Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 626
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Romka napisał(a):
Kto napisze kilka słów o Antosi?Spróbujemy ją ogłaszać...


Mogę ja , przejrzę wątek i coś złożę w całośc; na sobotę postaram się zrobic.

Posted


Taki przygotowałam opis Antosi:

[FONT=Tahoma]ANTOSIA - jedna z sióstr znalazła dom, druga dalej szuka![/FONT]

[FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial] Antośka to jedna z dwóch sióstr suczek, które w schronisku znalazły się jako młodziutkie psiaki i przebywają w nim już ponad 2 lata. Jedna z sióstr w m-cu sierpniu b. roku znalazła dom, druga bardzo czeka na ten dom dla siebie. [/FONT]
[FONT=Arial]Antośka ma teraz około 4 lat. Dla młodej suni, ufnej i radosnej schronisko było trudnym doświadczeniem. Łagodna z natury, przerażona nowym miejscem stała się nieufna i unikała kontaktów z ludźmi. Najlepsze 2 lata swojego psiego życia spędziła w boksie nie wychodząc z budy.[/FONT]
[FONT=Arial] Od momentu kiedy w schronisku zaczęły pracować wolontariuszki w jednym z boksów zobaczyły 2 młode suczki: całkowicie wycofane, niewidzialne dla świata, zalęknione, smutne, bojaźliwe a na widok człowieka chowające się do budy. Ile systematycznej pracy należało włożyć w to aby je stopniowo wyciągnąć do życia w świecie ludzi. Najpierw wyjście z budy, branie jedzenia z ręki, pozwolenie na głaskanie , potem zaczęły się przytulanki do człowieka … i stało się to najważniejsze czego wolontariuszki pragnęły dla tych suczek: wyjście poza schronisko.[/FONT]
[FONT=Arial]Dla na było zaskoczeniem, że Antosia na zewnątrz schroniska w obecności człowieka zachowuje się najnormalniej w świecie: uwielbia spacery, szaleństwa, kąpiel, powroty na zawołanie, zaprzyjaźnia się z innymi psami ( pełna tolerancja do obydwu płci).[/FONT]
[FONT=Arial]Chcemy znaleźć domek dla drugiej z suczek - Antosi , taki domek, który dostrzeże łagodność i subtelny charakter tej smutnej suczki, dla której wierzymy już od teraz, że los będzie tylko lepszy. Pomóżmy odmienić jej życie na tym świecie, ufamy że jest to najwyższy czas aby Antosia trafiła pod dach dobrego człowieka, który przy odrobinie dobrej woli, cierpliwości pozwoli jej zaufać ludziom bowiem sensem życia Antosi jest życie blisko człowieka, wspólne spacery, dotyk i ludzki ciepły glos. [/FONT]
[FONT=Arial]Czy to tak wiele dla tej niesprawiedliwie potraktowanej przez los suni?[/FONT][FONT=Arial]. Nie, to nie jest wiele i jest to możliwe że znajdzie się człowiek o dobrym sercu który pokocha Antosię bo ona na te miłość zasługuje.[/FONT]

[FONT=Arial]Poszukujemy dla Antosi opiekuna, który doceni jej charakter, subtelność, zrównoważenie, przyjazny stosunek do ludzi, który pokaże jak piękny może być świat . Suczka jest wysterylizowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i odrobaczona, przed wydaniem do adopcji zostanie zachipowana. [/FONT][FONT=Arial]Antosia jest po sterylizacji[/FONT][FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Pomóż odmienić jej los.[/FONT]

Posted

[quote name='Donata']
Taki przygotowałam opis Antosi:

[FONT=Tahoma]ANTOSIA - jedna z sióstr znalazła dom, druga dalej szuka![/FONT]

[FONT=Tahoma][/FONT][FONT=Tahoma][/FONT]
[FONT=Arial] [/FONT]
[FONT=Arial] Antośka to jedna z dwóch sióstr suczek, które w schronisku znalazły się jako młodziutkie psiaki i przebywają w nim już ponad 2 lata. Jedna z sióstr w m-cu sierpniu b. roku znalazła dom, druga bardzo czeka na ten dom dla siebie. [/FONT]
[FONT=Arial]Antośka ma teraz około 4 lat. Dla młodej suni, ufnej i radosnej schronisko było trudnym doświadczeniem. Łagodna z natury, przerażona nowym miejscem stała się nieufna i unikała kontaktów z ludźmi. Najlepsze 2 lata swojego psiego życia spędziła w boksie nie wychodząc z budy.[/FONT]
[FONT=Arial] Od momentu kiedy w schronisku zaczęły pracować wolontariuszki w jednym z boksów zobaczyły 2 młode suczki: całkowicie wycofane, niewidzialne dla świata, zalęknione, smutne, bojaźliwe a na widok człowieka chowające się do budy. Ile systematycznej pracy należało włożyć w to aby je stopniowo wyciągnąć do życia w świecie ludzi. Najpierw wyjście z budy, branie jedzenia z ręki, pozwolenie na głaskanie , potem zaczęły się przytulanki do człowieka … i stało się to najważniejsze czego wolontariuszki pragnęły dla tych suczek: wyjście poza schronisko.[/FONT]
[FONT=Arial]Dla na było zaskoczeniem, że Antosia na zewnątrz schroniska w obecności człowieka zachowuje się najnormalniej w świecie: uwielbia spacery, szaleństwa, kąpiel, powroty na zawołanie, zaprzyjaźnia się z innymi psami ( pełna tolerancja do obydwu płci).[/FONT]
[FONT=Arial]Chcemy znaleźć domek dla drugiej z suczek - Antosi , taki domek, który dostrzeże łagodność i subtelny charakter tej smutnej suczki, dla której wierzymy już od teraz, że los będzie tylko lepszy. Pomóżmy odmienić jej życie na tym świecie, ufamy że jest to najwyższy czas aby Antosia trafiła pod dach dobrego człowieka, który przy odrobinie dobrej woli, cierpliwości pozwoli jej zaufać ludziom bowiem sensem życia Antosi jest życie blisko człowieka, wspólne spacery, dotyk i ludzki ciepły glos. [/FONT]
[FONT=Arial]Czy to tak wiele dla tej niesprawiedliwie potraktowanej przez los suni?[/FONT][FONT=Arial]. Nie, to nie jest wiele i jest to możliwe że znajdzie się człowiek o dobrym sercu który pokocha Antosię bo ona na te miłość zasługuje.[/FONT]

