Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No a jak inaczej okreslic- siedzi na tylnych lapach, uszka do tylu w sznureczki, przednie lapkialbo do gory albo przy sobie i slupek.....wielkosc tej surykatki mniej wiecej okolo 1,2....i patrzy maslanymi oczami....

Posted

wczoraj mielismy goscia. Myslalam ze umre ze smiechu- choc w sumie....

Dropek siedzial na swoim miejscu i az grzmialo glucho z jego poslanka...gosc grzecznie usiadl na sofie i w trakcie rozmowy bylam mocno rozkojarzona....bo za plecami goscia widzialam Dropka czubek nosa i oczka z intensywnoscia sokola wypatrujacego zza oparcia co ''gosc'' robi.

:evil_lol:

Normalnie wczoraj to rozki i kopytka diableskie gdzies tam w dropkowym cialku az kipialy. Potfoooor.

Co ciekawe- polskojezycznych gosci bardzo szybko akceptuje...angielskojezycznym mowi ''NIE''.

Interesujace jest rowniez to- ze jezeli ktos go zupelnie ignoruje to ze strony Dropka panuje anielski spokoj...ale wystarczy tylko cien zainteresowania i zaczyna grzmiec w piersiach. No i co ja mam z ta bestia zrobic? Posluszny jest, odwolac sie daje z kazdej sytuacji, ale grzmoty ida.

Raz mnie zaczepil jakis taki szemrany gostek w miejscu conajmniej ustronnym. Niby chcial zebym mu powiedziala jak gdzies dojsc. Drop usiadl mi przy nodze i zaczelo grzmiec......koles szybciutko poinformowal sie i zwial... :).

Posted

To Ty masz szczęście Kasiu. Jak ja zaczynam z kimś rozmawiać, to moje się natychmiast łaszą, można mnie zabić i obrabować, a Ty masz obrońcę z prawdziwego zdarzenia i niech Dropek tak trzyma. Caro nienawidzi tylko, jak ktoś mu znienacka wylezie zza rogu, albo się wieczorem wałęsa po pustej ulicy - wtedy szczeka. Ale na codzień ,każdy kto do niego coś powie ,to przyjaciel, od którego się nie chce odlepić. Pies powinien nademną czuwać, a nie podlizywać się obcym. Drop się bardzo po męsku i wdł mnie jak najbardziej prawidłowo zachowuje :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Podpytuje sie o mozliwosc szkolen w okolicy na gun dog- czyli psa mysliwskiego. Zobaczymy czy sie nam uda. Polowania w Anglii sa na zupelnie innych zasadach niz w Polsce. Ziemia jest prywatna i tylko wlasciciel ziem moze dac pozwolenie wejscia na jego tereny. no nic - zobaczymy. Tydzien temu bylismy na spacerze w zaglebiu bazantow. Dropek dostal szalu szczescia. 54 bazanty wystawione i wyploszone plus stadko baranow z twarda stojka :cool3:. Barany nie przenosnia lecz prawdziwa rzeczywistosc :lol:.A stojke zamieszcze troszke pozniej ;).

Dropek jest przeszczesliwy i bardzo zainteresowany jak cwiczymy posluszenstwo. umie juz z roznym efektem: Stoj z ruchu, zostan, nakierowanie kierunku biegu, siad, waruj- choc niechetnie- tylko na ciasteczko :placz:, daj lape- zmiana podawanej lapy, no i....''surykatke'' :lol:.Rozumie polecenie- wolniej, na przod, noga- choc to ostatnie musimy dopracowac bo na flexi cholery mozna dostac. wole tradycyjna smycz.Przed nami rownanie do Gryska i chodzenie synchroniczne razem przy nodze bez co chwila wypuszczania sie na przod.
Uwielbia treningi na konskich przeszkodach- wskok- zatrzymanie- zeskok, lub sam skok ponad.

Ruch ma obledny. jak rasowy kon. Mozliwosci skokowe rowniez.

Czasami ma humorki. jakis czas temu zaczal powarkiwac na Gryska przy jedzeniu kostki- bo je zmusilam do jedzenia na wlasnych poslankach a nie wszedzie gdzie sie psu zachcialo. Wkroczylam radykalnie- i teraz to Grysiek przegina- siedzac nad dropkiem i mu ''miaukajac'', a Dropek udaje ze zaniewidzial, zanieslyszal i je spokojnie kosteczke.

