Katcherine Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Wczoraj zostala podjeta decyzja o kontynuacji antybiotyku ktory dostal w zastrzyku w srode- i w srode po poludniu bylo zatrzymanie biegunki. Poniewaz jest to antybiotyk o szerokim spektrum dzialania to jeszcze nas czeka kuracja probiotykowa pasta majaca na celu powrot do wlasciwej flory bakteryjnej. Apetyt dopisuje, doszlismy do 1 kupki dziennie. za dwa- trzy tygodnie powtorka badan krwi o ile nic sie nie zdarzy pomiedzy. wreszcie sie dowiedzialam ze jednak badania kupy byly niby wykonane i tylko im sie ''zgubila'' ta czesc stwierdzajaca czy to nie zakazenie bakteryjne hmmmmm Ja juz z nerwow latam na spacery tak czesto ze zarowno Gryf jak i Drop czasami odmawiaja udzialu i dalej smacznie drzemia. Quote
Katcherine Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 poranna kupa bardzo ladna, sluzowki nadal blade ale troche lepsze niz w poniedzialek, poza tym niunio wyraza zainteresowanie swiatem, rownoczesnie bedac bardzo spokojnym wyzelkiem. Calusny jest bardzo, chodzi za mna krok w krok i zasypia tam gdzie sie obecnie znajduje. Gryf tak samo zaspany- wiec juz sama nie wiem o co chodzi.Pogoda piekna- cieplo, slonce, przelotne mzawki z rana lub wieczorem. W poniedzialek wdepniemy do kliniki zwazyc sie- czy cokolwiek sie zmienilo od srodowej 28 kg wagi. Quote
tanitka Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 o Matko Jedyna!!! co tu za wiadomości okropne:-( DROPSIE nie daj się, nie wygłupiaj, tylko zdrowiej!! Kasia trzymaj się i bądź dobrej myśli kochana. Quote
Katcherine Posted June 28, 2008 Posted June 28, 2008 Dziekujemy wszystkim. Bedziemy zdawac relacje. Quote
Katcherine Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 zazywamy przez 10 dni antybiotyk, Dropek robi ladne kupki, jutro go zwaze, w pysk zagladam i sie troche zarozowilismy- wiec mam nadzieje ze czerwone krwinki sie odbudowywuja i anemia sie wycofuje. Jeszcze musze kupic paste w stylu lakcidu zeby zaszczepic wlasciwe bakterie. Dropek coraz zywszy i niestety coraz bardziej zaglada w talerze- nie bardzo rozumie ze zostaje tylko i wylacznie na suchym. Piotrkowi liczyl kawalki kurczaka tak dobitnie ze myslalam ze umre ze smiechu. Jak mi zacznie cokolwiek zbierac na dworze zostanie bezlitosnie zaopatrzony w kaganiec. Wczoraj byla pierwsza zabawa- wiec ewidentnie pies lepiej sie czuje. I niestety rowniez poszlam wczoraj do pracy- jak wrocilam to oba psy byly strasznie stesknione.Na powitanie zostalam stratowana, pobita ogonem i zaprowadzona ''za reke '' do pustej miseczki. Zadek ciut sie zaokraglil- wiec jest nareszcie po czym glaskac. Quote
Katcherine Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Zoe i Sam tez maja biegunke.To nasze zaprzyjaznione psiaki ktorych wlasciciel uwielbia Dropka i odiwedzil go tydzien temu. Cos panuje w powietrzu Quote
Katcherine Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Dropki waza 30,15kg. I to przed obiadkiem. Dostalismy suplement w stylu lakcidu i zaczynamy dodawac do jedzenia. Dropki coraz zywsze. Rybki w akwarium zostaly wycalowane przez szybe, musialam go bardzo pilnowac bo sie paletaly same pieski mini naokolo z wlascicielami z obledem w oczach. Ale jakos nie probowal upolowac wedle swojego zwyczaju. Gupie nie chcialo wyjsc wogole z kliniki- zaczyna traktowac wizyty tam jak spotkania towarzyskie. zupelnie jak Gryfek.No i te rybki w akwarium...... Quote
SRV Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Oj tak on uwielbia takie stworzonka w akwarium - pamietam jak siedzial z nosem przy akwarium w ktorym żółw siedzi :D wspaniałe psisko :) Quote
Katcherine Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 Hmmm- Patrzac na ''aktywne'' ogladanie rybek w akwarium obawiam sie ze nie ma szans na wlasne rybki w domu. Quote
Katcherine Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 powoli malymi kroczkami idzie- oby znowu cos nie wyskoczylo- bo ja tez wyskocze- ale ze skory... Quote
SRV Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Odpukaj w niemalowane drewno ! teraz bedzie wszystko OK :) pozdrawiamy z Dropaszkiem - Ramirezikiem :D Quote