[FONT=Arial]Poszukujemy dla Antosi opiekuna, który doceni jej charakter, subtelność, zrównoważenie, przyjazny stosunek do ludzi, który pokaże jak piękny może być świat . Suczka jest wysterylizowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i odrobaczona, przed wydaniem do adopcji zostanie zachipowana. [/FONT][FONT=Arial]Antosia jest po sterylizacji[/FONT][FONT=Arial][/FONT]
[FONT=Arial]Pomóż odmienić jej los.[/FONT]

Skróciłam tekst do ogłoszeń:
[FONT=Tahoma]ANTOSIA - jedna z dwóch sióstr,samotna w schronisku
[/FONT]




[FONT=Arial] Antośka to jedna z dwóch sióstr suczek, która w schronisku znalazła się jako młodziutki psiak i przebywa w nim już ponad 3 lata. Jedna z sióstr w sierpniu b. roku znalazła dom, Antośka bardzo czeka na ten dom dla siebie. [/FONT]
[FONT=Arial]Antośka ma teraz około 4 lat. Dla młodej suni, ufnej i radosnej schronisko było trudnym doświadczeniem. Łagodna z natury, przerażona nowym miejscem stała się nieufna i unikała kontaktów z ludźmi. Najlepsze 2 lata swojego psiego życia spędziła w boksie nie wychodząc z budy.[/FONT]
[FONT=Arial] Od momentu kiedy w schronisku zaczęły pracować wolontariuszki w jednym z boksów zobaczyły 2 młode suczki: całkowicie wycofane, niewidzialne dla świata, zalęknione, smutne, bojaźliwe , na widok człowieka chowające się do budy. Systematyczna praca z suczkami spowodowała,że stopniowo powracały do życia w świecie ludzi. Najpierw wyjście z budy, branie jedzenia z ręki, pozwolenie na głaskanie , potem zaczęły się przytulanki do człowieka … i stało się to najważniejsze:zaufanie człowiekowi i wyjście poza schronisko.[/FONT]
[FONT=Arial]Okazało się, że Antosia na zewnątrz schroniska: uwielbia spacery, szaleństwa, kąpiel, powroty na zawołanie, zaprzyjaźnia się z innymi psami ( pełna tolerancja do obydwu płci).[/FONT]
[FONT=Arial]Chcemy znaleźć domek dla - Antosi taki domek, który dostrzeże jej łagodność i subtelny charakter , dla której wierzymy już od teraz, los będzie już tylko lepszy. Pomóżmy odmienić jej życie!Najwyższy czas aby Antosia trafiła pod dach dobrego człowieka, który przy odrobinie dobrej woli, cierpliwości pozwoli jej cieszyć się życiem blisko człowieka, wspólnymi spacerami, dotykiem i ciepłym ludzkim głosem. [/FONT]
[FONT=Arial]Czy to tak wiele dla tej niesprawiedliwie potraktowanej przez los suczki?[/FONT][FONT=Arial].
[/FONT]


[FONT=Arial]Poszukujemy dla Antosi opiekuna, który doceni jej charakter, subtelność, zrównoważenie, przyjazny stosunek do ludzi, który pokaże jak piękny może być świat . Suczka jest wysterylizowana, zaszczepiona przeciwko wściekliźnie i odrobaczona, przed adopcją zostanie zachipowana.[/FONT]
[FONT=Arial]Pomóż odmienić jej los!.Kontakt w sprawie adopcji:604 10 11 65 lub 602 175 684 oraz m.gorzynska@wp.pl[/FONT]

Posted

Antosia wyszła dziś na spacerek,wyszła od strony wybiegów.Kiedy wszyscy stanęliśmy zachwyceni,że wyszła...niunia spięła się.Monika poprosiła,żeby zostawić jej same i wtedy niunia poczuła siętrochę pewniej ...i poszła na spacerek.Oto zdjęcia:



Posted

Romka napisał(a):
Ja też tak myślę...to właśnie trzeba zmienić w ramach socjalizacji...:lol:


może przy mnie niech ktoś inny z nią spróbuje wyjść.
Szkoda, żeby te wszystkie miesiące poszły na marne :-(

Posted

edzia.71 napisał(a):
może przy mnie niech ktoś inny z nią spróbuje wyjść.
Szkoda, żeby te wszystkie miesiące poszły na marne :-(

Tak właśnie trzeba będzie zrobić,Ty i ktoś jeszcze, dla jej dobra...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...