mamanabank Posted July 30, 2011 Posted July 30, 2011 Trzymam już dzisiaj. Panie Maćku, Nuka na Pana liczy ;-) Quote
sylwiaso Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Edziu cała nadzieja w Tobie no i oczywiście w P.Maćku trzymamy kciuki!!!!!DonAngel zdjęcia piękne piekna psina z tej Nuki! Quote
kajkoowa Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 A ja uważam, ze przerzucanie Nuki do boksu Harrego jest złym pomysłem. Nuka powinna siedzieć z innymi małymi psami, które są bardzo wesołe i towarzyskie, żeby pomogły jej się otworzyć, a czarodzieje nie są jeszcze na tyle zsocjalizowani z ludźmi. Od razu pomyslałam o Piance, Nodim i Rafiku. Quote
edzia.71 Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Kaja10014 napisał(a):A ja uważam, ze przerzucanie Nuki do boksu Harrego jest złym pomysłem. Nuka powinna siedzieć z innymi małymi psami, które są bardzo wesołe i towarzyskie, żeby pomogły jej się otworzyć, a czarodzieje nie są jeszcze na tyle zsocjalizowani z ludźmi. Od razu pomyslałam o Piance, Nodim i Rafiku. Może i faktycznie masz racje. U Pianki byłoby jej chyba lepiej. Dzis 1,5 godziny siedziałam z tyłu z Nuką i próbowałyśmy sie dogadac . Zjadłyśmy całą puszkę, żeby zbliżyć sie do siebie. Niestety... Paradoksem jest to, że jak dziewczynki zostały wypuszczone to Nuka (ta małpa :eviltong: ) bohaterka jadła mi z reki . Gdy byłyśmy same - na odległość i szczekała na mnie zła, że tak blisko siebie przystawiłam miskę. Powyrywałam nawet z Mackiem wszystkie chwasty z obydwóch wybiegów, żeby nie miała się gdzie schować . Nic to - pomalutku.. Dzisiaj natomiast ogromnym wydarzeniem było wyjście moich dziewczynek na spacer z innymi osobami. Mam nadzieje, że Kaja zrobiła jakieś zdjęcia i opisze jak wyglądał spacer.:mad: Bardzo, bardzo się ciesze, że w końcu wyszły beze mnie. Quote
kajkoowa Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 Zabrałyśmy dziś z Olą i p. Ewą Tośki i Riko na spacer. Antosia była bardziej chętna do spacerowania - widać, ze nie złapała takiej więzi z Edzią jak Tosia i jest jej w sumie obojętne z kim pójdzie, byleby tylko pójść. Tosia urządzała scenki i zapierała się, ze nigdzie nie idzie. Ale poszła. Nie mogła obojętnie minąć stawu, od razu wskoczyła i zaczęła się pluskać, Antosia wolała skubać trawkę. Quote
uczeń czarnoksieżnika Posted July 31, 2011 Posted July 31, 2011 edzia.71 napisał(a):Jutro poproszę naszego wolontariusza o pomoc. Może stary sposób sie sprawdzi. Wyniesiemy Nuke i ...zobaczymy. Bardzo cgciałabym żeby wyszła poza teren schroniska. Trzymajcie jutro kciuki.:lol: Na "wynosiny" dla nuki też jest jeszcze za wcześnie. Nie na każdego psa ten sposób podziała, a nawet śmiem twierdzić że może zaszkodzić. Dopuki nie złapiecie wspólnej więzi, wstrzymał bym się z wynoszeniem jej poza teren schroniska. Quote
uczeń czarnoksieżnika Posted August 3, 2011 Posted August 3, 2011 A dziewczynki co tak daleko, marsz na pierwszą! Quote
kajkoowa Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Nuka już z Nodim i Pianką, Edzia, załóż jej wątek. Quote
uczeń czarnoksieżnika Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 A może do dziewczyn przerzucimy smyka? Quote
kajkoowa Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 uczeń czarnoksieżnika napisał(a):A może do dziewczyn przerzucimy smyka? Z dziewczynami siedzi Riko, który miał spinę ze Smykiem. Quote
uczeń czarnoksieżnika Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Myślałem że się dogadają, kurcze szkoda Quote
Romka Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Kaja10014 napisał(a):Nuka już z Nodim i Pianką, Edzia, załóż jej wątek. Podobno Nodi nie był dziś miły dla Nuki...za to Pianka tak...napiszcie coś więcej jak zachowywała się Nuka? Quote
Romka Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 Oczywiście siostry były dziś na spacerku...jak przyjechałam wychodziły ze schroniska na spacerek razem z Edzią... Quote
edzia.71 Posted August 6, 2011 Posted August 6, 2011 [quote name='Romka']Oczywiście siostry były dziś na spacerku...jak przyjechałam wychodziły ze schroniska na spacerek razem z Edzią... Oczywiście...:evil_lol: Antosia trzymała się dzisiaj Oliwki i podgryzała ją delikatnie dopominając się o Frolliki. Tośka wlatała do wody co chwila i wskakiwała na mnie jakby mówiła "już jestem ...możemy iść dalej..":evil_lol: Zdjęcia cudne. Antosia uśmiechnięta co oznacza - jestem spokojna - nie boje się.. Quote
sylwiaso Posted August 10, 2011 Posted August 10, 2011 Piekna Fotka i kochane oczy!!!Cudaśna ta Antosia! Quote
Donata Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Jak czytam ich wątek i spotykam je na spacerze jak sie zachowują to wniosek nasuwa sie jest jeden; takie śliczne i przyjazne sunie a tak im brak szczęscia. One mają w sobie tyle dobrej energii dla człowieka... a nie mają sposobności poza schroniskiem tego zaprezentować.. Musi się to odmienić ... Quote
Romka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Tosia znalazła dziś domek...jest to prawdopodobnie rodzina zmarłej pani Tosiek.Ludzie wypatrzyli suczki w internecie i kiedy zorientowali się,że siostry jeszcze w schronisku,postanowili jedną przygarnąć.Domek w Łowiczu pryz ul.Chełmońskiego.Trzeba koniecznie odwiedzić Tośkę poadopcyjnie...powodzenia malutka,niech to będzie dobry domek i niech cię kochają.:lol: Quote
Romka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Paula,zmień odpowiednio tytuł wątku,ale tak,żeby nie trafił do działu "znalazły dom"... Quote
edzia.71 Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Powodzenia moja księżniczko. Wszystko będzie ok. Quote
Romka Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Edzia,informowałam Cię jako pierwszą ale nie odbierałaś telefonu...przekazałam informację Kajce przez Ewę.Jak Ty piszesz,że wszystko będzie dobrze,to i ja tak myślę...;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.