E-S Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='jusstyna85']kaszel kennelowy z ropną wydzieliną :( Mała sie strasznie dusi :([/QUOTE] Dusi się cały czas, czy są takie pory doby, że mniej lub więcej kaszle i się dusi ? Ma apetyt ? Jeśli wydzielina w nosie jej zasycha - to może się też dlatego dusić. Spróbuj jej nacisnąć na krtań - jeśli pojawi się suchy kaszel, to jest kaszel kenelowy, jeśli nie - to coś innego i trzeba skonsultować zmianę leków. Quote
Jaaga Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Przy ucisku na gardlo bolało ja i ksztusiła się. Lekarz powiedział, że taki objaw moze być przy wszystkich chorobach dróg oddechowych. Oby nowy antybiotyk pomógł. Quote
Basia1244 Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 A jeśli po tym nowym antybiotyku nastąpi poprawa, to sunia może u ciebie zostać, czy ciągle szukamy nowego dt? Bo ja tu rozpytuję. Quote
Agucha Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 W tej chwili ona dostaje antybiotyk na kaszel kennelowy? Quote
Jaaga Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 Mysie wzięla Justyna. Dostaje antybiotyk. Zawsze lekarz go daje, żeby zapobiec powikłaniom bakteryjnym przy infekcji wirusowej. Musi mieć, skoro pojawiła sie wydzielina ropna z nosa. Gdyby była czysta wirusówka, to bylby sam kaszel, z surowiczym wyciekiem, a nie z ropnym. Quote
Madallena Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='Justa&Zwierzaki']Mysia ma DT u mojej sąsiadki.[/QUOTE] ufffff. Sasiadka ma psiaki? Quote
Justa&Zwierzaki Posted May 3, 2010 Posted May 3, 2010 [quote name='Madallena']ufffff. Sasiadka ma psiaki?[/QUOTE] U siebie nie ma :) , ma w Czechach u córki i to ode mnie psiaka w typie jamnika , kota , papugi :) Z tym że mieszkamy na tym samym pietrze , ale to już znacznie zmiesza ryzyko no i moje psy już są starsze . 18 lat , 11.5 i około 10 lat Quote
jusstyna85 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 Będzie miała na tydzień u sąsiadki Justy&zwierzaki...to spadł dosłownie jak z nieba,bo ja dzisiaj nie miałabym co z nią zrobić... Niestety zmarł ojciec mojego szwagra i siostra z rodziną przyjeżdża :( Mała dostaje co 2 dni betamox,codziennie gentamecyne, dostała też dzisiaj silne witaminki w zastrzyku. To na pewno kaszel... Mała od paru godzin jest u mnie w domu i ustawia moje psy.Na pewno nie nadaje sie do domu,gdzie są psy,dzieci,koty,bo jest bardzo zazdrosna.Cały dzień spędziłaby na kolanach.Wydaje mi sie,że nie wychodziła zbyt często na dwór,a jeśli już wychodziła,to tylko na rękach. dzisiaj miałam 2 telefony o nią...1 babka chciała ją jako towarzystwo dla Owczarka,druga szczegółowo pytała czy wejdzie do torebki...oczywiście podziękowałam... Szukam transportu do Tychów z małą :( Quote
Madallena Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 justyna. Jak masz telefony, ktore chca mikrusa czemu nie proponujesz innych? Jest kilka takich co przy owczarku chetne zagrzalyby miejsce, sa rowniez takie, ktore wejda do torebki :D Masz w schronie druga mikrosunie (Bezimienna sie nazywa) pamietaj o niej i o innych. Quote
