemym skamienieniu obserwowałam jego poczynania zaintrygowana nietypowymi dzwiekami dochodzącymi z psiowej sypialni. Jak mnie wreszcie odblokowalo- posprzatalam- a Drop widac bylo ze byl bardzo ucieszony ze mu pmoglam w tej problemowej sprawie;). Quote
Morgan:-) Posted June 24, 2007 Posted June 24, 2007 :multi: Jak zwykle z zapartym tchem czytam Dropkowe opowieści i ... jak zwykle bardzo mi się podobają. Kasiu - cóż mogę Ci powiedzieć... Szczęśliwa jestem, że Drop trafił włąśnie do Was :loveu: :loveu: :loveu: Czekam zatem na c.d. I gorąco Was pozdrawiam ;) Quote
Katcherine Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 :diabloti: NEWS Dropek pozazdroscil Gryskowi- ze za sprawa kupki Gryskowej Pancia tak za Gryskiem biega...i od przedwczoraj znajduje maciupenkie bobki kupki po powrocie do domu. Takie symboliczne...uzmyslawiajace mi ze....mam dwa psy z bolacym brzuchem w domu :angryy: :loveu: :evil_lol: . Gryf dostaje antybiotyk do dzioba- a Dropa zaczelam oszukiwac ze tez dostaje tableteczki. Dostaje witaminke C. Zobaczymy czy przechytrze tego cielaczka. :cool1: naprawde trafilam na Kukulcze jajo.........a ciotka Tanitka juz chyba do nas nie zaglada.:eviltong: Quote
Katcherine Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 :cool3: OOOO :multi: 2 cioteczki na koncie. :diabloti: dzis bobek znow zawital ....cholera- normalnie nie wiem- wyciaga to z jakiejs kryjowki czy jak?:shake: Quote
Morgan:-) Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 :multi: I ja też jestem n posterunku :multi: Ale jajo z tym Dropkowym kupkaniem. miejmy nadzieję, że jak Grysek wyzdrowieje, to Dropek tez dozna ozdrowienia. :cool3: Słodziaki :loveu: Quote
tanitka Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Jestem ,jestem!!!! Kasia ty to powinnaś napisac ksiażkę, taki talent sie marnuje!:lol: Quote
Morgan:-) Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 tanitka napisał(a):Jestem ,jestem!!!! Kasia ty to powinnaś napisac ksiażkę, taki talent sie marnuje!:lol: Cześć Ciotka - czy Ty gdzieś wyjechana byłaś? Strasznie dawno Cię nie widziałam :razz: Quote
Sabina1 Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Ja też jestem na posterunku, czytam te fantastyczne opowiadanka, tylko, ze Katcherine zapomniała już o mnie i o moim niezwykle upartym , osłowatym wyżłuniu. Ale podziwiam ją jak zwykle i nawet pozdrawiam :loveu: Quote
Katcherine Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Nie Sabinko- nie zapomnialam- a wrecz cichutko podziwiam rozrastajaca sie rodzine swineczek morskich- sa BOSSSKIE :loveu: Cichutko tez planuje powstawiac zdjecia ...ale ciagle cos mi staje na przeszkodzie . pozdrawiamy bardzo serdecznie z pracy . Quote
doddy Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 My tyż deszczowo pozdrawiamy ;) I zdjęcia podziwiamy :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.