Grysiek mi sie rozpuscil jak dziadowski bicz- ja juz nie wiem- naprawde gluchnie czy mnie robi w balona....:diabloti:. Oczywiscie to troche rozpuszcza Dropka- no bo skoro Grysiek ignoruje polecenia to czemuz by nie Dropek ;).No ale ja uparta- powtarzam polecenie az wykonaja- ale mnie do szalu doprowadza ze one robia np. po 4-5 poleceniu a nie za pierwszym razem.

Na spacerach nie mialam ani jednego zdarzenia zeby Dropek obwarczal lub obszczekal kogokolwiek. no chyba ze sie sam pcha specjalnie jakis podejrzany typ- 2 razy :eviltong:.

A takto sobie spokojniutko zyjemy, Dropek juz nie szczeka sam zostawiony w domu, teraz pewnie sasiedzi zaczna na temat tupotu lapek na schodach. Jesssuuuuu.Grysiek to cala kanonade wytupuje- bo ma juz slabe lapki i dokladne stawianie lapek na schodach nie wchodzi w rachube. robi to rozpedem w obie strony.
Dropek za to jest mistrzem chodzenia prawie bezszmerowo i chyba polubil wrecz schody.:lol:

pozdrawiamy wszystkie cioteczki serdecznie :loveu:

Posted

Sorry Dziewczyny ale jak zobaczylem te zdjecie to az ponioslem trud rejestracji na tym prawda zacnym forum.
Znam sie na wyzlach pracuje z nimi od lat i przeciez na tych zdjeciach na pierwszy rzut oka widac ze to marmolada a nie wyzel. Mala pupka duza glowa. W oczach ten mongolski blysk i widac ze wielkie ma falafele.
Zero z psa mysliwskiego on i jeszcze takie imie dropsik a moze klopsik nawet muchy nie zlapie bo jak klapnie ta paszcza to wszystkie na luziku wyleca.
Nie widzialem jeszcze takiego oryginala i wyzly nie sa psami dla dziewczynek z aspiracjami mysliwskimi. Wiec ten egzemplarz dobrze ze sie nazywa klopsik. Dobry taki zeby jadl wate cukrowa 10km od zwierzyny.
No coz reasumujac to jest chyba tylko piesek do kochania ale nie bedzie z niego psa mysliwskiego. Za duza ma paszcze. Pozdrawiam :multi:

Posted

A ja się nie zgadzam!!! I protestuję!!! Drop jak najbardziej myśliwski jest i kropka :eviltong: Stójka jak najbardziej stójkowa, a to że mała pupka i wielka paszcza - no cóż... Figurowy i łebski facet z niego :evil_lol: :diabloti:
Pozdrawiamy z Bielska-Białej :loveu::multi:

  • 3 weeks later...
Posted

Pascal, ty sie tu nie mądraluj, bo Dropek jest fest pies myśliwski i nie jednego bażanta by wystawił twardą stójką. Duża paszcza nie na muchy, ale żeby duży okaz ptactwa wodnego przytargać! Widać, ze jednak nic sie nie znasz!:eviltong:

Posted

[quote name='PascalR']



To jest wyzel a nie ten. I do tego uroczo smieszny.:cool3:
Piotrusiu - prosze sie uspokoic...i skad niby masz wogole miec jakiekolwiek doswiadczenie w posiadaniu psa jak ty dziecinko pieski na obrazkach od malenkiego ogladales...no????????????????I tylko na obrazkach:P alergiku jeden!

  • 4 weeks later...
Posted

:mad: no dobra cioteczki kochane - czas na rozliczenie.
Wachalam sie od dlugiego czasu ale dzis mnie Dropsiate rozlozyl na lopatki.

Kto dawal gwarancje na STARUSZKA? He?
Ze nozeczkami tylnymi biedactwo powloczylo, ze ma conajmniej 10 latek i wogole...ktos tez mowil ze aniolek....

Dzis mialam plan tego wyzelka zmeczyc.
On za to mial inny plan.
1. chcial zezrec konia. Zaczy 2. Koteckow nie rusza, wiewiorki tylko wystawi, przy bazantach to tak od niechcenia sobie podskoczy.

ale ta dropiata.......... jest ambitna. Zobaczyl dwa konisie. i dostal amoku. I nikt niech nie mowi ze chcial sie pobawic. Blysk w oku, gluchota totalna i jeden cel- tego DUZEGO trzeba dopasc.

No w mordke jeza!Ja sobie wypraszam!

To chucherko wazy 38 kg, kon conajmniej na oko wazyl 420 plus drugi taki sam.....
Dostal w zeby z kopyta- nic mu nie jest- zebym nie zdazyla to by mi zaaportowal 2 konie :roll:.

