edzia.71 Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Wczoraj Antosia wyszła na spacer (została wyniesiona) i ...udało się. Spacerowała ostrożnie ważąc każdy krok. Podobało jej się ale przerażenie jednak było większe. Po dwóch okrążeniach lasu zaczęła merdać radośnie i podskakiwać do góry (tak jak to robi jej siostra krejzolka). Dzisiaj jednak nie chciała wyjść. No nic - spróbujemy w sobotę. Tośka,jak to Tośka:evil_lol::Dog_run::Dog_run: Quote
Romka Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 edzia.71 napisał(a):Wczoraj Antosia wyszła na spacer (została wyniesiona) i ...udało się. Spacerowała ostrożnie ważąc każdy krok. Podobało jej się ale przerażenie jednak było większe. Po dwóch okrążeniach lasu zaczęła merdać radośnie i podskakiwać do góry (tak jak to robi jej siostra krejzolka). Dzisiaj jednak nie chciała wyjść. No nic - spróbujemy w sobotę. Tośka,jak to Tośka:evil_lol::Dog_run::Dog_run: Widziałam,widziałam...mam nawet zdjęcia...wzruszający widok...spotkała nawet Laseczkę i super przywitały się... Quote
kajkoowa Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Znalazłam na morusku klona Tosi, spójrzcie! http://www.morusek.pl/ogloszenie/61201/TOSIA-DUzA-30kgROCZNAULEGlAlAGODNAWESOlA-KIELCEKRAKoWMAZOWIECKIE/ Quote
Romka Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [quote name='Kaja10014']Znalazłam na morusku klona Tosi, spójrzcie! http://www.morusek.pl/ogloszenie/61201/TOSIA-DUzA-30kgROCZNAULEGlAlAGODNAWESOlA-KIELCEKRAKoWMAZOWIECKIE/ W istocie...bardzo podobna...ale Tosia ładniejsza...;) Quote
edzia.71 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Antosia była wczoraj na spacerze. Nie trzeba było już jej wynosić. Troszkę bała się założenia obroży, więc celowo wyszukałam tą na której była pierwszy raz i od razu był uśmiech. Chętnie wyszła poza schronisko i z zaciekawieniem wszystko wąchała. Szła już pewnie, nawet chwilami podskakując wesoło :loveu: . Do wody jednak bała sie wejść, mimo, że jej zwariowana siostra wskakiwała i wyskakiwała jak nakręcona. Widocznie woda jej nie kręci. Tosia za to złapała jakiś patyk (pierwszy raz wzięła coś do pyska) i sama go sobie podrzucała :stupid: . Po powrocie Antosia dała się chętnie wyczesać. Zupełnie dwa odmienne charaktery. Tośka - postrzeleniec, Antosia - wyważona. Tak więc niebawem pora na Nukę. Kaja, wrzuć zdjęcia.:mad::mad: Quote
sylwiaso Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Dzien dobry dziewczynki!!!jesteście nie do poznania! Quote
edzia.71 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Kaja, co jest z tymi zdjęciami:mad::mad::mad: Quote
sylwiaso Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Edziu praca nie poszła na marne dziewczyny uratowane!!!mogą normalnie funkcjonować Dzieki Tobie. Quote
mamanabank Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Przepiękny widok. Dwie siostry razem poza schroniskiem! Quote
oska1983 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 ale one są piękne:) fajnie jakby poszły razem do adopcji :) Quote
sylwiaso Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Dziewczynki śpijcie dobrze i śnijcie....o swoim domku! Quote
Romka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 No ja cię...dopiero teraz zauważyłam,że one są dwie...kiedy to było?Pamiętam,że szłaś z jedna,zrobiła zdjęcia ale mi nie weszły do albumu...a tu widzę 2 siostry...:lol::lol::lol: Quote
edzia.71 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 Dzisiaj - cudny spacer. Antosia bez większych problemów i bez wybrzydzania dała sobie założyć obrożę i chętnie maszerowała do wyjścia. Ogon w górze - pełen luz. Poszłyśmy na dłuuugi spacer , gdzie był spokój i gdzie Antosia mogła bez leku poznawac swiat. Ptaki latajace nisko - żaden problem Antosia je pogania. Teraz dopiero widac, jaki kawał czasu poruszała się tylko po boksie. Przepięknie biegała. Ganiała się z siostrą aż wpadały na siebie i robiły różne , przedziwne piruety :multi: . Muszę niestety to przyznać -Antosia jest mądrzejsza od Toski. Jest tez niestety trochę zdominowana przez swoją szaloną siostrę . To wszystko jest jednak nieważne. Dziewczyny wspaniale się zachowywały. Wracając ze spaceru Antosia delikatnie stąpnęła po wodzie, żeby się napić, ale "adehadowiec' tak się wściekał po wodzie , że nie sposób było stać spokojnie przy stawie. Kolejna niespodzianka - na drodze stanął Grey. Delikatnie obwąchiwanie. Antosia jednak spięta ale Toska zachęcała go do zabawy , biegając wkoło niego tak, że Donata ledwo utrzymała Greya (a ja myślałam, że on jest spokojnym staruszkiem):evil_lol: Quote
edzia.71 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Dzisiaj było jeszcze lepiej. Poszedł z nami nasz zaprzyjaźniony terapeuta i od razu Antosia wpadła mu w oko. Biegi , podskoki :crazyeye::crazyeye: - tego nie da się opisać. Niestety nie miałyśmy dzisiaj aparatu . W sobotę postaram się nagrać filmik , żebyście mogli zobaczyć małe metamorfozy. Antosia weszła tez dzisiaj odważnie do wody. Przecież nie mogła pokazać Smykowi , że się boi:evil_lol: Quote
edzia.71 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Dziewczęta na pierwsza. Widzimy się za dwa tygodnie. Będę strasznie tęskniła:-(:wallbash: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.