jusstyna85 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 [quote name='Madallena']justyna. Jak masz telefony, ktore chca mikrusa czemu nie proponujesz innych? Jest kilka takich co przy owczarku chetne zagrzalyby miejsce, sa rowniez takie, ktore wejda do torebki :D Masz w schronie druga mikrosunie (Bezimienna sie nazywa) pamietaj o niej i o innych.[/QUOTE] Ja nie oddam tak małego psa gdzieś,gdzie jest duży pies.Nie chce jej mieć na sumieniu, pies może niechcący jej coś zrobić w zabawiei będzie po niej.Ona jest bardzo delikatna,wyciućkana,wychuchana. A co do drugiej os.,to uważam,że pies ma 4 łapy i ma chodzić po ziemi,a nie siedzieć w torebce...:) Ja będę przebierała w domach,bo ona jest malutka,młoda,z super charakterem i ma szanse na odpowiedni dom... Właśnie dzwoniła następna babka,uwaga...chce tak małego psa,bo jej suka nie może zajść w ciąże i chce jej zrekompensować brak szczeniaków... Quote
Madallena Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 No dobrze. Ja u siebie mam wielkopsa. biore mikrusy. psy sie bawia i wariuja. Krzywda moze sie sac a i owszem ale moze sie stac tez jak przechodze przez ulice, kleszcz moze ja "udziabac" moze sie stac duzo roznych rzeczy. Jest tyle mikrusow w potrzebie, ze nie mozna po jednym zdaniu dyskwalifikowac ludzi. A moze sa do wyedukowania? ta torebka, no coz. Takie zasy, modne jorki. Ale myslisz, ze lepiej bedzie jak kobita kupi sobie jorka z pseudo? Wybrzydzac mozna, a i owszem, ale z glowa... Nie dyskwalifikuj ludzi bo sa debilami. Zawsze mozna ich czegos nauczyc. Noszenia w torebkach i ubierania w bluzy z napisem NY nie zmienisz, ale kto wie? moze uratuje sie jakas bide, ktora bedzie miala lepiej w torebce niz w pseudoschronie lub na lancuchu przy budzie. Quote
Jaaga Posted May 4, 2010 Posted May 4, 2010 Ja też nie wydałabym Mysi do żadnego z tych domów.To nie sztuka wyciągnąć ze schroniska i upchnąć w pierwsze lepsze miejsce. To pies o szczególnych wymaganiach. Swoich szczeniąt również nie sprzedaję do dużych psów. Jakoś szczeniaki sprzedawane tak w innych hodowlach zawsze źle kończyły. Jednej suni amstaffka złamała żuchwę, drugiego zagryzł owczarek, trzeciego rotweiler. Na dokładkę rotwailera za karę uśpili. Zresztą ci wszyscy ludzie przecież sami moga iść do schroniska i wziąć sobie psa. Ludzie najczęściej są nie do wyedukowania. Sterylizacja to krzywda, kastracja znecanie się, rodowodowego szczeniaka nie chcą tylko takiego normalnego (czyli z pseudo). Ostatnio kretynka zadzwoniła o maltańczyka i powiedzała, ze nie chce z rodowodem i mam jej gdzieś znaleźć bez rodowodu. Jak powiedziałam, że chyba na głowę upadła, zebym ja jej szukała takiego psa i po co jej pies bez szczepień, chory, trzymany w klatce czy piwnicy, to powiedziała, ze sama go sobie wyleczy i zaszczepi i nie ma o czym ze mną dyskutować. Quote
jusstyna85 Posted May 4, 2010 Author Posted May 4, 2010 [quote name='Madallena']No dobrze. Ja u siebie mam wielkopsa. biore mikrusy. psy sie bawia i wariuja. Krzywda moze sie sac a i owszem ale moze sie stac tez jak przechodze przez ulice, kleszcz moze ja "udziabac" moze sie stac duzo roznych rzeczy. Jest tyle mikrusow w potrzebie, ze nie mozna po jednym zdaniu dyskwalifikowac ludzi. A moze sa do wyedukowania? ta torebka, no coz. Takie zasy, modne jorki. Ale myslisz, ze lepiej bedzie jak kobita kupi sobie jorka z pseudo? Wybrzydzac mozna, a i owszem, ale z glowa... Nie dyskwalifikuj ludzi bo sa debilami. Zawsze mozna ich czegos nauczyc. Noszenia w torebkach i ubierania w bluzy z napisem NY nie zmienisz, ale kto wie? moze uratuje sie jakas bide, ktora bedzie miala lepiej w torebce niz w pseudoschronie lub na lancuchu przy budzie.