2. wykonczyl na spacerze 2 ratownicze wyzly...
3,5 godziny latania po terenie podmoklym, bagnistym, z chaszczami nie do przebycia plus rzucanie pileczek w obie strony. Myslalam- dziecko szczesliwe bedzie zmeczone.Grysiek sie gubil- biedna sierotka jak nie wiedzial gdzie jest zaczynal krazyc w klusiku ciagle w tym samym miejscu-twardo taszczac pileczke w dziobie- wysylalam Dropa na przyprowadzenie mojego kudlatka- dodatkowe km.
Na koniec jeziorko. Psy ratownicze po kosteczki pazurkow drza jak osika...mysle- ee tam. moje Dropki pewnie maja juz dosc.
Jasssne- 40 minut prul jak motorowka po wszystko co bylo do wytachania na brzeg. Nawet sie nie zmarszczyl ze zimno czy cus....

ps. nawet nie wiecie jak ja sie ciesze ze sloni tu ni ma na lekarstwo, po koniach mam dosc. Nawet sie nie zawachal.
Owieczki wystawial i darowal, kotkom odpuszcza- wie ze wszystko zywe jest fe. Co mu strzelilo do glowy?

Cyborg nie pies.

Posted

Sabina1 napisał(a):
Po prostu rasowy przwdziwy wyżłuś, a nie kukła. :loveu:

ja sie zastanawiam czy tarnowianki go nie przemalowaly z tego no: Rodezjana.

:oops: to ja mowilam ze aniolek.....
ale Staruszka nie wymyslilam :mad:

Posted

Wspomniałaś o słoniach - a ja czytając to Twoje opowiadanie pomyślałam sobie "dobrze że tam słoni nie ma, bo wyżłuś mógłby się przeciążyć podczas aportu" :evil_lol::evil_lol:

Posted

Morgan:-) napisał(a):
Wspomniałaś o słoniach - a ja czytając to Twoje opowiadanie pomyślałam sobie "dobrze że tam słoni nie ma, bo wyżłuś mógłby się przeciążyć podczas aportu" :evil_lol::evil_lol:

:diabloti: o odszkodowanie za wypadniety dysk przy przejeciu aportu
zwrocilabym sie do was:P

  • 3 weeks later...
Posted

:loveu:Skladamy Najlepsze Zyczenia Dropciowym Cioteczkom. Wszystkiego Najlepszego- Zdrowych pogodnych Swiat i Szczesliwego Nowego roku.

Dropus chcialby wszystkim jeszcze raz podziekowac za pomoc w odnalezieniu jego Wlasnego Domku.

Drop rowniez chcialby sie pochwalic ze....nie zjadl dzis konisiow;). Choc probowal. Zawrocil w pelnym pedzie po odgwizdaniu odwrotu omijajac cel jakim bylo sliczne stadko konisiow brykajacych w oddali :loveu:.

Po drugie Dropek rozpoczal szkolenie jako pies szukajacy zaginionych osob. Za rok mamy nadzieje na zdanie pierwszego egzaminu. Czy nam sie uda- powiadomimy. W kazdym razie czeka nas multum pracy- a Dropek jest coraz bardziej otwarty na obce osoby i pieski- co mamy nadzieje zakonczy etap schroniskowy a otworzy etap psa z Wlasnym domkiem i praca.

Niezaleznie od sukcesow lub porazek jest to nasz Najukochanszy wyzelek wraz Gryfusiem tworzacy nasz psia rodzine.

Dziekujemy:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Katcherine napisał(a):
ja sie zastanawiam czy tarnowianki go nie przemalowaly z tego no: Rodezjana.

:oops: to ja mowilam ze aniolek.....
ale Staruszka nie wymyslilam :mad:

hehe, to pan znawca z azylu :eviltong: Chyba nigdy mu się nie udało właściwie określić wieku psa :evil_lol:

Ależ ja się złośliwa zrobiłam :evil_lol:

Posted

Kto dawal gwarancje na STARUSZKA? He?
Ze nozeczkami tylnymi biedactwo powloczylo, ze ma conajmniej 10 latek i wogole...ktos tez mowil ze aniolek....


ale na takiego chojraka to on nie wyglądał opuszczając Tarnów:shake:

ale to już mamy szczęśliwie za sobą i teraz tylko ściskamy kciukasy i życzymy na Święta i po Świętach Dropiastemu i jego stadu:evil_lol: zdrówka, samych sukcesów szkoleniowych i rozwoju duchowego:loveu:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...