Morgan:-) Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 My też pozdrawiamy. SERDECZNIE!:evil_lol::lol: Quote
Katcherine Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 dzis troszke luzniejsza kupa popoludniowa. Mam nadzieje ze to nie znowu poczatki tego samego. Quote
Katcherine Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 W tej chwili zegnamy Keyusie- bokserke ktora 12 lat spedzila z nasza rodzina. Zostala zabrana przez psie pogotowie- niestety- najgorszy scenariusz- rozlany nowotwor. Malutka- tam po drugiej stronie juz nic nie boli, sa piekne zielone laki do biegania, jest tez moj tata i dziadek- wiec nie zabraknie rak do glaskania. A my tutaj nie zapomnimy o Tobie.Bylas i jestes naszym sloneczkiem. Quote
SRV Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 Dodajmy, ze pare dni temu skonczyla 14 lat... przekochane stworzonko Quote
Katcherine Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 znowu biegunka- podjechalam bo kontynuacje antybiotyku bo wczoraj sie nam skonczyl. Aby do poniedzialku kiedy wraca nasza wet. Quote
SRV Posted July 4, 2008 Posted July 4, 2008 to co to w Dropeczku siedzi , jakieś wredne świństwo ? :( Quote
Katcherine Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 W ostatnia srode mielismy powtorzenie badan. Niestety tylko utwierdzily nasze lekarki w diagnozie. Chloniak. Wszystkie wezly powiekszone i to znacznie. Dronio dostaje leki oslonowo zeby zadne inne sie nie przyczepialo. Wyniki krwi powiedzialy rowniez ze zaprzestal produkcji czerwonych krwinek. Od soboty mamy czarna kupke. Ja w tej chwili spedzam ile moge z nim czasu. Wybral sobie kurczaka z ryzem - wiec gotuje mu codziennie jedzonko modlac sie zeby mu sie rowniez i to nie sprzykrzylo. Biegunka ustala na szczescie. W poniedzialek lece zapytac co z tym krwawieniem. Czytam godzinami wszystko co moze dotyczyc jego objawow. Zapytam o Ehrlichioze. Zapytam tez o oslonowe na przewod pokarmowy i o przeciw grzybicy ukladowej.Sprawdzimy wage-o ile bedzie w lepszym nastroju- czy moze choc przybral na wadze. Bo czasami juz jest na tyle slaby ze odmawia wyjscia do samochodu. Tak naprawde to pozostal nam cud. Niestety nasi lekarze juz 23 czerwca mowili ze wyglada to wszystko zle i rokowania sa najgorsze. Ja nie umiem jakos sie z tym wszystkim pogodzic. Czytam o walce Eurydyki i jestem pelna podziwu. I nadziei ze im i nam sie uda. Przytulam tego nosa, czuje jego aksamitne uszka. Dropek ma tak nietypowa milutka siersc, jest tak wspanialym, madrym pieskiem.I tak cierpliwym i pelnym wiary ze Pancia w koncu da te dobra tabletke ktora mu pomoze. Podaza za mna gdziekolwiek ide, kladzie sie i za chwile zasypia. Na spacerkach tupie wolniej od Gryska. Jest chudziutki. Dzis cos mu sie snilo- biegaly wszystkie lapki, nawet poszczekiwal sobie i warczal. A to u niego bardzo zadko wystepuje. Naogol to Grysiek jest ''sennym marzycielem''. Quote
SRV Posted July 13, 2008 Posted July 13, 2008 Ehh biedny Dropcio, tyle go zlego juz wczesniej w zyciu spotkalo, to kiedy trafil do cudownego domku jeszcze mu zdrowie nawalilo ;/ trzymamy kciuki i calujemy noski Quote
Morgan:-) Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Kasiu musi być dobrze. Ja sobie nie wyobrażam, że to kochane stworzonko, które osobiście żegnałam w tym okropnym tarnowskim azylu nie da rady. Dropsik musi wygrać, bo na to zasługuje. Choć same też walczymy o nie wystąpienie przerzutów - jesteśmy z Wami. Sciskamy mocno Ciebie waleczna kobietko i Dropsia. Quote
tanitka Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 walczyć, nie poddawać się ciocia bardzo prosi:loveu:!!! Quote
Katcherine Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Dronio ledwo chodzi. Pije bardzo duzo i bardzo duzo siusia. Oddycha bardzo szybko w roznym rytmie. Dostal lek na zatrzymanie krwawienia ale czy cokolwiek pomoze...Kupy od rana nie robil wiec nie wiem co i jak. Brzuszek wydatny teraz ale reszta to sama skorka i kostki. Nozki tylne stawia sztywno. Na spacerze co kilka metrow przystaje a po chwili ''zawiesza sie''- jak by zapominal dokad szedl. Cichutko popiskuje zasypiajac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.