[/QUOTE] Ja mam doświadczenie w adopcjach i to spore,bez powodu nie skreśle ludzi.Uważam,że tak mały pies nie nadaje się do Owczarka i zdanie podtrzymuję.Zalecam jedynie wzięcie średniego lub małośredniego psa, nie mikro.A co do noszenia w torebce,to uważam,że pies nie musi ozdabiać torebki i to nie jest dobry powód szukania psa.Żaden z psów,z którymi miałam do czynienia jeszcze nie wylądował przy budzie,ani łańcuchu.Wole mieć pewność,że dom dobry i pies nie będzie sie tułał po schroniskach,bo coś tam sie odwidzi.Chce odpowiedzialnych ludzi,którzy zakochają się w psie,a nie w ozdobie. Mała na dworze szybko zrobi ,co trzeba i od razu wspina się,żeby ją zabrać na ręce.Od wczoraj ma kategoryczny zakaz wchodzenia na ręce,więc wykorzystuje to przy każdej okazji, wystarczy usiąść,a już leży na nogach :) Wie,że facet szybciej ulegnie jej czarowi,więc sie spina kiedy sie tylko da... [IMG]http://i44.tinypic.com/kej90l.jpg[/IMG] Łóżko nie jest jej obce... [IMG]http://i42.tinypic.com/2h3y2kw.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/20h35sx.jpg[/IMG] Quote
mshume Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Poleciłam Mysię sympatycznej Pani, dom bez dzieci i zwierząt, straciła sunię 2 miesiące temu. Moze to bedzie ten domek :) ? Quote
jusstyna85 Posted May 5, 2010 Author Posted May 5, 2010 [quote name='mshume']Poleciłam Mysię sympatycznej Pani, dom bez dzieci i zwierząt, straciła sunię 2 miesiące temu. Moze to bedzie ten domek :) ?[/QUOTE] ooo dzięki :) dom może być z dziećmi,ale starszymi. [quote name='mshume']Kiedy Mysia będzie mogła być sterylizowana?[/QUOTE] Po kuracji antybiotykowej. Przed chwilą zawieźliśmy małą do sąsiadki Justy&zwierzaki,będzie miała fajny DT.Dzisiaj były 2 telefony ,po powiedzeniu,że wysterylizowana już-podziękowali...ja będę ściemniała,że jest już wysterylizowana. Quote
mshume Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Juz sie rozmnazacze zlecieli:angryy: Edytuj opis aukcji i dopisz ze po sterylce, bo Cie zamecza telefonami Quote
Jaaga Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Jak zwykle w przypadku takich maleństw. Jedyna kobieta, jaka do mnie zadzwoniła w Mysi sprawie zadała pierwsze pytanie, jakiej jest rasy. Jak chce rasową miniaturke, to niech sobie kupi u hodowcy. Na drugie pytanie, jaka jest duza powiedziałam, że wielkości moich yorków. Pani ożywiła sie na słowo"york", bo myslała, ze yorki tez rozdaję. Rozwiałam nadzieje. Quote
Justa&Zwierzaki Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Malenka u pani Marysi jest bardzo grzeczna , na poczatku zjada łyżeczke serka a po chwili nalesnika a na kolacje gotowane miesko z kurczaka z serduszkami :) . Quote
mshume Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Pani, ktorej podeslalam Mysie, napisala,ze jej serce drgnelo ;) Bedzie do mnie dzwonic dzisiaj. Podam jej tez numer Justyny. Bedzie sie powolywac na Joanne z Warszawy :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.